Autor: OMC_strażak 27.02.2010r. 13:29
To, że gazowy monopolista chce obciążyć odbiorców to nic nowego. To, że bezpieczeństwo musi kosztować to też nic nowego. To, że vicepremier Pawlak zmienia zdania w sprawach gazu, węgla czy opcji walutowych to też nic nowego. Ale nowe może być to, że rząd - nie patrząc na opinie Pawlaka może, za pośrednictwem prezesa URE jako instrumentu sterowania taryfam, a pośrednio bezpieczeństwem dostaw w średnim i długim terminie - zawrzeć kontrakt z PGNiG oraz Gaz -Systemem, że np. w przypadku znacznie niższej ceny gazu LNG (przypomnę, obecnie ok. 2 razy niższej od gazu z rury z Rosji, bo prawo popytu i podaży działa, w przeciwieństwie do rynku polskiego) obaj dominatorzy gazowi będą zmuszeni do wydatkowania tych pieniędzy w interesie konsumentów, nad czym powinien czuwać regulator. Rozwiazania tego problemu mogą być różne i proste. Trzeba tylko chcieć to rozwiązać! A nie tylko opowiadać coraz to nowe bajki w stylu Pawlaka. Platformo masz okazję pokazać na ile jesteś Obywatelską, czy tylko Pawlakową, pozwalającą na nepotyzm i kolesiostwo w spółkach Skarbu Państwa, lub ich spółkach zależnych.
ODPOWIEDZ
Autor: jacc 28.02.2010r. 08:18
proponuję doliczyć także po 10 zł. za to , że dostali podwyżki płac, za darmowe akcje i za to, że dawno już nic nie zainwestowali.Większość gazociągów pobudowali im sami odbiorcy w tzw. Komitetach mieszkańców, następnie oddali za darmo przez przeięcie tzw. PT, a gazwonia bierze za darmo pieniądze. Takich pakietów socjalnych, podwyżek i premii nie ma nawet w energetyce, a tamci muszą inwestować, przyłączać nowych odbiorców czasami nawet gdy jest to nieopłacalne.W gazowni odpowiedź jest prosta- nie ma infrastruktury, a jak trzeba ją zbudować to zapłaci odbiorca. Pytanie: gdzie jest URE? Czy ono jest tylko dla energetyki?
ODPOWIEDZ
Autor: obserwator 28.02.2010r. 11:12
Leniuszki.
Zgadzam się w Dolnośląskiej Spółce śpią a Niemiecka firma G.EN. obok stacji redukjcyjnej dostała warunki na dostawę gazu i gazyfikuje przedmieścia Wrocławia.
ODPOWIEDZ
Autor: toma 01.03.2010r. 08:45
Sfrustrowany pracownik PGE? Były pracownik PGNiG? Pewnie PZPR? Wiesz gdzie dzwoni, ale nie wiesz w którym kościele.
Inwestycja Gazoport LNG jest "narodową", więc niech jej koszty ponosi "naród", a nie wyłącznie akcjonariusze i pracownicy GK PGNiG.
ODPOWIEDZ
Autor: algas 28.02.2010r. 15:34
Terminal buduje PLNG czyli OGP Gaz System czyli Skarb Państwa wymuszając dywersyfikację powinien zaprojektować wydatki na ten cel kosztem np BBN-u.
ODPOWIEDZ
Autor: Kuchenkowiec 28.02.2010r. 17:43
Opłatę "dywersyfikacyjną" może wprowadzić tylko Sejm ustawą. Z dużym naciąganiem można obejść ustawę w ten sposób, że Gaz-system pokaże koszty terminalu wykorzystanego np. w 40 % a spłacanego w pełnej wysokości w opłacie za przesył gazu. W takiej sytuacji za terminal (no i rury od niego a ich koszt tez jest duży) zapłacą wszyscy odbiorcy obecnie używający gaz. Ale to jest mało logiczne bo za bezpieczeństwo dostaw powinno się płacić w proporcji do tego jak się go potrzebuje. Np. fabryka nawozowa, która zawsze może się wyłączyć w razie braku gazu powinna płacić "0" [zero] za terminal. Elektrownia gazowa powinna płacić ale tylko o ile chce mieć kontrakt "stały" z gwarancja dostaw. Jeśli jest gotowa wyłączać się na polecenie dostawcy gazu to też nie powinna płacić. Płacić za to powinni pozostali ale też w pewnej proporcji do bezpieczeństwa jakie dzięki temu otrzymują. A wtedy zacznie się dyskusja: dlaczego nie zbudowano terminalu w rejonie Pomorza gdzie są rury a koszt podłączenia do polskich sieci jest o wiele niższy ? Bo odpowiedź będzie taka: Politycy (i PiS i PO!) zdecydowali ukryć przy okazji budowy terminalu następujące koszty (aby nie było to z budżetu!): rozbudowa portu w Świnoujściu, zgazyfikowanie Polski północno-zachodniej i budowa niektórych nowych mocy energetycznych na bazie gazu potrzebnych do wyrównania systemu z powodu elektrowni wiatrowych. Zatem wszyscy odbiorcy gazu w Polsce mają zapłacić w ten sposób ukryty podatek na sfinansowanie ww. decyzji politycznych. Niestety Rzepa zamiast analizować poprawnie sytuację uprawia propagandę. Nie ma pewności kto i w jaki sposób będzie dostarczał gaz przez "wolne" moce terminalu więc zapłacić muszą odbiorcy. Co gorsza jeśli przetargi na gaz łupkowy doprowadzą do dużych odkryć za 3- 5 lat to opłata za bezużyteczny terminal będzie duża. Należało najpierw zrobić publiczną dyskusje i opracować system finansowania dla terminalu a nie gorączkowo go szukać na parę dni przed podpisaniem kontraktu na budowę. Ponadto to politycy i PGNiG utrudniają niezależnym importerom gazu życie (oczywiście przy wydajnej i skutecznej współpracy trójliterowych służb) i doprowadzili do sytuacji, że terminal będzie stał sobie pusty. Proponuję zatem aby dofinansowanie terminalu było kosztem budżetu MSWiA i budżetu Kancelarii prezydenta a nie kosztem mnie czyli "kuchenkowców"
ODPOWIEDZ
Autor: sceptyk 28.02.2010r. 18:35
A nie prościej jest mieć dwie taryfy? Imperialną i 50% droższą demokratyczną? Każdy, kto chce uniezależnić się od monopolisty, kupował by ten droższy gaz. W ten sposób, bardzo prosto sprawdzili byśmy poparcie dla idei polityków, których nikt w Europie nie rozumie. Firmy państwowe obowiązkowo zużywały by gaz demokratyczny.
ODPOWIEDZ
Autor: obserwator pl 01.03.2010r. 08:00
Kto rządzi światem - decybel brzdęk? nie, PGNiG - tak. Przynajmniej tak im się wydaje. Ciekawe jakiej opłaty jeszcze zażądają bo warto zauważyć, że ciągle im mało, mało i mało i końca nie widać! Poza tym PGNiG może sobie dużo chcieć lecz opłata dywersyfikacyjna (takiej jeszcze w historii nie było) jest poza ich zasięgiem. A skoro to taka niewielka opłata to dlaczego z własnych środków PGNiG jej nie wygospodaruje ?
ODPOWIEDZ
Autor: neoenergetyk 01.03.2010r. 11:31
Powyższa dyskusja wskazuje, że nie mamy sprecyzowanej polityki gazoenergetycznej. Pojawiają się ciągle nowe elementy, a to dostawy LNG z Kuwejtu, lub chociaż krajowy gaz łupkowy, przy czym nie ma nadal nowej umowy gazowej z Gazpromem,a przy tym umowa Goryszewskiego jeszcze obowiązuje.
Widać wyraźnie, że decydent gazowy - Pawlakowe Min. Gospodarki - całkowicie się zatracił lub też przestał kontrolować systuację prowadzać bliżej nie zrozumiałą grę polityczną, albo wybral typowe dla Pawlaka przeczekanie gmatwając przy tym kontrakt gazowy.
ODPOWIEDZ
Autor: Cycylia 01.03.2010r. 11:32
Ja proponuję oprócz tzw opłaty morskiej-za gazoport wprowadzić jeszcze opłatę pogodową:
-zimową dodatkowo 1 grosz za m3?sopieńC gdy temperatura spadnie poniżej -10C
-letnią za nieodirany gaz do klimatyzacji
ODPOWIEDZ
Autor: gazownik z PSG 01.03.2010r. 12:45
To jest skandaliczne posunięcie. Koszt budowy gazoportu jest horrendalnie wysoki, dodatkowo zwrócmy uwagę, że wykorzystywany gazoport będzie tylko w 30%, jego lokalizacja jest politycznym wyborem ówczesnej władzy, nie uwzględniającym realiów ekonomicznych. Tak mógłbym bez końca, ale po co? Znowu my zwykli obywatele przegramy z MONOPOLEM, NIEUDOLNYM PAŃSTWEM, ZARZĄDAMI PAŃSTWOWYCH FIRM, w których rządzą związki zawodowe, URE które nie ma pojęcia oustalaniu taryf i jest nagminie rolowane przez Spółki, PGNiG.
ODPOWIEDZ
Autor: Opłata na samochody do celów p 07.03.2010r. 13:45
Wprowadzić opłatę transportową na zakup i pokrycie eksploatacji samochodów do celów prywatnych.
ODPOWIEDZ
Autor: goha 12.03.2010r. 09:14
PSG jest częścią PGNiG, więć monopolu. Jako pracownik monopolu reprezentujesz monopolistę. Więc o czym człowieku piszesz, że jako zwykły obywatel przegrasz z monopolem???Przegrasz sam z sobą! Gratuluję logiki
ODPOWIEDZ