REKLAMA
REKLAMA  
ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA


SPONSORZY
IFS
ABG

PGNiG
ENEA
EDF

EuRoPol GAZ





PATRON SERWISU INFORMACYJNEGO
CMS Cameron McKenna


SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Stopnie zasilania mogą powrócić
25.07.2006r. 07:05

Z powodu upałów w Polsce brakuje energii. PSE-Operator zablokował eksport i nie wyklucza wprowadzenia stopni zasilania.

UWAGA - BRAK DOSTĘPU DO INFORMACJI
jesteś niezalogowany (a) lub / i nie wykupiłeś (aś) abonamentu

Pełna treść informacji będzie dostępna tylko dla użytkowników, którzy wykupili odpowiedni abonament.

Aby uzyskać dostęp należy:


Agnieszka Berger , Puls Biznesu

KOMENTARZE ( 46 )


Autor: Molin 25.07.2006r. 07:50
Cena 120-130 zł/MWh prędzej czy później doprowadzi do zaniku możliwości produkcyjnych. Jeśli nie wie tego prezes URE, to niedługo dowiemy się o tym my. Regulacja na tym poziomie doprowadzi do kryzysu gorszego niż kalifornijski, u nas nie ma możliwości natychmiastowej rynkowej kompensacji.
ODPOWIEDZ

Autor: Razef 25.07.2006r. 08:46
To ja mam pytanie, czy prywatna elektrownia powinna generować zysk ( handlując np uprawnieniami do emisji CO2 ), czy podporzadkować się decyzjom operatora i chronić system energetyczn, choć to daje gorszy wynik.
ODPOWIEDZ

Autor: przedstawiciel społeczeństwa 25.07.2006r. 11:30
To ja mam odpowiedź. Właściciel prywatny uzyskał tą elektrownię w drodze przestępstwa. Wyzyskuje pracowników i klientów sprzedając po cenie wyższej niż koszty. Powinien wobec tego zrezygnować z tej działalności i oddać elektrownię wspólnocie - czyli państwu
ODPOWIEDZ

Autor: :) 25.07.2006r. 16:09
ale pan farmazony pisze:) jezeli kogoś stac na elektrownie bo jest jego prywatna bo miał na nia kase to nich w ramach rynku sobie działa.
ODPOWIEDZ

Autor: Neon 25.07.2006r. 22:58
A nie powinien jeszcze dopłacić? Wszyscy sprzedajacy powyżej kosztów są więc nieuczciwi. Jeżeli natomiast przedstawiciel społeczeństwa ma jakieś oszczędności lub pozwala sobie na więcej niż chleb i wodę, też powinien zastanowić się nad zwrotem nadwyżki, najlepiej wspólnocie - czyli Państwu.
ODPOWIEDZ

Autor: p.i.s... 25.07.2006r. 16:36
Powiem więcej - powinien oddać cały zysk, jaki dzięki społeczeństwu zarobił. I to z karnymi odsetkami. A potem osobiście się rozstrzelać, bez honorów rzecz jasna. Jak robić narodowy socjalizm, to na całego.
ODPOWIEDZ

Autor: MarketMaker 25.07.2006r. 09:04
To co wyprawia operator i to co mówi regulator to jedna wielka bzura i kolejny, bardzo jaskrawy dowód na to że rynek energii elektrycznej w Polsce nie istnieje. Nie znam wszystich ekspertów, którzy się powyżej wypowiadali, ale ceny po zabiegach PSE nie wzrozły nawet to opisanego poziomu, a spadły do zaledwie 119 i 121 PLN na 13 i 14 VII oraz do śmiesznie niskiego poziomu 109 i 116 PLN na 17 i 18 VII za pasmo. Co się dzieje obecnie z cenami, każdy widzi. Zatem jeśli reakcjią na zagrożenie blackoutem i wprowadzeniem stopni zasilania jest spadek cen na rynku krajowym o kilkanaście procent, to oznacza, że mechanizmy cenowe w ogóle nie istnieją. Gdyby istniały problem rozwiązał by się sam, bowiem znalazłoby się wielu chętnych na import energii do Polski, gdyby ceny wzrosły do odpowiednio wyższego poziomu niż w sąsiednuch systemach. Po raz kolejny szkoda, że regulator nie trafił w sedno i posłużył się bardzo populistycznym skrótem myślowym......
ODPOWIEDZ

Autor: ORNO 25.07.2006r. 10:04
Stek bzdur to ty piszesz człowieku. Najpierw zastanów się czy Operator ma zdolności przesyłowe żeby importować energię. A poza tym ciekawe skąd - w całej Europie jest kryzys energetyczny. Niemcy kupują ze Skandynawii ok. 2000 MW. Francja ograniczyła swój eksport dwukrotnie. Jeszcze tydzień upałów i będą ograniczenia w całej Eurpie.
ODPOWIEDZ

Autor: AN 25.07.2006r. 11:03
ORNO a po jakiej cenie Niemcy kupują ze Skandynawii, po 120 zl/MWh czy dużo wyższej??? Podczas ostatniego kryzysu we Francji kilka lat temu ceny w szybkich zakupach dochodziły do 1000 Euro/MWh.
ODPOWIEDZ

Autor: O 25.07.2006r. 15:33
www.nordpool.com
ODPOWIEDZ

Autor: zerro 25.07.2006r. 11:07
Odpowiadam za market makera: 1 Tak, operator ma zdolnosci przesylowe zeby importowac energie. 2. Firmy, ktore eksportuja sa gotowe posredniczyc w tym imporcie i zadbac o to skad sie bedzie on odbywal (kwestia ceny oczywoscie). 3. Ograniczenia w calej Europie sa regulowane cena - a u nas sa regulowane przez kilku fachowcow na Mysiej.
ODPOWIEDZ

Autor: ttt 25.07.2006r. 11:33
Oj nie na Mysiej, nie na Mysiej.
ODPOWIEDZ

Autor: ORNO 25.07.2006r. 15:26
Zdolności importowe Polski dla kierunku import wynoszą 0 MW! O jakim zakupie energii mówimy?
ODPOWIEDZ

Autor: zerro 26.07.2006r. 14:02
Zapraszam nastrone www.e-trace.biz - tam jest informacja ile bylo dostepnych mocy importowych w ostatnich dniach. Uprzedze ci, ze bylo wiecej niz zero.
ODPOWIEDZ

Autor: ORNO 27.07.2006r. 15:52
Z informacji tych wynika ze w godz. 8-22 mozemy importowac 100MW. O jakim imporcie ty mowisz? 100MW? Nie badz smieszny.
ODPOWIEDZ

Autor: zerro 27.07.2006r. 16:33
No ale zgodzisz sie ze twoje zero z wykrzyknikiem to jednak mniej niz 100. A poza tym juz ktos ci zwracal uwage, ze anonimowosc tego forum nie zwalnia z minimum kultury w wypowiedziach. Czujesz sie madrzejszy jak obrazasz innch?
ODPOWIEDZ

Autor: MarketMaker 25.07.2006r. 13:22
Dzięki uprzejmości "zerro" nie muszę się już rozpisywać, niemniej trochrę pokory i wysiłku włóż człowieku zanim coś napiszesz, bo fakt, że jest to anonimowe forum nie uprawnia cię do bezmyślnego atakowania czyichś uwag. Wystarczy wejść na stronę biura aukcyjnego i wiedzieć co się dzieje na innych rynkach z cenami!!! Wszędzie, nawet we Francji poziom cen odzwierciedla stan systemu energetycznego.Tylko w Polsce, dzięki nadgorliwości PSE jest dokładnie odwrotnie. Zamiast skupować energię bezpośrednio od wytwórców za plecami rynku, dlaczego operator nie kupi tej energii właśnie na rynku??!!
ODPOWIEDZ

Autor: Retro 26.07.2006r. 12:00
Operator nie skupuje niczego za plecami rynku bo zakupy od wytwórców są przecież robione w ramach rybku bilansującego. Poza tym jak to sobie wyobrażasz -KDM ma wydawać polecenia ruchowe spółkom obrotu?...
ODPOWIEDZ

Autor: MarketMaker 26.07.2006r. 15:35
A co teraz KDM wydaje jakieś polecenia ruchowe spółkom obrotu, jeśli ta kupi coś od wytwórcy?? Widzę, że niektórzy ciągle mają problemy z rozdzieleniem kwestii fizycznych i wirtualnych przepływów energii elektrycznej. Jeśli tak, to może lepiej powstrzymać się z komentarzami...
ODPOWIEDZ

Autor: :) 25.07.2006r. 16:13
paruje przy tym na codzień jak sie nie ma linii przystoosowanych do przesyłu energii w takich temperaturach to co i ile byś kupił i tak nikomu potrzebne nie bedzie jak masz linie 185mm2 i jest zaprojektowana na 40st. C no to ile nia przeslesz o połowe mniej niz zima no to sam sobie odpowiedz na pytanie pacanie gdzie ta moc chcesz wyprowadzań. w całym kraju jest brak doinwestowania w przesył. np spólka przejeta przez szwedów olewa na sprawy techniczne totalne zwealnia ludzi stacje zamiast byc modernizowane sa zaniedbywane. rynek tak ale tylko wtedy gdy spełnione bedą aspekty techniczne.
ODPOWIEDZ

Autor: j 26.07.2006r. 14:04
Pozbawiajac spolki obrotu mozliwosci eksportu operator wydaje polecenia spolka obrotu. Na obecnych zasadach powoduje ogromne straty w tych spolkach.
ODPOWIEDZ

Autor: Wito 27.07.2006r. 01:00
Zgadzam się ze stwierdzeniem, że mechanizm cenowy nie istnieje. Spadek spowodowany jest jedynie wyprzedawaniem energii, której nie udało się oddać wytwarzaniu, bo to mogłoby być jeszcze dotkliwsze, a podobno jest wzrost zapotrzbowania.? Nowy kaganiec dla cenowego mechanizmu jest w obecnej IRiESP.
ODPOWIEDZ

Autor: H2SO4 25.07.2006r. 09:17
To nie spółki obrotu zarabiają krocie na wymianie międzystemowej, tylko operatorzy, w tym PSE. Bez ŻANEGO RYZYKA przechwytują praktycznie całą różnicę cen pomiędzy rynkiem krajowym i rynkami zagranicznymi. Mówienie, że spółki obrotu zarabiają krocie i to one powinny ponosić wszelkie ryzyko (w tym świadczyć de facto darmowe usługi systemowe na rzecz PSE) jest oględnie mówiąc nieznajomością tematu...
ODPOWIEDZ

Autor: Dong 25.07.2006r. 15:08
Bardzo się mi podoba komentarz Juchniewicza Leszka. Ciekawe, czy jak któregoś słonecznego dnia nie dostanie wypłaty, to skwituje to z uśmiechem słowami: "przecież miesiąc temu dostałem wysoką wypłatę, więc stać mnie na to, żeby w tym miesiącu nie dostać pieniędzy"?????
ODPOWIEDZ

Autor: obserwator 25.07.2006r. 09:23
KIedy zmusza się wytwórcow do sprzedawania energii po 117zł/MWh to nie ma co się dziwić, że energii brakuje. Toprzecież operator wstawił taką cenę do Instrukcji a Prezes URE zatwierdził
ODPOWIEDZ

Autor: optymista 25.07.2006r. 10:20
jeżeli Prezes Juchniewicz mówi o naturalnym ryzyku w handlu, to w państwie prawnym może to dotyczyć tylko ryzyka rynkowego. Działania władz państwa prawnego, nie można traktować jako nieprzewidziane ryzyko, bo po takich działaniach muszą nastąpić odszkodowania. W tym także odszkodowania za utracone zyski. Jak ktoś kupił energię przewidując, że eksperci systemowi nie trafią, a ceny w polsce wzrosną tak jak w innych podobnych krajach, to Państwo ma prawo ogłosić ogólnowojskową panikę, ale niech zapłaci różnicę cen do 100 ojro. Jeżeli ktoś utrzymywał nierentowną elektownię, licząc na to że kiedyś ceny wzrosną, to ma on dostać taką cenę jaką by ukształtował rynek. Dlaczego sieje się panikę krajową, a nie dopilnowuje, żeby pośrednicy kupowali u wytwórców ile trzeba? Czy za każdym razem jak cena wzrośnie do 120 zł - nastąpi interwencja państwa? Czy to pierwszy krok do ODM-ów i pozostałych struktur i praw historycznych?
ODPOWIEDZ

Autor: Alonso 25.07.2006r. 10:22
Rozwiązanie jest proste. Operator blokuje eksport i importuje energię po 150 EUR/ MWh. A gdyby działał rynek to cena w kraju byłaby też 150 EUR/MWh i eksportu by nie było bez ręcznego sterowania i zarobiłyby polskie elektrownie na niezbędne inwestycje. A odbiorcy mieliby i tak zabezpieczone większość dostaw po niższych cenach w dłuższych kontraktach zawartych wcześniej.
ODPOWIEDZ

Autor: :) 25.07.2006r. 16:16
a na moim ośedlu wczoraj nie było prądu wiecie ile ludzi u mnie mieszka pierwszy raz widziałem jak w domu nie siedzieli jakby tak jeszcze na noc prad wyłaczać to i kaczyńscy mieli by wymarzony przyrost naturalny:)))))))
ODPOWIEDZ

Autor: j 25.07.2006r. 11:14
Z tej populistycznej strony prezesa Juchniewicza nieznalem. No i skad ta wiedza na temat ogromnych zyskow traderow?
ODPOWIEDZ

Autor: UREman 25.07.2006r. 13:54
kolega to nie znasz chyba całej prawdy, Wszechwładny Nam Wciąż Panujący Prezes URE od kilku lat uwala PO, zaczęło się od zielonej i wysokich kar za brak energii zielonej w... sprzedawanej całej Zielonej (są PO, które handlowały tylko kolorem a URE chciało im wlepić kary, mało kto wie ale sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego), potem była walka i próba udawadniania, że obrót nie jest nikomu potrzebny bo... jest dobrze. POTEM walka z jednym z mniejszych (bez urazy chodzi o wzrost) obrotowców w Polsce, że przecież TPA ma się dobrze, a to co mówią na seminariach Ci z obrotu że ktoś (czyt. dystrybucja blokuje rynek) to nieprawda przecież dystrybucja CHCE RYNKU... a tu jak na ironię, w 2005 było mniej odbiorców w TPA niż w 2004. I co znów SUPER wypowiedź Prezesa Naszego, ile to Ci traderzy zarabiają...
ODPOWIEDZ

Autor: xxx 25.07.2006r. 11:37
Jeżeli budujemy PRL-bis to stopnie zasilania mamy jak w banku.Jak się wymienia prezesów ,konsoliduje itp zamiast budować i remontować bloki energetyczne i sieci to Blackout grozi bez względu na warunki pogodowe.Decydenci! opanujcie się póki nie jest za późno!
ODPOWIEDZ

Autor: :) 25.07.2006r. 16:18
no i przyrost naturalny jak w prl-u sioe zwiekszy o to chodzi:)
ODPOWIEDZ

Autor: pracownik energetyki 25.07.2006r. 12:17
Gdyby Operator zajął się przesyłem energii a nie polityką, gdyby PSE SA nie oddało części mocy przesyłowych (transgranicznych) drobnym handlarzom (jak na energetykę przystało), gdyby nie było przez ostatnie 16 lat państwa kolesiów, gdyby zachować normalne stosunki handlowe ze wschodem - nie byłoby problemu.
ODPOWIEDZ

Autor: hjf 25.07.2006r. 13:11
Wzywam mieszkańców Rzeszowa do zakupu prądu w Szczecinie. Pojawią się jakieś nonsensowne przesyły, ale przecież centralne rozwiązywanie zadań optymalizacyjnych jest teraz be i nie w modzie. Wolny rynek jakimś cudem sam wyreguluje to, co kiedyś trzeba było solidnie policzyć.
ODPOWIEDZ

Autor: MarketMaker 25.07.2006r. 13:58
Ależ cżłowieku, nic bardziej mylnego. Przecież teraz nastała era centralnych planistów, ludzi o nadprzyrodzonych możliwościach umysłowych i przenikliwości dajacej nam, obywatelom pewność, że teraz już bedzie wszystko jak należy. W końcu kaczynsky brothers, lepper i giertych będą najlepiej wiedzieć, kiedy odkupić elektrownię od prywatnego właściciela, kiedy imortować a kiedy eksportować i w ogóle będą wiedzieć wszystko co i jak ma być, więc przed nami świetlana przyszłość...
ODPOWIEDZ

Autor: hjf 26.07.2006r. 11:42
Znając wszystkie warunki brzegowe można rozwiązać zadanie optymalizacyjne. Innymi słowy wolałbym, żeby problem komiwojażera rozwiązywała maszyna matematyczna. Propozycja w stylu - dajmy komiwojażerom wolną rękę, a oni sami znajdą krótszą drogę nijak mi nie pasuje.
ODPOWIEDZ

Autor: Kalif 25.07.2006r. 14:33
Wtedy mieszkańcy Szczecina kupią energię z Rzeszowa i będą ten prąd tak wozić przez całą Polskę tam i spowrotem. Zgroza, do czego ten rynek prowadzi. Powinni wprowadzić obowiązek zakupu prądu w miejscu zamieszkania.
ODPOWIEDZ

Autor: Awi 25.07.2006r. 23:16
Sytuacja nie jest normalna - to fakt. Jednak wszyscy uczestnicy rynku zajmujacy sie wymianą miedzysystemową, dobrowolnie podejmowali decyzję o podpisaniu stosownych umów (lub ich części). Proponuję poczytać zapisy tych umów i dopiero wtedy domagać się odszkodowań. Może tam jednak były zapisy dające OSP takie możliwości z jakich obecnie korzysta - jeżeli tak to chyba świadomie podpisujący podejmował ryzyko, że sytuacja taka może go spotkać. Rozsądny zarządzający stara się zabezpieczać ryzyka, może i w tym wypadku należało to zrobić. Jeżeli podmioty bawiące się w eksport i import ponoszą jedynie straty to może powinny zastanowić się nad zmianą przedmiotu działania.
ODPOWIEDZ

Autor: do Awi 26.07.2006r. 08:41
Kolega to chyba z OSP i dobrze wie jak umowy byly i są podpisywane, albo podpisujesz albo, nie wielu zajmujących się WM od początku uważało, że umowy są 1-stronne, jak wszystkie z OSP ;-) ale OSP podstawia swoich partnerów pod ścianą podpisujesz albo nie, JEST GŁUCHE na groźby i prośby uczestników rynku o zmiany umów. JEDNOZNACZNY wniosek OSP wykorzystuje swoję pozycje monoplisty, tak więc kolega lub koleżanka niech nie pisze o ryzyku, TE UMOWY NADAJA SIĘ DO UOKiK, a nawet do KE, proszę sobie przeczytać i NIE PISAĆ O RYZYKU
ODPOWIEDZ

Autor: Awi 26.07.2006r. 10:45
Tak, procedura podpisywania tych umów jest jednostronna, jednak w części WM nie jest obowiązkowa i nie odbywa się pod lufą karabinów. Jeżeli tak dobrze znane jest miejsce gdzie umowy te winny trafić (UOKiK, KE), to czemu jeszcze ich tam nie ma???? Zabezpieczanie ryzyka to normalny sposób postępowania w działalności gospodarczej. Ten rok nie jest pierwszym, w którym dochodzi do redukcji sprzedanej wcześniej pojemności. Historia jednak niczego nas nie uczy!!!!!!! (Z lokalizacją mojej osoby w OSP - to niestety pudło).
ODPOWIEDZ

Autor: cs 26.07.2006r. 08:49
A słyszałeś może o czymś takim, że warunki w umowie z monopolistą mogą stanowić nadużycie pozycji monopolistycznej i są z tego powodu nieważne? A tutaj tak jest! Odebranie przyznanych transgranicznych mocy przesyłowych jest ponadto naruszeniem konstytucyjnie gwarantowanego prawa własności. Tutaj OSP robi to dla dobra powszechnego, dlatego jest to możliwe, ale tylko za odszkodowaniem! Bez tego ratowałoby się KSE na koszt pojedynczego przedsiębiorcy, chociaż są to koszty które powinniśmy ponieść wszyscy! Ciekawe czy OSP ukrócił też moce dla tzw. kontraktów historycznych?...
ODPOWIEDZ

Autor: Awi 26.07.2006r. 10:58
Jeżeli Twój pogląd o nadużyciu pozycji monopolistycznej będzie w sądzie mocniejszy niż sławetne "działanie dla utrzymania bezpieczeństwa KSE" to świetnie. Odszkodowanie będzie wyższe niż zysk ze zredukowanych transakcji WM. Co do konstytucyjnego prawa własności - muszę polemizować. OSP - ma zapis w umowie o możliwości redukcji przydzielonych zdolności, zwraca pieniądze - w moim przekonaniu ta teza może byc trudna do obrony. Obawiam się, że wyciąganie w tej sytuacji konstytucji, nie jest zbyt trafne. Życzę jednak powodzenia w przekonywaniu sądów. Natomiast też bardzo jestem ciekawy co z "historycznymi kontraktami" WM, zakładam, że te również "poleciały" no chyba, że nie zagrażają one bezpieczeństwu KSE, a jedynie sytuacji finansowej zainteresowanych podmiotów.
ODPOWIEDZ

Autor: znów do Awi 26.07.2006r. 12:26
Poraz kolejne kolega lub koleżanka powołuje się w swoich wywodowach na zapisy umów, które są jednostronne. Z Twoich wypowiedzi jasno widać, że Stoisz na stanowisku OSP: mogłeś nie podpisywać umowy, a podpisałeś więc CIERP, ale prawda jest okrutna, to co pisali przedmówcy, wg mnie jedyny zaczepieniem jest wykorzystanie pozycji monopolisty. Ale w całej tej nietypowej sytuacji jest aspekty właściwego traktowania przez OSP "partnerów biznesowych" o czym Wielcy z PSE i OSP od kliku lat starają się przekonać uczestników rynku, a ich działanie jest całkowicie często odmienne ;-( PS: ja słyszałem, z bardzo wiarygodnego źródła, że historyczny nie poleciały, ale kto odważy się PSE-Operatora zapytać oficjalnie. Nikt z państwowych spółek ani branżowych towarzystw na pewno nie zapyta w dzisiejszych czasach !
ODPOWIEDZ

Autor: Do awi' 26.07.2006r. 16:26
Do Awi: Nie przypominam sobie aby do takiej redukcji doszlo w przeszlosci. Jesli kolega mowi o sytuacji z konca 2004 roku to wtedy mieslimy do czynienia z Sila Wyzsza a nie dzialaniem w sytuacji zagrozenia systemu. Zgadzam sie ze na podstawie istniejacych umow zadanie odszkodowania bedzie bardzo trudne. Ale stwierdzenie zagrozenia systemu bedzie musialo byc udowodnione - to raz, dwa - pytanie czy operator przed wylaczeniem mocy nie powinien wykorzytac innych srodkow aby utrzymac moce "firm" - wiec moze bedzie musial tez udowodnic ze to zrobil, trzy - PSE w porownaniu z innymi operatorami dziala w sposob skandaliczny w swoich relacjach ze swoimi partnerami biznesowymi a w polskim srodowisku prawnym znaczenie ma nie tylko to co na papierze ale takze intencje stron i sposob dzialania w celu unikniecia strat (wlasnych lub drugiej strony). Uwazam, ze PSE-O nie moze sie czuc calkiem komfortowo z punktu widzenia przyszlej odpowiedzialnosci.
ODPOWIEDZ

Autor: qaz 26.07.2006r. 06:00
Nasza energetyka czy lato, czy zima, wiat itp. ma zawsze problemy.
ODPOWIEDZ

Autor: DSM 28.07.2006r. 17:56
jakoś ucichly głosy o sterowaniu popytem? w latach 95-98 głosno było, nawet niektóre spółki dość dobrze rozumiały ideę DSM, w USA wiedzą o co chodzi, bo taki kryzys jak zbliza sie do nas juz kiedys ich dotknął, po zmianie władzy w 98 roku, decydencki szybko sie zorientowali, że zarządzanie popytem na energię elektryczną pozbawi ich kasy, nie będzie czym kupczyć, a poza tym fachowców wówczas odsunięto, pozostawiając tylko pazernych, i tak jest do dziś, a dziś wróciła ekipa z tamtych czasów(Socha) i nie ma zielonego pojęcia co zrobić z tym fantem
ODPOWIEDZ
Dodaj nowy Komentarze ( 46 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


REKLAMA

PARTNERZY
ENEA
systemy informatyczne
Legg Mason TFI
FST - Grupa Brokerska
Clyde Bergemann Polska
Elpak
Infovide Matrix
Koncern Energetyczny ENERGA S.A.
Pirios SA
SEFAKO S.A.
TÜV Rheinland Polska
EBE
gazterm
paliwa
Innsoft



cire
©2002-2012
Agencja Rynku Energii S.A.
IT BCE
LID