ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
GAZOPROJEKT
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Embargo na ropę wenezuelską spowodowałoby bankructwo tego kraju w dwa miesiące
23.03.2018r. 14:52

Wobec widma załamania gospodarczego i nowych sankcji Wenezuela inwestuje w kryptowalutę Petro. Financial Times ostrzega, że embargo na ropę wenezuelską spowodowałoby bankructwo w dwa miesiące - czytamy w BiznesAlert.pl.

PDVSA oraz inne wenezuelskie spółki, które zajmują się eksportem ropy mogą rozpocząć sprzedaż swoich produktów za kryptowalutę Petro. Odpowiednie rozporządzenie wydał w tej sprawie prezydent kraju Nicholas Maduro. Jednocześnie nad Caracas krąży widmo wprowadzenia przez Stany Zjednoczone embarga na zakup wenezuelskiej ropy.

20 lutego Wenezuela oficjalnie rozpoczęła dystrybucję kryptowaluty. W grudniu 2017 roku prezydent Wenezueli ogłosił utworzenie krajowej kryptowaluty ,,Petro". Zdaniem prezydenta Nicolasa Maduro wykorzystanie nowej technologii ma na celu pokonanie blokady finansowej, którą na Caracas nałożyły Stany Zjednoczone. Koszt jednostkowy powinien odpowiadać cenie baryłki wenezuelskiej ropy. Łącznie rząd przeznaczył 5 mld baryłek surowca na opłacenie nowej kryptowaluty. Emisja kryptowaluty ma być sposobem na wyjście z kryzysu gospodarczego, spowodowanego niskimi cenami ropy.

Uzależnienie budżetu od sprzedaży ropy naftowej w 95 procentach wraz z kryzysem cen surowca doprowadziło do niedoboru podstawowych produktów.

Kryzys dotknął również wenezuelski sektor rafineryjny. W jego efekcie państwowa spółka PDVSA została zmuszona do zakupu produktów naftowych na wolnym rynku. W drugim kwartale 2017 roku wenezuelskie rafinerie pracowały na historycznie niskim poziomie. To doprowadziło do deficytu paliwa w kraju i na Kubie.

W marcu, po ośmiu miesiącach przerwy, PDVSA wznowiła dostawy na Kubę. Miesięcznie ma tam trafiać od 0,85 do 1,4 mln baryłek. Caracas dostarcza również lekką ropę na Curaçao. Zdaniem ekspertów, jeżeli Wenezuela straci zdolność do przetwórstwa ropy, to krajowy rynek benzyny, oleju napędowego oraz innych destylatów się załamie.
Po za tym, na początku sierpnia ubiegłego roku USA zastosowały sankcje wobec reżimu w Wenezueli. Był to efekt lipcowych wyborów do Zgromadzenia Konstytucyjnego w Wenezueli, które ma dokonać zmian w ustawie zasadniczej, wzmacniając pozycję wenezuelskiego prezydenta. Co jakiś czas pojawiają się informacje o możliwym wprowadzeniu embarga na wenezuelską ropę przez Stany Zjednoczone.

Jak zauważa Financial Times sięgnięcie po ten instrument uderzyłoby w Caracas oraz wenezuelskie obligacje. Maduro mógłby przekierować dostawy z USA do innych kierunków, ale nie będzie to proste. Według gazety nawet urzędnicy w Białym Domu mają świadomość tego jak Wenezuela jest uzależniona od amerykańskiego sektora naftowego. W tym kontekście Financial Times zaznacza, że podczas gdy USA importują z Wenezueli ok. 500 tys. baryłek dziennie to Caracas importuje z Waszyngtonu ok. 80-100 tys. ton ropy i produktów naftowych. Amerykańskie rafinerie rozcieńczają ciężką wenezuelską ropę umożliwiając jej późniejszy przesył rurociągami bądź załadunek na tankowce.

Z powodu niewypłacalności Wenezuela straciła kontrahentów, którzy mogliby również rozcieńczać surowiec. Wobec tego Caracas wzmocniło łańcuch dostaw z kilkoma dużymi rafineriami. Jak zaznacza Financial Times, wprowadzenie natychmiastowego embarga na wenezuelska ropę mogłoby oznaczać, że w ciągu dwóch miesięcy Maduro stałby się całkowicie niewypłacalny.

Z tej szansy mogłyby skorzystać rafinerie w Indiach i Chinach, ale raczej wątpliwe jest, że dostosują instalacje na potrzeby odbioru wenezuelskiej ropy, bo współpraca z Caracas jest ryzykowna. Według gazety właściciele rafinerii w USA będą musieli zacisnąć zęby i znaleźć sposób na wykorzystanie ciężkiego surowca z Arabii Saudyjskiej, który mogą pozyskać dzięki koneksjom rodziny prezydenta Donalda Trumpa - czytamy w BiznesAlert.pl.
TASS/Financial Times , BiznesAlert

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
agregaty24.eu
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE