ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

Oszukiwanie decydentów i społeczeństwa przez grupy interesu przeciwne polskiemu atomowi
28.05.2018r. 09:28

mgr inż. Jerzy Lipka, absolwent kierunku energetyki jądrowej na Wydziale Techniki Cieplnej Politechniki Warszawskiej - przewodniczący Obywatelskiego Ruchu na Rzecz Energetyki Jądrowe
Gdzie nie zajrzeć w energetyczne portale powiązane z branżą OZE wszędzie mamy do czynienia z zalewem informacji o malejących kosztach energii z tych źródeł. Jednocześnie mowa jest tam o rzekomo "astronomicznych" kosztach energetyki jądrowej mającej dowodzić tezy o nieopłacalności jej budowy w Polsce. Przy bliższym przyjrzeniu się tej propagandzie nie wytrzymuje ona krytyki. Przypatrzmy się faktom.

Duże znaczenie ma metoda liczenia tych kosztów. I wszystko, co się w ramach tej metody uwzględnia. Tą metodą jest tzw LCOE czyli Levelized Cost Of Energy. Według Portalu ASUNA - "wskaźnik LCOE przedstawia koszt budowy i działania elektrowni na przestrzeni z góry założonego czasu funkcjonowania i poziomu tego funkcjonowania. Poprzez poziom funkcjonowania rozumiemy takie zmienne jak podstawowe obciążenie, szczytowe obciążenie, sezonowe itp. Jednak najważniejszymi danymi do obliczenia LCOE są dla danej inwestycji: koszt kapitału, koszty finansowe, stałe i zmienne koszty operacyjne, i koszty konserwacji (utrzymania) oraz założone wcześniej koszty likwidacji zakładu".

Drugim szeroko wykorzystywanym wskaźnikiem jest LACE. Narzędzie to według ASUNA "odzwierciedla koszt jaki musiałby zostać poniesiony aby dostarczyć do sieci elektrycznej taką samą moc jak moc analizowanej nowej inwestycji, gdyby ta inwestycja (moc) nie została do sieci dodana. Lace jest również wyrażany w dolarach amerykańskich na jednostkę - kilowatogodzinę, megawatogodzinę ($/kWh, $/MWh)".

Ani wskaźnik LCOE ani LACE nie uwzględnia tzw. kosztów zewnętrznych, czyli np. kosztów środowiskowych czy też kosztów generowanych przez energetykę w opiece zdrowotnej. Może to prowadzić do całkowicie mylnych wniosków a w konsekwencji decyzji.

Omawiane wskaźniki nie obejmują również innych czynników mających wpływ na koszty energii jak np. wydajności danego źródła, które zostaną tu pominięte. Tym samym energetyka słoneczna i wiatrowa charakteryzujące się niskim współczynnikiem rocznego wykorzystania mocy (słoneczna ok. 10 do 12%, wiatrowa lądowa 17% a morska ok. 34% w warunkach polskich) będzie wypadać korzystniej w obliczeniach, niż ma to miejsce w rzeczywistości.

Jednocześnie powiązany z Wydmą Lubiatowską i przeciwnikami energetyki jądrowej dr Szymański kwestionował w styczniu 2017 roku w czasie konferencji w NCBJ koszty energetyki jądrowej obliczone za pomocą metody LCOE. Skoro tak, to znaczy że środowisko przeciwników polskiego atomu nie potrafi w ogóle przedstawić wyliczeń dokonanych tą samą metodą dla obu rodzajów energetyki. Ponieważ podaje dane kosztowe wyliczone dla OZE wg metody LCOE, lecz nie uznaje (przynajmniej dr Szymański) danych dla energetyki jądrowej obliczonych taką samą metodą.

Ale to tylko tak na marginesie. Ważniejsze jest co innego. Koszty całościowe, jakie społeczeństwo ponosi na dany rodzaj energetyki winny składać się z kosztów budowy (w tym kosztów oprocentowania kapitału), kosztów bieżącej eksploatacji (w tym koszt paliwa, obsługi itp.), kosztów zewnętrznych czyli ochrony środowiska, zdrowotnych itp., także kosztów współpracy z siecią energetyczną i wreszcie kosztów rozbiórki. Nieuwzględnienie w metodzie LCOE kosztów zewnętrznych jak i kosztów współpracy z siecią w istotny sposób obniża wartość takich obliczeń.

Trzeba pamiętać bowiem, że sieć energetyczna w przypadku energetyki wiatrowej musi być dostosowana do przenoszenia obciążeń pięciokrotnie przekraczających średnią moc wydzieloną w ciągu roku. W przypadku energetyki słonecznej natomiast dziesięciokrotnie, co może nie ma aż takiego znaczenia z uwagi na bardzo mały jej udział w ogólnej produkcji energii. W przypadku wiatrowej jest inaczej i tu trzeba sieć odpowiednio dostosować. Koszty będą tym wyższe, im wyższy udział energetyki wiatrowej.

Choć samo OZE nie generuje wielkich kosztów zewnętrznych, z wyjątkiem wypadków, o tyle współpracująca z tymi źródłami energetyka gazowa już pewne generuje, choć nie tak wielkie jak węglowa. Tym niemniej aż 50% tej ilości tlenków azotu co węglowa i ok. 70% CO2. Ale równie ważne jest i to, że do kosztów inwestycyjnych OZE trzeba doliczyć koszt inwestycyjny wspierających je źródeł gazowych. I koszt ciągłej pracy tych źródeł, z minimalną mocą wtedy gdy wieje.

