Autor: zk 15.03.2010r. 21:52
Podstawowym antydotum (antidotum) na wszelkie zagrożenia związane ze wzrostem stężenia dwutlenku węgla w atmosferze jest podjęcie od zaraz na szeroką skalę (o rozmiarze globalnym) nieustannej akcji zalesiania wszelakiego rodzaju nieużytków. Masowe zalesianie nie tylko będzie miało wpływ na zmniejszenie stężenia CO2, ale również będzie stabilizować klimat, zmniejszy zagrożenia związane z powodziami, obsuwiskami ziemi, nawałnicami i trąbami powietrznymi, także oczyści środowisko z trucizn przemysłowych typu dioksyny, azbest, odpady węglowodorowe i metale ciężkie. Podjęcie takiej masowej akcji to sprawa bardzo pilna.
Natomiast warto odnotować, że to co ostatnio jest obserwowane w Polsce, wiąże się z prawnie usankcjonowanym masowym wycinaniem drzew, nie tylko w lasach, ale w miastach i miasteczkach, na obszarze obejmującym cały kraj.
ODPOWIEDZ
Autor: ProPJKM 16.03.2010r. 00:52
No i dobrze! Zwracamy CO2 atmosferze po długookresowym związaniu go pod ziemią w postaci WK, WB, ropy czy gazu. Po rozmiarach roślinek i "zwierzątek" z dawnych czasów można wnioskować, że nie było wtedy wcale aż tak źle. Kto walczy z CO2 jest wrogiem roślinności!
ODPOWIEDZ
Autor: eXpert 16.03.2010r. 07:26
I to jest prawda co przedmówcy powiedzieli. Od razu miałem te same myśli.
Mam też pytanie - czy ktoś zbilansował "moce produkcyjne" CO2 i O2? Rzecz w tym żeby uzyskać równowagę. Można by było wtedy oszacować o ile trzeba zwiększyć areał lasów na Ziemi, choćby wykorzystując do tego nieużytki. Byłoby to z pewnością działanie racjonalne, a nie wpychanie na siłę CO2 pod ziemię do czego zużywamy bezcenną energię potrzebną do rozwoju (działanie wbrew naturalnemu porządkowi).
ODPOWIEDZ
Autor: Podział emisji. 16.03.2010r. 07:36
Dlatego kraje o dużym zalesieniu ( drzewa iglaste )
winy mieć możliwość korzystania z większego limitu CO2 lub jego odsprzedaży.
Należy uwzględnić stopień nasłonecznienia,co ma wpływ
ilość pochłanianego CO2.
ODPOWIEDZ
Autor: Kogeneracja 16.03.2010r. 08:53
Totalna bzdura i zaciemnianie faktów.
tego CO2 jest zaledwie 0,0393%.......
Dla optymalnego rozwoju roślin potrzeba 50-cio krotnie więcej - czyli około 1,5 % w atmosferze.
Kiedy spalimy wszystkie paliwa kopalne to i tak nie zwrócimy naturze całego CO2 będącego w obiegu od milionów lat bo większość jego jest praktycznie trwale zaabsorbowana w osadowych skałach wapiennych. Należy pamiętać ,że energia chemiczna zawarta w paliwach kopalnych to nic innego jak energia słoneczna zaabsorbowana w wiązaniach chemicznych powstałych w oparciu o procesy fotosyntezy.
Tzw:"ochrona klimatu" to metoda na opodatkowanie powietrza(oddychania)- jest to bzdura wyssana z palca na użytek cwaniaków chcący na tym zbić ogromną kasę w skali globalnej.
Dodam jeszcze ,że jedna nieplanowana przez KE erupcja Etny czy innego Wezuwiusza załatwi całe oszczędności UE w zakresie CO2 na najbliższe 50 lat.
ODPOWIEDZ
Autor: nafciarz 16.03.2010r. 20:59
A ja polecam lekture o sztucznej fotosyntezie i wytwarzaniu weglowodorów (paliwa) z wody i CO2.a takze o glonach produkujacych HC.
ODPOWIEDZ
Autor: Kogeneracja 17.03.2010r. 08:15
Do wspomnianej fotosyntezy należy dostarczyć ilość energii przekraczającą tą którą się ewentualnie uzyska w paliwie. Dodać należy że niezbędne długości fal dla zainicjowania wspomnianych procesów sztucznej fotosyntezy nie pokrywają się z widmem słonecznym i niezbędne jest dostarczenie również "sztucznego" promieniowania co czyni proces zupełnie nieefektywny.
ODPOWIEDZ