Autor: JarOZE 31.12.2009r. 07:10
Na "ścianie wschodniej" brakuje sieci, brakuje elektrowni, brakuje infrastruktury. Czy ktoś może uswiadomi tubylców, że wiatraki to szansa dla mieszkańców, dla gminy, to nowe miejsca pracy. Czy obstruktorzy widzą chociaż przeciw czemu protestują czy tylko "nie bo nie"?
ODPOWIEDZ
Autor: yhm 31.12.2009r. 08:13
Jakie miejsca pracy? Czy kolega wie o czym pisze?
ODPOWIEDZ
Autor: miejsce pracy 31.12.2009r. 09:33
czy możesz coś więcej powiedzieć na temat miejsc pracy w farmach wiatrowych, około ilu okolicznych ludzi może mieć pracę, co mogą robić jako niewykwalifikowani pracownicy i jak długo ?
ODPOWIEDZ
Autor: waz 31.12.2009r. 10:17
praca bedzie przy malowaniu wiatraka ,najlepiej platna bedzie przy dmuchaniu w smigla ,bedzie przy koszeniu trawy wokol - wiec co malo ci??? jak powstanie 5wiatrakow to 5x3 =15ludu ciemnego ma prace!!
ODPOWIEDZ
Autor: ... 31.12.2009r. 10:55
+ pięć prezesów (każdy wiatrak - osobna spółka) .... no ale to już nie z "tubylców"
ODPOWIEDZ
Autor: waz 31.12.2009r. 11:33
ale asystenki bedom z tubylcow .bo ciemnogrodzianki sa sexi
ODPOWIEDZ
Autor: Piotrek 06.01.2010r. 11:27
5 turbin to niewiele, ale w skali kraju 5 tutaj, 5 tam... i mamy kilkadziesiąt projektów tej skali... Więc teraz miejsca pracy: w Polsce robi się już łopaty do turbin wiatrowych, rozdzielnie elektryczne, wieże. Polskie firmy produkują kable energetyczne, wykonują drogi i fundamenty. Producenci turbin zatrudniają serwisantów (lokalnie aby byli dostępni). Serwisanci są wysoko wykwalifikowani i przeszkoleni - to nie są stóże nocni czy ochroniarze, którzy de facto też będą mieli godzinówki od wiatraków. Więc jeśli nawet nie bezpośrednio w okolicy, to ogólnie budowa się przyczyni rozwoju. Jeśli projektów tego typu bedzie więcej bedzie to w regionie będzie i produkcja i usługi i praca. Jeśli za każdym projektem będą stały protesty na zasadzie "nie bo nie" to będzie i bieda...rnInna sprawa że ten projekt jest skażony błędami i należy zrozumieć mieszkańców akurat w tym przypadku...
ODPOWIEDZ
Autor: JASIU 31.12.2009r. 07:12
A ŻYJE TAM LUD CIEMNY, A BOGOBOJNY...
ODPOWIEDZ
Autor: Ludzie ! 31.12.2009r. 08:31
wungiel przywiezly, wungiel je we wiosce !!!
ODPOWIEDZ
Autor: ciemnogrodzianin 31.12.2009r. 08:56
"Tubylcy" i "Ciemny Lud" przeprasza miastowych za to, że istnieje. ... Panowie - przed chwilą były święta, zaraz mamy nowy rok, który fajnie by było zacząć z pozytywnym nastawieniem do bliźnich i zrozumieniem, że istnieją na tym padole ludzie którzy mają odmienne zdanie niż "moje". Wiatraki czasem naprawdę stanowią problem dla lokalnej społeczności, czasem ilość "przeciw" przewyższa "za". To, że rozmawiamy o terenach wiejskich nie oznacza że ludzie tam mieszkający są gorsi, gorzej wykształceni ... wielu z Panów zdziwiło by się jak sympatycznie i rzeczowo można porozmawiać z "ciemnogrodzianinem" i to na wszelkie tematy - nie tylko o orce zasiewach i tanim winie. Wspaniałe (moim zdaniem) też jest to, że społeczeństwo czy to te mieszkające na wsi czy w mieście nareszcie nauczyło się korzystać z przywilejów życia w państwie demokratycznym gdzie wolno zabrać głos i gdzie wręcz należy walczyć o swoje otoczenie. Walczyć może złe słowo - dyskutować o swoim otoczeniu by je budować. Są rejony np. atrakcyjne pod względem przyrodniczym, zza biurka projektanta czy decydenta nie zawsze jest to widoczne i odczuwalne tutaj ważna rola mieszkających tam "tubylców" aby głośno wypowiedzieli swoje zdanie: "tak chcemy wiatraki - mamy tu tylko nieużytki i bezrobocie - może wiatraki dadzą nam jakiś nowy start" lub "nie nie chcemy wiatraków - żyjemy z turystyki mamy piękną plażę (Dębki) mamy piękne tereny (Kotlina Kłodzka) i wiatraki przyniosą nam więcej straty niż pożytku". Wszystkim forumowiczom i tym co kochają wiatraki i tym co ich nie kochają życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, wielu konstruktywnych dyskusji bez wyzwisk. Inwestorom wiatrakowcom, życzę wyboru samych trafionych lokalizacji. Tym zadziornym, życzę aby zostali wysłuchani a administracji samych trafnych decyzji. Pozdrawiam
ODPOWIEDZ
Autor: stratus 02.01.2010r. 13:13
Jeśli autor postu pozwoli użyje języka prostego i nazwe rzeczy po imieniu. Otóż "Ciemny lud" i "Tubylcy" są źle zinterpretowani (ot tak propagandowo) dla odwrócenia uwagi. Ja mimo, że jestem mieszczuchem dostrzegam przerażająca ciemnotę, wtórny analfabetyzm i negatywnie rozumianą tubylczość u mieszczuchów. Maja wiedzę o świecie sprowadzona do schematów pozbawionych doświadczenia i wiedzy o środowisku. Lansują swoją przewagę władzy nie popartą wiedzą i doświadczeniem i sprzeczną z interesem przyszłych pokoleń. Ludzie mieszkający i żyjący w środowisku wiejskim lepiej rozumieją skutki głupiej degradacji środowiska w imię doraźnych interesów gospodarczych pewnych lobbby. Wiatraki przyniosły wiele ważnych obserwacji w zakresie skutków energetycznych i środowiskowych. Przede wszystkim, przekroczenie pułapu 10% energii w systemie jest groźne dla jego stabilności. Z tego też powodu nadają się tylko do zasilania mało wymagających odbiorców. Obserwacje skutków oddziaływania wielkich farm w Stanach Zjednoczonych ukazują ich ogromny wpływ negatywny na klimat w regionie spowodowany turbulentnymi zaburzeniami powietrza atmosferycznego. Destrukcja krajobrazu i ginące masowo ptaki dopełniają wątpliwy pożytek z eksploatacji takich urządzeń. Byłoby lepiej, gdyby "eksperci" miejscy wykazali więcej wszechstronnej wiedzy, a mniej abderytyzmu.
ODPOWIEDZ
Autor: pepe 31.12.2009r. 09:13
Ja zakładam komitet protestacyjny przeciw budowie domków w Woli rafałowskiej bo mi się sąsiedzi nie podobają i ich drewniane i ceglane domki budzą odrazę w mojej psychice....Sąd Administracyjny , prokuratura i wojewoda już powiadomione.Tak oto POLAK POLAKOWI krzywdę robi ......
ODPOWIEDZ
Autor: waz 31.12.2009r. 10:15
ja tu pchom kolektory i ida jak noz w maslo ,wiec wiatraczki to stawiojcie se wsrod ludu ciemnego niebogobojnego. ja wspierac biedne dzieci a sam placic malo ,jestem prostak w letnich spodenkach :-D
ODPOWIEDZ
Autor: Iwan 31.12.2009r. 10:50
Faktycznie najgorzej wygląda struktura systemu elektroenergetyczny na terenach północno-wschodniej Polski. Wiatraki są pewnym rozwiązaniem, ale musimy wiedzieć, że w przypadku ich wyłączenia system powinien pokryć pełne zapotrzebowanie odbiorców. Odciążają system, ale nie załatwiają sprawy.
ODPOWIEDZ
Autor: 2010 31.12.2009r. 12:26
Takie pytanie mi się w głowie rodzi w tym ostatnim dniu roku - czy rok 2010 będzie rokiem granicznym, kiedy przestaniemy być omamiani mitem globalnego ocieplenia/oziębienia/zmian klimatu ? Czas jest ku temu dobry - z jednej strony fiasko niedawnego szczytu klimatycznego, brak porozumienia na osi państwa bogate vs. państwa biedne, z drugiej strony przygotowany jest już grunt pod kolejną walkę z "czymkolwiek byle by globalnie" a mianowicie walka z pandemią gryp wszelkiej maści. Tutaj też widmo wielkiej kasy do koncernów, polityków, naukowców, i karmy dla "szarej masy" ... a i zawsze można pod pretekstem eliminowania ogniska nowej pandemii zetrzeć w pył jakieś państewko bogate w ropę, gaz czy uran. Yav-anna będzie wtedy pisać ile to miejsc pracy dają akcje "zaszczep swoje dziecko" czy "zaszczep swojego psa/kota"
ODPOWIEDZ
Autor: OZEowiec 31.12.2009r. 14:48
Protestujcie ludzie protestujcie, ciekawe co zrobicie jak wam prądu zabraknie.
ODPOWIEDZ
Autor: powerman 31.12.2009r. 14:51
Jak to co, będą protestować:)
ODPOWIEDZ
Autor: oze - recepta na całe zło 31.12.2009r. 14:53
W sensie jak bezwietrzna pogoda blackout spowoduje tak?
ODPOWIEDZ
Autor: OZEowiec 31.12.2009r. 14:55
W sensie takim, że jak protestują przeciwko wiatrakom to ciekawe jak by podeszli do np. elektrowni atomowej albo budowy nowych sieci.
ODPOWIEDZ
Autor: Piotrek 06.01.2010r. 11:29
Dokładnie tak samo.... Zresztą jak węglowa to też źle. Chyba że zaproponować organizatorowi protestów i jego rodzinie miejsca pracy na wyższych stanowiskach....
ODPOWIEDZ