REKLAMA
REKLAMA  
ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA


SPONSORZY
IFS
ABG

PGNiG
ENEA
EDF

EuRoPol GAZ





PATRON SERWISU INFORMACYJNEGO
CMS Cameron McKenna


SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Związkowcy z Enei szukają ratunku u Premiera
31.07.2009r. 09:16

Związkowcy z Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Grupy Kapitałowej Enea napisali do Premiera Tuska list, w którym domagają się wstrzymania prywatyzacji spółki w związku z nieprawidłowościami, do których według nich dochodziło i dochodzi nadal w poznańskiej grupie.

UWAGA - BRAK DOSTĘPU DO INFORMACJI
jesteś niezalogowany (a) lub / i nie wykupiłeś (aś) abonamentu

Pełna treść informacji będzie dostępna tylko dla użytkowników, którzy wykupili odpowiedni abonament.

Aby uzyskać dostęp należy:


Dołączone pliki: Do odczytu plików wymagany jest program Acrobat Reader.


KOMENTARZE ( 26 )


Autor: asd 31.07.2009r. 09:30
Tym bardziej należy sprywatyzować. Państwowe spółki nie potrafią funkcjonować bez przekrętów, gdyż są niczyje, a to zachęca do rozkradania.
ODPOWIEDZ

Autor: Xawery 31.07.2009r. 12:35
A czyją własnością jest spółka akcyjna. Akcjonariuszy czyli czyja? Banków, towarzystw emerytalnych, innych spółek i grup kapitałowych, itd. W efekcie kto nadzoruje zarządy? Też URZĘDNICY, którzy nie są właścicielami a jedynie nadzorują spółkę w ramach swojej pracy - dokładnie tak samo jak spółki SP. O wynikach i pozycji każdej spółki decyduje zarząd.
ODPOWIEDZ

Autor: energetyk 03.08.2009r. 07:44
Vattenfall-to tez państwowa spółka.
ODPOWIEDZ

Autor: Mick 31.07.2009r. 09:41
Prezes sam się chwali powiązaniami w RWE, a RWE same się chwali że ma pelny dostęp do danych. A gdzie nasze służby? A pomagają RWE jak przy Stoenie. Śmiechu warte!!
ODPOWIEDZ

Autor: as 31.07.2009r. 11:30
Prezes Enea nie tylko ma powiązania z zarządem RWE, ale i doświadczenia z TPSA. To co teraz robi to, ma na celu za pieniądze ENEA, czyli skarbu państwa poczynić, które musiałaby wykonać RWE za własne pieniądze po ewentualnym zakupie zbywanych przez MSP. Można się dziwić, że nie ma na to żadnej reakcji innych zainteresowanych chociażby Vatenfalla, czy ministra Grada. W przededniu prywatyzacji, obecne działania w handlu, czy w IT mają charakter wyprowadzania pieniędzy z państwowej spółki i działanie na rzecz jednego z zainteresowanych zakupem.
ODPOWIEDZ

Autor: jok----er 31.07.2009r. 15:41
ale to wszystko w cenach promocyjnych!!!!!!! osiem razy cena promocyjna :-))) a co na to reszta Zarządu?!!! Co na to Rada nadzorcza?!!!! co na to właściciele?!!!!! obyśmy przestali żyć w "ciekawych" czasach......
ODPOWIEDZ

Autor: ziomek 31.07.2009r. 15:58
pozdrowienia z Titanica........
ODPOWIEDZ

Autor: "służbowy" 31.07.2009r. 16:06
Panie Przewodniczący, dobra rada! jak będzie Pan wchodził w bramę niech Pan najpierw wrzuci w nią jakiś kamień. Niech Pan uważa na peronach tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Pociągając za klamkę warto najpierw uchylić się poza drzwi (tak jak komisarz Halski). Samolotami w ogóle bym nie latał. Komórka ???? zapomnij Pan. a ha i jeszcze możemy podrzucić marychę do samochodu. jakby Pan znalazł to prosimy o kontakt chętnie przejmiemy żeby łatwiej zaakceptować prywatyzacyjną rzeczywistość.
ODPOWIEDZ

Autor: KING 31.07.2009r. 18:37
Przecież wszystko jest w porządku pieniadze idą na własciwe konta wszyscy są zadowoleni, to co sie wpieprzacie koledzy związkowcy
ODPOWIEDZ

Autor: uczciwy prezes 31.07.2009r. 19:29
Ciemna strona instytutu Cezary Gmyz , Piotr Kubiak , Piotr Nisztor 09-05-2008, ostatnia aktualizacja 09-05-2008 16:45 Mieli kontakty z tajnymi służbami, bywali w agencjach towarzyskich autor zdjęcia: Kuba Kamiński źródło: Fotorzepa +zobacz więcej "Rz" ustaliła, że osoby związane z Instytutem księdza prałata Henryka Jankowskiego odwiedzały agencję towarzyską przy ul. Wilczej w Warszawie. Wizyty składano po mocno zakrapianych imprezach, w których uczestniczyli także m.in. politycy i biznesmeni. Niektóre libacje odbywały się w siedzibie instytutu. W agencji piłem kawę Agencję towarzyską mieli odwiedzać zawieszony niedawno prezes Mariusz Olchowik oraz wiceprezes Stanisław Słabiński, który potwierdza, że kilkakrotnie bywał na Wilczej. - Nie korzystałem jednak z usług agencji, bo takie rzeczy mnie brzydzą. Piłem tam kawę - tłumaczy Słabiński. Z kolei Olchowik mówi krótko: - Po co płacić za coś, co można mieć za darmo. Nowy metropolita gdański abp Leszek Sławoj Głódź nie chciał komentować sprawy. Zaskoczenia nie krył z kolei ks. Jankowski. - Sprawdzę, kto za tym stoi. Ktoś chce mnie skompromitować - mówi prałat. Od prostytutek do tajnych służb Ze śledztwa "Rz" wynika, że na Wilczej filmowano klientów spotykających się z prostytutkami. - Zresztą ukryte kamery działają w większości takich lokali w stolicy. Potem taśmy mogą okazać się bardzo silną kartą przetargową - mówi nam oficer CBŚ. Nie wiadomo jednak, czy istnieją nagrania z wizyt w agencji ludzi z instytutu oraz osób bawiących się razem z nimi na imprezach. Rozmówcy "Rz" przyznają, że do wizyt w agencji najczęściej namawiał Adrian Accordi-Krawiec legitymujący się wizytówką pełnomocnika instytutu ds. finansów, właściciel firmy TFS zajmującej się bezpieczeństwem informacyjnym. - Czasem mówił, że pojedziemy w miasto, co kończyło się wizytą na Wilczej - opowiadał nam jeden z uczestników imprez. Informacje potwierdza Słabiński: - Accordi wyciągał ludzi na Wilczą, czuł się tam bardzo swojsko, prawie jakby był u siebie. Nawet kilka razy zażartował, że ma udziały w tej agencji. Także Olchowik przyznaje, że Accordi proponował wspólne wyjazdy, jednoznacznie sugerując ich cel. Sam Accordi twierdzi, że nie miał nigdy styczności z żadną agencją towarzyską. - Nie bywałem w takich miejscach - zarzeka się. Tajemnicza spółka Kim jest 30-letni właściciel TFS? - Znam go z widzenia, raz byłem u niego w domu - mówi ks. Jankowski. "Rz" przyjrzała się działalności Accordiego. Okazuje się, że zna oficerów tajnych służb, a jego działalność biznesowa budzi wątpliwości. Z naszych ustaleń wynika, że spółka TFS, w której był zatrudniony Słabiński, próbowała zawierać umowy o usługi z zakresu bezpieczeństwa informacyjnego m.in. ze spółkami Skarbu Państwa oraz państwowymi instytucjami. - Pan Accordi był u nas z prezentacją swojej oferty, podobnie jak przedstawiciele innych firm - mówi "Rz" Stanisław Kamiński, były szef Agencji Rynku Rolnego. - Nie wyłoniono jednak zwycięzcy konkursu, ponieważ nie mieliśmy na to pieniędzy. W ostatniej chwili zmniejszono nasz budżet. Accordi starał się również wejść ze swoimi usługami m.in. do przedsiębiorstw zbrojeniowych takich jak Bumar i Cenzin. Bez skutku. Jego firma TFS zawarła jednak umowę m.in. z Polmosem Józefów. Ludzie Accordiego usiłowali zbliżyć się do byłego wiceministra gospodarki Pawła Poncyljusza z PiS. - Dostałem sygnał od jednego z ludzi związanych z Platformą Obywatelską, że jeden z moich dawnych znajomych, jeszcze z harcerstwa, powołuje się na znajomość ze mną, twierdząc, że może załatwić sprawy związane z górnictwem. Pracuje on dla firmy Accordiego - mówi "Rz" Poncyljusz. Chodziło o przeforsowanie TFS jako firmy, która miała się zajmować bezpieczeństwem informatycznym w Katowickim Holdingu Węglowym. Poncyljusz po otrzymaniu ostrzeżenia zerwał kontakty ze znajomym. Doprowadził też do zerwania rozmów TFS z KHW. W rezultacie firma Accordiego nie dostała kontraktu. Jak opowiada Poncyljusz słyszał również, że spółka TFS kręciła się wokół przemysłu stoczniowego i miała kontakty z Instytutem prałata Jankowskiego. - Wiele śladów wskazywało na to, że w istocie za TFS stoją ludzie służb - mówi były wiceminister. - O każdej tego typu spółce można powiedzieć, że jest związana z tajnymi służbami- komentuje sprawę Accordi i zaznacza, że w firmie nie jest zatrudniony żaden pracownik służb. Generał od "Olina" Do grona znajomych Accordiego należy m.in. były szef biura śledczego UOP gen. Wiktor Fąfara. Ten sam, który w 1995 r. brał udział w ujawnieniu tzw. afery "Olina". Accordi przyznaje, że traktuje generała jak swojego mentora. - Rozmawiam z nim, aby poznać tajniki wiedzy związanej z bezpieczeństwem - tłumaczy. Z kolei gen. Fąfara przyznał w rozmowie z "Rz", że zna Accordiego, ale nic nie wie na temat jego działalności oraz firmy TFS. Gen. Fąfara to także znajomy ks. Jankowskiego. Bywał m.in. na urodzinach duchownego oraz na uroczystym otwarciu instytutu. Z ustaleń "Rz" wynika również, że planowana sieć komórkowa Prałat Mobile miała być realizowana we współpracy z firmą związaną z generałem. Zawieszony niedawno prezes Olchowik podpisał umowę w tej sprawie z MNI Mobile. Jej właścicielem jest spółka MNI Telecom. Jak wynika ze strony internetowej tej firmy w jej radzie nadzorczej zasiada właśnie gen. Fąfara. Jak Accordi trafił do instytutu ks. Jankowskiego? - Gdy powstawał instytut, Accordi został jego pełnomocnikiem i miał pozyskiwać dla nas pieniądze z funduszy Unii Europejskiej. Jednak projekty, na których nam szczególnie zależało, nie doszły do skutku - opowiada Olchowik. Słabiński dodaje: - Był takim łącznikiem między gen. Fąfarą a instytutem.Sam zainteresowany stara się umniejszać swoje związki z instytutem. - Nigdy nie otrzymałem z instytutu pełnomocnictwa, kiedyś wydrukowano mi tylko wizytówki - mówi Accordi. Tymczasem to właśnie dzięki niemu członkowie zarządu instytutu zaczęli poznawać ludzi związanych z tajnymi służbami. Po dotację od handlarzy bronią Z informacji "Rz" wynika, że właśnie on na początku 2007 r. próbował załatwić dla instytutu 250 tys. zł dotacji z Cenzinu - spółki zajmującej się handlem bronią. - Przez Accordiego poznałem członka zarządu instytutu, który zwrócił się do mnie z prośbą o dotację. Uchwała w tej sprawie nie została jednak podjęta - mówi "Rz" Krzysztof Tonderski, oficer UOP a potem Agencji Wywiadu, były członek zarządu Cenzinu. Accordi pomagał też Słabińskiemu, który przez krótki czas w 2006 r. był zatrudniony w Stoczni Gdyńskiej. Spółka borykała się wówczas z brakiem pracowników. Słabiński, który - jak sam mówi - był doradcą zarządu stoczni, miał przygotować plan rozwiązania problemu. Accordi umówił go więc z Jacques'em Tourelem z firmy World Trade Center Warsaw. - Podpisaliśmy coś na kształt listu intencyjnego, dotyczył on sprowadzenia do stoczni pracowników z Korei Północnej oraz Białorusi - przyznaje Stanisław Słabiński. - Pomysł był jednak zbyt kontrowersyjny i do jego realizacji nie doszło. To nie koniec kontrowersji dotyczących instytutu. W 2006 r. Olchowik, Słabiński oraz ks. Henryk Jankowski spotkali się m.in. z gen. Henrykiem Jasikiem, byłym oficerem I Departamentu MSW, w latach 90. szefem wywiadu UOP. W spotkaniu, które odbyło się w restauracji Dom Polski na warszawskiej Saskiej Kępie, uczestniczył także Zbigniew Kulig związany z firmą Pollex, zamieszaną w aferę paliwową, współpracujący również z Bumarem (z jego profilu na portalu Nasza-Klasa wynika, że obecnie przebywa w Afryce). - Panowie przekonywali, że będą pomagać instytutowi, chcieli nawet dostać blankiety umożliwiające dokonywanie wpłat na konto instytutu. Potem nie mieli jednak żadnej styczności z instytutem - mówi prezes Olchowik.Podczas spotkania gen. Jasik zabiegał również u ks. Jankowskiego o wstawiennictwo za Romanem Baczyńskim, który miał być wówczas odwołany z funkcji prezesa Bumaru. - Instytut miał już jednak na temat Baczyńskiego swoje, raczej negatywne, zdanie - zaznacza Olchowik. Adrian Accordi-Krawiec według władz instytutu był łącznikiem między nimi a byłym szefem biura śledczego UOP
ODPOWIEDZ

Autor: Jachu 31.07.2009r. 19:55
Jeśli to co pisze "uczciwy prezes" (notabene, nie znam żadnego uczciwego prezesa) jest prawdą to dlaczego w biurach ENEI, tego TFS nie siedzi już CBA i CBŚ?
ODPOWIEDZ

Autor: uczciwy prezes 31.07.2009r. 20:19
mnie sie pytasz?????
ODPOWIEDZ

Autor: Jakub 03.08.2009r. 07:17
Grad doskonałe o tym wie, bo dzieje się to za jego przyzwoleniem! Teraz czas wielki wyjaśnić darowizny, co jedna ze spółek SP tzw. ENEA dawała z czystego zysku na uczelnie w USA to także o tym nie wiedziało MSP ?
ODPOWIEDZ

Autor: były 31.07.2009r. 22:57
"szukają ratunku u Premiera" !!!! U premiera to sobie możecie poszukać cygar Cohiba i wody Perier.
ODPOWIEDZ

Autor: szary pracownik 31.07.2009r. 23:12
jak sie poczyta to wszystko posłucha plot to wyjscie jest jedno znaleźć sobie inną robotę albo jakąś swą działalność rozkręcać bo w tej firmie polityka kadrowa nie istnieje wszyscy mają w d układ zbiorowy, rozdaje sie stołki na prawo i lewo dyskryminując pracownika, Czemu tego Panowie związkowcy nie widzą Panie Adamski Sniadecki, jak zgłosi sie do was pracownik pomożecie mu czy tylko łzycie tutaj pisząc do Pana premiera, Dlaczego nie milczycie jak wam rozdaja stołki, moge podac przykłady całych rejonów, zakładów gdzie od lat nie ma żadnej rekrutacji , mozna by w sądzie obalic wasze pseudo ustalenia zawarte na papierze a teraz sie obawiacie o przyszłosci bo PO sie nie układa ze związkami, bo w paru firmach powiedziano jasno chcecie zwiażkow to se je utrzymujcie i tyle. taki jak ja ma to gdzieś, owszem mając do wyboru osobę znajomą i obcą przy tych samych kwalifikacjach pewnie wolałbym swoją ale wy pozwoliliscie na przejęcie profilu działalnosci przez energobud, energomiar, energopartner, steren gdzie sie okazuje ze przy elastycznym czasie pracy akordzie prowizji moze pracownik zależnej firmy zrobic więcej jak 3-4 referentów szpeców czy monterów , to wam nie daje do myślenia . Dlaczego nie walczyliscie o zmiany ZUZP a godziliscie sie na te firemki zależne, dlaczego teraz udajecie solidarnych z pracownikami jednoczesnie lądujac w tych firemkach często z marnym wykształceniem na eksponowanych stołkach, Trzeba być niezłym hipokrytą by pisać do Pana Tuska.....................
ODPOWIEDZ

Autor: detlef 01.08.2009r. 00:27
Wszystkim miłośnikom prywatyzacji przypominam, że obecny kryzys gospodarczy nie jest dziełem związkowców, tylko gnojków w białych kołnierzykach.
ODPOWIEDZ

Autor: ekonomista 01.08.2009r. 08:02
sprawdzcie ile w pierwszym tygodniu wydal Owczarek na karice kredytowej. Kilka tysiecy na sama konsumpcje. Co zamiast poznawac spolke od razu z klientami sie spotykal????? Faktury są na setki zlotych. Moim zdaniem imprezowal i opijal sukces z kolesiami za pieniadze panstwowe. Ciekawe czy byl na Wilczej?
ODPOWIEDZ

Autor: Zazdrosna 01.08.2009r. 16:56
też tak chce. Chce spaść się jak Jankiewicz za służbowe pieniądze. Jak przychodził to lekko z 15 kg mniej wazył. a mówią, że kra.... nie tuczy. Widać przysłowia kłamią
ODPOWIEDZ

Autor: ipanema 01.08.2009r. 22:16
Panie Przewodniczący. gratuluję odwagi. Szkoda,że inni wolą kolaborować niż walczyć. trudno. cel jest widoczny. PSL pod pozorem jakiejś "społecznej" prywatyzacji, pod rękę z kupionymi przez amerykańskie fundusze działaczami związkowymi, próbuje pozornie wstrzymać prywatyzację, po to aby inni mogli prześwietlić energetykę i przygotować się do transakcji.
ODPOWIEDZ

Autor: Jakub 02.08.2009r. 23:07
Dobra robota sz. kolego Śniadecki i Wiertelak jeszcze paru jest co ciężko pracują w tym ZZ a jak się weźmie reszta do pracy to mataczy wywiozą taczkami.
ODPOWIEDZ

Autor: zwiazkowiec 03.08.2009r. 07:49
Oprócz pisama pism i straszenia potrzebna jest jeszcze armia ,której kolega S niestety nie ma. Armia jest po stronie S.Widać to przy okazji wszystkich wyborów w spółce.
ODPOWIEDZ

Autor: echo 03.08.2009r. 11:37
Tego typu pisma mogą wyłącznie przyspieszyć prywatyzację ENEA pokazując jak wielki bałagan i nieprawidłowości są w państwowych spółkach. Brawa dla ZZ
ODPOWIEDZ

Autor: nie cwaniakom 03.08.2009r. 14:33
Funkcjonalni związkowcy trzęsą portkami. Ot co! Wiedzą ,że nowy właściciel pogoni towarzystwo do roboty,i skończy się słodkie życie za pieniądze nas wszystkich. A swoją drogą jak jest tak żle,to po diabła tam siedzą?
ODPOWIEDZ

Autor: do Cwaniaka 03.08.2009r. 18:16
Jedno nie zaprzecza drugiemu. Rozumiem że kolega cwaniak popiera okradanie spółki? Gratuluję głupoty
ODPOWIEDZ

Autor: sasza 03.08.2009r. 17:34
a gdzie jest NIK
ODPOWIEDZ

Autor: AMEN 11.08.2009r. 01:06
NIK się modli na modłach ! HA HA !
ODPOWIEDZ
Dodaj nowy Komentarze ( 26 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


REKLAMA

PARTNERZY
ENEA
systemy informatyczne
Legg Mason TFI
FST - Grupa Brokerska
Clyde Bergemann Polska
Elpak
Infovide Matrix
Koncern Energetyczny ENERGA S.A.
Pirios SA
SEFAKO S.A.
TÜV Rheinland Polska
EBE
gazterm
paliwa
Innsoft



cire
©2002-2012
Agencja Rynku Energii S.A.
IT BCE
LID