ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





MATERIAŁY PROBLEMOWE

Niejasna rola współspalania biomasy z węglem
19.01.2017r. 02:29

Grzegorz Wiśniewski ("Czysta Energia" - 12/2016)
Minister Energii 23 listopada przedstawił do konsultacji społecznych projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie maksymalnej ilości i wartości energii elektrycznej z OZE.

Przedstawione w projekcie rozporządzenia wielkości energii z OZE mogą zostać sprzedane w drodze aukcji w 2017 r. Projekt zapowiada zakontraktowanie w systemie aukcyjnym w 2017 r. energii z OZE w ilości podobnej do przyrostu rocznej produkcji w 2015 r. (ok. 2,2 TWh), a ocena skutków projektowanej regulacji wskazuje, że chodzi o podobny zakres mocy (ok. 950 MW) do tego, który został przyłączony do sieci w 2015 r. Jednak w rzeczywistości mówimy o znacznie mniejszym przyroście nowych zdolności produkcyjnych, bo ok. 40% wolumenu aukcyjnego stanowi "aukcja migracyjna", czyli oferta przejścia dla istniejących instalacji OZE z systemu zielonych certyfikatów do systemu aukcyjnego.

Minister Energii (ME) chce zamówić w czterech, z możliwych siedmiu "koszyków", określony wolumen energii w MWh do wyprodukowania w źródłach z podziałem na moc instalacji i datę pierwszego wyprodukowania energii w okresie do 15 lat wg schematu podanego w tabeli.



W ocenie skutków regulacji (OSR) minister zakłada, że zwycięzcami staną się następujące technologie OZE: biogaz składowiskowy, energetyka wodna oraz elektrownie i elektrociepłownie na biomasę (w aukcjach migracyjnych) oraz te same technologie oraz dodatkowo biogaz rolniczy, fotowoltaika i energetyka wiatrowa w ramach aukcji dla nowych wytwórców energii z OZE. Ministerstwo nie wymienia współspalania jako potencjalnego zwycięzcy w żadnej z aukcji.

Autor na swoim blogu "Odnawialny" postawił 25 listopada tezę, że sama konstrukcja systemu aukcyjnego może prowadzić do wyboru zwycięzców nie na zasadach rynkowych (uczciwej konkurencji), ale do ręcznego wyłonienia wygranych wskazanych przez twórców systemu. W artykule przeprowadzono analizę logiczną systemu aukcyjnego i symulacje przebiegu aukcji dla pierwszego (największego) koszyka aukcyjnego, w którym teoretycznie mają konkurować wszystkie OZE o stopniu wykorzystania mocy zainstalowanej większym niż 3504 MWh/MW/rok.

Koszyki aukcyjne w ustawie o OZE

Czerwcowa nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii UOZE określiła "koszyki", w ramach których prezes URE, w granicach określonych rozporządzeniami wykonawczymi, będzie organizował odrębne aukcje na dostawę energii elektrycznej z OZE. Artykuł 73 ustawy wskazuje na siedem możliwych koszyków aukcyjnych na sprzedaż energii elektrycznej wytworzonej w instalacjach OZE, o następujących cechach:
- energia z instalacji o stopniu wykorzystania mocy zainstalowanej elektrycznej, łącznej bez względu na źródło pochodzenia, większym niż 3504 MWh/MW/rok,
- energia z ulegających biodegradacji odpadów przemysłowych i komunalnych, zgodnie z przepisami o odpadach w zakresie kwalifikowania części energii odzyskanej z termicznego przekształcania odpadów,
- energia ze źródeł, w których emisja CO2 jest nie większa niż 100 kg/MWh, o stopniu wykorzystania mocy zainstalowanej elektrycznej większym niż 3504 MWh/MW/rok,
- energia wytworzona przez członków klastra energii,
- energia wytworzona przez członków spółdzielni energetycznej,
- energia z instalacji wykorzystujących wyłącznie biogaz rolniczy,
- energia o innych cechach niż wymienione.

Technologie OZE, które mogą spełniać podane (nieostre) warunki zostały omówione w dalszej części artykułu.

Koszyki aukcyjne nie są zbiorami rozłącznymi, a granice podziałów technologii OZE pomiędzy nimi są płynne i niejednoznaczne. Oznacza to m.in., że uczestnicy aukcji oferujący energię z danej technologii OZE nie tylko nie wiedzą, z jakimi innymi technologiami konkurują cenowo w danym koszyku, ale też nie mają pewności nawet co do zakresu technologii zaliczonych przez ustawodawcę do danego koszyka.

Możliwe są odrębne aukcje ogłaszane uznaniowo zarówno dla nowych źródeł (powstających w aktualnym reżimie prawnym), dla źródeł istniejących ( tzw. aukcje migracyjne), które wytworzyły po raz pierwszy energię przed 1 lipca 2016 r. (przed wejściem w życie nowych przepisów), dla źródeł zmodernizowanych przed 1 lipca i po tej dacie. Najmniej zdefiniowane i najbardziej uznaniowe są tzw. aukcje interwencyjne, które mogą dotyczyć nie tylko dowolnego koszyka, lecz nawet dowolnej technologii OZE. Aukcje mają być organizowane odrębnie dla OZE o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 1 MW oraz większej niż 1 MW.

Rząd nie musi ogłaszać nawet aukcji dla małych źródeł o mocach poniżej 1 MW ponieważ w wersji Ustawy z 20 lutego 2015 roku istniał obowiązek przeznaczania na małe źródła min. 25% całkowitego wolumenu aukcji oraz wydania w tej kwestii odrębnego rozporządzenia.

Większość technologii OZE, np. energetyka wodna, może trafić do dowolnego koszyka, a niektóre technologie do kilku koszyków (np. współspalanie biomasy). System ten nie ma ścisłych reguł, a uwzględniając arbitralność decyzji, które go kształtują, jest trudny do zrozumienia i nieprzewidywalny dla inwestorów.

Ochrona rynku i konkurencyjności technologii

Trudno jest obecnie stwierdzić, jak ukształtują się rynek OZE i ceny energii w wyniku wdrożenia tak niejasnego i nieprzejrzystego systemu wsparcia. Dla uchwalonych w czerwcu br. przepisów opisujących system aukcyjny w ustawie o OZE nie przedstawiono żadnego OSR.

W dotychczasowym systemie wsparcia OZE, opartym zasadniczo na "nietechnologicznym" (swego czasu uznawanym za rynkowy) modelu zielonych certyfikatów, którego początki sięgają 2005 r., tylko dwie technologie OZE zdominowały rynek. W latach 2005-2015 najwyższe wsparcie w formie zielonych certyfikatów w kwocie 9,8 mld zł otrzymały elektrownie współspalających biomasę z węglem. Wskazują na to wyniki analiz autora, dokonanych w oparciu o publicznie dostępne dane z URE (wolumeny energii potwierdzone świadectwami pochodzenia) i z TGE (przyjęto średnioważone ceny praw do świadectw pochodzenia energii z OZE na podstawie transakcji pozasesyjnych).

W tym czasie energetyka wiatrowa uzyskała wsparcie w wysokości 7,8 mld zł, co potwierdzają wyniki analiz autora, dokonanych w oparciu o publicznie dostępne dane z URE (wolumeny energii potwierdzone świadectwami pochodzenia) i z TGE (przyjęto średnioważone ceny praw majątkowych na podstawie transakcji sesyjnych)

Dwie technologie tworzyły niemalże 70% rynku zielonej energii. Uchodzący za rynkowy system wsparcia nie dał szans na rozwinięcie się innych rozwiązań OZE (czego efektem jest brak dywersyfikacji technologicznej) i na stworzenie konkurencyjnego rynku OZE z dużą grupą inwestorów w różnej skali (nierównomierny podział korzyści z systemu wsparcia i skupienie rynku w rękach kilku największych graczy).

Na różnych etapach prac nad ustawą o OZE pojawiały się, choć ostatecznie zaniechano ich, pomysły, aby wesprzeć technologie wschodzące oraz generację rozproszoną przez zróżnicowanie wartości świadectw pochodzenia energii z OZE i taryfy gwarantowane dla małych źródeł. Podejmowane były też działania ograniczające ekspansję najpierw technologii współspalania, a potem energetyki wiatrowej. W pierwszym podejściu, w ustawie o OZE z 20 lutego 2015 r. udało się ograniczyć wsparcie dla nowych instalacji współspalania w systemie aukcyjnym przez ograniczenie mocy dla współspalania dedykowanego (do 50 MWe), ustalanie minimalnego udziału biomasy (minimum 20%, w kotłach fluidalnych) oraz ograniczenia o połowę wartości świadectw pochodzenia (ŚP) dla dotychczasowych instalacji współspalania zwykłego (niededykowanego). Po czerwcowej nowelizacji ustawy o OZE w mocy pozostał tylko ostatni przepis, ale ustawodawca umożliwił współspalaniu branie udziału w systemie aukcyjnym w zasadzie bez ograniczeń. Wydaje się jednak, że taką analizę można już teraz przeprowadzić na przykładzie pojedynczej aukcji i wybranego koszyka aukcyjnego.

Założenia do symulacji pierwszej aukcji

Założenia dotyczą symulacji pierwszej aukcji, ogłoszonej w największym koszyku aukcyjnym, uznawanym za najważniejszy (wolumenowo i kwotowo) oraz wystarczająco technologicznie zróżnicowany (źródła o stopniu wykorzystania mocy zainstalowanej większym niż 3504 MWh/MW/rok). Okazją do konkretnej symulacji możliwego przebiegu aukcji jest też wydane przez ME 27 października rozporządzenie w sprawie ceny referencyjnej energii elektrycznej z OZE w 2016 r. oraz okresów obowiązujących wytwórców. Rozporządzenie to może zostać zmienione w 2017 r., ale skoro to już wydane nie jest błędne, to nowe rozporządzenie nie powinno wiele zmieniać, jeśli chodzi o ceny referencyjne. Koszty wytwarzania energii z OZE nie ulegają bowiem istotnym zmianom w ciągu roku, podobnie jak wynikające z nich ceny referencyjne.

Problem rozstrzygnięcia aukcji w tym największym koszyku, uznawanym za najbardziej otwarty na konkurencyjne technologie ("bez względu na źródło pochodzenia") nie jest bagatelny. ME, sterując parametrami aukcji, może zdecydować, która z branż energetyki odnawialnej przetrwa, a które znikną, i uzasadnić to grą rynkową, nawet jeśli system aukcyjny stworzony przepisami ustawy o OZE nie pozwala na rzeczywistą konkurencję. Generuje to olbrzymią odpowiedzialność i duże ryzyko naruszenia przepisów unijnych dotyczących neutralności technologicznej i konkurencyjności.

Na rysunku 1 przedstawiono wysokości cen referencyjnych z przedmiotowego rozporządzenia. Zaznaczono technologie OZE, które w sposób najbardziej naturalny i niedyskusyjny kwalifikują się do pierwszego koszyka aukcyjnego i przynamniej teoretycznie mogą stanowić dla siebie konkurencję. Pominięto (nie są one też w artykule dalej analizowane) takie technologie, jak elektrownie geotermalne, czy układy kogeneracyjne na biopłyny, które z uwagi na przyjęte zasady i poziom dojrzałości rynkowej, a także wyższe niż przeciętne koszty, nie są jeszcze w stanie cenowo konkurować z technologiami wyróżnionymi.

(800x631)

W OSR rozporządzenia podano założenia dotyczące technologii spalania biomasy w dedykowanej instalacji współspalania wielopaliwowego. Należy je uznać za wysoce dyskusyjne. ME przyjęło bowiem bardzo wysokie nakłady inwestycyjne wymagane przy współspalaniu dedykowanym (dostosowaniu ciągu podającego paliwo do istniejącego bloku energetycznego), wynoszące 4,5 mln zł/MW, chodzi więc o koszt zbliżony do całkowitych nakładów inwestycyjnych na budowę nowych farm fotowoltaicznych i wiatrowych, ale też niewiele niższy od nakładu na źródło węglowe budowane całkowicie od podstaw. Według danych Instytutu Energetyki Odnawialnej nakłady na dostosowanie kotłów energetycznych do współspalania dedykowanego są o rząd wielkości niższe. Warto też zauważyć, że wg danych URE, prezentowanych w Sejmie RP1, w 2014 roku było 45 elektrowni i bloków realizujących współspalanie, przy czym znacząca część z poddanych wówczas weryfikacji istniejących bloków energetycznych współspalających węgiel z biomasą w Polsce spełnia już wymogi obecnej definicji instalacji współspalania dedykowanego (inne były w toku lub przystępowały do procedury uznania ich za takie). Oznacza to, że mogą przystąpić do aukcji bez dodatkowych nakładów inwestycyjnychKoszty te także są zawyżone, w szczególności dlatego, że nowelizacja ustawy o OZE zniosła obowiązek dodawania do współspalania biomasy pochodzenia rolniczego (tzw. biomasy agro), która była nawet dwukrotnie droższa od drewna energetycznego. Potwierdza to, że oddziaływanie administracji na system aukcyjny może mieć miejsce nie tylko na etapie ustawodawczym (ustalenie struktury koszyków aukcyjnych) i wykonawczym podejmowanym na szczeblu Rady Ministrów (od tego zależy decyzja o prawie prezesa URE do ogłoszenia lub braku ogłoszenia aukcji w wybranych koszykach), ale także na etapie kształtowania cen referencyjnych. Jeżeli cena jest za niska w stosunku do kosztu LCOE, technologia zostaje praktycznie wykluczona z systemu (nawet jeżeli w jej koszyku znajduje się wolumen energii do wygrania). Jeżeli cena jest za wysoka, wolumen wystarczająco duży, a liczba podmiotów biorących udział w aukcji bardzo mała, pojawia się realne ryzyko nadmiarowego wsparcia (windfall profits).

Pierwsza aukcja w 2017 r.

W dalszej części przedstawiono symulację mechanizmu aukcyjnego i wyników pierwszej aukcji w 2017 r. W świetle dotychczasowych ustaleń technologie, które mogą konkurować w pierwszym koszyku aukcyjnym, wybrano spośród 21 objętych ustawą, czyli takich, dla których ME określa ceny referencyjne (zachowano oryginalne nazewnictwo grup instalacji z ustawy o OZE):
- wykorzystujące do wytwarzania energii elektrycznej biomasę, biopłyny, biogaz lub biogaz rolniczy spalany w dedykowanej instalacji spalania wielopaliwowego,
- o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 50 MW, wykorzystujące do wytwarzania energii elektrycznej biomasę spalaną w dedykowanej instalacji spalania biomasy lub układach hybrydowych, wykorzystujące do wytwarzania energii elektrycznej biomasę, biopłyny, biogaz lub biogaz rolniczy spalany w dedykowanej instalacji spalania wielopaliwowego,
- o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 50 MW, w dedykowanej instalacji spalania biomasy lub układach hybrydowych, w wysokosprawnej kogeneracji,
- o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 50 MWe i o mocy osiągalnej cieplnej w skojarzeniu nie większej niż 150 MWt, w dedykowanej instalacji spalania biomasy lub układach hybrydowych, w wysokosprawnej kogeneracji,
- o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 1 MW, wykorzystujące wyłącznie hydroenergię do wytwarzania energii elektrycznej.

Dla wymienionych technologii ME ustaliło już prawnie obowiązujące ceny referencyjne na 2016 r., czyli takie, poniżej których przedsiębiorcy mogą licytować i ubiegać się o cenę za energię wprowadzaną do sieci. Zastanawiać może to, że jedna cena referencyjna - jedna dla grupy instalacji (a nie pojedynczej technologii) - odpowiada zarówno technologiom biopaliw płynnych, jak i stałych, choć koszty energii z tych źródeł zdecydowanie się różnią. Taka konstrukcja prawna wydaje się błędna i nie pozwala na weryfikację wysokości ceny. Spośród technologii energetycznego wykorzystania biomasy, dla których podano ceny referencyjne (tylko takie mogą brać udział w aukcji), wyodrębniono tylko najtańsze: współspalanie dedykowane oraz elektrownie na biomasę. Pretendentem, który przynajmniej teoretycznie mógłby podjąć konkurencję w pierwszym koszyku, jest duża energetyka wodna.

Rysunek 2 obrazuje przykładową aukcję w koszyku pierwszym, w której bierze udział 10 inwestorów z różnymi projektami - elektrowniami współspalającymi biomasę z węglem (trzy projekty), elektrowniami na biomasę (cztery projekty) i elektrowniami wodnymi (trzy projekty). Zaznaczono ceny referencyjne oraz rzeczywiste koszty energii z poszczególnych źródeł LCOE. Pokazano przykład projektu elektrowni na biomasę zgłoszonego wraz z ofertą sprzedaży energii powyżej ceny referencyjnej, co wiąże się z wykluczeniem z konkurowania o kontrakt.

(800x529)

Przy poprawnym oszacowaniu cen referencyjnych i stworzeniu warunków do realnej gry rynkowej w poprawnie skonstruowanym największym koszyku technologicznym, różnorodnych, dużych projektów zgłoszonych do aukcji powinno być co najmniej o rząd wielkości więcej w stosunku do przykładowych (11), zaprezentowanych na rysunku. Natomiast wolumen oferowanej z nich energii powinien znacząco przekraczać ten, który zostanie podany w projekcie rozporządzenia RM.

Przy tych założeniach samo rozstrzygnięcie aukcji można sobie dość łatwo wyobrazić. Prezes URE przed ogłoszeniem wyników aukcji stworzy tzw. merit order, czyli zestawienie ofert cenowych, które wpłynęły do koszyka wg zgłoszonych cen. Uwzględnione będą tylko oferty cenowe poniżej cen referencyjnych odpowiadających poszczególnym technologiom biorącym udział w aukcji, właściwych dla koszyka pierwszego. Prezes URE będzie dodawał zgłaszane wolumeny energii z kolejnych projektów, zaczynając od tych najtańszych cenowo. Sytuację tę ilustruje rysunek 3.

(800x533)

Część projektów OZE jest praktycznie pozbawiona szans w aukcji, a część wygrywa w sposób oczywisty. W podanym przykładzie przegrywa energetyka wodna, a niemalże całą pulę aukcji zdobywa współspalanie po cenie zbliżonej do referencyjnej (310 zł/MWh). Na rysunku zobrazowano też przykład elektrowni na biomasę (zielony słupek mieszczący się w zamówionym wolumenie), która przy odpowiednio małej (w stosunku do zamówionego wolumenu) zaoferowanej podaży energii z tańszego współspalania mogłaby uzyskać kontrakt, choć w praktyce wydaje się to mało prawdopodobne. Stosując identyczne założenia i rozumowanie. można dojść do wniosku, że podobnie będzie w tym samym koszyku w przypadku źródeł przechodzących z systemu zielonych certyfikatów do systemu aukcyjnego (aukcja migracyjna). Obie planowane do ogłoszenia aukcje w koszyku pierwszym mają zresztą podobne wolumeny (po ok. 10,5 TWh) i będą konkurować z identycznymi technologiami OZE.

Dyskusja

Szanse na ewentualną wygraną w pierwszym koszyku aukcyjnym innych technologii niż współspalanie zależą od zakresu (wolumenu) oferty energii z bloków współspalających biomasę z węglem oraz wolumenu zamówionej energii w koszyku nr 1. Jak wcześniej wykazano, cena referencyjna dla współspalania jest zawyżona, co gwarantuje szeroką ofertę w przypadku ogłoszenia aukcji. Dotychczas największy wolumen energii ze współspalania wyprodukowano w 2012 r. i wynosił on ponad 6,7 TWh/rok.

Jeżeli przyjąć, że górną granicą do stworzenia zwycięskiego, poaukcyjnego merit order jest wolumen (a nie budżet) aukcji oraz że wolumen jest określony na 15 lat, to zaproponowany przez ME wolumen energii w pierwszym koszyku (dla aukcji migracyjnych i dla nowych źródeł) nie jest rażąco wysoki - wyniesie łącznie 1,4 TWh, a więc w pierwszej aukcji nie zabraknie ofert na współspalanie (jednak z uwagi na niewielką liczbę podmiotów nie musi to oznaczać silnej konkurencji cenowej). Według analiz IEO, maksymalny potencjał współspalania w Polsce wynosi 8 TWh/rok 2.

Można też rozważyć wariant, w którym ograniczaniem wolumenu aukcyjnego nie jest liczba MWh do rozdysponowania w danym koszyku (tu 21 TWh), ale maksymalna łączna kwota aukcji w 2017 r. w tym koszyku, tj. dla wszystkich ("przechodzących" i nowych) źródeł, uznanych za "stabilne", która ma wynieść 9,2 mld zł. Ustawa o OZE w dalszym ciągu nie przesądza, która z tych wartości dla ME jest maksymalnym ograniczaniem, lecz wskazuje tylko, że RM określa "maksymalną ilość i wartość energii elektrycznej" z OZE. Prawdopodobny jest też wariant, w którym współspalanie będzie krócej wspierane (chodzi o czas dostarczania zadeklarowanego wolumenu energii w celu wywiązania się z obowiązku zgłoszonego w aukcji). Skrajny przypadek wystąpiłby wtedy, gdyby ME zdecydowało o rocznym okresie wsparcia. Wówczas całkowicie zgodnie z projektowanym rozporządzeniem RM, można by alokować całą pulę środków za cenę 438 zł/MWh (9,2 mld zł/21 TWh) do zużytkowania tylko w 2018 r. Póki co na przeszkodzie temu stoi obecna cena referencyjna dla współspalania (310 zł/MWh), ale można ją zmienić nowym rozporządzeniem Ministra Energii na 2017 r.

Minister ma prawo określać długość okresu, po jakim gwarantuje odbiór energii. W przypadku 15-letniego okresu wsparcia byłoby to zatem 0,6 mld zł rocznie za energię z OZE, ale gdyby chodziło o wsparcie w okresie 5-letnim, wtedy roczne zakupu energii z OZE pochłoną 1,8 mld. Przyjmując, że ograniczeniem jest budżet aukcji i faktycznie głównym beneficjentem wsparcia stanie się współspalanie, a rozstrzygniecie aukcji nastąpi przy cenie zbliżonej do referencyjnej dla tej technologii, to produkcja energii ze współspalania w systemie aukcyjnym osiągnęłaby poziom od 1,4 TWh/rok (przy 15-letnim okresie wsparcia) do 6 TWh/rok (przy pięcioletnim okresie wsparcia). Ale można sobie wyobrazić jeszcze inne warianty związane ze skracaniem okresu wsparcia. Teoretycznie Minister Energii może skrócić okres wsparcia w rozporządzeniu o cenach referencyjnych do jednego roku i wtedy w świetle obecnego projektu rozporządzenia wolumenowego produkcja ze współspalania mogłaby sięgnąć 21 TWh/rok, co w praktyce doprowadziłoby to do jednorazowego zniszczenia parku maszynowego.

Wysokość opłaty OZE z tytułu samego tylko współspalania we wskazanych okresach wsparcia (15 i 5 lat) wyniosłaby odpowiednio 1,6 zł/MWh i 8,6 zł/MWh (obecnie dla wszystkich OZE wynosi ona 2,51 zł/MWh) , co samo w sobie przełożyłoby się na roczny wzrost cen energii o odpowiednio 1% i 3,8%. Współspalanie, tylko na potrzeby realizacji pierwszej aukcji, zużywałoby rocznie ok. 1,2 mln ton drewna (prawie 1,6 mln m3) i 5,4 mln ton drewna (niemal 6,7 mln m3, czyli 4-17% ilości drewna ogółem planowanego do pozyskania w 2017 r. z Lasów Państwowych). Byłoby to ciosem (nieuchronny wzrost cen) dla przedsiębiorców zajmujących się obróbką drewna, takich jak przemysł meblarski, który do tej pory jest krajowym potentatem eksportowym.

