Autor: Masakra 01.03.2009r. 08:46
Jeszcze i biogaz im przeszkadza ?. Juz rozprawili się konkurencyjną odpadowa biomasa leśną, załatwili sobie korzystniejszą warunki bilansowania /zamiast płacić za utrzymanie zrodel rezerwowych/, chcą zeby NFOS przeznaczyl środki z opłat zastępczych na przylaczanie elektrowni wiatrowych zamiast na rozwój innych, korzystniejszych dla środowiska zrodel. Moze juz wystarczy tych przywilejów ?. Na calym swiecie ograniczą się budowę elektrowni wiatrowych w związku z kryzysem i turbiny mozna kupic za pól ceny. Najwyższy czas obniżyć oplaty zastepcze.
ODPOWIEDZ
Autor: Alek 02.03.2009r. 08:21
Przecież biogaz jest w OZE zgodnie z rozporządzeniem o OZE.
ODPOWIEDZ
Autor: sulzer 02.03.2009r. 08:45
Tu chodzi o rolniczy biogaz wprowadzany do sieci gazowej. Nie dotyczy to produkcji energii elektrycznej.
ODPOWIEDZ
Autor: AgroEnergetyk 02.03.2009r. 10:01
Do PSEW: Podziwiam waszą aktywność, ale wkroczyliście na obszar "biogazowy", który nie jest waszą mocną stroną, o czym świadczą wysunięte przez PSEW propozycje. Błędem jest ograniczanie roli biogazu rolniczego wyłacznie do kogeneracyjnego wytwarzania energii elektrycznej i ciepła. Biogaz oczyszczony i uszlachetniony (z 60 do 97% CH4) zdobywa rynek jako samoistne biopaliwo gazowe: autogaz i wtłaczany do sieci gazu ziemnego.
Regulacje i mechanizmy wsparcia muszą i te kierunki uwzględniać. Żaden przymus dla monopolu gazowego nie jest celowy. Proszę porównać: Niemcy mają 4000, głównie rolniczych biogazowni, Polska - ok. 70, w tym 4 rolnicze. Analiza stymulatorów niemieckich wskazuje skuteczne sposoby rozwoju tej branży. Nie ma co otwierać drzwi już otwartych.
Przeczytajcie dokumenty, które wyznaczają kierunki rozwoju biogazu dla krajów UE: stanowisko Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 9.02.2008 r. i opracowany na tej podstawie projekt dyrektywy PE.
ODPOWIEDZ