ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

TAURON
Polska Spółka Gazownictwa
EuRoPol GAZ
GAZOPROJEKT
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Szymański: Nord Stream 2 nie powinien być obdarzany przywilejami przez UE
12.06.2018r. 19:40

Wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański powiedział we wtorek w Strasburgu, że jest bardzo wiele powodów, dla których gazociąg Nord Stream 2 nie powinien powstać, nie powinien być tolerowany ani obdarzany przywilejami przez UE.

"Jest bardzo wiele powodów, dla których Nord Stream 2 nie powinien powstać. Zagrożenia środowiskowe wiążą się z każdą inwestycją, w związku z czym nie chcę nadużywać tego argumentu. Rozumiem, że wszystkie służby i odpowiednie osoby biorą swoją część odpowiedzialności za tego typu wypadki. Są jednak dużo poważniejsze powody, dla który nie powinien powstać. Na pewno nie powinien być tolerowany ani obdarzany przywilejami przez UE" - podkreślił Szymański, pytany o informacje o "dużym wycieku smaru" na Bałtyku.

"Każdy, kto obserwuje wieloletni proces związany z usilną próbą realizacji Nord Streamu 2, może odnieść wrażenie, że UE zachowuje się czasami bardziej stanowczo (w przypadku innych projektów - PAP). Mam tu na myśli np. postępowania w zakresie prawa konkurencji czy pomocy publicznej, gdzie UE jest gotowa do bardzo stanowczego egzekwowania swoich oczekiwań, także regulacyjnych" - powiedział wiceszef MSZ.

Dodał, że w sprawie Nord Stream 2 mieliśmy do czynienia z "festiwalem wątpliwości, czy prawo unijne powinno działać. (...) Także ze strony osób, czy też państw, które zwykle przyjmują rozszerzającą interpretację prawa".

"Tutaj nagle okazało się, że mnóstwo osób ma wątpliwości, czy prawo działa. Gdy KE z polskiej inicjatywy złożyła wniosek o uściślenie dyrektywy gazowej, niektóre państwa uważają, że to nie jest konieczne (...). Można odnieść wrażenie, że niektórzy chcą, aby Nord Stream 2 cieszył się w UE przywilejami" - powiedział.

Szymański dodał, że takie przywileje mogą ułatwić realizację tej inwestycji. "To robi bardzo złe wrażenie w instytucji, która permanentnie powołuje się na standardy. Tutaj te standardy z jakichś powodów nie są trzymane" - zaznaczył.

Polska na poniedziałkowym spotkaniu ministrów ds. energii krajów UE w Luksemburgu zaapelowała o przyspieszenie prac nad nowelizacją dyrektywy gazowej, która wymierzona jest w projekt gazociągu Nord Stream 2.

Do apelu dołączyło 10 innych krajów UE, ale przeciwko szybkim pracom wypowiedziały się cztery państwa, w tym Niemcy.
Choć Parlament Europejski przedstawił już swoje stanowisko w sprawie nowych przepisów, to w Radzie UE prace toczą się wolno. Za takie tempo odpowiada prezydencja bułgarska. Bułgarzy tłumaczą to m.in. tym, że są wątpliwości prawne co do kształtu nowych przepisów, a to wpływa na różnice zdań wśród krajów unijnych.

Według źródeł PAP przeciwko szybkiemu procedowaniu dyrektywy opowiedziały się także: Austria, Belgia i Holandia. Niemcy - jak poinformował PAP unijny dyplomata - na poniedziałkowym spotkaniu przypomniały, że wkrótce mają się rozpocząć rozmowy między Rosją, Ukrainą i KE o przyszłości tranzytu gazu przez Ukrainę po wygaśnięciu umowy na przesył, a "wejście w życie dyrektywy mogłoby osłabić pozycję negocjacyjną KE w tych rozmowach".

Dlatego - jak dodało źródło - niemiecki minister argumentował, że dyrektywa powinna być elementem tych negocjacji, a prac nad nią nie należy przyspieszać. Polska uważa, że kwestie dyrektywy gazowej i tranzytu przez Ukrainę powinny iść osobnym torem, a łączenie ich doprowadzi wyłącznie do osłabiania możliwości negocjacyjnych KE.

Projekt zmian dyrektywy ma kluczowe znaczenie dla europejskiego rynku gazu - wprowadzone zmiany mają jednoznacznie wskazać, że podmorskie części gazociągów na terytorium UE podlegają przepisom trzeciego pakietu energetycznego. Jeśli takie przepisy zostałyby przyjęte, to mogłyby zagrozić opłacalności projektu Nord Stream 2. To jednak gra z czasem, bo budowa gazociągu już się rozpoczęła, a praca nad nowymi przepisami idzie opieszale. Część ekspertów wskazuje, że spowolnienie prac może spowodować, iż gazociąg powstanie, zanim nowe prawo wejdzie w życie.

Komisja Europejska przedstawiła propozycje nowelizacji dyrektywy gazowej w listopadzie 2017 roku. Projekt musi być zaakceptowany przez kraje członkowskie, żeby mógł trafić do negocjacji z PE, który już nowe przepisy poparł. Dlatego po decyzji krajów ostateczny kształt dyrektywy mógłby zostać zaakceptowany dość szybko.

Przeciągnięcie sprawy do czasu, kiedy przewodnictwo w UE obejmie Austria, czyli do lipca, byłoby fatalne z punktu widzenia krajów opowiadających się za zaostrzeniem przepisów. W Brukseli nikt nie ma wątpliwości, że Wiedeń, w którego interesie leży, by Nord Stream 2 powstał (w projekt jest zaangażowany austriacka spółka OMV), nie będzie skłonny do szybkiej pracy nad nowymi przepisami.

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
Ebicom
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2018
mobilne cire
IT BCE