Autor: m 21.11.2009r. 19:18
no i jak tam się czujemy ekooszołomy?? Proszę poczytać może się zorientujecie w jakie g wdepnęliście, hi hi ha ha haaa:
Dane zdobyte i opublikowane przez hakerów są gwoździem do trumny teorii ocieplenia klimatycznego.
Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z największym skandalem naukowym naszych czasów. Aktorami są najwięksi klimatolodzy. Hakerzy włamali się na serwery największego brytyjskiego centrum badań klimatycznych - Hadley CRU. Zdobyte dane zamieścili w sieci. To co z nich wynika krytycy teorii przyjęto jako ewidentny dowód na zmowę między klimatologami i manipulowanie danymi w celu wykazania ocieplenia klimatycznego. Informacje, które w ten sposób wyciekły do sieci publicznej, były rezultatem wieloletniej pracy badaczy usiłujących dowodzić tezę o ociepleniu się klimatu jako skutku działalności człowieka. Informacje będące głównie zawartością poczty e-mail z kont centrum badawczego wprowadzono do sieci najprawdopodobniej z rosyjskiego serwera. Dziennikarze australijskiej gazety "The Herald Sun" przebili się przez większość z ponad 1000 opublikowanych maili. Analiza wykradzionej z Hadley CRU korespondencji obnaża, jak największy ośrodek badań klimatycznych w Wielkiej Brytanii ustawia dane ażeby wskazywały istnienie globalnego ocieplenia.
mem/FoxNews
noo czapki z głów i szampana otwierać!
ODPOWIEDZ
Autor: Kogeneracja 23.11.2009r. 09:30
No przecież to było od dawna wiadomo ,bo udział emisji "ludzkiej" CO2 to pryszcz w stosunku do tego co sama natura produkuje.... Udowadnianie ,że ocieplenie jest skutkiem działalności człowieka to twierdzenie ,że ziemia jest płaska. Banda manipulatorów dąży do opodatkowania powietrza - ponieważ gdyby próbowali wprowadzić podatek od oddychania to natychmiast zostali by zlikwidowani fizycznie , a jak opodatkują energię to może nikt nie zauważy............ a ponieważ wszyscy jej używają to tak jakby opodatkować im oddychanie.
ODPOWIEDZ