Autor: OMC_strażak 27.02.2010r. 13:29
To, że gazowy monopolista chce obciążyć odbiorców to nic nowego. To, że bezpieczeństwo musi kosztować to też nic nowego. To, że vicepremier Pawlak zmienia zdania w sprawach gazu, węgla czy opcji walutowych to też nic nowego. Ale nowe może być to, że rząd - nie patrząc na opinie Pawlaka może, za pośrednictwem prezesa URE jako instrumentu sterowania taryfam, a pośrednio bezpieczeństwem dostaw w średnim i długim terminie - zawrzeć kontrakt z PGNiG oraz Gaz -Systemem, że np. w przypadku znacznie niższej ceny gazu LNG (przypomnę, obecnie ok. 2 razy niższej od gazu z rury z Rosji, bo prawo popytu i podaży działa, w przeciwieństwie do rynku polskiego) obaj dominatorzy gazowi będą zmuszeni do wydatkowania tych pieniędzy w interesie konsumentów, nad czym powinien czuwać regulator. Rozwiazania tego problemu mogą być różne i proste. Trzeba tylko chcieć to rozwiązać! A nie tylko opowiadać coraz to nowe bajki w stylu Pawlaka. Platformo masz okazję pokazać na ile jesteś Obywatelską, czy tylko Pawlakową, pozwalającą na nepotyzm i kolesiostwo w spółkach Skarbu Państwa, lub ich spółkach zależnych.
ODPOWIEDZ