Autor: ech.... 01.08.2008r. 05:22
znowu wrzucenie do jednego worka energii geotermalnej w Polsce (temperatura poniżej 80C) oraz USA i Islandii (czasem powyżej 200C) i próba przyrównania tych zasobów... Już kiedyś "profesorowie: brali koszty produkcji energii elektrycznej z geotermii w USA i twierdzili że tak może być w Polsce...
ODPOWIEDZ
Autor: Andrzej 01.08.2008r. 10:13
Nikt nie obiecuje w Polsce wód o temperaturze 200 C. Nasze wody mają temp. ca 90 C. co wskazuje na ich opłacalność. Swoją drogą jest ona pomijana w planach rządowych z uwagi, że o. T. Rydzyk chciał wybudować ujęcie w Toruniu z przeznaczeniem dla miast. Przypomina to pzryslowie: na złość babci odmrożę sobie uszy.
ODPOWIEDZ
Autor: Pytanie 01.08.2008r. 12:58
Pytanie do Andrzeja: mysli Pan, ze inwestorzy daliby sie zatrzymac niechecia rządu do ojca Rydzyka? Dziwne tylko, ze nie ma ich tak duzo (oprocz tego slynnego ojca R.). Moze jednak ma to cos wspolnego z mniejsza mozliwoscia odzyskania energii z chlodniejszych zrodel? W roku 1975 mialam -jako przszly inzynier elektryk!- wyklady na Politechnice Poznanskiej pod tytulem "termodynamika" i o ile sobie jeszcze przypominam, wykladowca podkreslal wielokrotnie, ze sprawnosc energetyczna zrodla ciepla zalezna jest od roznicy temperatury (nazywa sie to entalpia? W kazdym razie jakos podobnie). Wiec zrozumiale, ze zrodla o temperaturze 200 stopni C sa o wiele bardziej ekonomiczne niz o 80 stopniach. Ale: do ogrzewania, nie do produkcji pradu elektrycznego moga byc interesujace przy dalszym wzroscie energii ze zrodel konwencjonalnych. Czy moga konkurowac z wiatrem? Nie jestem pewna, ale pewnie jest to tylko sprawa porzydnego kalkulowania kosztow (rowniez eksploatacyjnych, ktor moga byc ew. o wiele wyzsze niz w elektrowniach wiatrowych czy slonecznych, np. z powodu koni4ecznosci stosowania o wiele drozszych materialow). Byloby dobrze, gdyby nam laikom ktos z profesorow czy innych madrych ludzi wyjasnil te sprawe w mozliwie obiektywny i zrozumialy sposob. Z gory dziekuje.
ODPOWIEDZ
Autor: Baca 01.08.2008r. 13:11
W Polsce są skrajne opinie nt. tej energetyki, od niepoprawnych entuzjastów i marzycieli, którzy twierdza, że zasoby geotermalne są wystarczające do oparcia całej energetyki na źródłach geotermalnych (jest taki profesor, nazwijmy go "Cold") aż po osoby dezawuujące każdy projekt. NIestety, dotychczasowe doświadczenia (np. Zakopane, Stargard Szczeciński, Uniejów) wskazują, że rację mają ci drudzy. Natomiast problem jest chyba inny - wszystkie te projekty zostały źle przygotowane i źle zrealizowane, aczkolwiek nie w każdym przypadku popełniano te same błędy. W wszystkich przypadkach były to i błędy natury inżynierskiej, jak i ekonomiczno-finansowej. Natomiast jeden wniosek generalny się nasuwa - te projekty nigdy nie wyjdą, jeśli nie będą realizowane przez lokalną energetykę i tylko wtedy mają szansę, jeśli są wkomponowane w lokalny układ ciepłowniczy.
ODPOWIEDZ