ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

TAURON
Polska Spółka Gazownictwa
GAZOPROJEKT
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Niemcy płacą miliard euro rocznie za stabilizację OZE. Polacy mają lepszy pomysł
22.11.2018r. 11:44

Według PSE nowe realia rynku energii wymagają nowego modelu zarządzania, który pozwoli w sposób optymalny zintegrować energetykę odnawialną. Póki co Niemcy płacą nawet miliard euro rocznie za stabilizowanie systemu z wykorzystaniem redispatchingu - pisze BiznesAlert.pl relacjonując debatę poświęconą nowej koncepcji rynku energii elektrycznej.

Polskie Sieci Energetyczne i World Energy Council zorganizowały debatę poświęconą nowej koncepcji rynku energii elektrycznej. Dr Konrad Purchała z PSE przedstawił prezentację na temat sytuacji na rynku energii w Europie oraz rekomendację zmian z punktu widzenia operatora. W przekonaniu polskiego OSP potrzeba jest optymalizacja kosztów poprzez rynkową alokację zasobów wytwórczych oraz sieciowych.

- Wszystko po to, aby nie trzeba było przeinwestowywać i obciążać kosztami odbiorców końcowych bez potrzeby - powiedział Purchała. Potrzebna jest także optymalna absorbcja Odnawialnych Źródeł Energii (OZE). Ma to umożliwić handel bliski czasu rzeczywistego i minimalizacja redukcji źródeł OZE, czyli tzw. curtailment, a zatem maksymalizacja wykorzystania czystej energii. Kolejnym elementem powinna być minimalizacja kosztów dostaw i równe warunki konkurencji dla wszystkich technologii, z ograniczeniem subsydiów dla źródeł zakłócających działanie rynku.

Według PSE system elektroenergetyczny w Europie nie odpowiada potrzebom rynku. Funkcjonują na nim OZE pracujące inaczej, niż energetyka konwencjonalna, realizowana jest polityka obniżania emisji CO2, ale jednocześnie spada stabilność dostaw. - Pomijamy ogromną złożoność przechodząc z linii i węzłów, przechodząc na miedzianą płytę - powiedział Purchała. - Zapominamy na potrzeby rynku o sieci, a więc inwestorzy jej nie widzą i nie są w stanie jej efektywnie wykorzystać.

Zrzeszenie operatorów przesyłowych w Europie ENTSO-E ustaliło, że rynek nie jest w stanie wyeliminować ograniczeń dla realizacji transakcji wynikających z ograniczeń sieci. W założeniu cały rynek działa sprawnie, ale operatorzy nie są w stanie spełnić oczekiwań uczestników rynku przez ograniczenia wynikające z zdarzeń pogodowych, nagłych zmian zapotrzebowania oraz innych wąskich gardeł systemu. - Gdyby rynek brał pod uwagę te ograniczenia, być może inaczej planowałby wykorzystanie mocy wytwórczych. Wytwórczy nie wiedzą o tym i planują pracę ułatwiając lub utrudniając działanie operatorowi - wskazał przedstawiciel PSE. Dostosowanie rynku do możliwości systemu to tzw. redispatching polegający na zmianach punktów pracy jednostek wytwórczych w celu eliminacji zakłóceń, także poprzez redukcję wykorzystania OZE.

Wskutek problemów rynek jest rozbity na niezależne segmenty, wytwórcy minimalizują koszty i działają bez koordynacji, a alokacja zasobów nie jest optymalna. - Nie można oczekiwać, że rynek, który ignoruje sieć i jest to jego fundamentalna, optymalnie zalokuje zasoby - zapewnił autor prezentacji.

Z danych przedstawionych przez PSE wynika, że koszty odpowiedzi na ograniczenia przesyłowe w latach 2015-2017 w Niemczech były bliskie miliarda euro. W 2015 było to prawie 900 mln euro, w 2016 roku 680 mln, a w 2017 roku ponad miliard euro. - Niemcy są być może pionierem redukcji OZE - powiedział Purchała. - Zaniżanie energetyki odnawialnej w sytuacji, gdy sieć nie jest w stanie przyjąć aż tyle energii przez ograniczenia jednostek wytwórczych i innych, powinno być minimalizowane - zaznaczył ekspert. Co istotne, jednym ze skutków redispatchingu w Niemczech są przepływy kołowe, czyli tzw. loopflows - niekontrolowane przepływy energii przez rynki krajów sąsiedzkich, jak Polska, które są wyzwaniem dla tamtejszych operatorów, jak PSE.
Rynek strefowy funkcjonujący obecnie jest według PSE zbytnim uproszczeniem. Na potrzeby wymiany wewnątrz stref ignoruje ograniczenia przesyłowe, są one wprowadzane poza rynkiem. W rzeczywistości te założenia nie są prawdziwe "coraz bardziej". Ograniczenia przesyłowe są coraz częstsze, lawinowo rośnie skala redispatchingu, nieefektywność jest mitygowana rozwiązaniami sztucznymi.

PSE proponuje działania naprawcze. Potencjalnie można byłoby podzielić strefy na mniejsze, czemu sprzeciwiają się państwa członkowskie i handlarze energią. Można także poprawić koordynację handlu między strefami, ale to nadal byłoby uproszczenie nieuwzględniające skomplikowania rynku bez odpowiednich, mniejszych stref. Można wprowadzić minimalne wielkości zdolności systemowych. Według operatorów jest to nie do zrealizowania i stanowi zagrożenie. - Jeśli mielibyśmy co pięć minut zmieniać punkty pracy jednostek wytwórczych w całej Europie, byłoby to przedsięwzięcie karkołomne - ocenił Purchała.

Zdaniem ekspertów PSE jedynym ostatecznym rozwiązaniem byłby rynek węzłowy, to znaczy operujący na węzłach i konkretnych jednostkach wytwórczych. - Tylko wtedy jesteśmy w stanie korygować nierówności rynku strefowego - wskazał autor prezentacji. - Żeby naprawić rynek strefowy potrzebujemy rynku węzłowego.

- Widzimy, że energetyka zmienia się w niezwykle szybkim tempie - przyznał Purchała. - W ciągu kilkunastu lat cała Europa jest zintegrowana. Każdy może swobodnie kupić energię na rynku hurtowym.

- Po dwudziestu latach wyzwania są inne. Po pierwsze, jest to optymalizacja kosztów. Po drugie, chodzi o bezpieczeństwo dostaw. Potrzebujemy rynku lokalizacyjnego ułatwiającego zarządzanie systemem. W sytuacji gdy mamy dziesiątki źródeł rozproszonych, do których nie możemy wysyłać sygnałów, potrzebujemy cen węzłowych, które nam to wszystko skorygują - kontynuował przedstawiciel PSE. Te ceny mają wynikać z możliwości systemu.

Rynek węzłowy ma sprzyjać ograniczeniu emisji CO2. Problemy Niemiec, które muszą ograniczać użycie OZE aby stabilizować sieć, mogą rozwiązać ceny węzłowe, które zapewnią, że taka redukcja będzie minimalna, a OZE optymalnie zintegrowane. Rozwój rynku węzłowego przyspieszą nowe technologie: blockchain, sztuczna inteligencja, itp. Natomiast dzięki lokalizacyjnym cenom krańcowym będzie możliwe zagwarantowane optymalne warunki dla wszystkich uczestników rynku, a nie poprawa sytuacji części z nich kosztem pozostałych. - Odbiorca nie jest skazany tylko i wyłącznie na dużych wytwórców i dużych dostawców. On coraz częściej może dokonywać wyboru. Jeżeli operatorzy i duzi wytwórcy nie będą zachowywać się efektywnie, to może się okazać, że zaraz nie będą mieli komu dostarczać energii - ostrzegł cytowany przez BiznesAlert.pl Purchała.
BiznesAlert

Dodaj nowy Komentarze ( 6 )

KOMENTARZE ( 6 )


Autor: zgryźliwy 22.11.2018r. 14:36
Niemcy po prostu nie zbudowali sieci adekwatnych do OZE. I od lat propagują ten sam błąd, co wszyscy inni eko maniacy obwieszczając światu jakoby budowa OZE sprowadzała się do budowy OZE, które jest tanie, bo ma zerowe koszty paliwa. Ale, że trzeba zbudować od nowa drugą sieć el.en. i zapłacić innym elektrowniom za koszty rezerwacji mocy i ogólnie za koszty utrzymania dwóch kompletnych systemów el.en - o tym już mowy nie było.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 22.11.2018r. 14:47
Ale wracając do transparentności rynku krajowego, czy wszystkie podmioty na rynku el.en. otrzymały dostatecznie szybko istotną informację handlową, informację o remoncie połączenia z Niemcami ? Dlaczego na GPI jest tabelka na ubytki mocy, a nie ma tabelki z informacjami o dostępności połączeń "handlowych" ? Ręka do góry, ilu uczestników rynku dopiero teraz o tym czyta ? Niech się tu teraz włączy mój ulubiony oponent "antymonopol" i zapyta, czy monopolista mający nawet prawo arbitralnego regulowania elektrowni również nie powinien poddać się ocenie innych, czyli grubo wcześniej podać publicznie info do planu remontów sieci.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Eko 22.11.2018r. 16:51
Pomysły to można mieć, ale regulacje unijne idą w innym kierunku - stref ofertowych i cenowych, a nie cen węzłowych. Może więcej realizmu. PSE proponowała ceny węzłowe już w 2002 roku i później w 2011 nawet poszerzone o prawa transmisyjne i nie zostało to przyjęte, bo nic nie poprawia, tylko może ułatwia życie operatorowi, który może wszystkie koszty przenosić na klientów.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Lepszy 22.11.2018r. 23:31
Niemcy płacą miliard euro rocznie za stabilizację OZE. Polacy mają lepszy pomysł - dopłacić 5 miliardów złotych do węglówek na rynku mocy.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: antymonopol 23.11.2018r. 10:52
To jeszcze nie wszystkie koszty wsparcia dla węgla bo trzeba jeszcze doliczyć 13 mld zł pomocy publicznej dla nierentownego górnictwa w latach 2016-2023.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Xxx 23.11.2018r. 09:29
1 miliard Euro to przy zużyciu w Niemczech na poziomie 500TWh tylko 2EUR/MWh. To bardzo niewiele w porównaniu do kosztów nieoptymalnego doboru źródeł wytwórczych, uzależnienia od importu węgla i gazu, czy trucia środowiska przez elektrownie węglowe.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 6 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
agregaty24.eu
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE