Autor: wola 31.07.2009r. 09:42
Za Jacka Sochy było 3 w PSE i utworzyli PGE. Teraz 6 nie mających pojęcia i mało. Trzeba następnego żeby rozłożyć odpowiedzialność za wyprzedaż polskiej energetyki.
ODPOWIEDZ
Autor: boory 31.07.2009r. 09:47
Kto to jest?
ODPOWIEDZ
Autor: poinformowany 31.07.2009r. 11:01
Adidas, Nike, Puma to dotychczasowe zainteresowania nowego energetyka.
ODPOWIEDZ
Autor: nie tylko 31.07.2009r. 11:19
wydaje się, że są też pewne pośrednie powiązania z wiodącym dystrybutorem części
ODPOWIEDZ
Autor: Ostatnio 31.07.2009r. 14:41
ostatnio chyb byl dyrektorem w Asics, nawet dyplom dostal patrz http://www.pkol.pl/pl/pages/news/167/0
ODPOWIEDZ
Autor: o zaawansowanej technologii 31.07.2009r. 15:54
http://www.rp.pl/artykul/9151,173063_Flagowa_sukienka__stroj_na_medal.html
ODPOWIEDZ
Autor: Mysia 31.07.2009r. 15:44
są są, widać tu i ówdzie, ale to te same źródła znajomości ;)
ODPOWIEDZ
Autor: energetyk 01.08.2009r. 08:19
nasz nowy prezes też dobrze sie zna jak wykarmić nasze rodziny polską wołowiną
ODPOWIEDZ
Autor: elis 01.08.2009r. 21:35
Czy to nie generał od więziennictwa?
ODPOWIEDZ
Autor: sąsiad 04.08.2009r. 07:24
Przecierz to syn starego Szostka
ODPOWIEDZ
Autor: z PGE 05.08.2009r. 14:19
Ten Szostek?
ODPOWIEDZ
Autor: Klon 31.07.2009r. 09:50
Hmmm, ... brak komentarzy. Jakie to sugestywne.
ODPOWIEDZ
Autor: Jaro 31.07.2009r. 10:21
To koleżka Zadorgi z Adidasa . Razem uszyją buty energetyce.
ODPOWIEDZ
Autor: tulif 31.07.2009r. 15:04
Nie chcieliście zrobić reformy branży własnymi siłami, to zrobią ją Wam sprzedawcy obuwia.
ODPOWIEDZ
Autor: elpako 04.08.2009r. 20:07
Niech sobie uszyją, szybciej będą uciekali przed związkowcami.
ODPOWIEDZ
Autor: Uradowany 31.07.2009r. 10:43
No to mamy dwóch specjalistów od butów...
ODPOWIEDZ
Autor: elektron 04.08.2009r. 20:12
specjalistów... pewnie też nie wiedzą który na jaką nogę. Powód odejścia z adidasa.
ODPOWIEDZ
Autor: Mysia 31.07.2009r. 10:43
no jak to kto - kolega prezesa ... z Adidasa, bo do tanga trzeba dwojga ;)
ODPOWIEDZ
Autor: Zatroskany Misio 31.07.2009r. 12:09
I znowu energetyczny ignorant. Pewnie PGE pojdzie w strone produkcji gumiakow :)
ODPOWIEDZ
Autor: elektron 04.08.2009r. 20:16
Jak górnicy zastrajkują, będziemy palić filcaki. Tym z Mysiej, a zelówy im się zapalą, oj zapalą.
ODPOWIEDZ
Autor: Fazi 31.07.2009r. 12:47
Notka w Parkiecie całe trzy linijki I to nie dlatego, że nie chcieli nic napisać!!!
ODPOWIEDZ
Autor: asd 31.07.2009r. 13:57
CV tak bogate jak ta notka.
ODPOWIEDZ
Autor: A ja wiem 31.07.2009r. 14:49
Wspanialy wywiad Pana Prezesa, mozna znalezc na:
http://www.maratonypolskie.pl/mp_index.php?dzial=8&action=2&code=1725
czytamy (nieco zmian i w energetyce jak znalazl):
Rok 2009 będzie pierwszym sezonem, w którym ta firma z czołówki producentów i dystrybutorów sprzętu sportowego, w tym również doskonałych butów do biegania, silnie zaistnieje ma naszym krajowym rynku. Co przygotowała z tej okazji, oraz czym nas zaskoczy?
patrz wiecej tam wlasnie, super wizja i WYRWALI chlopa do energetyki, TERAZ bedzie mial sporty EKSTREMALNE
ODPOWIEDZ
Autor: adi-das 04.08.2009r. 20:30
Zaistnieją na rynku jak pracownicy pójdą w teren na markowym obuwiu. Dla zwiazkowców za wysokie obcasy.
ODPOWIEDZ
Autor: misia 31.07.2009r. 16:16
i znowu plujemy jadem i żółcią z zawiści... jakie to dla nas typowe drodzy Państwo!
ODPOWIEDZ
Autor: Do misi 31.07.2009r. 18:16
Misiaczku, trochę pokory, kierowanie taką firmą jak PGE to nie stragan z butami na stadionie ani nie spełnianie dyrektyw obcych koncernów tyko MISJA dla tego biednego kraju. Więc trochę wiecej pokory proszę albo refleksji. Hasła w stylu "plujecie żółcią...to takie typowe" powinieneś, autorze tego wpisu, dobrze przemyśleć. To co się dzieje w tej firmie od roku raczej przypomina hasła o małpie z brzytwą...a raczej stadzie małp i to coraz większym jak widać. Co takiego zostało dokonane przez ostatni rok oprócz ogłaszania planów poprzedników jako własne. No gdyby jeszce byli to w stanie zrealizować... albo chociaż zrozumieć...
ODPOWIEDZ
Autor: ja 03.08.2009r. 10:16
Do Misi
Ty po prostu nic nie rozumiesz.
ODPOWIEDZ
Autor: misia 03.08.2009r. 11:43
a może ty po prostu nic nie łapiesz? czy wyjasnione jest, czym ten pan bedzie sie zajmował?
ODPOWIEDZ
Autor: Ja 05.08.2009r. 09:22
Jasne że produkcją butów
ODPOWIEDZ
Autor: oj misiu 03.08.2009r. 16:10
A nie wiesz przypadkiem droga misiu po co w zarzadzie PGE facet od sprzedaży trampek? Kolejny donaldowy cud...a paranoja jak z filmów Bareji...ponad rok temu był mały zarząd ale sprawny. Dziś mamy doskonałych managerów - tak sie sami nazywają- w liczbie "n",tylko gdzie są efekty ich cudownych umiejętności?
ODPOWIEDZ
Autor: pracownik 31.07.2009r. 17:38
kolejny "słup" Platformy...
ODPOWIEDZ
Autor: kocham misię 31.07.2009r. 19:05
Tak! Ludzie plują i sa brzydcy. Ale czy to nie przedziwne, że nikt w zarządzie największej polskiej firmy energetycznej nie ma dośwIadczenia w energetyce?
I czemu Pan Szostak wykasował swój profil z Goldenline? ;-))
Przecież Parkiet już napisał, że pracował z Zadrogę w Adidasie. Więc oczywiste skąd się znalazł w zarządzie...Należy Zadrodze pogratulować pozycji w ministerstwie.
Ale po co się maskować?
ODPOWIEDZ
Autor: Ciekawe 01.08.2009r. 00:15
A jeszcze wczoraj był. No proszę, czyżby było coś nie tak?
ODPOWIEDZ
Autor: misiaczek 03.08.2009r. 10:06
kupa smiechu panowie. to, czy ktos wykasowal i kiedy swoj profil to jego prywatna sprawa. Wystarczy "wywęszyć" w internecie i sprawa jest jasna i nie trzeba sie wcale maskować. Trywialne jest to, co piszecie. a patrzyliscie na Naszej klasie?? hahahahhaah!
ODPOWIEDZ
Autor: Dla zainteresowanych 01.08.2009r. 00:19
Internet to dziwne zjawisko. Robi kopie...
ODPOWIEDZ
Autor: MISIACZEK 03.08.2009r. 10:34
TAAAA...internet to bardzo dziwne zjawisko.. Robi kopie..stada sfrustrowanych zakompleksionych BARANÓW.
pooozdrawiam! misiaczek ;-)
ODPOWIEDZ
Autor: zespolony 05.08.2009r. 09:44
Skoro tu pisujesz też należysz do grona, jak to ładnie określiłeś?
ODPOWIEDZ
Autor: adem 31.07.2009r. 22:18
To teraz puszczą nas wszystkich w skarpetkach (bez butów) hahahaha
ODPOWIEDZ
Autor: gucio energetyk 31.07.2009r. 23:20
Teraz to będzie prawdziwa "Republika Kolesiów". Ludzie, co się w tym kraju wyrabia!!! Takich 2 fachowców od butów załatwi na amen PGE, tzn. wysprzedają co się da a potem baj baj na inne eksponowane stanowiska. Niedobrze się robi.
ODPOWIEDZ
Autor: pkw 04.08.2009r. 20:52
Szkoda że szanowny wyborca nie pomyślał o tym przed urną.
ODPOWIEDZ
Autor: Badacz 01.08.2009r. 10:41
Z tego co wiem Szostek jest handlowcem. Wiem, że inaczej się handluje butami i energią, ale w dzisiejszych czasach ważniejsze są umiejętności niż znajomość branży. Tego można się szybko nauczyć. Po otwarciu rynku, kiedy zacznie on funkcjonować i u nas, sprzedaż energii bardziej będzie przypominała sprzedaż butów sportowych, niż to co dziś robią firmy obrotu energią. Obyczaje znawców energetyki (większości) nie mają nic wspólnego z logiką rynku i raczej zaczynają ciążyć, a nie popychać sprawy do przodu. Zadroga ma rację, trzeba odświeżyć myślenie i działanie w energetyce. Jak trudna jest sytuacja tam gdzie jest otwarty rynek, niech świadczą doświadczenia choćby Szwecji, gdzie firmy obrotu mają wynik ujemny. Tylko ktoś, kto umie dobrze funkcjonować na rynku, czyli ma doświadczenia z firmy operującej na trudnym rynku, może tu pomóc. Gdyby Zadroga przejmował się kwękaniami starych energetyków, to sposoby myślenia zostałyby post-PRL-owskie, bez krztyny zrozumienia dla logiki rynku, nowoczesnego zarządzania czy innowacyjności. W krótkim czasie PGE podzieliłoby los stoczni. Rynek nie ma litości dla sentymentów. Starzy "menedźerowie" elektoroenergetyki, którzy funkcjonowali w logice pańswowego monopolu już tego nie zrozumieją. A że Zadroga wziął znajomego w poprzedniej firmy, którego zna osobiście i zna jego możliwości, to znaczy, że będzie im się dobrze współpracowało. Eksperci od HR uważają, że atmosfera w zespole jest jenym z najważniejszych elementów motywacyjnych, podnaszących wydajność pracy :-)
ODPOWIEDZ
Autor: z PGE 03.08.2009r. 15:56
Z tym myśleniem T. Zadrogi trochę przesadziłeś. Wyjątkowo się wpisał w myślenie "post". I dołozył do tego zwyczaje, bardziej z lat 50-tych. A taki młodzieniec.
ODPOWIEDZ
Autor: ekspert od HR 04.08.2009r. 21:00
"W krótkim czasie PGE podzieliłoby los stoczni. Rynek nie ma litości dla sentymentów."
No i wykrakałeś. PGE jest na półmetku tego co spotkało stocznię. Sentymenty stoczni się należą, nie nam.
ODPOWIEDZ
Autor: Badacz 01.08.2009r. 10:57
I jeszcze jedno. Nie znam Marka Szostka, nigdy go nie widziałem, nie wiem co potrafi, jaką ma wyobraźnię, nie znam jego dokonań. Może przedwcześnie zaangażowałem się w jego obronę. Proponuję jednak, dajmy sobie parę miesięcy. Może ma w zanadrzu błyskotliwy plan marketingowy, może potrafi wypromować makę PGE w całej Europie Środkowo-Wschodniej, może wiec jak związać nabywców energii w zwasną firmą. Do tego nie jest potrzebna wiedza na temat polskiej, ciągle jeszcze przestarzałem elektroenergetyki. Zobaczymy za parę miesięcy. Jeżeli okaże się tylko "słupem" Platformy obiecuję, że wszystko odszczekam :-)
ODPOWIEDZ
Autor: Jo 01.08.2009r. 23:16
A ja znam i to z jak najlepszej strony. Kompetentny, zdecydowany, odpowiedzialny. No i ma dobre pomysły, myśli do przodu, nigdy do tyłu. Życzę mu powodzenia.
ODPOWIEDZ
Autor: z PGE 03.08.2009r. 15:58
To jeden z tych co zdziwiła się, że w elektrowniach nie ma magazynów energii elektrycznej?
ODPOWIEDZ
Autor: zke 02.08.2009r. 00:16
Badaczu, możesz już odszczekiwać, ale co nam po Twoim szczekaniu? Sam pewnie próbujesz i doświadczach energetyki od niedawna i dlatego masz nadzieję, znajomość branży ma fundamentalne znaczenie, prądu nie da się zapakować w ładną reklamówkę
ODPOWIEDZ
Autor: T 03.08.2009r. 15:49
P. Badacz za dużo powiedział i teraz próbuje naprawić błąd zna lub nie zna.
ODPOWIEDZ
Autor: realnie aralny 04.08.2009r. 21:14
Badaczu, kilka Twoich pierwszych zdań obrazuje nam, że znalazłeś sobie nowy obiekt do badania. Kto zgadnie czy chodzi o stołki, a może tylko tyłki? Aksamitnie to ujmując nie bądź taki aralny
ODPOWIEDZ
Autor: vik 05.08.2009r. 09:49
Badaczu zbadaj przypadek spółki w której nie została podpisana UMOWA SPOŁECZNA.
ODPOWIEDZ
Autor: Ciekawy 01.08.2009r. 16:29
A kto wie za jaki obszar działalności Spółki ma nowy prezes odpowiadać? Bo opowieści Badacza sugerują obrót, marketing itp. Natomiast chciałbym przypomnieć, że spółki Skarbu Państwa nie są od eksperymentów "dajmy kilka miesięcy...". A co potem jak eksperyment się nie uda? Badaczu masz na to jakąś receptę? Następny eksperyment itp, itd. Chciałbym przypomnieć, że paru eksperymentatorów w PGE jest i jakoś nikt ich nie rozlicza z efektów... A jeden podobno nawet wybitny znawca spraw korporacyjnych...
ODPOWIEDZ
Autor: z PGE 03.08.2009r. 16:01
Pan Zadroga jest w PGE od roku. I jak na razie niczym pochwalić się nie może. No może jednym. Mało kto w PGE chce z nim współpracować. Dlatego ściąga kadry z branży rynkowej, jaka jest handel obuwiem.
ODPOWIEDZ
Autor: do badacza 01.08.2009r. 16:43
Skoro tak bardzo uniwersalne są umiejętności nowego członka zarządu to idąc Twoim tokiem myślenia nie trzeba chodzić do lekarza, jak Cię zaboli ząb to idź do fryzjera...napewno Ci pomoże, w sumie możesz trafić na bardzo zdolnego fryzjera, co każdy ząb załata! A jak złamiesz nogę to wal prosto do księgowego - jak będzie zdolny, to Cię nieźle poskłada...Oj ludzie,ludzie... Energetyka to nie poletko doświadczalne ani kiosk z butami sportowymi , gdzie kolejny koleś ma sie sprawdzać
ODPOWIEDZ
Autor: kiks 06.08.2009r. 12:38
Oj, człowieku... Wytłumaczyć ci trzeba proste rzeczy: badacz powiedział, że o ile produkcją energii i jej fizycznym dostarczeniem do klienta (w przywołanym przez Ciebie zypadku lekarza - przyjściem do tegoż) musi się zająć pracownik wykwalifikowany w tej dziedzinie, o tyle sprzedawać te usługi można mając o nich jedynie blade pojęcie. Mylisz sprzedaż usługi z jej fizycznym wykonaniem. Skuteczny menedżer nie musi umieć podłączyć licznika, żeby sprawnie wcisnąć umowę o sprzedaż klientowi.
ODPOWIEDZ
Autor: ad vocem 06.08.2009r. 18:34
Tylko musi wiedzieć, że nie są to pudełka z butami lub półtusze. I że nie da się tego zmagazynować i niestety ograniczenia techniczne kontraktów też istnieją. Ale rozumiem, że jesteś fryzjer lub masarz po polskiemu to tak nie bardzo. Jeżeli uważasz, że wiedza szkodzi to zostań tam gdzie jesteś. I dla dobra tego kraju nieruszaj się. Proszę!!!
ODPOWIEDZ
Autor: Gucio 01.08.2009r. 19:06
co? Darek Kordek? te oszołomy z PO doczekają się wreszcie najazdu narodu na Warszawkę. Oj doczekają!
ODPOWIEDZ
Autor: Ricky 05.08.2009r. 20:56
Od Warszawki to ty się frajerze odczep. Najazd to można zrobić na remizę w twojej wiosce.
ODPOWIEDZ
Autor: Badacz 01.08.2009r. 22:22
Polemistom:
Jak ktoś potrafi handlować, zna zasady marketingu, potrafi wylansować markę, potrafi zainteresować i związać w firmą nabywców, to może handlować i gwoździami i statkami, i wiedzą i gruntami, i butami i energią. Podręczniki do marketingu są wspólne, niezależnie od branży. To samo dotyczy firm doradczych. Wiem, że ten serwis czytają głównie energetycy i chcieliby zazdrośnie, żeby tylko oni tu mogli działać. Ale proszę mi pokazać w Polsce energetyka, który potrafi działać w warunkach rynkowych (chyba, że wcześniej pracował np. w firmie telekomunikacyjnej). Powiedzmy sobie szczerze, energii nikt w Polsce w takich warunkach nie sprzedawał. A to są warunki zupełnie inne, nieporównywalne do obecnych, monopolowych. Nie wiem czy Szostek to wszystko potrafi, ale sam fakt, że przyszedł z poza energetyki, odczytuję jako jego atut, a nie wadę.
ODPOWIEDZ
Autor: POstępowy 02.08.2009r. 16:15
Zwolnijmy więc wszystkich, którzy wiedzą cokolwiek o energetyce, bo będą przeszkadzać. W końcu podręczniki są wspólne, niech więc ludzie np. po naukach politycznych je czytają i do dzieła. W końcu prawie każdy potrafi czytać. A może nie bądźmy tak wyrafinowani. W końcu najbardziej chłonne umysły mają ludzię po szkole średniej. I potrafią czytać, o ile zdali maturę. Więc dajmy im pełnie władzy i książki i niech działają. W końcu to wszystko jedno kto rządzi, aby miał tylko zaplecze polityczne i był posłuszny.
ODPOWIEDZ
Autor: Badacz 02.08.2009r. 18:30
Handlowcy nie znają się na produkcji ani dystrybucji prądu. Dlatego kilku energetyków jeszcze się przyda. Ale jeżeli wytwórca butów chce je przewieźć, to zatrudnia kierowcę, a nie szewca. W sklepach mięsnych też nie pracują hodowcy owiec. Firma, która musi zatrudnić HR-owca, chętniej weźmie fachowca z inne branży, niż ciamajdę ze swojej, tylko dlatego, że zna branżę. Żeby zarządzać ludźmi trzeba się na tym znać, a nie na produkcji prądu. Żeby coś skutecznie sprzedać, trzeba znać zasady handlu i marketingu, a nie produkcję energii (do tego w przestarzałych technologiach). Czy to tak trudno zrozumieć? Nie trzeba być do tego PO-wcem.
ODPOWIEDZ
Autor: xyz 02.08.2009r. 21:23
I oto jest pytanie, jaką markę pwypromował p. Szostek? O ile nam wiadomo to Adidas czy Puma nie potrzebuje juz promocji marki one już są na rynku obuwia stałym elementem, prąd nie potrzebuje "marki", bez tego nie da się żyć, marke próbują sobie "robić" nazwiska w energetyce. W historii PGE był juz człowiek od HR z niezłą marka, hahahaha, zaczynał od ciecia czyli "Anioła" filmowego, a jak skończył? Trzeba jednak trochę znać specyfikę branży i ludzi ją tworzących. Fachowcy, a nie politycy są zawsze mile widziani. Wielki wstyd, że w energetyce stają się fachowcami spece od IT, ciecie i inni fachowcy od magazynów, a to wszystko za działaniem polityków czy z PSLu czy PO. Wstyd i żal, że to wszystko sie rozwala
ODPOWIEDZ
Autor: Yto 03.08.2009r. 08:03
i tu się zgodzę. Człowiek niekoniecznie musi być z branży, ale niech pokaże jak zbudował coś od prawie podstaw, bo tego potrzeba w PGE w zakresie sprzedaży energii
ODPOWIEDZ
Autor: abc 03.08.2009r. 19:03
Niestety nie masz racji. W takiej sprzedaży i z takim szeregiem uwarunkowań dodatkowych konieczny jest człowiek posiadający duże zaplecze wiedzy o zasadach sprzedaży energii - dotyczy to zarówno sprzedaży quasi-hurtowej (z taka mamy do czynienia wśród bardzo dużych odbiorców), jak i typowej sprzedaży detalicznej. Konieczne jest opracowanie jasnej strategii i konsekwentne jej realizowanie. Pamiętajcie, że PGE to organizm o rozbieżnych celach: produkcja energii (sprzedaż hurtowa) i rynek detaliczny. Pogodzenie tych dwóch obszarów nie jest łatwe, a do tego dochodzi jeszcze URE i ciągłe postrzeganie PGE jako podmiotu mogącego zdominować rynek. Do tego wszystkiego trzeba mieć doświadczenie. Nie zapominajmy, że poza sferą handlową, mamy jeszcze cały obszar obsługi klienta, czy też współpracy z OSD. Ogrom pracy do wykonania w PGE jest zatem olbrzymi !!!
ODPOWIEDZ
Autor: abc 03.08.2009r. 19:46
Przepraszam za niezbyt szczęśliwe ostatnie zdanie:)
ODPOWIEDZ
Autor: kiks 06.08.2009r. 12:41
Słusznie - i dlatego taki Zadroga to właściwy człowiek, bo w swoim CV może się pochwalić kilkoma znakomitymi dokonaniami. Ale reszta to raczej polityczne nominaty
ODPOWIEDZ
Autor: ... 06.08.2009r. 18:41
Ciekawe jakimi, może by ktoś w końcu to ogłosił swiatu. Niech się nie boi, a wszyscy są ciekawi. Bo w PGE to tak nie bardzo. No chyba, że uznamy wyrzucanie ludzi merytorycznych i zastępowanie ich kolesiami to te osiągnięcia - vide wydarzenia z ostatniego roku działalności. Natomiast nowo mianowani to tak jaby byli z innej bajki - tej o złotej rybce - tylko nikt jej jeszce nie znalazł. Ale wszyscy jej szukają i na nić innego już nie mają czasu.
ODPOWIEDZ
Autor: W odpowiedzi... 02.08.2009r. 22:26
A skąd taka pewność, że nowy pan prezes zajmować się będzie właśnie handlem? I jakim handlem? czym? Taryfami? czy tylko promocją marki? Jakoś nikt nie raczył poinformować, jakim zakresem odpowiedzialności bedzie się trudnił. A co do prądu i dystybucji - niestety trzeba się na tym trochę znać. Chyba tak jak w starym kawale winny będzie zawsze Kirchhoff lub Bucholz (mam nadzieję,że kiedyś o tym słyszałeś bo prawo Ohma już nie będę dociekał - może być za trudne i to nie jest żart). I trochę na prawie dosyć specyficznym i na regulacjach uninjnych i ich skutkach. Nie wystarczy książkowy marketing. A co do motywów przyjścia do Spółki to chyba się Badaczu trochę mylisz... A na pewno się mylisz zakładając, że w energetyce są same ciamajdy, które nic nie potrafią tylko ten prąd i prąd... No, chyba, że sądzisz po sobie albo po specjalistach, zatrudnionych przez tak chwalonych przez ciebie menażerów...
ODPOWIEDZ
Autor: abc 02.08.2009r. 22:06
do Badacza: Nie do końca masz racje kolego, by skutecznie sprzedać energię trzeba znać zasady panujące na rynku energii oraz szereg uwarunkowań technicznych. Nie jest to trudne, ale wymaga nabycia doświadczenia, co najmniej kilkuletniego. PGE w obecnej chwili ma rozproszone struktury sprzedaży i to jest jej największy mankament. Zespolenie tego w jeden organizm nie jest łatwe i procesem tym winien zajmować się ktoś kto zna zasady rynku energii.
ODPOWIEDZ
Autor: Zdziwiony 03.08.2009r. 08:09
Co to znaczy skutecznie sprzedać energię? Gdzieś u Ciebie w magazynie zakegaja jakieś jej nadwyżki?
ODPOWIEDZ
Autor: Badacz 03.08.2009r. 12:46
Jeszcze się zdziwisz, jak UE wymusi budowę linii transgranicznych, handel przez giełdę, inne prorynkowe przepisy i efektywność energetyczną odbiorców. Na początku, kiedy ruszy koniunktura, energia bedzie szła jak ciepłe bułeczki. Potem, w krótkim czasie zaczną się schody. Do tego czasu Szostek nauczy się energetyki. Zdziwiony się zdziwi jak trudno będzie sprzedawać kilowaty. Spokój przemawiający z Twojego pytania jest najlepszym dowodem, że trzeba coś w energetyce zmienić.
ODPOWIEDZ
Autor: asd 03.08.2009r. 13:03
Zanim sprzedawca butów się nauczy, to reszta rynku mu odjedzie w siną dal.
ODPOWIEDZ
Autor: znawca 03.08.2009r. 13:09
Ale chyba są lepsi fachowcy, niż ci zatrudniani po znajomości kuchennymi drzwiami? To chyba nie jest normalne? Spójrz na KAŻDY zachodni koncern energetyczny. Tam takie cuda się nie zdarzają
ODPOWIEDZ
Autor: Ad vocem... 03.08.2009r. 20:35
A to już popłynąłeś kolego. Nie tak dawno PGE oddało linie transgraniczne i co teraz będzie je budowć? To jakieś poronione bzdury...
ODPOWIEDZ
Autor: Badacz 03.08.2009r. 21:02
Ja nie napisałem, że PGE ma budować linie transgraniczne, tylko, że ich budowa, będąca priorytetem Unii, wymusi w Polsce funkcjonowanie rynku. Wiem, że istnieje PSE Operateor i że przepisy unijne nie pozwoliły na skonsolidowanie go z nowymi grupami. To elementarz. Mówiliśmy o powstawaniu rynku, a nie o rozmaitych zadaniach PGE. Przeczytaj Ad vocem'ie dokładnie :-)
ODPOWIEDZ
Autor: No cóż... 03.08.2009r. 23:30
Unia... Skonsolidowanie operatora z grupami... chyba nigdy nie było takiego pomysłu.... Budowa linii wymusi rynek... Hm... chyba jednak powinieneś trochę się pouczyć, jeżeli chcesz zabierać głos w dyskusji merytorycznej.... I zapoznać się z prorytetami UE w zakresie budowy linii transgranicznych... I zastanowić się jaki rynek można za pomocą nich wykreować... I kto będzie kupował, a kto sprzedawał... i wrócić to wykładów z mikroekonomi w zakresie układu monopol - rynek. A ponad wszystko dowiedzieć się jak są realizowane kontrakty na dostawy energii, od czego one zależą i jak działa system aukcyjny. Ile energii można będzie tymi liniami wymienić i jak to wpłynie na bilans energetyczny, jak będzie wyglądał rynek w warunkach deficytu podaży energii itp, itd. Trochę wiedzy na pewno nie zaszkodzi... na przyszłość
ODPOWIEDZ
Autor: pewniak 03.08.2009r. 13:29
drodzy przedmówcy! warto zadać sobie pytanie, czy pan Szostek bedzie zajmowal sie akurat sprzedażą? nic na ten temat niestety niewiadomo.. nie bijmy piany, póki nie bedzie jasno podanego obszaru dzialania.
ODPOWIEDZ
Autor: Badacz 03.08.2009r. 15:48
To po co Zadroga ściągałby handlowca? Żeby zajmował się wydobyciem węgla brunatnego?
ODPOWIEDZ
Autor: elektron 03.08.2009r. 15:18
Ta cała paka z zadrogą na czele powinna odwiedzic cele we Wronkach mam nadzieję ż e tam wyląduje
ODPOWIEDZ
Autor: Pawlik Morozow 07.08.2009r. 14:00
Energetycy to mają teraz taki kocioł żeby to nie pierd. . . wszystko, że na takie głupoty jak rynek, marka itd. nie mają czasu i zdrowia. To trochę tak wygląda jak bal na Titanicu na górnym pokładzie gra orkiestra a statek nabiera wody a balujący mają pretensje, że załaoga zamiast serwować drinki i bawić gości łata dziury ile może. No groza po prostu . . . . czy naprawdę nasi menagerowie muszą umoczyć dupę nam wszystkim żeby do nich dotarło, że sprawa jest już gardłowa?
ODPOWIEDZ
Autor: Doświadczony 07.08.2009r. 20:50
Pawlik! Zgadzam się z Tobą w zupełności. W mojej spółce też totalny bajzel, Zarząd myśli tylko o polityce i trzymaniu się stołków za wszelką cenę. Staczamy się w oczach na dno, a ci w Łodzi i w Warszawie są ślepi i nie dostrzegają, (bo nie rozumieją ) rzeczywistych problemów, których zamiatanie pod dywan prowadzi do katastrofy. Za komuny było to nie do pomyślenia.
ODPOWIEDZ
Autor: Meksyk 02.08.2009r. 14:07
POpaprańcom-nieudacznikom dziękujemy!!! Wracajcie na Madagaskar!
ODPOWIEDZ
Autor: bez powrotu 02.08.2009r. 21:50
Oj to chyba za blisko trzeba wrócić do koncepcji II prędkości kosmicznej
ODPOWIEDZ
Autor: cyklon 03.08.2009r. 09:48
a ja w Szostka wierzę i wiem, ze da rade.
pracowalem z nim i wiem, ze poradzi sobie w nowej branży. To b.dobry fachowiec i menadżer. A sfrustrowanym "działaczom" energetyki, bojącym się zmian mowimy zdecydowanie nie!
ODPOWIEDZ
Autor: oko 03.08.2009r. 10:03
byli już "fachowcy". Tylko pytam w jaki sposób na tak eksponowane stanowisko zostaje powołany człowiek? Ktoś się dogadał? Może chociaż pozory trzeba zachować. Przecież takie nominacje to kwintesencja "układu"
ODPOWIEDZ
Autor: asd 03.08.2009r. 11:39
On sobie poradzi, ciekawe czy poradzi sobie PGE z takimi menedżerami...
ODPOWIEDZ
Autor: Oj 03.08.2009r. 17:10
Szostek sam pisze sobie pochwały. Ha, h, ha...
ODPOWIEDZ
Autor: koko 03.08.2009r. 17:21
Ja tez z nim pracowałem i pracownicy PGE powinni sie zaopatrzyć w nerwosol.....
ODPOWIEDZ
Autor: Ładne buty 04.08.2009r. 21:30
cyklon, koko i kto jeszcze przyszedł z adidasa? A w zasadzie czy ktoś tam jeszcze pracuje?
ODPOWIEDZ
Autor: patriot 03.08.2009r. 11:02
czy to moze wylany z pracy komendant sluzby wieziennej?
ODPOWIEDZ
Autor: pewniak 03.08.2009r. 13:49
drodzy przedmówcy! warto zadać sobie pytanie, czy pan Szostek bedzie zajmowal sie akurat sprzedażą? nic na ten temat niestety niewiadomo.. nie bijmy piany, póki nie bedzie jasno podanego obszaru dzialania.
ODPOWIEDZ
Autor: Sceptyk 03.08.2009r. 23:19
Pewniak wie na pewno, że pewnie Szostak będzie się zajmował czym innym niż marketingiem. Czy ktoś słyszał o innych jego kwalifikacjach niż sprzedaż butów Adidas (poza oczywiście podstawową kwalifikacją, jaką jest znajomość prezesa Zadrogi)? Może bijecie pianę na darmo, może rzeczywiście człowiek zna się na np. energetyce jądrowej, sieciach przesyłowych, zielonej energii, utylizacji CO2, może ma doświadczenie w konsolidowaniu wielkich państwowych firm, albo wprowadzaniu ich na giełdę. Może zjadł zęby na skutecznym dialogu z bardzo silnymi związkami zawodowymi, albo na transformacji struktur zarządzania takich przedsiębiorstw? PGE to przecież wiele wyzwań, na pewno w polskim oddziale Adidasa robił podobne rzeczy. Może wie jak inwestować, budować nowe elektrownie, odnawiać sieci, zdobywać na to miliardowe fundusze. To wszystko przed prezesem Szostkiem, a wy go od razu przypisujecie do marketingu, tylko dlatego, że tym zajmował się w poprzedniej pracy. Zadroga przecież znany jest z tego, że przyciąga do siebie ludzi znających się na energetyce, takich jak Majchrzak, Cichoński, Żmijewski. Na pewno Szostek lepiej od Majchrzaka rozumie uwarunkowania związane z produkcją energii, lepiej od Cichońskiego pojmuje strategie haerowskie w energetyce, ma większą od Żmijewskiego wiedzę na temat procesów inwestycyjnych. Inaczej przecież by go dobry przyjaciel nie ściągał do największej polskiej korporacji energetycznej narażając na zagubienie i porażkę.
Ciekawym jestem kto za to zajmie się przygotowaniem PGE do walki rynkowej z bardzo doświadczonymi na tym polu korporacjami europejskimi, jeżeli Szostek jest do innych spraw?
ODPOWIEDZ
Autor: brawo 04.08.2009r. 09:39
Ująłeś to sceptyku najlepiej jak można. Przecież wiadomo, że nie chodzi o dobro firmy. Wyrzucono już trochę kompetentnych osób by zrobić miejsce przyjaciołom
ODPOWIEDZ
Autor: Anty-Sceptyk 04.08.2009r. 13:03
Panowie Majchrzak, Cichocki i Żmijewski też kiedyś pierwszy raz zetknęli się energetyką. Gdybyśmy w energetyce zatrudniali tylko ludzi doświadczonych, to dawno by już wymarli. Szostek jest człowiekiem młodym i może się szybko nauczyć. Ile było wrzasku jak Dobrzański (dużo od niego starszy) obejmował PSE, że "Staszek chciał się sprawdzić w biznesie". A jakoś sobie dawał radę i jest chwalony.
ODPOWIEDZ
Autor: Pawlik Morozow 07.08.2009r. 14:08
"Szostek jest człowiekiem młodym i może się szybko nauczyć" - oczywiście że, może i powinien. Ae zaczynać od terminowania i po 5-10 latach ciężkiej i wytężonej pracy, po wykazaniu się wiedzą i zdolnościami . . .itd. A tak to jest cyrk panowie . . . . szewc do zarządu . . . . od razu na szczyt ;-)))) GIENIUSZ i czarodziej marketingu oioootaaak. Heeeeeeee cyrk !!!!
ODPOWIEDZ
Autor: taaak 04.08.2009r. 09:39
Brawo sceptyk! Pragnę tylko skorygować małą literówkę w Twoim wywodzie. Odpowiedzialnym za HR był Pan Cichocki i oby odpowiedzialność ta zgodnie z Kodeksem Spółek H. dogoniła go jak najprędzej i aby ktoś wyciągnął konsekwencje z tego co popsuł ten "znawca". Ten drugi, o którym piszesz omyłkowo, to tylko ....tu też sprawiedliwość kiedyś wymierzy bardzo solidnego klapsa
ODPOWIEDZ
Autor: nie tylko buty 04.08.2009r. 09:57
jakoś nikt nie dopatrzył, że również niedawno szefował sprzedaży z zakładach mięsnych
ODPOWIEDZ
Autor: Hmmm... 04.08.2009r. 13:30
Z komunikatu PGE SA: "Pan Marek Szostek odpowiedzialny będzie za konsolidację i dezinwestycję spółek spoza podstawowej działalności Grupy PGE."
ODPOWIEDZ
Autor: ooo 04.08.2009r. 13:39
wow! :-))
ODPOWIEDZ
Autor: tak tak 04.08.2009r. 14:14
jest niewielu specjalistów od dezinwestycji. tylko co to znaczy "spoza podstawowa działalność". czy to tak ważne, że wymaga nowego członka zarządu?
ODPOWIEDZ
Autor: jeju 04.08.2009r. 16:11
No to już wiadomo...ta pozapodstawowa działalność rzeczywiscie wymaga kolejnego członka zarządu...a my tu sobie pogrzmimy, pogadamy a w międzyczasie pojawi sie kolejny desant od spraw nijakich. Już raz mieliśmy tu ekipę heya, teraz bedzie adidas team...
ODPOWIEDZ
Autor: haker 04.08.2009r. 16:18
a co? SAMO SIE ZROBI?
ODPOWIEDZ
Autor: Sceptyk 04.08.2009r. 23:09
Działalność pozapodstawowa to hotele i ośrodki wczasowe, kluby sportowe, produkcja wody mineralnej itp. Ktoś musi to zlikwidować, bo nie mieści się to w nowych koncernach. Albo sprzedać precz, albo - jak może się przydać to skonsolidować. Do tego potrzebny jest pozapodstawowy członek Zarządu. Jak sobie wyobrażacie, że taką poważną fuchą miałby się zajmować jakiś zwykły dyrektor? A ile on by zarobił, a kto by go woził. Jak można sprzedawać wytwórnię wody gazowej jak człowiek nie ma własnego kierowcy. Wykluczone.
ODPOWIEDZ
Autor: Pawlik Morozow 07.08.2009r. 14:12
Wow: hotele i ośrodki wczasowe, kluby sportowe, produkcja wody mineralnej - a i udziały w tel. komórkowej itd. ale to też bardzo pokrewne z obuwiem zagadnienia . . . . no kandydat 200% normy.
ODPOWIEDZ
Autor: myszka 11.08.2009r. 08:42
dezinwestycje to teraz tzw.fundusze??? Tak szybko ulega zmianą że wybaczcie ...to nie na moja głowę!!!
ODPOWIEDZ
Autor: Pawlik Morozow 11.08.2009r. 10:15
To proste, będzie obdzierał teraz z majatku pobocznego i opylał go bo dziura jest w budżecie i skarb państwa potrzebuje teraz kasy na gwałt. Taki syndyk masy upadłościowej tylko jeszcze przed upadłością. Faceci mają zrobić energetykę gołą i bosą . . . kto to widział social jakiś ośrodki wczasowe itd. no robolom we łbach się poprzewracło.
ODPOWIEDZ
Autor: Ciekawy 05.08.2009r. 09:49
Czy ktoś wie dlaczego pan od DEZIWESTYCJI tak częso i chętnie zmieniał firmy i branże?
ODPOWIEDZ
Autor: booo 07.08.2009r. 14:30
bo zjadał ludzi! chłopie, a ty nie masz co robic? zajmij sie robotą heheh
CURIOSITY KILLED THE CAT
takie zadanie dla ciebie, co to znaczy? ;-)
ODPOWIEDZ
Autor: ... 10.08.2009r. 00:13
żenujące...
ODPOWIEDZ
Autor: Do Badacza 05.08.2009r. 10:06
I po co były te peany. Miał być kogut a wyszło jak zawsze hahaha.
ODPOWIEDZ
Autor: branzowiec 08.08.2009r. 17:44
Najpierw nowy wice prezes w PGE, a juz huczy ze do konca roku pan Tumek Z. chce zwolnic 150 osob z Mysiej ...... a gdzie zapowiadane PDO? no i gdzie ten tysiak dla ludzi na dzien energetyka ktory mial byc? Ojjjj przed wejsciem na gielde takie numery wywijac? ciekawe jak dlugo MSP i Zwiazki będą na dzialanosc tego pana oko przymykac?
ODPOWIEDZ
Autor: .... 10.08.2009r. 00:10
Jaki przewodniczący takie związki. Tak długo jak pan największy związkowiec WC będzie rządził związkami w PGE, tak długo będą respektowane jego prywatne ineresy a nie pracowników. Taki live... Ale to ok! W końcu to ma mandat i najważniejsze są jego prywatne interesy a nie dobro ogólne. Za poprzedniego zarządu to tupał nogami, stroszył piórka a teraz pełna współpraca i porozumienie. Żadnych protestów... ruki po szwom... ale sprawiedliwość nierychliwa ale.. w końcu kto wie?
ODPOWIEDZ
Autor: hm 11.08.2009r. 13:31
Po przerwie czytam i się cieszę.
a/ Zarząd się prefesjonalizuje bo wynajął lepszych ludzi od PR, nowi czytają i pisają na CIRE !! wreszcie !!
b/ dale nie dokońca bo nie uprzedził ludzi od PR od czego bedzie nowy prezes
c/ wyszło znakomicie!!!
ODPOWIEDZ
Autor: Pawlik Morozow 12.08.2009r. 07:49
I co się ludziska dziwicie, że menager i nie z energetyki. A tam, sobie poradzi. Menagerowie są bowiem dobierani wg specjalnego klucza. Ostatnie badania dowodzą, że mózgi inżynierów i ludzi od techniki nie pasują. Posiadają zbytnio rozbudowaną i pofalowaną korę mózgową i na takiej powierzchni myśl gmatwa, kluczy i się zapętla. Stąd inżynierowie i inni technicy niepotrzebnie roztrząsają i komplikują problemy. Menagerowie nie mają takich problemów czy ktoś z was widział, żeby zrobienie czegoś było niemożliwe - jeśli ma zrobić to ktoś inny? Mózgi menagerów (zwłaszcza u nas w RP) są gładziutkie i śliskie. Po ich powierzchni myśli mkną z szybkością światła i bez żadnych oporów ustalonym i raz przetartym torem. Wszak liczy się szybkość i właściwy kierunek a nie jakieś tam poboczne meandry itd. Taki menager będąc posiadaczem takiego rewelacyjnego organu jest wspaniałym specjalistą od wszystkiego to i energetyka oraz jej problemy to pikuś po prostu - no pan Pikuś. Jeśli zaś problemy są oporne to tym gorzej dla nich i energetyki bo tyle razy będzie się aplikowało im sprawdzone jedynie słuszne pro rynkowe recepty, aż się problemy rozwiążą albo podmiot padnie bo skoro nie łapie jedynie słusznej teorii to nie powinien istnieć co by nie psuć obrazu raz utrwalonego na tych doskonale kulistych powierzchniach. I tak trzymać . . . . na okrągło, bez oporów i bezkrytycznie.
ODPOWIEDZ
Autor: Sceptyk 12.08.2009r. 23:26
Gdyby to było tak prosto - drogi Pawliku - jak opisujesz, to nie natrafiwszy na żaden opór na pozbawionych fałd mózgach menadżerów myśl by przelatywała bez oporu i mogłaby działać z drugiej strony, np. u dyrektorów, czy po prostu u fachowych pracowników. Problem z polską szkołą menadżerską polega na tym, że nie są to zupełnie tępi ludzie. Raczej mają mózgi pofałdowane przez mini czarne dziury. Pojawiające się myśli są wsysane i przepadają bez śladu. Spryt polega na tym, żeby nie zrobić nic istotnego, bo to wymaga wysiłku i łączy się z ryzykiem, trzebaby rzeczywiście znać się na rzeczy. Najlepiej więc robić dużo szumu i wiele działań pozornych. Jak o kimś głośno, to znaczy, że dobry menadżer, mimo że sprawy stoją w miejscu. Nie może być jednak za głośno, bo jeszcze ktoś zwróci uwagę. Nie można przeto zrobić nic wielkiego i oryginalnego, bo jak mnie zauważą to mogą zniszczyć.
Ja myślę, że jak Szostkowi nie wyjdzie w energetyce, to przecież zostanie mu jeszcze przemysł terenowy. Kto pamięta z jakiego to filmu Bareji? Już w PRL-u byli znakomici, zdolni menadżerowie, znający swój fach.
ODPOWIEDZ