ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

TAURON
Polska Spółka Gazownictwa
GAZOPROJEKT
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

Czy wysoki facet z niskim dają razem średniego? O emisji CO2 z węgla i atomu
08.11.2018r. 12:10

prof. dr hab. inż. Konrad Świrski, Transition Technologies SA
Statystycy to dziwni ludzie i często niezrozumiali przez większość społeczeństwa. Potrafią liczyć niektóre rzeczy na najdziwniejsze sposoby i uprzykrzyć życie w szkołach podstawowych, licealnych i wyższych (w końcu jest średnia i mediana, nie wspominając o bardziej skomplikowanych wzorach). Nic więc dziwnego, że statystykę można wykorzystać w polityce, a zwłaszcza w polityce lobbystycznej - i tak różnego typu statystyczne działania matematyczne (dodawanie, uśrednianie) trafiło do energetyki.

Kilka lat temu jednym z ciekawych zagadnień był iście hamletowski problem "kocioł czy komin". Chodziło o próg mocy cieplnej kotłów, do których mają zastosowania tzw. konkluzje BAT (czyli konieczność inwestycji w bardzo głębokie oczyszczanie spalin). Małe kotły powinny być naturalnie wyłączone z tego procederu (nie ma sensu pakować w nie pieniądze), ale od razu pojawił się problem czy 2+2=4 (czy dwa małe kotły np. po 30 MW połączone jednym kominem należy traktować oddzielnie czy też sumować ich moc - bo mają jeden komin i wtedy traktować instalacje sumarycznie o mocy 60 MW, stosując zapisy dla poziomu 60). Polska była mocno za "kotłem" (istniało wiele instalacji małych kotłów połączonych w jeden system odprowadzania spalin i jeden komin), ale oczywiście batalię (sumowania i statystyki) przegrała i dyrektywa BAT stosuje "komin" jako definicję poziomu mocy instalacji, co zmusza do dodatkowych inwestycji (ironizując albo w oczyszczanie spalin albo ... w dodatkowy komin).

W ostatnich dniach energetykę zaczyna elektryzować spór o przyszłość polskiej polityki energetycznej i coraz wyraźniej pojawiają się zarysy koncepcji Ministerstwa Energii, którego Polityka Energetyczna Polski ma być już gotowa, wraz z modyfikacją Polskiego Programu Jądrowego. Wszystko to ma pojawić się jak zawsze "do końca roku". Problem jaki widać, to kolejny raz twórcze polskie podejście do statystyki i uśredniania, które niekoniecznie może być identyczne z rozumieniem Komisji Europejskiej i lobbystycznych ośrodków polityki klimatycznej. Chodzi o mityczne 550 g CO2/kWh - poziom emisji dwutlenku węgla z instalacji energetycznych, który uważany jest w wielu dokumentach UE jako graniczny. Ten "mityczny" limit wkradał się do oficjalnych dokumentów i regulacji powoli, ale z uporem - zwracałem uwagę na to już w 2014 i 2015 - okresie negocjacji i podpisania nowych konkluzji polityki klimatycznej i propozycji reformy systemu ETS. Tam po raz pierwszy pojawiły się określenia "low emission" (na początek małymi literami i w aneksach i załącznikach) bez określania wartości, ale jednocześnie Europejski Bank Inwestycyjny oficjalnie ogłosił, że nie wspiera projektów z emisyjnością powyżej magicznej liczby 550 (można popatrzeć w moje blogowe wpisy
Wydaje się, że znowu jesteśmy na kursie wypadkowym. Oczywiście jakby nie liczyć (statystycznie mniej czy statystycznie bardziej) modernizacja polskiej energetyki to rodzaj "mission impossible" patrząc na europejskie cele i wskaźniki. Krucjata antywęglowa osiąga kolejny poziom, a nowe opracowania i dokumenty pozwalają na raczej zaostrzenie polityki dekarbonizacji niż na jakiekolwiek odpuszczenie reguł
TUTAJ). Patrząc na te zagrożenia chyba należy pozbyć się iluzji, że jakiekolwiek uśrednianie nam pomoże i przygotować się raczej na bardziej pesymistyczne (ale i realistyczne) scenariusze.

Dodaj nowy Komentarze ( 4 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 4 )

Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: Eko 08.11.2018r. 13:34
A na czym polega polityka dekarbonizacji. Elektrownie węglowe można budować. Węgiel spalać też można. Trzeba kupić... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 3 | Najnowsza odpowiedź: 13-11-2018r. 18:13 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 4 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
Ebicom
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2018
mobilne cire
IT BCE