Autor: energetyk 28.01.2010r. 07:11
Wprowadźmy więcej podatków i parapodatków (opłat typu zakup uprawnień do emisji) to będziemy siedzieć przy świeczkach.
ODPOWIEDZ
Autor: DWK 28.01.2010r. 07:33
dlaczego nikt nie skomentował faktu, że 26 i, prawdopodobnie, 27.01 było największe godzinowe krajowe zapotrzebowanie na energię elektryczną od b.wielu lat?
ODPOWIEDZ
Autor: ias 03.02.2010r. 20:32
To było jednorazowe. Chyba, że zima jeszcze potrzyma w lutym i będzie ciepłe lato. Wtedy będzie szansa, że spadek cen wywołany spadkiem zapotrzebowania i optymalizacją zużycia i kosztów zakupu en. el. (teraz wyjątkowo modne u odbiorców, nawet z grup C) zrekompensuje wzrost ilości sprzedanej en. el. (jeżeli wytrzyma to sieć).
ODPOWIEDZ
Autor: sasza 28.01.2010r. 08:10
elektrowni moze i nie opłaca sie ale elektrociepłownie sie nadal opłaca
ODPOWIEDZ
Autor: Al 28.01.2010r. 08:10
A w Kozienicach hurra optymizm. Pewnie chodzi o to aby zrobic problem inwestorowi
ODPOWIEDZ
Autor: Hura 28.01.2010r. 08:42
Vattenfalowi chodzi o to aby nie budować elektrowni w Kozienicach, a stara która ma 40 lat niedługo pociągnie. Ale nasz jaśnie panujacy zarząd Enei sie cieszy bo ma argumenty aby nie ruszać z budową a może i sam każe pisać te bzdury. Kulczykowi jakoś sie opłacać będzie budowa elektrowni
ODPOWIEDZ
Autor: ff 09.02.2010r. 08:44
Od podstaw może i się nie opłaca, w Kozienicach masz strukturę i doświadczoną załogę. Koszty maleja znacznie, czas skaca się znacznie.
ODPOWIEDZ
Autor: Dyzio 28.01.2010r. 09:00
Dróg też się nie opłacało wczesniej budować a teraz mamy tego efekty, to samo może być za kilka lat z elektrowniami
ODPOWIEDZ
Autor: Endriu 28.01.2010r. 09:23
Kulczyk to madry człowiek po co ma sie użerać z UE, wybuduje elektrownie na Białorusi, nawet przyłącze mu zrobią a my bedziemy kupować prąd od nich. Brawo Panie Kulczyk szkoda że nie chce Pan kupić Enei i pozwalniać tych nieudaczników z zarządu
ODPOWIEDZ
Autor: Analityk 28.01.2010r. 10:54
Aby budować nowy blok ceny rynkowe nie muszą być powyżej cen New Entry, bo można to robić na budżecie firmy. Ten artykuł to propaganda Vattenfall, który chce się wycofać ze zobowiązań.
ODPOWIEDZ
Autor: Kali 28.01.2010r. 14:08
A nie lepiej to pieniądze firmy zainwestować gdzie indziej (poza energetyką lub np w zakup firm) lub po prostu złożyć w banku. Żadnych ryzyk, niewielki zwrot jest. Inwestycje aby powstały muszą ze względu na ryzyko dawać wyższy zwrot, a raczej wyższą perspektywę zwrotu. Idiotów co inwestują po to aby się jedynie napracować dla idei nie będzie, a raczej nie powinno być.
ODPOWIEDZ
Autor: Ted 05.02.2010r. 09:09
Ciekawe kto w Polsce pierwszy wpadnie na to co w Niemczech właśnie zaczynają robić.Czyli gazowa kogeneracja rozproszona ale na sprytnych zasadach, gdzie firma lokuje u Kowalskiego kogenerator gazowy, przez co zgarnia dopłaty z certyfikatów Ozg(Kowalski bez koncesji nie może). W zespół z farmami wiatrakowymi (certyfikaty Oze)może kontraktować dostawy en el mając kogeneratory jako regulator kapryśnej energii wiatrowej.A wszystko bez kosztownych, scentralizowanych inwestycji.Mając kapitał ktoś zrobi genialny interes.
ODPOWIEDZ