Autor: o co tu chodzi??? 01.03.2009r. 11:34
Odwołano człowieka który ma gruntowna wiedze,odpowiednie wykształcenie i liczne sukcesy zawodowe.Przez całe zycie pracował w Energrtyce.Zatrzymano natomiast osobe która nie ma zadnego pojecia o branzy energetycznej,a wyksztalcenie ma ekonomiczno-socjologiczne,ma natomiast kolegow w partii.Ktos napewno za to odpowie!!!
ODPOWIEDZ
Autor: A oto chodzi... 01.03.2009r. 16:18
H.M. może się nadaje do pracy w elektrowni ale nie do zarządzania całą grupą. Dodatkowo dla kariery był zrobić gotów wszystko i obiecywać, obiecywać, obiecywać... gorzej było z dotrzymywaniem zobowiązań teraz wystawiono mu za to rachunek. 'Pacta sunt servanda' trzeba się było uczyć łaciny w szkole!
ODPOWIEDZ
Autor: xyz 01.03.2009r. 16:25
Jedyne co pozostało w El.Opole po rządach H.M
to "kiosk internetowy" " monitoring - nie funkcjonujący (bagatela za 6 mln)" i zestresowani
pracownicy!
Serdeczne dzięki więcej nie chcemy!
ODPOWIEDZ
Autor: darek 01.03.2009r. 18:20
Niestety H.M., mimo niewątpliwie dużej wiedzy teoretycznej (gorzej z praktyką), jak go obserwuję przez lata stał się osobą zarozumiałą i apodyktyczną. Często wobec osób mających inne zdanie w sprawach zawodowych jest delikatnie mówiąc niesympatyczny. Nie potrafi słuchać. Uważa, że ma monopol na wiedzę. Każdego kto ma inne zdanie uważa za oportunistę i przeciwnika.
ODPOWIEDZ
Autor: Heniek 01.03.2009r. 20:42
Darek bardzo trafnie to ująłeś. Taka jest prawda i odczucia tych wszystkich z którymi o nim rozmawiałem.
ODPOWIEDZ
Autor: zestresowany (!!??!!) 01.03.2009r. 21:06
zestresowani? a czym, przepraszam? tym, że otrzymują wynagrodzenie za wykonywaną pracę a nie obijanie się przez 8 godzin dziennie??
Poza tym każdy kto zna H. M. i kiedykolwiek się z nim nie zgadzał to może poświadczyć, że POTRAFI on przyznać rację o ile przekona go waga argumentów. Niestety - z osobą tak inteligentną należy umieć rozmawiać, być na podobnym poziomie wiedzy w temacie oraz umieć bronić swoich argumentów.
ODPOWIEDZ
Autor: jarek 01.03.2009r. 21:12
Pan darek to chyba jakiś zakompleksiony kolega pana H. M. z el. Bełchatów z czasów gdy był on inżynierem ruchu, któremu to przykro patrzeć na sukces kolegi. Na ten sukces ciężko sobie zapracował nie chodząc na układziki tylko podpierając się swoją ogromną wiedzą. Tak teoretyczną jak i praktyczną.
ODPOWIEDZ
Autor: Chyba nie do końca.... 02.03.2009r. 20:39
Myślę, że Darek ma rację, a kolega Jarek ostatnio nie miał chyba możliwości dyskusji z H.M. cała siła jego argumentu sprowadza sie do sformułowania "pan się nie znasz". Tego typu siła argumentu jest rzeczywiście niedoodparcia : ) Najfajniejsze jest to, że H.M w swoim mniemaniu zna się na wszystkim nie tylko na energetyce - taka alfa i omega co to wie wszystko i na każdy temat najlepiej , słowem najmądrzejszy z całej wsi
ODPOWIEDZ
Autor: był sobie człowiek 02.03.2009r. 21:35
zgadzam się z wypowiedziami ...fachowcem jest bez wątpienia i to wielkim ale od energetyki ....tak samo wielkim jest tyranem widziałem na własne oczy jak ,,przejechał się " po człowieku który musiał wyjść wcześniej z spotkania było to traumatyczne przeżycie....a może to go Dominik R wysadził z siodła za BOT ? niedawno został powołany do ministerstwa finansów a stamtąd już niedaleko do ministerstwa gospodarki ..kto wie ?
ODPOWIEDZ
Autor: pointa 02.03.2009r. 22:35
z tego wszystkiego wynika jedno: H.M. to wybitna jednostka, wzbudza ogromne emocje. Gdyby był "cienkim bolkiem" nikt by o nim nie pisał. Znam go osobiście. Wspaniały człowiek. Nie chciał brnąć przez warszawskie bagno ani kąpać się w ich szambie to teraz stoi. I ma satysfakcję bo stoi CZYSTY a ONI patrzą na niego z zazdrością i gul im skacze...
ODPOWIEDZ
Autor: fakt 03.03.2009r. 11:27
Zgadzam się z Tobą. Ja też znam HM, potrafi się zachować z klasą, ale czasem łamie wszelkie zasady, że aż trudno uwierzyć, że ktoś może tak upokarzać innych wykorzystując swoje stanowisko...
ODPOWIEDZ
Autor: o co chodzi? 03.03.2009r. 11:31
Racja. Wyobraź sobie, że podbne zarządy fachowców zostały powołane w "konkursach" w RWE czy EDF. Newyobrażalne prawda? A u nas niestety. Kogo zresztą to obchodzi. Panowie z drobnego biznesu zarządzają największą firmą energetyczną.
ODPOWIEDZ
Autor: kolgan 06.03.2009r. 18:24
Ten wasz "wybitny fachowiec" doprowadził do złamania warunków umowy kredytowej z bankami finansującymi budowę 858 MW w Bełchatowie i elektrownia juz płaci kary (na początek 8 mln), a jednocześnie chciał zrobić z elektrowni przybudówkę kopalni. Ignorant albo świadomy destruktor.
ODPOWIEDZ
Autor: anty-kolgan!!! 07.03.2009r. 14:15
Problemy z bankami to skutek zawartych umów z roku 2007(brak profesjonalizmu zarzadu)i kryzysu finansowego na swiecie.Henryk robił wszystko aby nie doszlo w tych warunkach do zatrzymania umowy.jak masz watpliwosci to popatrz przez okno(elektrownia pnie sie do gory)albo zapytaj tych z zalogi w radzie nadzorczej
ODPOWIEDZ