Autor: TOM 01.12.2003r. 22:28
Wypowiadam się tylko w sprawie mocy cieplnej nie elektrycznej! W sprawie mocy zamówionej w komentarzu p.ZEC.
Nie jest to zbytnio skomplikowane, aż wręcz wogóle. Każdy obiekt budowlany typu: publicznego, przem., mieszkaniowego,etc. obliczany jest na zapotrzebowanie cieplne zgodnie z PN. Tak zakłada Ustawa PE oraz RMGPiPS i inne wiążące Rozporządzenia. Znając zapotrzebowanie ogrzewanych przez nas obiektów potrafimy ustalić udział procentowy każdego z obiektów, przypuśćmy, że posiadamy zapotrzebowanie dwóch obiektów na ilość 100 000 000 W i:
obiekt A-zap.ciepła: 28 000 000 W;
obiekt B-zap. ciepła: 72 000 000 W;
Udział procentowy poszczególnych obiektów w mocy wynosi (a zarazem poniesionych kosztów wg ustalonych taryf i przyjętych przez URE), co łatwo się domyślić:
obiekt A-72%;
obiekt B-28%.
Następnie odbiorcy nie zgadzają się na odbiór, aż tak dużej mocy cieplnej (mają prawo) i dalej zgodnie ustalają z wytwórcą (dystrybutorem), że wystarczy im moc np. 50 000 000 W. Wówczas ta wartość jest mocą zamówioną, a w kosztach jest dzielona przez udział procentowy, zgodnie z podziałem od mocy zabudowanej, czyli
obiekt A zamawia-14 000 000 W (28%);
obiekt B-zamawia-36 000 000 W (72%).
Jest to w dość uproszczony sposób przedstawiona kalkulacja rozliczania ciepła, ale uważam że przynajmniej p. ZEC przybliży-jeżeli chodzi o ciepło-samą tematykę mocy zamówionej. W sprawie kalkulacji i ustalania taryf propunuje zajrzeć do aktów CIRE na tejże stronie
ODPOWIEDZ
Autor: optymista 20.04.2006r. 11:27
Nie zauważasz nie tylko góry lodowej, ale nawet jej wierzchołka. Parametry obliczeniowe budynku nie są bezpośrednio związane z rzeczywistością. Jeden lubi temperaturę 26 stopni i intensywne wietrzenie, a drugiemu wystarczy 17 i nienawidzi przeciągów. A do tego nie otrzymuje pensji, bo jest bezrobotny. A cwu to jeszcze jedna bajka. Bardziej skąplikowana, bo skokowa. A problem przestrzegania i egzekucji mocy zamówionej? To prawdopodobnie jest jednym z głównych realnych i unikanych problemów. Innym jest potrzeba rzeczywistego i precyzyjnego rozliczania rzeczywiście końcowych odbiorców. Kolejnym, to współczynniki jednoczesności. Prawo ślizga się na tematach zastępczych i łatwych.
ODPOWIEDZ