ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
GAZOPROJEKT
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





ROZMOWY

Główny Geolog Kraju o eksploatacji przez Polskę surowców z dna oceanicznego
15.01.2019r. 09:17

Rozmowa z prof. Mariuszem-Orionem Jędryskiem, Głównym Geologiem Kraju dotycząca współpracy Polski z Międzynarodową Organizacją Dna Morskiego (MODM ONZ).


CIRE: Wiele osób twierdzi, że Polska kupiła od Rosji współrzędne działki na oceanie Atlantyckim, tam gdzie Polska ma eksploatować surowce z dna oceanicznego.

Mariusz-Orion Jędrysek: Po pierwsze Polska nie kupiła współrzędnych, a je konsultowała. Po drugie robiły to między sobą dwa instytuty naukowe Państwowy Instytut Geologiczny - Państwowy Instytut Badawczy i Ogólnorosyjski Naukowo-Badawczy Instytutu Geologii i Zasobów Mineralnych Oceanu Światowego im. Igora Gamberga w Petersburgu, ponieważ to oni mają dość dobrze przebadane obszary dna oceanicznego. Przy wyborze obszaru naszym pierwszym krokiem było wytypowanie na interesującym nas obszarze poszukiwawczym fragmentów ryftu oceanicznego o określonej dynamice (upraszczając - w szczególności spreadingu czyli przyrostu dna oceanicznego). Do tego potrzebne były modele komputerowe dna, których Polska nie posiada i stąd potrzeba konsultacji. W celu wyłonienia podmiotu do skonsultowania obszaru na poszukiwania był rozpisany przetarg, na który odpowiedział tylko rosyjski Instytut. Podobne usługi wcześniej ten sam Instytut świadczył dla Norwegii. Koszty konsultacji wyniosły poniżej 30 tys. euro, czyli mniej niż jeden dzień rejsu badawczego, a takich dni, aby rozpoznać choćby wstępnie ryft należy poświęcić kilkaset. Ponadto, przydzielony Polsce obszar nie dotyczy wydobywania. Kontrakt z Międzynarodową Organizacją Dna Morskiego (MODM ONZ) został podpisany w celu poszukiwania i rozpoznawania złóż siarczków masywnych, który w przyszłości ma szansę by przekształcony na kontrakt wydobywczy.

Co poza podpisaniem kontraktu?

W 2018 roku przy współpracy z MODM ONZ były organizowane liczne spotkania poświęcone zagadnieniom środowiskowym, prawnym, poszukiwawczym i przetwórczym surowców ze złóż den oceanicznych. Pierwsze z nich miało miejsce na Uniwersytecie Szczecińskim w dniach 27 - 29 czerwca. Spotkanie, w którym udział wzięli przedstawiciele MODM ONZ oraz jej kontraktorów, dotyczyło projektu dokumentu tzw. REMP - z ang. Regional Environmental Management Plan - który to odnosi się do zarządzania zasobami środowiska, w tym przypadku w strefie ryftu śródatlantyckiego. Kolejne spotkania organizowane były w Ministerstwie Środowiska. I tak w dniach 3 - 5 września w odbył się Workshop metalurgiczno-ekonomiczny. W tym spotkaniu brali udział kontraktorzy działający w zakresie poszukiwań masywnych siarczków polimetalicznych. W dniach 15 - 16 października odbyło się spotkanie wszystkich 29 kontraktorów MODM ONZ. W istocie wzięli w nim udział przedstawiciele najwyższych władz Organizacji - Sekretarz Generalny (Michael W. Lodge) oraz Prezydent Rady (Olav Myklebust). Uczestniczył w nim również Przewodniczący Komitetu Finansowego, którym jest Polak. Także brałem udział w tych wydarzeniach pełniąc jednocześnie funkcję Prezydenta Zgromadzenia MODM ONZ. W czasie spotkania wypracowany został dokument pn. "Warsaw Statement" - określa on m.in. częstość spotkań tego typu w liczbie raz na rok, konieczność udostępnienia utworzonej bazy danych gromadzonych podczas realizacji kontraktów i upublicznianie informacji na ich temat, wzmożenie wysiłków w ramach programów treningowych oraz potrzebę sporządzenia regulacji wydobywczych, czyli tzw. "Mining Code" do 2020 r.

