Autor: sprawiedliwie 30.07.2010r. 08:00
Banasiński jest cwany bo nie ponosi odpowiedzialności za tę decyzję. Wszak jest "byłym"!. Prezesem UOKiK.
Jego jeden głos przeciwko głosom wielu ekspertów nic nie znaczy! Każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Ja też uważam, że połączenie PGE z ENERGĄ to krok szaleńczy, niebezpieczny i na bank zapewniający podniesienie cen energii. Dlatego sprzeciwiam się takim wymysłom o jakich mówi p.Banasiński!!!! Niech on nie kieruje sie polityką lecz gospodarką. Bo już wiele złego sprawili nam nasi politycy.
Teraz społeczeństwo mówi: DOŚĆ!!!
ODPOWIEDZ
Autor: Viewer 30.07.2010r. 08:08
"Banasiński uważa, że zgoda na przejęcie Energi ma charakter bardziej polityczny niż rynkowy" - ale UOKiK nie jest od polityki, ale właśnie od dbania o konkurencję na rynku.
ODPOWIEDZ
Autor: gosc 30.07.2010r. 09:06
O ile dobrze pamiętam to pan Cezary nie miał też nic przeciwko konsolidacji pionowej, z której nic dobrego dla rynku ee nie wyszło.
ODPOWIEDZ
Autor: Analityk 30.07.2010r. 11:34
Kiedy Banasinski był prezesem to bardzo się sprzeciwiał konsolidacji PGE z Energą. Teraz liczy na kasę z PGE więc ich popiera. A durni czytelnicy myślą, że jakiś niezależny expert tak myśli.
ODPOWIEDZ
Autor: energetyk 30.07.2010r. 14:06
ENERGA na giełdę i nie słuchać tych co już nic do powiedzenia nie mają.Cwany lis myśli o gąsce ale się nie doczeka.
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 01.08.2010r. 13:41
Pomijając szkodliwość lub nie kupna ENERGA przez PGE, (komu to służy lub nie) ważne jest pewne stwierdzenie: "Nie zapominajmy, że polska spółka rywalizuje o Energę z innymi państwowymi firmami." Eureka! To jeszcze gdzieś na Świecie dane Państwo ma własną energetykę? Przecież to skandal. Panie Grad nie można się na takie rzeczy godzić. Pan tu opylasz (bo nie prywatyzujesz) polskie, państwowe spółki energetyczne, a te nic nie rozumiejące, zapóźnione cywilizacyjnie, intelektualnie zmanierowane luksusem kraje, trzymają kurczowo w rękach swoje "rodowe dobra". Trzeba monitować do UE o niedopuszczalność takich praktyk. Pod sąd ich. Muszą posłuchać "geodety" (chyba?)- a jak nie, to zero podwyżek - tak z "buta", jak to tylko pan potrafi.
ODPOWIEDZ