Wyników tak zaprogramowanych aukcji nie zmienia ewentualne otwarcie się na inne koszyki aukcyjne. Współspalanie bez większych przeszkód może bowiem zagościć także w innych koszykach aukcyjnych, np. w trzecim (czyli dla instalacji, w których emisja CO2 jest nie większa niż 100 kg/MWh, o stopniu wykorzystania mocy zainstalowanej elektrycznej większym niż 3504 MWh/MW/rok), w których, zdaniem ME zwycięża energetyka wodna oraz w koszyku siódmym (dla instalacji "innych"), gdzie zdaniem ME, zwycięzcami mają być fotowoltaika (źródła do 1 MW) i energetyka wiatrowa (źródła > 1 MW). Wszak współspalanie, jak dowodzą dane URE, może mieć współczynnik wykorzystania mocy zarówno na poziomie 8700 godzin na rok, jak i kilku godzin na rok. Może też występować w różnych konfiguracjach o różnej emisyjności. Współspalanie w polskim systemie aukcyjnym jest w stanie pojawiać się na określony czas prawie wszędzie, a potem znikać i czekać na kolejną okazję.

Podsumowanie

Zarysowany przez autora scenariusz ogłaszania i symulacji aukcji na energię z OZE w 2017 r. jest ostrzeżeniem. Skutki jego realizacji byłyby groźne dla dalszego rozwoju OZE, konkurencyjności krajowej energetyki, stanu technicznego i dyspozycyjności bloków węglowych, kondycji przemysłu drzewnego oraz stanu środowiska (zwiększone emisje zanieczyszczeń, w tym tlenków azotu, dioksyn itp.). Indywidulane ograniczenia ustawowe nałożone na dedykowane instalacje spalania wielopaliwowego (np. minimalny udział biomasy większy niż 15% czy też teoretycznie wymagany maksymalny promień obszaru z którego może być pozyskana biomasa lokalna - do 300 km) są iluzorycznie, gdyż struktura koszyków, sposób ogłaszania wolumenów aukcji i wyznaczania cen referencyjnych najbardziej wspierają właśnie tę technologie.

U podstaw kształtowania regulacji OZE i krajowego miksu leży konstruowanie systemu regulacyjnego OZE pod kątem potrzeb tradycyjnej energetyki, w oderwaniu od celów klimatyczno-energetycznych do 2030 r. Ryzykownej koncepcji regulacyjnej, grożącej realizacją opisanego w artykule scenariusza ostrzegawczego, sprzyja to, że mechanizm systemu aukcyjnego w sposób nadmierny opiera się na centralnym, ręcznym sterowaniu (biurokratycznym administrowaniu), bez liczenia się z możliwymi kosztami nieuchronnych w tej sytuacji błędów.

Wyniki analiz i symulacji prowadzą do wniosku, że całą pulę wsparcia w największym koszyku aukcyjnym może przejąć nadmiernie preferowana technologia współspalania biomasy z węglem i ta technologia zdominuje miks energetyczny OZE w najbliższych kilku/kilkunastu latach, a przy tym doprowadzi do monopolizacji rynku OZE. Wskazana byłaby podobna, pogłębiona analiza dla wszystkich innych koszyków aukcyjnych i mechanizmów ogłaszania aukcji oraz ocena ex ante ryzyka, jakie niesie za sobą cały system aukcyjny.

Źródła

1. Informacja Prezesa Urzędu Energetyki dla Przewodniczącego Sejmowej Komisji Nadzwyczajnej ds. Energetyki i Surowców Energetycznych z 1 grudnia 2014 r.
2. Analiza skutków wystąpienia nadpodaży świadectw pochodzenia na sektor energetyki odnawialnej. Ekspertyza Instytutu Energetyki Odnawialnej wykonana dla Ministerstwa Gospodarki. Warszawa 2011 r.

Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 2 )

Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: memo 19.01.2017r. 09:45
Na szczęście są jeszcze organa UE, które prawdopodobnie podważą całą tę konstrukcję. Subsydia z aukcji są bowiem... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 1 | Najnowsza odpowiedź: 19-01-2017r. 22:54 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE