Autor: Ekolog 31.01.2008r. 07:56
Niektórym marzy się mocarstwo atomowe z własną elektrownią, ale na to szkoda pieniędzy, a opinia publiczna też atomówki nie zaakceptuje.
ODPOWIEDZ
Autor: Ekolog - inaczej 31.01.2008r. 08:20
Chyba nie sprawdzałeś ostatnich wyników ankiet. Polacy mają coraz mniej obiekcji do energii z atomu. Pozostaje jednak pytanie: "Czy chciałbyś mieszkać w pobliżu elektrowni atomowej?" Ja odpowiadam śmiało, że tak. Cicho, spokojnie, a i właściciel dba o lokalną społczność
ODPOWIEDZ
Autor: pierre 31.01.2008r. 09:21
Zgadzam się. Często odwiedzam przyjaciół na Zachodzie, którzy mieszkają obok dużej elektrowni atomowej. Spezamy tam tydzień wśród pięknej przyrody, kapitalnych ścieżek rowerowych, basenów, w pięknie zagospodarowanej bogatej dzięki elektrowni gminie.
ODPOWIEDZ
Autor: gonzao 31.01.2008r. 09:51
Ekolodzy oczywiście pragną zbudować mocarstwo ekologów - przecież nie interesuje ich stan środowiska (i zdrowia ludzi) wokół węglówek, kopalni
ODPOWIEDZ
Autor: docent 31.01.2008r. 10:09
Otóż właśnie, znamienne jest to, że sprzeciw dla elektrowni atomowej maleje w grupach o wyższym wykształceniu. Ludzie mniej boją się dymu, smrodu, pyłu bo to znają i to "widać".
Elektrownia atomowa pracuje bez tych atrybutów, aż strach pomyśleć "co się tam dzieje"...
Jak czegoś nie rozumiemy, to się tego boimy.
ODPOWIEDZ
Autor: do ekologa 31.01.2008r. 08:22
Tia, lepiej się truć CO2, NOx, SO2, pyłem i transportować tysiące ton węgla i popiołu.
ODPOWIEDZ
Autor: Ha ha 31.01.2008r. 09:01
Transport tysięcy ton węgla nie wywołuje takiego sprzeciwu, jak jeden trasport wypalonego paliwa jądrowego do... no właśnie - dokąd i którędy?
ODPOWIEDZ
Autor: Coś na rzeczy 31.01.2008r. 10:08
Z tą korelacją pomiędzy wykształceniem a akceptacją energii atomowej to by się zgadzało. Na roku studiów mojego młodszego syna jest jeden delikwent, który ma ksywę "Ekolog". Jak się spytałem dlaczego, to młodzież mi wyjaśniła, że w każdej kwestii jest on statutowo i pryncypialnie na nie ale własnych rozwiązań nie ma.
ODPOWIEDZ
Autor: ProUPR 31.01.2008r. 14:07
W miarę kolejnych podwyżek cen prądu związanych z zakupami kartek na CO2, rodzimej "zielonej energii" (droższej) oraz tej z zachodu (jeszcze droższej) "poparcie społeczne" dla EJ będzie rosło...
ODPOWIEDZ
Autor: nemo 31.01.2008r. 15:37
Tak Panie Profesorze, lepiej inwestować w nowe linie przesyłowe na granicach dla importu energii (które z kolei wymuszą budowę nowych linii wewnątrz kraju), niż w nowe linie przesyłowe dla przyłączenia bloków jądrowych .. Górnicy się z pewnością ucieszą, zagraniczni wytwórcy również..
ODPOWIEDZ
Autor: Kubuś 31.01.2008r. 18:40
No i mamy placek mimo braku baby.
Zapytaj która gmina w Polsce chce zgodzić się na budowe elektrowni atomowe, postawienie masztu radiowego, wysypiska odpadów - NIKT ale śmieci to i produkuje owszem, tani prąd i owszem. Z kolei ponad połowa Polaków dopuszcza mozliwośc wykorzystywania energii atomowej do produkcji prądu.
Smutek człowiek ogarnia rece opadaja jak w takich dyskusjach widzi sie ludków podpisujacych sie Ekolog. Wszędzie chcą miec czysto a pieniadze nie szkodzi mogą być brudne he he he he .
Klasyczne i smutne zarazem ale polskie.
ODPOWIEDZ
Autor: ProUPR 31.01.2008r. 20:28
Gminy już zgłaszały chęć, bo istnieje coś takiego jak podatek od instalacji przemysłowej...
ODPOWIEDZ