Czy wydobycie metali nie będzie utrudnione z powodu ostatniego odkrycia naukowców, które donoszą, że na dnie oceanów istnieją skupiska bakterii pochłaniające CO2?

Ten układ jest bardziej skomplikowany i daleko nam do pełnego poznania krążenia węgla w układzie dno oceaniczne - woda. Proszę mi pozwolić na duże uproszczenia w tej wypowiedzi. Proszę zwrócić uwagę, że proces, o który Pan pyta, to redukcja CO2 do CH4 . Proces ten jest znany od kilkudziesięciu lat, ale odpowiadają za to najstarsze organizmy znane na Ziemi. Oznacza to w uproszczeniu, że statystycznie jedna cząsteczka węgla w CO2, około 30-krotnie mniej "podgrzewa atmosferę" niż ta sama cząsteczka węgla zawarta w CH4. Wynika to z tego, że współczynnik RF - (z ang. Radiation Forcing) - jest dla CH4 ok. 30-krotnie wyższy dla CO2 (szerzej wyjaśniam to zjawisko na https://www.salon24.pl/u/morion/
791708,zmiany-klimatu-regionalnie-i-globalnie,3
.
Zatem redukcja CO2 do CH4 a potem emisja CH4 przyczynia się w jakimś stopniu od wzrostu efektu cieplarnianego. Z drugiej strony nie jest nową informacją, że CO2 będąc również rozpuszczonym w wodzie składnikiem CO2/HCO3-/CO32- jest jednocześnie substratem do wytrącania (chemicznego lub za pośrednictwem organizmów żywych) węglanów na dnie oceanicznym. W ten sposób eliminowany jest CO2, który mógłby dostać się do atmosfery. Dzieje się to jednak tylko powyżej tzw. granicy CCD - (z ang. carbon compensation depth) - poniżej tej głębokości węglany się nie wytrącają. W zależności od odczynu wody (pH), temperatury i ciśnienia, różne są proporcje stężeń tych składników (CO2/HCO3-/CO32-), a że układ dąży do równowagi z atmosferą to zwykle ocean emituje CO2 bo w atmosferze jest go mniej. Istnieje tu ogromna rola asymilacji CO2 przez plankton w strefie przypowierzchniowej gdzie dochodzi światło. Obumierający plankton osiadając na dnie rozkłada się do metanu i dwutlenku węgla. Ale to nie koniec cyklu...

Czyli redukcja CO2 do CH4 powoduje wzrost efektu cieplarnianego?

W istocie tak jest. Faktem jest, że bakterie redukujące CO2 doprowadzają do powstawania metanu, który może powstawać także w inny sposób np. w procesie fermentacji octowej i na innych ścieżkach (np. fermentacji alkoholowej w osadach morskich), może być także endogeniczny, to znaczy z wnętrza Ziemi. Metan ten łączy się przy dużych ciśnieniach (poniżej 280 m słupa wody przy temperaturze 0°C) tworząc tzw. hydraty gazowe bądź inaczej zwane klatraty metanu (im głębiej, tym temperatura stabilności hydratów gazowych jest wyższa). Jedna cząsteczka metanu przypada na cztery cząsteczki wody. Klatraty stają się spoiwem osadów i według obecnej wiedzy kumulują największą znaną na powierzchni Ziemi, czyli w skorupie ziemskiej, ilość cząsteczki węgla zawartej w potencjalnym paliwie. Jest tego więcej niż w znanych konwencjonalnych złożach ropy i gazu ziemnego, węglu kamiennym, glebie, lasach itd. razem wziętych. To jest potencjalne niewyczerpalne źródło surowców energetycznych. Najwięcej hydratów gazowych jest w strefach przykontynentalnych oceanów gdzie dociera jeszcze materia organiczna z kontynentów. Nie mam wątpliwości, że kiedyś hydraty gazowe będą źródłem paliw - czy kopalnych trudno ocenić bo tworzonych na bieżąco. Tym w dużej mierze zarządza także MODM.

Zatem aktywność Polski MODM ONZ jest ważna?

Aktywność Polski w MODM ONZ daje głos Polsce w przygotowywaniu regulacji dotyczących poszukiwań oraz eksploatacji. Polska ma niepowtarzalną okazję i jest faktycznym członkiem czołówki światowej w zakresie geologii dna oceanicznego, w szczególności po podpisaniu 12 lutego 2018 r. kontraktu z MODM ONZ na prace poszukiwawcze w strefie ryftu śródatlantyckiego (Ryc. 1.), bo dotychczasowe działania wiązały się głównie z członkostwem we Wspólnej Organizacji Interoceanmetal, mając udział w kontrakcie jeszcze z czasów PRL.

Ryc. 1. Lokalizacja polskiej działki poszukiwawczej.

Koncesja kosztowała 2 mln zł. To dużo, ale może należy z niej zrezygnować?

Nie tyle koncesja co rozpatrzenie wniosku kontraktowego. Tyle płaci każdy członek MODM składający taki wniosek. W tej chwili świat dzieli oceany i to, że Polska również w tym uczestniczy jest bardzo ważne. Tego nie można przeoczyć. Mamy tu analogię do gazu w łupkach. Gdyby polityka rządu Prawa i Sprawiedliwości była kontynuowana po zmianie rządu w 2007 r. prawdopodobnie dziś Polska byłaby producentem niekonwencjonalnych węglowodorów z formacji łupkowych. Na to potrzeba niestety lat, aby także działać w tym kierunku. Koszty całego programu wieloletniego "Programu Rozpoznania Geologicznego Oceanów" (PRoGeO), to ok. 530 mln zł, czyli rocznie to w przybliżeniu koszty wykonania jednego otworu poszukiwawczego jakich w Polsce jest wykonanych wiele ( https://twitter.com/mariuszjedrysek/status/1081263159762128897?s=12 ). Cały Program na 15 lat ma kosztować tyle ile rocznie wydaje średniej wielkości firma naftowa (i to nie o znaczeniu globalnym) na poszukiwania geologiczne. Przypomnę, że w zeszłym roku powziąłem decyzję o sfinansowaniu 10 otworów na rozpoznanie geotermalne - to też przyczyni się do obniżenia emisji CO2 i poprawy jakości powietrza w Polsce - mamy wiele do nadrobienia. Koszt wykonania tych odwiertów powinien zamknąć się w kwocie 250 mln zł. Zarówno koszty tych odwiertów jako i PRoGeO mieszczą się w standardowym budżecie będącym w dyspozycji Głównego Geologa Kraju. Wszystko to, poza efektami ekonomicznymi i środowiskowym przyczyni się do rozwoju technologii i nowych miejsc pracy dla specjalistów. Odsyłam także do artykułów publikowanych na łamach czasopisma "Polityka Surowcowa" (dostępny pod adresem: http://psp.mos.gov.pl/) oraz do zapoznania się także do wywiadów z sekretarzem Generalnym MMD ONZ - Michaelem W. Lodge'm, opublikowanych rok temu w Polityce Surowcowej a innego kilka dni temu w Rzeczpospolitej - "Podmorskie metale dla e-pojazdów". Szerzej mówię też o tym na antenie Telewizji Trwam. Odsyłam tutaj do moich wypowiedzi na antenie Telewizji Trwam (https://www.youtube.com/watch?v=3e36kFT8tlo) oraz Radia Maryja (http://www.radiomaryja.pl/multimedia/rozmowy-niedokonczone-bogactwa-naturalne-polski-cz-ii/).

Rozmawiał: Witold Szwagrun



Prof. dr hab. Mariusz Orion Jędrysek - sekretarz stanu, Główny Geolog Kraju w Ministerstwie Środowiska (także w latach 2005-7), Pełnomocnik Rządu ds. Polityki Surowcowej Państwa, poseł na Sejm RP (KP PiS), Prezydent Rady Międzynarodowej Organizacji Dna Morskiego przy ONZ (w latach 2006 - 7 i 2016 - 2017), Prezydent Zgromadzenia MODM ONZ (od 2018-), Członek NSZZ "Solidarność" (od 1985), (www.jedrysek.eu).

Dodaj nowy Komentarze ( 1 )

KOMENTARZE ( 1 )


Autor: Szombierki 15.01.2019r. 11:18
A kiedy Polityka Surowcowa? Już trzy lata się ciągnie i nic....
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 1 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE