Autor: Niebystry 22.06.2010r. 18:37
Przeczytałem ale dalej nie wiem kto miałby zajmować się w rządzie energetyką. Wiem, że MG nie, ale kto?
ODPOWIEDZ
Autor: do niebystry 23.06.2010r. 09:03
Profesor postuluje Ministerstwo Infrastruktury. Zmiana nic nie da bez zmiany podejścia całego rządu. W UE akurat podzilili Dyrekcje Transportu i Energii na dwie odrębne co nie oznacza, że sprawy rozwoju OZE na tym nie ucierpia, wręcz przeciwnie.
ODPOWIEDZ
Autor: MAKs 23.06.2010r. 11:59
Na ogół nie przepadam za nie do końca przemyślanymi wizjami i pomysłami profesora, ale tym razem uważam, że w wielu przytoczonych uwagach ma rację. Obecny podział odpowiedzialności za bezpieczenstwo energetyczne oraz uprawnień za oddziaływanie za rozwój energetyki zupełnie nie odpowiada potrzebom podjętych zobowiązań akcesyjnych w obszarze energii. Brak wiedzy i kompetencji w MG jest żenujący, blokuje wiele koniecznych działań oddolnych. Brak wyobraźni w państwowym urzędzie powinien być karanly.
ODPOWIEDZ
Autor: sympatyk OZE 23.06.2010r. 15:58
Podzielam opinię MAKsa odnośnie do poziomu wiedzy i kompetencji MG.
To nie tylko Kraj. Plan Dział. w zakresie promocji OZE, ale i pełna niezdolność do przygotowania np. ustawy o efektywności energet. Opinię taką pragnę jednocześnie rozszerzyć na Min. Infr., co udowodniono np. rozp. o tzw. metodologii wyzn. charakterystyki energet. budynków.
A także ciągłym modyfikowaniu rozp. o warunkach technicznych stawianym budynkom.
Trafnie MAKs postuluje, że "Brak wyobraźni w państwowym urzędzie powinien być karanly."
Ale skoro Sikawkowy-Walduś chce być prezydentem, to tak pracuje jego urząd.
ODPOWIEDZ
Autor: jerlat 23.06.2010r. 22:05
Prof. Popczyk ma sporo racji odnośnie braku lub niazadowalających kompetencji MG do zarządzania całością energetyki. Nie jest to zresztą ani potrzebne ani konieczne. Rządowy organ (wszystko jedno jakie ministerstwo - ale chyba jednak MG znza się na tym najlepij) powinien zajmować się tylko najistotniejszymi elementami systemów energetycznych rzutującymi na bezpieczeństwo energetyczne kraju. Drobne technologie energetyki rozproszonej powinny być w gestii samorządów - gmin. Ale w Polsce przede wszystkim brakuje silnej organizacji inżynierskiej, która byłaby zdolna do stanowienia standardów technicznych budowy i ekploatacji urządzeń energetycznych, standardów handlowych i obsługi oraz ochrony konsumentów.
Pozostawienie zwłaszcza tych elementów w gestii Rządu jest czystym nieporozumieniem.
ODPOWIEDZ
Autor: Gucio z Montrealu 24.06.2010r. 19:10
Świetne telegraficzne streszczenie bardzo szerokiego tematu ... Brakuje mi tylko (jako temu "wypadłemu z gniazda") wyjaśnienia kilku skrótów i wyrażeń jak np. OZE (URE jest podane), zasada TPA, ruch prosumencki ... Tak na moje wyczycie, (bo nie znam treści przytaczanych dokumentów i wolę sie w nie, narazie, nie zagłębiać - żeby się w nich nie zagubić) zacząłbym przedewszystkim od zorganizowania kilkunasto osobowego wielodiscyplinowego zespołu, podlegającego bezpośrednio Prezydentowi Rzeczpospolitej, do rozpatrzenia od podstaw (bez oglądania się na "sąsiadów") potrzeb Polski i jej Społeczeństwa. Potrzeb socjo-ekonomicznych i możliwie najkorzystniejszego sposobu ich zaspakajania. Jak by tak "usiąść i podyskutować razem" - podkreślam RAZEM a nie - osobno, to by się okazało, że można opracować coś w rodzaju "przykazań" (tak jak tych Dziesięć Boskich, na których się opiera całe Chrześcijaństwo i nie tylko) dających wskazówki przedewszystkim - co jest potrzebne a następnie jak do tego dążyć i na końcu - jak to realizować. Z tego co z daleka postrzegam - Prof. Popczyk świetnie by się nadawał na Szefa-Animatora takiego Prezydenckiego Zespołu !!! ... Pozdrawiam ... Gucio z Montrealu
ODPOWIEDZ
Autor: OMC_strażak 24.06.2010r. 21:37
to dobry pomysł prof. Popczyka. Ja sądzę i namawiam co mądrzejszych 'strażakó' w Rządzie RP aby po prostu powołali vicepremiera ds. klimatyczno-energetycznych. Skupiałby on pierwszego strażaka z MG, 2-giego strażaka z MOS i może 3-ciego strażaka wydzielonego z Min. Infrasturktury. A jak będzie mało to i 4-ego strażaka z Min.RR. A na czele tego zastępu strażaków poprosiłbym aby stanął prof. Popczyk. I zrobił to co proponuje. Powodzenia życzę wszystkim strażakom!
ODPOWIEDZ
Autor: byłypodwładny 28.06.2010r. 14:58
Pan profesor miał już swoje minuty jako szef PSE i niczego mądrego nie dokonał. Łatwo jest doradzać komuś, ale już jak trzeba się podpisać pod decyzją , to już podsyła się swego zastępcę. To była metoda ówczesnego szefa.
ODPOWIEDZ
Autor: staryspecjalista 05.10.2010r. 18:33
Z tym brakiem dokonań - to mamy rozumieć praca synchroniczna w systemie europejskim to NIC!?
ODPOWIEDZ