ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

TAURON
Polska Spółka Gazownictwa
GAZOPROJEKT
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Łukaszenka zaatakował Putina o ceny gazu
07.12.2018r. 09:31

Alaksandr Łukaszenka zaatakował Władimira Putina, a potem za to przeprosił - pisze portal Naviny.by, komentując wypowiedź prezydenta Białorusi na temat cen rosyjskiego gazu. "To prewencyjne działanie, by Rosja nie wycofała się z obietnic" - twierdzi ekspert.

Podczas czwartkowego szczytu liderów Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG) w Petersburgu Łukaszenka publicznie zarzucił Putinowi, że Mińsk zbyt drogo płaci za rosyjski gaz, choć formalnie oba kraje uczestniczą w zaawansowanym procesie integracyjnym i mają braterskie relacje - relacjonuje niezależny portal Naviny.by (Biełorusskije Nowosti).

"Mamy gorsze warunki niż Niemcy. Mówiłem już o tym nie raz - niby razem walczyliśmy przeciwko Niemcom, a nasi ludzie, ci, którzy jeszcze żyją, są w takiej sytuacji. Oni (Niemcy) mają 200 dolarów, a my 130, bo do nich trzeba jeszcze 3000 km pompować, stąd taka cena" - powiedział Łukaszenka. W ten sposób odpowiedział Putinowi, który argumentował, że dzięki uczestnictwu w EUG Białoruś kupuje gaz po 129 USD za 1 tys. m sześc., a Niemcy - po 250 USD, a cena bez preferencji wyniosłaby dla Białorusi aż 200 USD.

Łukaszenka mówił również, że taryfa za transport kupowanego przez Białoruś surowca po terenie Rosji wynosi niemal 3 USD za 100 km (za 1 tys. m sześc.), a wewnątrzrosyjska stawka to 1 USD.

Później białoruski prezydent powiedział w telewizji, że przeprosił Putina.

Według politologa Walera Karbalewicza, którego cytują Naviny.by, słowa Łukaszenki to "działania prewencyjne", by nie dopuścić do odłożenia przez Moskwę planów unifikacji rynków gazu i ropy, która w założeniach EUG ma nastąpić do 2025 r.

Poza tym Białoruś i Rosja są w trakcie złożonego procesu negocjacyjnego, którego celem ma być usunięcie szeregu rozbieżności w relacjach dwustronnych. Chodzi nie tylko o ceny surowców i preferencyjne warunki ich dostaw, ale także o rekompensatę dla Mińska w związku z przeprowadzeniem w Rosji tzw. manewru podatkowego, czyli stopniowego znoszenia ceł na eksport ropy czy problemy z importem do Rosji białoruskiego nabiału i mięsa.

Ekonomista Siarhiej Czały powiedział Radiu Swaboda, że obecna formuła ceny na gaz "jest dla Białorusi niesprawiedliwa", ponieważ jest wyliczana na podstawie współczynnika dolarowego, który nie był urealniony po dewaluacji rubla na skutek spadku gospodarczego po 2014 r. Czały jest zdania, że "cenę powinno liczyć się w rublach".
Ekonomistka Taccjana Manionak, cytowana przez Naviny.by, wskazuje, że że cena gazu i tak "nie jest w pełni rynkowa". "Inna sprawa, że dla Mińska ważne jest teraz, by porozumieć się, jaką drogą kraje pójdą w kierunku równych cen" - oceniła.

Władimir Putin powiedział w czwartek, że należy dążyć do pełnej unifikacji cen surowców, ale - jak to ujął - "do tego potrzebny jest czas i inny poziom integracji między" Rosją a Białorusią.

Według publicysty Alaksandra Kłaskouskiego Moskwa może zażądać od sojuszników "co najmniej większej politycznej lojalności, a więc: nie kombinować w sprawie ukraińskiej, nie pogrywać z Zachodem, itp.".

Zdaniem komentatorów o wiele poważniejszą kwestią niż formuła ceny gazu w relacjach dwustronnych jest wywalczenie przez Mińsk rekompensaty w związku z tzw. manewrem podatkowym. Jest on głównym problemem w białorusko-rosyjskich rozliczeniach za surowce. Polega na stopniowej (do 2024r.) likwidacji przez Rosję ceł eksportowych i jednoczesnym podwyższeniu podatku za wydobycie ropy. Dla Białorusi oznacza to, że przestanie otrzymywać równowartość ceł eksportowych, co w najczarniejszym scenariuszu według wyliczeń rządu wiąże się z 10 mld USD strat w ciągu najbliższych sześciu lat.

"W tej sprawie czeka nas na pewno kolejna epicka bitwa. I czwartkowy spór z Putinem to, być może, zaledwie rozgrzewka dla Łukaszenki" - stwierdził Kłaskouski.

Prezydent Białorusi zapowiedział, że jeszcze w grudniu planuje spotkać się z rosyjskim prezydentem, by "nie wchodzić w kolejny rok z nierozwiązanymi problemami".

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
Ebicom
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2018
mobilne cire
IT BCE