Autor: Marek 16.04.2005r. 23:05
ja kupilem dzialke na jesieni ,w tym roku chcialem podłaczyc prad . Moj problem polga na tym ze kupilem dzialke na której jestem prawie okrazony przez sasiada , który dowiedzial sie ze chce podlaczyc prad zazadal odemnie oplaty w wysokosci 1000zł.chciał bym nadmienic ,ze linia energetyczna znajduje sie na jego dzialce,a od niego do mojej granicy działki jest okolo 25m.czy sluszne jest to zeby jemu za to zaplacic?
ODPOWIEDZ
Autor: Pierun 19.04.2005r. 08:08
Ależ się pan dorobił sąsiada, współczuje. Jest pewien problem, jeśli faktycznie nie ma wyjścia i kabel (bo domniemam że będzie to złącze kablowe) musi przechodzić przez jego działke to w sumie może żadać zadośuczynienia szkodom jakie powstaną podczas kładzenia tego kabla. Ale tak do końca nie jestem o tym przekonany. ZE mają obowiązek podłączenia Odbiorcy, więc można pertraktować i próbować wyegzekwować jakieś rozwiązanie przez ZE tak aby ominąć opłate dla chciwego sąsiada. Z trzeciej strony nie wiadomo jaki jest to człowiek i czasami lepiej zapłacić. Jest takie powiedzenie "Jak sie ruszy gówno to śmierdzi" nie wiadomo czy sasiad nie będzie sprawiał jeszcze większych problemów jak uda się panu ominąć tę zapłate.
ODPOWIEDZ
Autor: Załamany 26.07.2005r. 09:37
Jestem w podobnej sytuacji. Co to znaczy pertraktować z ZE? Jakie sa uregulowania prawne jesli sąsiad sie nie zgodzi? Niestety wokół mojej działki wszystko jest sąsiadów i nie mogę pociagnąć mediów bez ich zgody.
ODPOWIEDZ
Autor: Artur 19.09.2005r. 15:01
To nie odbiorca powinien sie martwic, tylko zaklad. Rob wszystko zeby nie byc strona w konflikcie sasiad<->ZE bo nie powinienes. Zaklad moze ustanowis sluzebnosc na dzialce sasiada, jak to zrobila poznanska ENEA i sasiad nie ma nic do gadania.
ODPOWIEDZ
Autor: boryss 20.04.2006r. 12:43
Ależ oczywiście że ZE cię podłączy, ale w twoim obowiązku jest dostarczenie dokumentacji prawnej, tj.pozwolenie na budowę obiektu wraz ze zgodami jeżeli przyłącz przechodzi przez inne działki czy też drogi. Dokumentacja prawna należy do obowiązków odbiorcy a nie ZE. ZE wykonuje w przypadku konieczności dokumentację techniczną.
ODPOWIEDZ
Autor: St 20.04.2006r. 15:07
a gdzie to jest napisane - prosze o podanie, jeśli mozna, podstawy prawnej
ODPOWIEDZ
Autor: energetyk 10.05.2006r. 14:49
nie jest to takie oczywiste, że ZE Cię podłączy. Jeżeli nie zostaną spełnione techniczne i ekonomiczne warunki realizacji inwestycji to ZE poinformuje Prezesa URE i odmówi przyłaczenia. Mikrofalowego sposobu dostarczania energii jeszcze się do zasilania odbiorców nie stosuje, wiaderka z prądem też. Tak więc jeżeli sąsiad nie wyrazi zgody na wejście z urzadzeniami na swoją nieruchomość, a alternatywna trasa przyłącza będzie zbyt długa (brak ekonomicznego uzasadnienia dla realizacji inwestycji) to sorry, ale prądu nie będzie, chociaż byś się wściekł.
Odnośnie odpowiedzi "borysa" to coś słyszał ale nie usłyszał. Masz do wyboru dwie drogi: 1. sam opracowujesz dokumentację techniczną wraz z wymaganymi dokumentami (nie jest wymagane pozwolenie na budowe ani nawet zgłoszenie - korzystaj z art 29a prawa budowlanego), a następnie wykonaj i odsprzedaj ZE (za z góry ustaloną cenę) dokumentację i powstałe elementy sieci, i drugi sposób 2. zleć ZE wykonanie całego przyłącza- ale to wiąże się z możliwością o której pisałem powyżej.
ODPOWIEDZ
Autor: Przyłączony 22.01.2007r. 08:06
Zgadzam się z Energetykiem.
Musisz pamiętać jeszcze o jednej rzeczy. Termin przyłączenia. ZE standardowo dają okres przyłączenia 2 lata. W tym momencie mają się wyrobić ze wszystkim, wszystkie kwity biorą na siebie (dokumentacja techniczna i prawna). W ogóle jeżeli linia idzie po działce sąsiada, to nieważne czy będziesz podłączał się przyłączem napowietrznym czy też kablowym, czy sam będziesz wykonywał dokumentację techniczną i prawną sąsiad musi podpisać NOTARIALNY AKT UŻYCZENIA działki na rzecz Zakładu Energetycznego. Jeżeli dokumentację będzie załatwiał zakład, to z pewnością nie ma budżetu na "dodatkowe" gratisy dla właścicieli gruntów w takisch sytuacjach i jeżeli sąsiad się postawi, to ZE z nim nic nie załatwi i nie podpisze aktu użyczenia dobrowolnie i za gratis. A ZE będzie niejako mniej zależało, będzie miał kwit że sąsiad się nie zgodził i prowadzenie przyłącza z innej lokalizacji może być "nieekonomiczne" i istnieje ryzyko że ZE odmówi przyłączenia.
Jeżeli chcesz się szybko przyłączyć, to niestety obawiam się, że musisz dogadać sięz sąsiadem i zapłacić mu kasę której żąda (współczuję mieć do końca życia takiego sąsiada). Choć to że sąsiad wyrazi zgodę, wcale nie oznacza dla ZE, że cię szybciej przyłączy. Jeżeli całą dokumentację prawno - techniczną wyonasz samodzielnie (podpisujesz z ZE aneks do umowy), ją złożysz i zostanie przyjęta, wtedy jest szansa, że od tego momentu będziesz w ciągu kilku miesięcy przyłączony (jak ci się uda to nawet w ciągu miesiąca). Jak jest cała dokumentacja to ZE zleca podwykonawcom wykonanie kompeksowego przyłącza, a tym zależy na szybkim wykonaniu i wzięciu od ZE kasy za robotę.
(powyższe sam trenowałem w zeszłym roku, musiałem zrobić 2 akty służebności na rzecz ZE - sąsiada i SAM MUSIAŁEM ODDAĆ POD SŁUŻEBNOŚĆ KAWAŁEK PASA ZIEMI NA RZECZ ZE), sam zrobiłem całą dokumentację. No i przyłączyli mnie ok. 1 - miesiąc od jej ostatecznego uzgodnienia. Powodzenia
ODPOWIEDZ
Autor: Kasia 07.02.2007r. 16:02
Witam wszystkich. Uważam , że totalną bzdurą jest bysmu to mu jako nowi przyszli uzytkownicy załatwiali z sasiadami takie sprawy jak NOTARIALNY AKT UZYCZENIA. Przecież to jest użyczenie na rzecz ZE a nie dla nas, i w związku z tym czy nie powinien załatwiac tego ZE ? Wystarczy wysłać z ZE pismo, że na wniosek takiej czy takiej osoby będzie wykonywana czynność związana z podłączeniem nowego uzytkownika , dać temin na odwołanie się od takiej czynności . Odbiorca przecież i tak ponosi koszty i do tego musi się jeszcze użerać z niemiłym sąsiadem, których mamy coraz więcej. 8 lat temu sama podpisywałam sąsiadowi zgodę na przeciagniecie lini z mojej działki ale to nie był NOTARIALNY AKT UZYCZENIA , co prawda zmienia się prawo, ale nasuwa się pytanie dlaczego na gorsze i bardziej uciążliwe dla inwestorów.
ODPOWIEDZ
Autor: marek r. 07.08.2007r. 18:20
Dziendobry. Wybudowalem dom na gruntach rolnych,najbliszy dom jes 60 m, a glówna żyla energi ok. 80 m. Niechcą podlączyc ze wzgledu na mały przekrój kabla w żyle głównej .Proponowano mi wybudowania stacji transformatorowej na wlasny koszt na moim gruncie lub przylaczenie sie na własny koszt z osiedla oddalonego ok. 700 m . Obydwa rozwiązania kosztują ok. dwadziesciapięc tys. a za takie pieniądze mozna kupic material wyposarzenie mieszkania . dokogo mam się zwrucic o porade co robić dalej i do kogo czy ktoś miał podobna sytuacje do mojej i jak sobie znia poradził . żiękuje
ODPOWIEDZ
Autor: saksa 29.11.2007r. 07:49
Wita miły rozczarowany sąsiad ! Swego czasu wyraziłem zgodę na podłączenie prądu z mojej działki grzecznemu sąsiadowi (pomimo ,że miał możliwość pociągnięcia swojej linii) On w podzięce teraz utrudnia dojście do mojej działki .Skończmy z picowaniem o dobrych , albo złych sąsiadach. SPRAWĘ OD POCZĄTKU DO KOŃCA POWINIEN PROWADZIĆ ZE !!! Pozdrawiam !
ODPOWIEDZ
Autor: janek 02.07.2008r. 00:16
WITAM WSZYSTKICH MAM TAKIE PYTANIE. TEŚCIU mój MA PLAC I DOM W STANIE SUROWYM I W niedługim CZASIE PRZEPISUJE GO NA MNIE NA TYM PLACU SA 3 słupy I MAM TEZ SĄSIADA DO KTÓREGO BYŁ PODCIĄGNIĘTY PRĄD Z INNEJ CAŁKIEM LINII I TA SZLA ZIEMIA DO NIEGO PRZEZ TEN mój PLAC I TERAZ ON POD NASZA NIE WIEDZĘ I NIEOBECNOŚĆ SKOPAŁ CA SZEROKOŚĆ PLAC BO LIKWDOWAL LINIE I PODPIĄŁ SIE DO słupa ALE TEZ OD ZIEMI ALE CO NAJLEPSZE PODPIĄŁ SIE DALEJ MOIM KOSZTEM BO ZAMIAST OD słupa PUŚCIĆ KABEL ZARAZ NAS WOJ PLAC TO PUŚCIŁ GO RZESZ 5METROW PO MOIM I DOPIERO POTEM SOBIE DO DOMU NIE WIEM CHYBA NIE CHCIAŁ SOBIE FUNDAMENTU płotu OD DROGI NISZCZYC!!! PROSZĘ O POMOC JAKIE MAM PRAWA BO MI TU SADEM PACHNIE JUŻ
ODPOWIEDZ
Autor: boss 29.05.2009r. 14:03
WITAM mam następujący problem z prądem.Pewnego dnia podłączyłem pralke i zrobiło się spięcie,prądu nie miałem tylko w dużym pokoju w kontakcie,z czego w innych pomieszczeniach urządzenia i światło działało jak powinno.Najciekawsze jest to że moja sąsiadka nie miała taksamo prądu w takim samym zestawie co ja.Któregoś dnia zrobiłem eksperyment i wyłączyłem korki w domu,prądu nie było w dużym pokoju w kontakcie a w innych pomieszczeniach był kto mi powie co tu jest grane :)pozd
ODPOWIEDZ
Autor: rklew 04.06.2009r. 12:20
boss odpowiadam.
Najprawdopodobniej masz Pan starą instalację elektryczną gdzie tylko kilka odbiorników bądź też kilka pomieszczeń jest na oddzielnym zabezpieczeniu a reszta może być zasilana bez żadnych zabezpieczeń bezpośrednio z tablicy rozdzielczej. U mnie kiedyś( ze względu na to, że jestem energetykiem przebudowałem u siebie w domu instalację) było podobnie.
Jeśli się mylę to prosiłbym odpowiedzieć.
ODPOWIEDZ
Autor: xxxxxx 13.02.2011r. 17:29
Witam. Mam pytanie. Korzystałam przez 3 lata z prądu sąsiada którego działka z domem znajdują się obok mojej pustej działki.Sąsiad użyczył mi tego prądu nieodpłatnie.
Czy on lub ja tak formalnie to możemy mieć teraz z tego powodu jakieś problemy prawne, np ze strony ZE? Czy jest to nielegalne?
ODPOWIEDZ
Autor: xxxxxx 13.02.2011r. 17:30
Witam. Mam pytanie. Korzystałam przez 3 lata z prądu sąsiada którego działka z domem znajdują się obok mojej pustej działki.Sąsiad użyczył mi tego prądu nieodpłatnie.
Czy on lub ja tak formalnie to możemy mieć teraz z tego powodu jakieś problemy prawne, np ze strony ZE? Czy jest to nielegalne?
ODPOWIEDZ