Autor: B 29.10.2008r. 08:12
W świetle artykułu i poruszonych problematycznych zagadnień stoję po stronie OSD. Wszelkie dodatlowe koszty dostosowania sposodowałyby wzrost kosztów OSD i w konsekwencji przeniosłyby się na odbiorcę.
ODPOWIEDZ
Autor: do B 29.10.2008r. 08:53
Takie nakłady inwestycyjne w infrastrukturę IT powinny być już dawno poczynione. Obecnie OSD utrzymują taki stan, że sprzedawca z tej samej grupy kapitałowej, który w większości przypadków mieści się dwa pokoje dalej od OSD, otrzymuje na bieżąco informacje o funkcjonowaniu sieci d. i bez problemu może zarządzać swoim portfelem zakupowym co przyczynia się do obniżenia kosztów związanych z bilansowaniem. Zupełnie inaczej jest ze sprzedawcą z poza grupy - jest on "obcy, wróg" więc dostęp do informacji ma ograniczony. I właśnie to jest wg OSD równe traktowanie wszystkich korzystających z sieci, co jest wg aktualnych przepisów zagwarantowane w prawie zarówno krajowym jak i unijnym. Ale jak zawsze w Polsce jest inaczej, prawo swoje rzeczywistość swoje. Sprywatyzować wreszcie to bagno, wtedy władze wezmą się do roboty bo prywatnego zawsze łatwiej podporządkować prawu, coś narzucić, a państwowy, jak można coś zrobić koledze po linii partyjnej, który jest prezesem.
ODPOWIEDZ
Autor: stach 29.10.2008r. 10:37
IT powinno już być ale go nie ma bo nie było możliwości podniesienia cen na usługi- zresztą i tak koszty (wcześniej czy później) poniesie Odbiorca. Zatem czy nie lepiej ustalić inny mechanizm rozliczeń odbiorców TPA aby tych kosztów nie trzeba ponosić. czy sensowne jest rozliczanie indywidualnego Nowaka wg tych samych mechanizmów co wielkie kombinaty przemysłowe?
ODPOWIEDZ
Autor: Prawnik 29.10.2008r. 10:47
Mam odmienny pogląd. Dzielenie Polski pod względem korzystania z zasady TPA na 14 lokalnych rynków tylko ze względu na poglądy nt. zasady TPA poszczególnych OSD trudno uznać za sprzyjające rozwojowi konkurencji, czy też przejrzystości rynku TPA dla poszczególnych odbiorców.
Dziwią mnie też argumenty o potrzebie tworzenia kosztownych systemów ewidencji wyłączeń - czy mamy rozumieć, że obecnie OSD nie prowadzą takiej ewidencji, czyt. nie kontrolują co się dzieje w ich sieci w zakresie (planowych) wyłączeń? Trudności organizacyjne można do woli mnożyć i rozdmuchiwać, ale jeśli już przedsiębiorstwa energetyczne powołują się na interes odbiorców, to - jako odbiorca - oczekiwałbym gotowości do znalezienia rozwiązań kompromisowych.
Rozwiązanie regulacyjne byłoby boleśnie proste - wystarczy ustawowe uzupełnienie przepisów dot. TPA (pomijam powoływaną często "niemoc regulacyjną") i skończyła by się dyskusja:)
ODPOWIEDZ
Autor: popieram !!! 29.10.2008r. 13:23
popieram !!!
ODPOWIEDZ
Autor: edi 29.10.2008r. 09:56
Niestety, pomimo racji obu stron, głównym hamulcowym jest OSD i to na niwie głównie absurdalnych wymagań odnośnie liczników(bo firmy za nie płacą a nie OSD).Tu jest główny problem (oprócz innych pomniejszych)...
ODPOWIEDZ
Autor: stach 29.10.2008r. 11:31
wymagania co do liczników są opisane w rozporządzeniu i OSD nie może nic wymagać ekstra
ODPOWIEDZ
Autor: edi 29.10.2008r. 11:59
No właśnie , to dlaczego te wymagania drastycznie podniesiono kol. stach ?
ODPOWIEDZ
Autor: stach 29.10.2008r. 13:28
bo mechanizm rozliczeń wymaga danych godzinowych i spółki obrotu "życzą" sobie takich danych. Należałoby zmienić zasady rozliczeń - rozliczać wolumen a nie ilości godzinowe.
ODPOWIEDZ
Autor: dystrybutor do edi 29.10.2008r. 12:33
w kwestii rozliczeń odbiorców to właśnie układy pomiarowe mają zasadniczą rolę
ODPOWIEDZ
Autor: xyz 29.10.2008r. 10:51
Może URE powinno przyjrzeć się także takim zapisom w GUD które dotyczą opłat za odczyty przy zmianie sprzedawcy, a także sprawie standaryzacji przekazywania danych pomiarowych (pomimo zapisów w umowach niektóre OSD blokują ich przekazywanie).
ODPOWIEDZ
Autor: xxx 29.10.2008r. 14:35
Budujemy bardzo zły rynek energii jesli to co się wyprawia mozna nazwać rynkiem.Zaczęłą się bardzo nie dobra praktyka i oskarżanie wzajemne o złą wolę podczas ,gdy każdy broni swego wąsko pojętego interesu.Zaczęto używać przymiotników na nazwanie Umów (kompleksowa,generalna itp.)podczas kiedy z dniem 1.07.2007 roku winny skończyć się wspólne umowy tzw.kompleksowe jako główna przeszkoda w budowaniu właściwych relacji z klientami oraz tworzeniu rynku e.e. Jeżeli ktoś tego nie rozumie to niech się zajmie sprzedażą przysłowiowej pietruszki.
ODPOWIEDZ
Autor: do xxx 29.10.2008r. 14:48
no nie wiem Panie kolego z tą pietruszką... nie wiem czy szanowni energetycy poradziliby sobie na wolnym rynku jaki jest rynek pietruszki? W przeciwieństwie do branży energetycznej rynek pietruszki działał na zasadach wolnorynkowych nawet w czasach gospodarki centralnie kierowanej. No ale zawsze można popróbować, koszty wejścia nie duże ale konkurencja spora można się czegoś nauczyć
ODPOWIEDZ
Autor: ENERGETYCY 29.10.2008r. 14:46
Do Prezesa URE - prawo energetyczne to dla Zarządów społek dominujących nad Operatorami w Grupie kapitałowej - zbiór pustych frazesów! Czego Pan Prezes URE tak na prawdę pilnuje ??? OSD niezależny - Cha, cha, cha...?! wg art. 9d ustawy prawo energetyczne to czysta iluzja obchodzona na różne sposoby! Np. Prezes spółki Zarządającej Grupą jest Przewodniczącym Rady Nadzorczej Operatora i się w niej szarogęsi codziennie, Dyrektor spółki zarządzającej jest obowiązkowo doradcą Zarządu Operatora a nierzadko Obrotu z głosem ważniejszym niż Zarząd, polecenia biezace do pracowników Operatora (niezgodnie z prawem i procedurami) wydają bezpośrednio dyrektorzy i pracownicy spółki Zarządzającej. Lepsze kwiatki są planowane w statutach OPERATORÓW : - 2. Spółką dominujacą wobec Spółki (tu Operatora) jest (nazwa społki Zarządzającej) 3. Przy dokonywaniu wykładni postanowień niniejszego Statutu należy brać pod uwagę, w szczególności: (1) że działalność Spółki powinna zmierzać do realizacji celów Grupy Kapitałowej.(nazwa) formuowanych przez (nazwa spółki zarządzającej) NIE ZADAŃ wg Koncesji i Decyzji URE wg USTAWY prawo energetyczne !!!!
(2) że (spółka zarządzająca-dominująca) jest państwową osobą prawną, której majątek stanowi mienie państwowe. Ta konsolidacja sektora przez grupy wspierających się kolesiów TO KUPA BZDETÓW napędzających w naszych rachunkach za dystrybucję i energię zbędne koszty na poziomie 30-45%!
ODPOWIEDZ