Autor: Paszczenko Fikalski 27.08.2010r. 08:35
"Wzrost świadczeń pracowniczych". No tak jak Zarząd ENEA SA w ciągu półrocza zatrudnia 200 osób - to cóż. Dodatkowo goli pensje dla wybranych po 15-30 tyś., okaże się za chwilę, w komentarzach, jak dobrze ludziom w energetyce. Obłudnie właściciel i pracodawca sączą propagandę optymalizacji zatrudnienia i redukcji płac, a pod dywanem noskiem popychają własne koryto. Skandal "panie właścicielu", skandal prywatyzacyjny!
ODPOWIEDZ
Autor: asd 27.08.2010r. 08:59
Zgadzam się z Tobą, dlatego skarb państwa nie powinien być właścicielem.
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 27.08.2010r. 09:41
Tak, konkretnie Grad i "rząd ciemniaków" nie powinien być właścicielem.
ODPOWIEDZ
Autor: asd 27.08.2010r. 12:44
A który rząd lepiej zarządzał spółkami skarbu państwa? Nie wsadzał tam kolesi, nie wysysał kasy? Wszyscy politycy sa tacy sami, dlatego skarb państwa nei powinien być właścicielem niezależnie od tego jakiego koloru świnie są w danym momencie przy korycie.
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 27.08.2010r. 13:46
Powód niby dobry, aby pozbyć się spółek skarbu państwa. Pamiętać trzeba, że są one strategiczne dla interesu państwa (energetyka, a nie fabryka np. chusteczek do nosa). Udowadniają to Szwedzi,Niemcy, Francuzi ... etc. Zaprzeczają Węgrzy, którzy błąd ten zrozumieli, po niewczasie, tracąc niemal suwerenność. Inna perspektywa dla tej samej tezy to celowa manipulacja, którą próbuje się wymóżdżyć obywateli. A robi się tak: Politycy dereguluja przedsiębiorstwo, nieumiejętnie zarządzają, biorą synekury i na koniec kiedy jest już to wrak przedsiębiorstwa stwierdzają, że zdziwieniem, że trzeba to sprzedać bo inaczej się nie da. Naród się cieszy bo winnego takiego stanu wskazuje się np. związki zawodowe. Nikt nie domaga się rozliczenia za doprowadzenie do ruiny spółki przez właściciela, który latami miał nadzór nad gospodarką i zarządzaniem. Wywracanie kota ogonem jak w przypadku kryzysu spowodowanego przez banki, za który to w podwyżce podatku ponosi społeczeństwo (VAT). Energetyka to ten sam styl działania PR. Sprywatyzować bo już złom (czyli tanio, bo politycy do takiego stanu doprowadzili,)a pracowników na bezrobocie - w imię zasad rynkowych i konkurencji. MSP ogłasza sukces prywatyzacyjny po latach drenowania spółki i paluszkiem wskazuje winnego - np. związki zawodowe. Więcej luzu i krytyki dla obecnego stanu rzeczywistości proszę.
ODPOWIEDZ
Autor: ? 28.08.2010r. 15:46
W czym państwowa francuska energetyka jest lepsza niż prywatna brytyjska?
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 28.08.2010r. 19:25
Prywatna - brytyjska - przez własne elity polityczne i ekonomów uznawana jest za błędną koncepcję. Negatywnie sami Brytyjczycy oceniają ostatnie 25 lat po prywatyzacji i myślą o zmianach. Pewnie w kierunku energetyki na wzór skandynawski - też państwowy.
ODPOWIEDZ
Autor: asd 02.09.2010r. 10:16
Podaj źródło. Faktycznie ich rynek działa nie gorzej niż jakikolwiek inny.
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 03.09.2010r. 11:59
Wystarczy poszukać w google - pierwsze z brzegu:
"Na tle tych zawirowań dotyczących zarówno rynków finansowych jak i realizacji procesów prywatyzacji skonsolidowanych koncernów energetycznych konieczna staje się, zdaniem niżej podpisanego, ponowna analiza całej polityki prywatyzacyjnej firm sektora energetycznego. W analizach tych powinno się przedyskutować problemy wynikające z pojawiających się w USA i niektórych krajach UE tendencji do zwiększania roli państwa w gospodarce. W Wielkiej Brytanii na przykład pojawiły się zapowiedzi częściowej nacjonalizacji najważniejszych banków w kraju. "Nadzwyczajne czasy wymagają śmiałych i dalekosiężnych rozwiązań" - to stwierdzenie kanclerza skarbu brytyjskiego rządu. Brytyjczycy nadal mogą być wzorem także dalekosiężnego myślenia o energetyce. Oto jeden z polityków (sic!) Partii Pracy David Miliband, stwierdził niedawno: "(...) Łatwo przyjąć postawę fatalistyczną i stwierdzić, że coraz większy brak poczucia bezpieczeństwa - zarówno fizycznego jak i gospodarczego- jest czymś nieuniknionym. A jednak alternatywa istnieje. Różnicując źródła dostaw energii, możemy uniknąć nowej globalnej - i zaciętej - rywalizacji o surowce, w której stajemy się zakładnikami państw bogatych w paliwa. (...) Przechodząc na energię atomową oraz odnawialną, a także oczyszczając używany węgiel, możemy produkować niskowęglową energię elektryczną..."
ODPOWIEDZ
Autor: ? 02.09.2010r. 10:17
Przez które siły polityczne? Przez socjalistów?
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 03.09.2010r. 12:01
Wystarczyłoby tylko trochę poczytać. Różne siły i socjalistów również.
ODPOWIEDZ
Autor: asd 03.09.2010r. 14:20
Partia Pracy to socjaliści. Oni zawsze byli zwolennikami trzymania stołków dla swoich. Margaret Thatcher musiała sprzątać po tych nieudacznikach. Nikt rozsądny nie jest zwolennikiem nacjonalizacji, dlaetgo poważnych głosów nie ma.
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 03.09.2010r. 18:52
Co ja się namęczę:
"Otóż po 25 latach Brytyjczycy zaczynaja wątpić w sens prywatyzacji energetyki
OFGEM, urząd zajmujący się kontrolą i koordynacją rynku energetycznego wydał raport, w którym sugeruje, że prywatyzacja energetyki nie przeszła próby czasu i tylko interwencja państwa może uratować ten kraj przed przyszłymi brakami energii elektrycznej i gazu.
OFGEM oszacował, że konieczność spełnienia wymagań związanych z ochroną klimatu, rozwój OZE i konieczność odtworzenia starzejących się elektrowni węglowych i atomowych pochłoną w ciągu 10 lat 200 mld funtów, z czym nie poradzi sobie kapitał prywatny. OFGEM uważa, że w przypadku braku interwencji rządu, za kilka lat w W. Brytanii może zacznie brakować energii, a koszty olbrzymich inwestycji w energetyce mogą być przeniesione na odbiorów, którym przyjdzie płacić za energię o 25% więcej."
CIRE 5.02.2010
ODPOWIEDZ
Autor: bzdury 08.09.2010r. 13:53
Absurdalne wniosku urzedników. Uważają, że lepiej jak koszt ponosi podatnik niż klient. Wtedy wiecej pieniędzy przykleja się do ich lepkich urzedniczych rączek oraz rośnie zatrudnienie w administracji. Tymczasem na wyspach prądu nie brakuje, nie drożeje, system się nie sypie, jest konkurencja, łatwo zmienić sprzedawcę. Tylko urzednikom coś nie pasuje.
ODPOWIEDZ
Autor: pracownik 27.08.2010r. 08:50
jak każdy odwołany prezes, dyrektor zostaje doradcą zarządu ds. niepotrzebnych lub doracdą dyrektora Departamentu to rosną koszty pracownicze. Proszę nie mamić ludu że może był blisko 25% wzrost płac. I po co taki dyrektor skoro musi mieć tylu doradców, nie potrafi sam podjąć decyzji.
Pozdrawiam
ODPOWIEDZ
Autor: rip 27.08.2010r. 09:00
Po to by politycy się obłowili na państwowej spółce. Od tego one są i dlatego wiele partii jest przeciwnych prywatyzacji. Skończyłoby się kolejne źródełko finansujące partie polityczne.
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 27.08.2010r. 09:48
Nie jest rozwiązaniem prywatyzacja, aby oceniać i usprawiedliwiać polityków, tylko polityków trzeba wywalić na zbity ... i szukać rozwiązań na rzecz obywateli. Jeżeli głosują na partię od sloganów - "by żyło się lepiej") ... czemu ma cierpieć pracownik lub odbiorca? Jest to swoista kwadratura koła. Skandynawowie potrafią, Niemcy też - tylko my nie, więc prywatyzować? Może jednak zmienić Grada lub Burego na takich co myślą z korzyścią dla własnego kraju?
ODPOWIEDZ
Autor: rip 27.08.2010r. 12:45
Zaproponuj na kogo można ich wymienić.
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 28.08.2010r. 19:27
To proste: uczciwych, kompetentnych i odpowiedzialnych. Wypadałoby, żeby nie byli ciemniakami i nie mieli platfusa.
ODPOWIEDZ
Autor: szczecinianin 27.08.2010r. 10:36
No własnie - taki Wieczorek Dariusz : jak pieknie doradza dyrektorowi oddziału Szczecin
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 04.09.2010r. 10:29
No i gra gitara! :-)
ODPOWIEDZ
Autor: Eneasz 27.08.2010r. 11:46
A Romel Tadeusz i Józef Dampc Panu Hypszerowi w Bydzi.co ciekawe pierwszy i trzeci za sobą nie przepadają ciekawe jak ta współpraca wygląda?
ODPOWIEDZ
Autor: Koziołek 27.08.2010r. 09:39
Doradcy...tez mi co.Kolesie z poprzedniej roboty, wszyscy z jednej firmy. Nikogo to nie dziwi?
ODPOWIEDZ
Autor: Manipulator 27.08.2010r. 09:41
Wzrost świadczen pracowniczych to jawna manipulacja. Prawdopodobnie zmieniły się zasady księgowania rezerw na swiadczenia pracownicze. Wydanie 100 mln więcej powodowało by przy 10.tys. pracowników w grupie wydanie 10 tys. extra na osobę. Prawdopodobnie podanie tej informacji ma na celu wywołanie zainteresowania dziennikarzy i opinii publicznej i osłabienie pozycji zwiazków zawodowych i pracowników przed ewentualnymi negocjacjami z inwestorem.
Co ciekawe może być też pretekstem do uwalenia prywatyzacji i nie brania odpowiedzialności przez urzędników za skopany proces sprzedaży. A tak piękny pretekst patrzcie to Ci wstrętni pracownicy tyle kosztują i my świetni menadzerowie nie możemy tego gówna sprzedać
ODPOWIEDZ
Autor: Menager 27.08.2010r. 09:44
Brawo Owczarek. Więcej płać doradcom. I jeszcze więcej kasy wyprowadzaj:)
ODPOWIEDZ
Autor: Pyra 27.08.2010r. 17:33
Koszty ekstra to zatrudnienie Geniusza z Kozienic oraz dwu pijawek z PSL-u w Kozienicach.Podobno w sprawach pracowniczych w Kozienicach doradza były Przewodniczący Z.Ruchu Ciągłego.
ODPOWIEDZ
Autor: Ruch z K. 27.08.2010r. 18:35
Mówisz o byłym DIR. On nie jest z Kozienic, on jest z PiS-u. Jeszcze niedawno walczył o wyłaczenie Kozienic z Poznania.Można to obejrzeć na telewizji Kozienickiej. Działał razem z Posłem Ziemi Kozienickiej.
ODPOWIEDZ
Autor: MP 27.08.2010r. 20:12
Cieszę się, że są "Paszczenki Fikalskie" - ludzie z wrodzoną odpornością na wirus PR !!!
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 28.08.2010r. 19:30
Widzę, że jest nas coraz więcej. To pozytywne. Jutro miałem się wieszać, ale ... :-) Dzięki!
ODPOWIEDZ
Autor: Bimber 07.09.2010r. 12:52
Cenię niezależne głosy. Tak mało dziś obiektywnych ocen sytuacji w energetyce. Z zaciekawieniem będę czekać na następne komentarze. Pozdrawiam
ODPOWIEDZ
Autor: Ciułacz 30.08.2010r. 07:48
A dlaczego nie prywatyzuje się ENEI przez giełdę? Bo nikt nie da "wzjatki"?
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 03.09.2010r. 12:10
Ale ogólnie rzecz biorąc, po co całkowicie ją sprzedawać, tracąc władztwo na strategiczną częścią funkcjonowania państwa? Można sprzedać 49% udziałów i starczy (giełda, inwestor).
ODPOWIEDZ
Autor: Eneasz 01.09.2010r. 08:16
Jaki wzrost kosztów pracowniczych od 2 lat nie dostaliśmy podwyżek.
ODPOWIEDZ
Autor: Paszczenko Fikalski 03.09.2010r. 12:14
Tak? A złośliwie powiem pod adresem Zarządu ENEA skąd koszty: Karty kredytowe, 100 limuzyn dla 200 nowych pracowników z pensją 10-30 tyś. zł. Mieszkania służbowe i ich utrzymanie. Przecież to państwo obywatelskie, a spółki wcale to a wcale niepolityczne. Zgroza. Cud, koleś z Peru zapowiadał i jest ...
ODPOWIEDZ