ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

TAURON
Polska Spółka Gazownictwa
GAZOPROJEKT
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

W. Brytania ma nowy pomysł, jak wspierać prosumentów
11.01.2019r. 15:44

Jak czytamy w portalu Gramwzielone.pl, brytyjskie władze w ubiegłym roku ogłosiły, że wycofają taryfy gwarantowane dla prosumenckich instalacji, które będą uruchamiane począwszy od drugiego kwartału 2019 r. Teraz Londyn zaprezentował w końcu założenia alternatywnego systemu rozliczeń, który ma zastąpić wygaszany system taryf.

W ubiegłym miesiącu brytyjski Department for Business, Energy and Industrial Strategy potwierdził, że z końcem marca 2019 r. zlikwiduje dla oddawanych do użytku po tym terminie instalacji OZE tzw. taryfę eksportową, z której mogą korzystać prosumenci oddający do sieci nadwyżki nieskonsumowanej energii.

Przy tym producenci energii, którzy do końca marca wejdą do systemu taryf gwarantowanych (feed-in tariffs, FIT), zachowają prawa do tzw. taryfy eksportowej do czasu zakończenia 20-letniego okresu wsparcia.

Ponadto brytyjski rząd wprowadzi wyjątek, decydując się na kontynuację systemu taryf gwarantowanych dla instalowanych m.in. przez szkoły czy kooperatywy energetyczne mniejszych systemów fotowoltaicznych i wiatrowych o maksymalnej mocy do 50 kW, które zostaną zarejestrowane do 31 marca 2020 r.

Brytyjskie władze nie podały jednak wcześniej alternatywy, która umożliwiłaby nowym prosumentom sprzedaż nadwyżek niewykorzystanej energii.

Teraz w końcu Department for Business, Energy and Industrial Strategy przedstawił założenia nowego system rozliczeń, z którego będą mogli skorzystać prosumenci uruchamiający produkcję energii po pierwszym kwartale br.

Zaproponowane przez Londyn rozwiązanie zakłada przyznanie gospodarstwom domowym i przedsiębiorstwom instalującym małe systemy OZE gwarancji płatności za energię wprowadzaną do sieci w ramach systemu określonego jako "Smart Export Guarantee".

W ramach tego systemu dostawcy energii z sieci mieliby płacić prosumentom za każdą kilowatogodzinę pobranej energii, oferując w ramach specjalnych aukcji możliwie najlepsze ceny.

Obowiązkowo do tego systemu mieliby wejść sprzedawcy energii posiadający przynajmniej 250 tys. klientów, przy czym mają oni oferować przynajmniej jedną taryfę, jednak bez ograniczeń co do okresu, który obejmie zawarty z prosumentem kontrakt.

Ponadto brytyjskie władze nie chcą narzucić im z góry określonych poziomów cenowych, zastrzegając jedynie, że oferowana cena musi być zawsze wyższa od 0 i że sprzedawcy nie będą mogli przenosić na prosumentów kosztów w przypadku ujemnych cen energii.

Mniejsi sprzedawcy, posiadający nie więcej niż 250 tys. klientów, będą mogli wejść do tego systemu opcjonalnie.

Z kolei jedyne wymaganie w stosunku do prosumenta, który będzie mógł wejść do takiego systemu, to posiadanie inteligentnego licznika.

- Koszty fotowoltaiki spadły od roku 2008 o 80 proc. To najlepszy czas, aby zrewidować sposób płatności, odchodząc od systemu, który obecnie kosztuje konsumentów około 1,2 mld funtów rocznie. System "Smart Export Guarantee" oznaczałby dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw instalujących odnawialne źródła energii transparentne płatności za energię - zapewnia Department for Business, Energy and Industrial Strategy.
Brytyjskie ministerstwo zaznacza przy tym, że obecnie prosumenci na Wyspach eksportują do sieci około 50 proc. energii i otrzymują za nią wynagrodzenie - nawet jeśli nie jest ona w danym momencie potrzebna w sieci. Nowy system ma to zmienić, wprowadzając element wyceny energii produkowanej przez prosumentów w zależności od bieżącego zapotrzebowania.

- Ta propozycja w połączeniu z takimi technologiami jak inteligentne liczniki i magazyny energii pomoże w budowie mostu do bardziej inteligentnego systemu energetycznego, mogącego współpracować z samochodami elektrycznymi, stacjonarnymi magazynami energii, aby sprzedawać energię do sieci w czasie wysokiego zapotrzebowania, a jednocześnie redukować koszty rachunków, obciążenia sieci i dając konsumentom kontrolę nad zużyciem energii - uzasadnia Department for Business, Energy and Industrial Strategy.

830 tys. instalacji fotowoltaicznych

W ostatnich latach Wielka Brytania była największym rynkiem w Europie, jeśli chodzi o inwestycje w fotowoltaikę. Efekt to m.in. zrealizowanie w systemie taryf gwarantowanych około 830 tys. prosumenckich instalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy ok. 6 GW.

Jak podkreślają teraz brytyjskie władze, w systemie taryf uruchomiono nawet o około 100 tys. więcej prosumenckich instalacji niż założono, wdrażając ten mechanizm.

Alternatywą wobec zmian w zasadach sprzedaży energii, pozwalającą na zwiększenie poziomu autokonsumcji wyprodukowanej energii, mogą stawać się bateryjne magazyny energii.

Ofertę w tym zakresie dla brytyjskich prosumentów przygotowały zresztą już wcześniej m.in. Nissan i Ikea, a Brytyjczycy posiadają też własnego, prężnie rozwijającego się producenta takich urządzeń, firmę Moixa.

W ubiegłym roku Moixa zaproponowała brytyjskim prosumentom ofertę dotyczącą montażu bateryjnych magazynów energii o pojemności 2 kWh wraz z domową instalacją fotowoltaiczną o mocy 2 kW w cenie 4995 funtów brutto, oferując dodatkowo finansowanie takiej inwestycji ze spłatą rozłożoną na okres od 12 do 60 miesięcy.

Uzyskane z takiej inwestycji oszczędności na energii elektrycznej mają sięgać w skali roku ok. 350 funtów - rosnąc później wraz ze wzrostem cen energii - a do tego prosumenci zyskają dodatkowo 50 funtów rocznie dzięki udostępnianiu swoich magazynów energii w ramach wirtualnej elektrowni umożliwiającej świadczenie usług bilansowania czy backupu dla krajowego systemu elektroenergetycznego.

Do tej pory zasady instalacji i eksploatacji domowych magazynów energii na Wyspach nie były jednak jasne. Zmieniło się to dzięki wydaniu nowych wytycznych przez brytyjskiego regulatora Ofgem.

Co najistotniejsze dla właścicieli zainstalowanych dotąd na Wyspach kilkuset tysięcy domowych systemów fotowoltaicznych, Ofgem potwierdził, że po zainstalowaniu magazynu i przechowaniu w nim części energii, utrzymają oni przyznaną wcześniej taryfę za sprzedaż tej energii do sieci.

Problemem pozostaje jednak nadal wyższa, wynosząca 20 proc. stawka VAT na magazyny energii dokładane do już istniejących systemów PV. W przypadku instalacji nowych, domowych systemów solar+storage VAT na Wyspach wynosi 5 proc.

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
Ebicom
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE