Autor: qwerty 30.08.2010r. 19:46
Przeczytałem artykuł. Początek nawet mnie zainteresował. Dość dobry, syntetyczny opis krajowej elektroenergetyki gazowej i otoczenia. Trochę Autorka "pojechała" nazywając supermonopolistę PGNiG "wiodącym przedsiębiorstwem". No i Gazociąg Północny też średnio wpisuje się w poprawę bezpieczeństwa dostaw gazu (a tak odczytuję następujące po sobie tytuły rozdziałów). A dalej to już w ogóle niespecjalnie. Jakoś nie znajduję żadnych własnych wyników. To powoduje, że zadaję sobie pytanie o sens napisania tego artykułu.
PS
A z rysunkiem 1 to o co chodzi? Mam na myśli oś X - tylko 1987 rok?
ODPOWIEDZ
Autor: Kogeneracja 31.08.2010r. 09:58
Czy ja dobrze zrozumiałem - autorka sugeruje, że budowa Nord-Stream poprawi bezpieczeństwo energetyczne Polski ???
Ja rozumiem iż bloki gazowe są prostym i atrakcyjnym technicznie rozwiązaniem dla systemu elektroenergetycznego ale fakt konieczności ciągłego importu do nich paliwa podatnego na zawieruchy polityczne dyskredytuje to rozwiązanie całkowicie w większej skali. To już z całą pewnością "atomówki" są zdecydowanie lepszą perspektywą bo paliwo kupuje/dzierżawi raz na kilkanaście lat. Rozważyć by też trzeba np. podmianę istniejących kotłowni gazowych na zespoły kogeneracyjne. Zużycie gazu było by raczej niezmienne a dodatkowo uzyskalibyśmy moce wytwórcze Ee i to bez inwestycji w sieć przesyłową - o czym autorka nie raczyła wspomnieć.....
Podsumowując :dla mnie ten artykuł to nieudolna próba lobbowania za "ruską rurą" we Bałtyku - tym bardziej że może ona technicznie doprowadzić do marginalizacji portu w Świnoujściu w tym gazoportu(poprzez ograniczenie tonażu) .
ODPOWIEDZ
Autor: Gaz 07.09.2010r. 12:10
Budowa układu kogeneracyjnego (w miejsce ciepłowni) zmienia zużycie gazu. Na ogół zwiększa, o ile to bardziej skomplikowane. Inwestycje w sieć przesyłową są właściwie niezależne od tego czy wybudujemy elektrownie lokalne czy nie. Dyspozycyjność elektrowni lokalnych nie pozwala obyć się bez 100% rezerw. Do tego trzeba taki wynalazek przyłączyć do sieci a to też kosztuje, także w czasie eksploatacji. Paliwo gazowe też kupujemy raz na kilkadziesiąt lat :))). I to jest jak pokazuje doświadczenie jego główna wada, nie zaleta.
ODPOWIEDZ
Autor: MAKs 08.09.2010r. 15:07
ŻENUJĄCY BRAK ZNAJOMOŚCI TEMATU !!! Twierdzenie, że, "... wymogi magazynowania paliwa gazowego mogą doprowadzić do osłabienia bezpieczeństwa..." jest tego wymownym świadectwem.
ODPOWIEDZ
Autor: Gaz 01.09.2010r. 07:51
Gaz zapewne łatwiej się magazynuje niż paliwa stałe!!!!!!, a także gaz był dostarczany do Gdańska w związku z kryzysem w Możejkach.To tylko niektóre ciekawsze fragmenty artykułu. Dla mnie artykuł ten ma jednak pewną wartość, podaje dane na temat magazynów gazu, o ile oczywiście nie są one tak samo precyzyjne jak informacje podane wyżej. Brak też jest jednej informacji, że cały biznes elektrogazowy opiera się na jednym drobnym kolorowym papierku. Gdyby go nie było .........
ODPOWIEDZ