Autor: Jacenty 31.10.2009r. 17:49
Całe szczęście, że Premier Kargul - jak podano - jedynie nadzorował negocjacje. Bo gdyby tylko włączył się choćby na chwile do tych rozmów, to z całą pewnością trwały by one 10 lat i skutek byłby dokładnie żaden. Wiem, że w Moskwie był Prezes Szubski. Kilku Prezesów PGNiG w tym samym czasie widziałem na Jubileuszu RSK "S" w Geovicie w Złockiem. Czyżby więc był to osobisty sukces Prezesa Michała ? Jeżeli tak, to serdecznie gratuluję. Dobrze się stało, że nie poleciał razem z Panem V-ce Prezes szkodnik, do nie dawna jeszcze członek RN P(ewnej) B(ardzo) G(orącej) firmy. Życzę dalszych sukcesów i oczekuję znając cokolwiek życie, że od poniedziałku ( 2. 11. 09 ) akcje PGNiG na GPW w W-wie idą mocno w górę. Tego właśnie serdecznie Wam wszystkim, a i sobie samemu także. PS. Serdecznie pozdrawiam uczestników forum oraz całą redakcję portalu.
ODPOWIEDZ