ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

TAURON
Polska Spółka Gazownictwa
GAZOPROJEKT
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Energia jądrowa szuka swojego miejsca w polityce klimatycznej
05.12.2018r. 12:36

Około jednej czwartej energii elektrycznej, wytwarzanej w UE pochodzi z elektrowni jądrowych. To największe bezemisyjne źródło. Na szczycie klimatycznym COP24 przedstawiciele sektora jądrowego przekonują, że przyszłość atomu nie leży na marginesie energetyki.

Każdy poważny scenariusz niskoemisyjny na przyszłość zawiera energię jądrową, także raporty IPCC, chociaż się z tym nie afiszują - podkreśla w rozmowie z PAP Valerie Faudon ze SFEN (Société Française d'Energie Nucléaire) - stowarzyszenia inżynierów i specjalistów francuskiego sektora jądrowego.

Wielu przeciwników atomu operuje emocjami, podczas gdy fakty świadczą na jego korzyść - dodaje, przypominając, że emisja CO2 w krajach, które zmniejszyły produkcję z atomu, jak Niemcy czy Japonia znacząco wzrosła.

"Niemcy tak naprawdę zastąpiły pięć wyłączonych bloków produkcją ze słońca. Nie zastąpiły fotowoltaiką paliw kopalnych, z punktu widzenia emisji nic się nie zmieniło. Albo nawet się pogorszyło, bo atom wytwarza na okrągło, a produkcję OZE trzeba uzupełniać źródłami konwencjonalnymi" - wskazuje Faudon.

Jednym z argumentów przeciwko energetyce jądrowej są koszty nowych elektrowni, rosnące w przeciwieństwie np. do OZE, które tanieją. "Najnowsza generacja reaktorów, tzw. III/III+ dopiero wchodzi na rynek. To normalne, że nowy produkt jest bardzo drogi, z czasem jednak tanieje. Im więcej się buduje, tym wychodzi taniej" - ocenia Faudon. Wskazuje jednocześnie, że przez długi czas w wielu krajach rozwiniętych nic nie budowano, a koszty zapełnienia tej luki także są wysokie.

Na efekty wieloletniej przerwy wskazuje również Yves Desbazeille - dyrektor lobby europejskiego sektora jądrowego FORATOM. Dla przemysłu największe wyzwanie, to wyprodukować odpowiednie elementy na czas i w budżecie, ale w Europie od dekad nie budowano niczego nowego. Podobnie jest w USA - tłumaczy w rozmowie z PAP. Jak dodał Desbazeille, jednocześnie w Chinach budowy raczej nie mają opóźnień, bo Chińczycy dotychczas budowali bez przerwy.
Przy wysokich kosztach elektrowni jądrowej problemem numer jeden jest finansowanie. Rozmówcy PAP zgodnie podkreślają, że energetyka jądrowa powinna być odpowiednio traktowana, bo ma strategiczne znaczenie - i z punktu widzenia pewności dostaw, jak i dla obniżenia emisji.

Inwestor nie wyłoży mnóstwa pieniędzy na bardzo długi okres, jeśli nie będzie pomysłu, jak osiągnąć zwrot na tej inwestycji - mówi Faudon. "Dzisiaj rynki energii nie wysyłają właściwych sygnałów dla takich inwestycji. Inwestor prywatny liczy na zyski w perspektywie co najwyżej 20 lat, a tu jest ona znacznie dłuższa. Jakieś gwarancje są konieczne, nad ich formą można się zastanawiać" - dodaje Desbazeille.

Jak ocenia dyrektor FORATOM, dla projektu, którego budowa trwa 10 lat koszt kapitału pozyskanego na rynku może sięgnąć 80 proc. całości kosztów. Ale przy rządowej pożyczce na 3 proc. i 5-letniej budowie odsetki to już tylko 20 proc. całości.

Z kolei Valerie Faudon przypomina, że Francja mimo planów zmniejszania udziału atomu w produkcji energii elektrycznej, wcale nie zamierza z niego rezygnować. Prezydent Emmanuel Macron zlecił sporządzenie raportu na temat budowy nowych elektrowni. Ma być gotowy w 2021 r. Nie zastąpimy wszystkich starych jednostek, ale w następnej dekadzie należy się spodziewać nowych budów - ocenia Faudon.

Zgodnie z przedstawionym przez Ministerstwo Energii projektem Polityki Energetycznej Państwa do 2040 r., od 2033 r. co dwa lata w Polsce ma być oddawany do użytku nowy blok jądrowy, a liczba wszystkich sięgnąć nawet sześciu. Ministerstwo nie przedstawiło jednak modelu finansowania polskiego atomu. Minister Krzysztof Tchórzewski wspomniał jedynie o możliwości udziału mniejszościowego akcjonariusza zagranicznego oraz wykluczył wprowadzenie "opłaty jądrowej" na rachunkach konsumentów.

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
Ebicom
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2018
mobilne cire
IT BCE