Autor: sceptyk 13.03.2010r. 09:34
Przecież oczywistością jest, że za energię odnawialną płaci się znacznie więcej i to poprzez składki wszystkich odbiorców. Dlaczego w dystrybucji miało by być inaczej? Tą zasadę wprowadzono w pełni świadomo. Gdyby zwykłych odbiorców zapytać, czy chcą płacić 50% więcej ze względu na ocieplenie klimatu, to większość też by protestowała.
ODPOWIEDZ
Autor: do sceptyka 14.03.2010r. 20:40
Nie dość, że sceptyk to nie łapie "bazy". Nieszczęście polega na tym, że za rozwój OZE zapłacą (z małym wyjątkiem) odbiorcy energii z obszarów największej wietrzności. Obecny system powoduje nieuzasadniony społecznie wzrost stawek opłat za dystrybucję na północy kraju - bo tam wieje. Otworzysz działalność gospodarczą na obszarze, na którym stawki będą wyższe o kilkanaście %?
ODPOWIEDZ
Autor: sceptyk 15.03.2010r. 15:47
Jestem praktycznie pewien, że nastąpi pełniejsze uśrednienie. Zapewni to URE. W istniejących taryfach, rzeczywiste koszty mają trzeciorzędne znaczenie. Najważniejsze dla URE jest jego przekonanie i sprawiedliwość społeczna ujmowana w nowym słowotoku polityczno - marketingowym. Przykładowo, na północy i wschodzie energia powinna być wyraźnie droższa ze względu na koszt jej przesyłu. A jednak analiza taryf tego nie wykazuje ...
ODPOWIEDZ