Mało tego! Źródła gazowe, węglowe bądź na biomasę w czasie tak zmiennej pracy, jakiej wymaga współpraca ze źródłami odnawialnymi, emituje więcej niż przy pracy ze stałą mocą. Nawet do 30% więcej, jeśli chodzi o główne rodzaje trucizn. I o tym trzeba pamiętać jeśli uwzględnimy, że niemal wszystkie polskie elektrownie systemowe są emisyjne, a duża ich część z uwagi na wiek, jest bardzo wysoce emisyjna.

Portale propagujące OZE lubią podawać informacje o postępach w technologiach magazynowania energii, eliminujących konieczność stosowania źródeł zastępczych. Jednak to magazynowanie jest obecnie na skalę zbyt małą. Koszt takiego magazynowania energii podawany przez portale propagujące OZE wynosi 209 euro/MWh. Dane tegoroczne. Więc do każdej MWh energii wyprodukowanej powiedzmy przez lądowe farmy wiatrowe (55 euro/MWh) należy doliczyć te koszty, jeśli nie mamy uwzględniać w obliczeniach kosztów energetyki gazowej. Prosty rachunek matematyczny pokazuje, że jest to wówczas koszt 264 euro/MWh. Takie są koszty energii z lądowych farm wiatrowych wspieranych przez magazyny energii na dziś. Bardziej opłacalne jest więc stosowanie gazu do bilansowania zapotrzebowania.

Do podobnego wniosku zdają się skłaniać i decydenci w Niemczech, kraju w końcu bardziej technologicznie zaawansowanego, ponieważ decyzje o budowie Nord Stream I i Nord Stream II oznaczają radykalne zwiększenie importu gazu ziemnego do Niemiec, z kierunku wschodniego. A służyć ma to właśnie wsparciu Energiewende i niestabilnego OZE. Doświadczenia z wykorzystaniem wodoru to kwestia przyszłości, jak widać jednak nasi zachodni sąsiedzi stawiają na realne rozwiązania, woląc nie ryzykować. A realne rozwiązania to w ich przypadku radykalne zwiększenie spalania gazu i węgla brunatnego, nawet, jeśli ma to oznaczać wyższą emisję i fiasko założeń klimatycznych. Także wyższą cenę energii, zaraz po Danii najwyższą w Europie dla indywidualnego odbiorcy, bo ceny dla przemysłu są dotowane w tym bogatym kraju, który na takie dotowanie stać!

Co do samej energetyki jądrowej, to do wyliczeń jej opłacalności zbyt często stosuje się krótszy okres jej funkcjonowania, niż w rzeczywistości. Jak wiadomo elektrownie II generacji planowane były na maksimum 35 lat pracy. Ale wiele z nich już pracuje 45 lat a nawet do 50. I jeszcze kilka lat pracy je czeka. Zatem elektrownie jądrowe III generacji zbudowane z o wiele lepszych materiałów obliczone na pracę przez 60 lat, w praktyce będą działać 80 do 90 lat. Czegoś takiego w obliczeniach się nie uwzględnia. Najczęściej przyjmowany okres pracy to 40 lat. To ewidentne przekłamanie.

Przeciwnicy atomu zapominają też o podstawowej różnicy w kosztach budowy elektrowni, w przypadku gdy o wyborze dostawcy technologii decyduje arbitralną decyzją polityczną dany rząd, i wtedy, gdy dochodzi do przetargu, a uczestniczą w nim podmioty z Azji (Korea Płd, Chiny, Japonia) gdzie buduje się taniej, szybko i bez opóźnień. A tak właśnie ma stać się w Polsce. Dlaczego zatem z uporem godnym lepszej sprawy, przytaczany jest przykład brytyjski czy węgierski? Śmiem twierdzić, że po to, by zniechęcić decydentów w Polsce do budowy takiej elektrowni.

Obliczenia LCOE idą w łeb, gdy uwzględni się fakt możliwości wzięcia kredytów na budowę elektrowni wyżej komercyjnie oprocentowanych, lecz w momencie zakończenia budowy i oddania elektrowni do eksploatacji te kredyty spłaca się od razu nowym kredytem, niżej oprocentowanym, z uwagi na mniejsze ryzyko, bo elektrownia już istnieje i działa.

Dodaj nowy Komentarze ( 54 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 54 )

Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: dwk 28.05.2018r. 10:12
brawo, niezły artykuł, pozdrowienia dla Autora
Odpowiedzi: 3 | Najnowsza odpowiedź: 01-06-2018r. 08:34 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: pesel 28.05.2018r. 17:34
Co tak wszyscy o tym stopniu wykorzystania mocy zainstalowanej w OZE. Nie ważne jaki to procent mocy zainstalowanej a... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 3 | Najnowsza odpowiedź: 03-06-2018r. 23:18 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: Eko 28.05.2018r. 21:26
Widać, że autor dalej bezrobotny, a w Niemczech tak bardzo potrzeba fizyków jądrowych do demontażu starych... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 3 | Najnowsza odpowiedź: 29-05-2018r. 13:27 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: Stary 29.05.2018r. 08:50
Drogi Panie Lipka, "oszukiwanie" to adekwatne określenie, ale Pańskiej niestety propagandy. Wiatraki w... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 34 | Najnowsza odpowiedź: 06-06-2018r. 11:18 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: pesel 03.06.2018r. 23:23
"przeciwni polskiemu atomowi". Jaki on ma być polski, Polska nie umie, nie ma praktyki i doświadczenia.... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 5 | Najnowsza odpowiedź: 09-06-2018r. 08:49 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Jerzy Lipka 11.06.2018r. 14:39
Potrzebna jest nam energetyka jądrowa. A tym samym kadry. Co do wyluzowania, to wyluzuję jak będzie decyzja... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 54 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE