ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

TAURON
Polska Spółka Gazownictwa
GAZOPROJEKT
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





MATERIAŁY PROBLEMOWE

Energetyka jądrowa na świecie - stan w końcu 2018 roku
24.12.2018r. 05:04

Rozwój światowego przemysłu jądrowego zderza się obecnie z wyzwaniami gospodarczymi, środowiskowymi i społecznymi (społeczna akceptacja). Kraje decydujące się na rozwój lub utrzymywanie sektora jądrowego muszą na bieżąco rozwiązywać problemy związane z finansowaniem i pozyskiwaniem dodatkowych funduszy, kwestiami bezpieczeństwa, przetwarzaniem odpadów jądrowych, rozwojem kompetencji oraz budowaniem kadr, a także - co bardzo ważne - silną konkurencją np. tańszego gazu z łupków lub ze strony rozwijanych z mocnym wsparciem politycznym odnawialnych źródeł energii.

Mateusz Piotr Sikora ("Bezpieczeństwo jądrowe i ochrona radiologiczna. Biuletyn informacyjny PAA" - 4/2018)
Dołączone pliki: Do odczytu plików wymagany jest program Acrobat Reader.


Dodaj nowy Komentarze ( 5 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 5 )


Autor: Wydma Lubiatowska 24.12.2018r. 14:41
Szanowny Panie Mariuszu,
a już myśleliśmy, że ktoś z tzw. Polskiej Stajni "atomowej" jest w stanie napisać coś obiektywnie o atomie na świeci. NIESTETY, takie określenia jak: 1) produkcji energii jądrowej po awarii w elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi lub 2) Niniejszy artykuł nie aspiruje do recenzji projektu dokumentu PEP2040, którego publikacja jest kierunkiem w dobrą stronę PRZEKREŚLAJĄ WSZYSTKO. Jeżeli ktoś nazywa awarią to co stało się w Japonii, to powinien się opanować i dać sobie spokój z pracą w PAA. To jest szczyt zarozumiałości lub czegoś więcej. W 2) autor wycofał się na z góry upatrzoną pozycję, czyli, w żaden sposób nie narażać się nikomu, bo mogę dostać się pod grad pocisków, a to jest przecież szkodliwe dla zdrowia lub kariery. Nawołuje Pan do aktualizacji PPEJ. To jest szczyt niekompetencji, gdyż doskonale Pan wie, że profesjonalnie zrobiona aktualizacja jednoznacznie wykaże, że inwestowanie, na tym etapie, w atom jest bezsensowne pod względem gospodarczym. Ratowanie klimatu ziemskiego przy pomocy "atomu" to tak jakby chorego na krótkowzroczność wkładać do pieca chlebowego na 3-zdrowaśki.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 25.12.2018r. 18:26
Ratowanie klimatu ziemskiego przy pomocy polityki klimatycznej to jak walka socjalizmu z problemami, które ten socjalizm sprawia. Albo leczenie raka witaminą C. Wydawanie pieniędzy na coś co z 10 GWh mocy wyprodukuje średnio 3 GWh i w to w przypadkowych momentach ( to wiatraki ) albo 1,5 GWh ( fotowoltaika ) to marnowanie publicznego grosza na wieczną budowę energetyki materiałochłonnej, niesterowalnej i nieefektywnej. Dodajmy jeszcze wzorem niemieckim, że mielibyśmy zlikwidować 99 % istniejących naszych elektrowni istniejących, a następnie postawić od nowa elektrownie gazowe. Od nowa zbudować sieć elektryczną, tak by przesyłała prąd od rejonów OZE i zapłacić za giga rurę z gazem lub/i pracę kompresorów tłoczących lub skraplających gaz. W wersji OZE przez około trzy pokolenia energetyka staje się giga placem budowy i tylko przez te trzy pokolenia emituje ślad węglowy. A potem to już raj nastanie i będzie zero emisyjna. O Wydmo mądra w swej arbitralnej mądrości zechciej jednakowoż zauważyć, że program pt. "budowa wiatraka w Ustce" to nie jest program "tani gaz i centralne dla ogrzewnictwa" i żadna budowa wiatraka nad morzem nie spowoduje zaprzestania spalania miału i śmieci w jakiejś chałupince w Żywcu. Ani nawet w Ustce. Zbudowaliśmy 5,8 GW wiatraków i smogiem oddychamy. Żeby przejść na ogrzewanie prądem, jak Francja, musielibyśmy mieć z 10 reaktorów jądrowych i dalej pozostałe bloki węglowe. "Profesjonalizm" Wydmy Lub. z jej elektrownią pierścieniową i wałem ziemnym wys. 200 m jest już czytelnikom CIRE znany. Natomiast autor niech da koledze poczytać przed publikacją, bo ma błędy składniowe, które powodują, że różnego rodzaju Wydmy nie mając podstaw merytorycznych mają się czego czepiać po stronie niefortunnych skrótów myślowych.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Wydma Lubiatowska 26.12.2018r. 13:02
Przeciwnicy atomu w Polsce zostali uznani przez PSEUDOSPECJALISTÓW od atomu za: niekompetentnych, niedouczonych i jeszcze cały szereg inwektyw, których tutaj nie możemy wypisać, gdyż nie nadają się one do tzw. druku. Przypomnijmy zatem do czego doszły wyżej wspomniane "nieuki" swoją, wręcz, odrażającą działalnością: 1) fundacja Anny Dymnej może nadal egzystować i działać na Wydmie Lubiatowskiej, dla dobra osób niepełnosprawnych, 2) PGE musiało zmienić lokalizację ej, gdyż wykazano, że istnieje coś takiego jak NATURA 2000 i prawo w demokratycznej POLSCE, 3) pokazano "specjalistom" od atomu, że istnieje coś takiego, jak ruch wód gruntowych i klin wody słodkiej związany z ruchem w ośrodkach dwufazowych, o czym chłopcy atomowcy nie mieli zielonego pojęcia, 4) pokazano "specjalistom" od atomu i ich bezkrytycznym zwolennikom, jak należy obliczać koszty budowy ej w Polsce, 5) pokazano w NCBJ, że metoda LCOE nadaje się - do czego - do niczego, 6) głównym efektem działania naszych ekspertów jest fakt braku publikacji, przez ME, aktualnej wersji PPEJ, a także realnych kosztów wprowadzenia energii jądrowej do miksu energetycznego w Polsce, ponieważ są w Polsce ośrodki, które nie przepuszczą WIĘCEJ tzw. atomowego KITU, 7) zaproponowaliśmy koncepcje tzw. elektrowni wodnej pierścieniowej, jako tzw. backupu dla OZE, ale "specjaliści od atomu" uznali, że zgodnie z koncepcja atomowej gigantomanii (reaktory EPR 1650 MW) musi to być, przysłowiowe, pół Polski pod wodą, otoczone ścianą o wysokości 200m, jak to postulują amatorzy "wzmożonego promieniowania", 8) wyżej wspomniana koncepcja jest prostym rozszerzeniem idei elektrowni szczytowo-pompowej w Żarnowcu i angażuje w 90% tylko przemysł krajowy, 9) budowa ej w Polsce to nic innego jak "osuszanie" i tak skromnej kieszeni podatnika. I to wszystko uczyniliśmy, angażując własny czas i środki, podczas gdy samo PGE wydało na swoją działalność PR dobrych kilka milionów PLN, ze środków podatnika. Polska byłaby znacznie dalej, gdyby mniej pary szło w przysłowiowy gwizdek.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 27.12.2018r. 20:39
Młodszym uczestnikom forum wypada przypomnieć, że "elektrownia pierścieniowa" promowana przez Wydmę, to po ludzku elektrownia szczytowo pompowa, czyli stratny magazyn energii elektrycznej, o ograniczonej pojemności, zwykle do kilku godzin pracy, wykorzystujący medium o wyjątkowo małej gęstości energii, czyli wodę. Może egzystować ekonomicznie dzięki różnicy cen dzień/noc, i dzięki możliwości szybkiego rozruchu tłumi skoki obciążeń w KSEE, ale jest ona tylko i wyłącznie zjadaczem prądu wyprodukowanego przez innych. Środowisko podpisujące się Wydma Lubiatowska jest mocne w wypowiedziach, ale nigdy ołówka nie wzięło do ręki. Wystarczyłoby porównać osiągi el.pompowych zlokalizowanych w najlepszych warunkach ( w górach ) z potrzebami krajowymi i zamilknąć na wieki. A propos pkt. 9) masowe dotowanie wiatraków o wsk. wykorzystania 30 % lub foto o wskaźniku 15 % nie jest dojeniem podatnika i podatnik nie musi zadawać pytań o efektywność wydawanych środków. Pytam się Was, czy to będzie dobrze, gdy po zbudowaniu fotowoltaiki o mocy 10 GW dostaniemy z tego 1,5 GW, następnie wpuścimy do szczytowo pompowej i odzyskamy z niej 1,35 GW. To wtedy nastąpi raj ekonomiczno-ekologiczny ?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Wydma Lubiatowska 31.12.2018r. 16:53
Jeszcze w starym roku jesteśmy dłużni pewne wyjaśnienia, bo widać wyraźnie, że pojęcie backupu informacyjnego lub energetycznego jest dla niektórych obce, ponieważ operują oni jedynie "z ołówkiem w ręku", a myślenie - cokolwiek - abstrakcyjne sprawia im specyficzne trudności mentalne. To jest jakieś Déjà vu , niestety połączone z faktem rzeczywistym, jakie przeżył Nasz ekspert w NCBJ, gdy jeden ze specjalistów o atomu "zauważył", że pozioma oś na schemacie kosztów - jest za krótka. Mamy z tego film, bo jak ktoś Nam nie wierzy, to zaraz sięgamy do archiwum tzw. "BZDUR KOLOSALNYCH". Tyle odnośnie wyjaśnień. W wyżej wymienionym archiwum znajduje się również artykuł od dinozaurach i atomie, który "wyjaśnia" pojęcie prawdopodobieństwa awarii elektrowni jądrowej w tak obrazowy, a jednocześnie BEZSENSOWNY sposób, iż zawodowi probabiliści tracą mowę na dłuższy czas, pytając z dużym opóźnieniem, czy autorowi nie jest znane pojęcie tzw. zdarzenia niemożliwego. Odpowiadamy wówczas, iż autor jest 100% praktykiem i właśnie z tego powodu wolno mu wypisywać tego typu bzdury. Ten sam autor ogłosił artykuł, w którym wyjaśnił, że do chłodzenia reaktora ERP 1650MW potrzebuje jedynie 70m3/h. Tyle odnośnie wyjaśnień. Jeszcze w starym roku życzmy wszystkim WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO w nowym roku i kończymy dwuwierszem:
"Chcesz mieć spokój w Twoim domu,
to nie wpuszczaj doń atomu".
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 5 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
agregaty24.eu
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE