Autor: sierra2ssn 17.08.2010r. 09:12
"maksymalizacja zysku przedsiębiorstwa (podstawowa zasada ekonomi kapitalizmu) ogranicza szczególnie miejsca pracy" - inteligentna wypowiedź ukazująca sposób myślenia związkowców-oczołomów. rodzi się natychmiast pytanie, kto zapłaci wynagrodzenia pracowników "nadmuchanej" spółki i czy będzi ona rentowna a nie na garnuszku państwa? czyżby to nie odbiorca końcowy będzie "dojoną krową"?
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 17.08.2010r. 13:19
A jak się tych związkowców już wywali to kraj mlekiem popłynie. Od 20 lat udowadnia się, że związkowcy to oszołomy, ale zapomina się, że obecna władza to sami działacze. Dojna krowa i tak nią pozostanie. Rachunki jakoś w TP i Stoenie nie zmalały po prywatyzacji mimo, że wywalono tysiące pracowników. Oszołomami są ci, którzy do takiego stanu doprowadzają, a nie czary mary propagandziści z MSP.
ODPOWIEDZ
Autor: O.Bserwtor 24.08.2010r. 20:15
Szanowny Panie Paszczenko Fikalski- proszę podać przykłady NAPRAWDĘ sprywatyzowanych spółek energetycznych. Z tego co wiem, to była jedynie komercjalizacja, a właściciele zasadniczo pozostali bz, może z wyjątkiem STOEN.Dopóki nie będzie prawdziwej konkurencji, mechanizm bedzie ten sam : straty w koszty a koszty w cenę !
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 27.08.2010r. 09:27
Stoen - Warszawa, GZE - Gliwice, EDF Suez - Połaniec, to z większych. I starczy przykładów bo wszystkie negatywne.
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 27.08.2010r. 09:29
A tak przy okazji: kto broni właścicielowi (MSP) zarządzać biznesowo tymi spółkami i robić pieniądze. Inni potrafią tylko nie my, więc sprzedawać (?). Laurka do pana Grada.
ODPOWIEDZ