Autor: buda 30.09.2009r. 17:09
Rozrzutne to PLNG, że pozwala sobie na odsianie na podstawie dość subiektywnych kryteriów aż 3 ofertentów bez umożliwienia im złożenia przynajmniej wstępnych ofert cenowych. Czemu to służy prócz ograniczaniu konkurencji i podbiciu cen?
ODPOWIEDZ
Autor: LO OK 30.09.2009r. 17:56
cóż to zamierza przez 1,5 miesiaca robić plng? oceniać 7 kilkudziesięciostronicowych prostych wniosków o dopuszczenie? piszą dopiero siwz, czy też dając 1 miesiąc (po odjęciu wszystkich świąt) na złożenie ofert wstępnych chcą zwiększyć czyjeś szanse na wygraną?
ODPOWIEDZ
Autor: gaz. 01.10.2009r. 10:12
Coś niewidzę Piecobiogazu czyżby zrezygnował z tortu.
ODPOWIEDZ
Autor: Trebuh 01.10.2009r. 12:50
Już od kilku lat Piecobiogaz to PBG (coś z orientacją "w terenie" nie za hallo)
ODPOWIEDZ
Autor: Stach 30.09.2009r. 17:36
czyżby kolejność podania oferentów była przypadkowa, czy może: 50% szans Korea, 49% Kanada, 1% reszta?
ODPOWIEDZ
Autor: RON 01.10.2009r. 07:22
Czyż może być obiektywnym w ocenie ofert ciało, któremu brak jakiegokolwiek doświadczenia w tego typu inwestycjach? A powołanie doradcy natychmiast zrodzi podejrzenie o stronniczość. Czyżby sytuacja patowa?
ODPOWIEDZ
Autor: quw 01.10.2009r. 09:44
a co stoi na przeszkodzie, żeby tym wszystkim siedmiu wydać natychmiast siwz i dopuścić do złożenia wstępnych ofert cenowych np do końca listopada? czemu służy to opóźnienie? czasu mamy za dużo, żeby go teraz marnować na jakieś niezrozumiałe etapy przedwstępne?
ODPOWIEDZ
Autor: Kaśka 01.10.2009r. 10:00
Mi też się nie podoba ten tryb wyboru. Czy dobrze rozumiem, że Siwz jeszcze nie ma i będzie on dopiero teraz pisany, czy w jakikolwiek sposób modyfikowany? Czy ewentualne pisanie/zmienianie Siwz w sytuacji gdy osoby, które mają na to wpływ znają mocne i słabe strony poszczególnych oferentów z zamkniętego grona nie stwarza niepotrzebnej pokusy?
ODPOWIEDZ
Autor: Jamroży 01.10.2009r. 10:21
Już bardzo dawno temu wieszczyłem, że do przetargu będzie się wciskać P(ewna) B(ardzo) G(orąca) firma. Niestety moje przypuszczenia się sprawdziły. Z pewnością będzie "czuwał" nad nimi "ich człowiek" , do niedawna jeszcze członek RN firmy z Przeźmierowa, a obecnie jeden z V-ce Prezesów PGNiG S.A. Z resztą nie tylko on... Pewnie Z. Tatys, czy A. Lipko i inni także. Dlatego dla dobra całej inwestycji i jej powodzenia życzę im wszystkim - bardzo wielu kłopotów, błędów i niepowodzeń, a w efekcie przegrania walki o ten kontrakt. Dla czystości biznesu w Polsce ! ! !
ODPOWIEDZ
Autor: Jasnowidz 01.10.2009r. 10:22
LNG będzie budować Piecobiogaz.
ODPOWIEDZ
Autor: Jamroży 01.10.2009r. 10:33
Już bardzo dawno temu wieszczyłem, że do przetargu będzie się wciskać P(ewna) B(ardzo) G(orąca) firma. Niestety moje przypuszczenia się sprawdziły. Z pewnością będzie "czuwał" nad nimi "ich człowiek" , do niedawna jeszcze członek RN firmy z Przeźmierowa, a obecnie jeden z V-ce Prezesów PGNiG S.A. Z resztą nie tylko on... Pewnie Z. Tatys, czy A. Lipko i inni także. Dlatego dla dobra całej inwestycji i jej powodzenia życzę im wszystkim - bardzo wielu kłopotów, błędów i niepowodzeń, a w efekcie przegrania walki o ten kontrakt. Dla czystości biznesu w Polsce ! ! !
ODPOWIEDZ
Autor: Trebuh 01.10.2009r. 12:10
Nie trzeba być jasnowidzem ani "wróżką z grzybowskiej" żeby "wieszczyć" (nacisk na szczyć) że tak naprawdę największa polska firma wykonawcza w "gazie" będzie się starała w tym temacie uczestniczyć. Jakże to POLSKIE - udało się im, są dobrzy to przypieprzyć im napewno coś jest nie tak!!!
ODPOWIEDZ
Autor: Jamroży 01.10.2009r. 13:09
Nie mam nic przeciwko P(ewnej) B(ardzo)... firmie Panie Trebuh. Proszę Cię jednak czytaj teksty do końca. I analizuj to co ktoś chciał powiedzieć. Chcę Panie zdecydowanie czystości rodzimego biznesu. I czystości biznesu w ogóle ! A P(ewna).... firma, nie cechuje się niestety czystością swojego kapitału. I nie nabyła dobrych, salonowych manier w swojej działalności. Byle jakość, częste aneksowanie umów ( z podwyższaniem kosztów swoich usług ), nie dotrzymywanie terminów etc. A wszystko to możliwe dzięki licznym " patronom " którzy niestety czuwają nad tą P(ewną)... firmą. CBA i CBŚ - zapewniam Cię - miały by na prawdę pełne ręce roboty. Gdyby tylko zechciały się zająć tymi różnymi " dziwactwami " ! ! !
ODPOWIEDZ
Autor: CBA 01.10.2009r. 11:44
już za sekundę, już za momencik...
ODPOWIEDZ
Autor: Jamroży 01.10.2009r. 13:24
Skoro tak, to zobaczycie Państwo jaka będzie jazda ! ! ! Dlatego też proszę zapnijcie pasy bezpieczeństwa i... zaciśnijcie mocno kciuki ! ! ! Do biegu, gotowi, ssssstttaaart !
ODPOWIEDZ
Autor: Pes-optymistka 02.10.2009r. 13:23
Niestety musze przyznac duzo racji Trebuh'owi. Sama przezylam taki sposob prowadzenia trybu wyboru dostawcy. Pierwsze tzw. techniczne rozmowy sluza do zbierania informacji przez klienta. Potem przekazuje sie je tej firmie ktora ma dostac wykonawca (albo przedtem glownym koordynatorem). Na zasadzie "kto to sprawdzi". potem rzuca sie jeszcze kilka swiec zamglajacych, ale informuje za plecami pozostalych tego WYBRANEGO, organizuje jeszcze jako alibi nastepna rozmowe, zeby stwierdzic, ze technicznie jest co prawda wszystko OK,ale oferent nie spalnia warunkow komercjalnych (np. nie chce przejac 100% odpowiedzialnosci za wymagane bzdury techniczne). Potem przekazuje sie oficjalnie kontrakt do Najlepszemu (WYBRANEMU), a po kilku miesiacach "odkrywa" sie, ze cos zostalo niedomowione, dlatego oferent nie moze przejac calkowitej odpowiedzialnosci za bzdure techniczna.... Zycze powodzenia, wielkiego daru obserwacji i odwagi w przypadku alternatywy: zaskarzyc czy nie zaskarzyc.
ODPOWIEDZ