ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

Mielczarski: Spór OZE z atomem
17.01.2019r. 05:20

prof. dr hab. inż. Władysław Mielczarski, Politechnika Łódzka
Na portalach energetycznych pojawił się wysp artykułów po podobnych tytułach: "Cała prawda o ......", w których zwolennicy OZE czy energetyki jądrowej próbują wykazać wyższość preferowanej technologii. Jest to spór mało użyteczny, ponieważ technologie te działają w innym obszarze bilansowania systemu elektroenergetycznego.

Bezpieczeństwo energetyczne. Chociaż definicja bezpieczeństwa energetycznego jest dobrze znana i powszechnie akceptowana, jako: "Zapewnienie ciągłych dostaw paliw i energii dla społeczeństwa i gospodarki, po akceptowanych cenach" to ocena czy dany system energetyczny można uznać za bezpieczny nie jest łatwa. Na potrzeby systemu elektroenergetycznego można przyjąć za bezpieczny system który spełnia dwa podstawowe kryteria zbilansowania: mocy i energii oraz standardy pracy sieci zapewniając ciągłą dostawę energii elektrycznej - 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Spełnienie tych podstawowych kryteriów zbilansowania mocy i energii jest pokazane na Rys.1.

Moc zainstalowana w pełni dyspozycyjnych elektrowniach do jakich należą tylko trzy technologie: węgla, gazu i energii jądrowej musi być większa niż maksymalne zapotrzebowanie na moc plus odpowiednia rezerwa. Odnawialne źródła energii nie są w pełni dyspozycyjne, a więc nie mogą być wliczane do bilansu mocy. Jasno widać, że elektrownie konwencjonalne: węglowe, gazowe czy jądrowe działają w innym obszarze niż OZE. Nie ma znaczenia dla bilansu mocy jak dużo mocy zostanie zainstalowane w źródłach odnawialnych. Spór w tym obszarze jest rozstrzygnięty przez prawa fizyki i żadna wiara, przekonania klimatyczne czy nawet pieniądze tego nie zmienią.

(676x439)Rys. 1. Bilans mocy i energii elektrycznej.

Bezpieczeństwo energetyczne wymaga również spełnienia bilansu energii elektrycznej. Do tego bilansu można wliczyć odnawialne źródła, ale nie jest to konieczne. Jeżeli dyspozycyjne elektrownie (węgiel, gaz i atom) spełniają kryteria bilansu mocy, to również automatycznie spełnią bilans energii. Jednak ze względów politycznych (Polityka klimatyczna) do bilansu energii wprowadza się OZE, którym dodatkowo nadaje się priorytet pracy. Powoduje to pewne problemy ekonomiczne, ponieważ na skutek priorytetu OZE elektrownie dyspozycyjne nie są w pełni wykorzystane, co skutkuje koniecznością subsydiowania elektrowni konwencjonalnych. Takie subsydia stosuje się również w Polsce. Wprowadzany właśnie "rynek mocy" to 40 mld zł subsydiów, głównie dla elektrowni węglowych.

Aspekt ekonomiczny. W systemie rynkowym technologie, które są tańsze wypierają te które są bardziej kosztowne, z tym że muszą być spełnione dwa dodatkowe warunki: produkt musi być łatwo magazynowany oraz musi istnieć możliwość transportu produktu na duże odległości. Przesył energii elektrycznej w systemie prądu przemiennego jest bardzo trudny na odległości większe niż 300km i dodatkowo energia elektryczna rozpływa się zgodnie z prawami fizyki (Kirchhoff-a), a nie wolą dyspozytora. Energii elektrycznej nie można magazynować w jej pierwotnej formie, a formy pośrednie (energia chemiczna czy potencjalna) są mało efektywne. Zbudowanie magazynu energii, nawet w formie pośredniej, który działałby dłużej niż 3-4 godziny jest bardzo trudne, a przecież energia elektryczna ma być dostarczana 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu.

Nie ma więc decydującego znaczenia w systemie elektroenergetycznym że dane źródło jest tańsze, jeżeli nie jest w pełni dyspozycyjne. Mówiąc językiem sportowym, bilans mocy i energii to dwie różne dyscypliny, z tym że elektrownie konwencjonalne, jako w pełni dyspozycyjne mogą startować w obu dyscyplinach, a źródła odnawialne tylko w jednej. Spór OZE z atomem, jest w zasadzie sporem odnawialnych źródeł z technologiami konwencjonalnymi i jest sporem pozornym, ponieważ cechy tych technologii są zupełne różne.

Odnawialne źródła energii nie mogą startować w dyscyplinie "bilans mocy", a startują w dyscyplinie "bilans energii" tylko dlatego, że "sędzia" (Unia Europejska) stworzył dla OZE specjalne preferujące reguły. To tak jakby w sporcie, biegu na pewnym dystansie, jedni zawodnicy musieli przebiec pełen dystans, a drudzy, ci preferowani tylko 20-30% dystansu. Dlatego nie ma znaczenia jaki będzie koszt produkcji energii z OZE i elektrowni konwencjonalnych. Tu nie ma i nie będzie konkurencji.

Można zadać pytanie: co będzie jeżeli OZE będą w stanie produkować energię elektryczną po np. 100zł/MWh, podczas gdy elektrownie konwencjonalne po 400zł/MWh? Technicznie nic się nie zmieni. Dalej elektrownie konwencjonalne będą musiały zaspokoić zapotrzebowanie na moc wraz z odpowiednim marginesem rezerwy. Tylko subsydia dla elektrowni konwencjonalnych, co obecnie warunkach polskich oznacza subsydia dla węgla, będą większe. Koszty produkcji energii ze źródeł odnawialnych nie mają wpływu na bilans mocy. Spór czy energia ze źródeł odnawialnych jest tańsza czy droższa od energii z elektrowni konwencjonalnych jest bezproduktywny. Technologie mogą ze sobą konkurować, o ile mają takie same cechy techniczne, czyli jest możliwa konkurencja pomiędzy elektrowniami węglowymi, gazowymi czy jądrowymi, ale OZE do tej konkurencji nie kwalifikuje się ze względu na inne cechy techniczne.

Polityka energetyczna 2040. Na tle zasad zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego można zastanawiać się czy proponowana przez Ministerstwo Energii Polityka energetyczna do roku 2040 spełnia przedstawiane kryteria zbilansowania mocy i energii elektrycznej. Analiza pokazuje, że pomimo wielu radykalnych propozycji, jak: rezygnacja z węgla brunatnego czy budowa elektrowni jądrowych oraz znaczny rozwój morskiej energetyki wiatrowej przedstawiona propozycja spełnia zasady zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego w zakresie produkcji energii elektrycznej - Rys. 2.

Moce zainstalowane w konwencjonalnych elektrowniach pokrywają zapotrzebowania na moc wraz z 7% rezerwą mocy. Dodatkowo przewiduje się, że moce zainstalowane w odnawialnych źródłach energii będą wynosić około 103% zapotrzebowania na moc. Produkcja energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych powinna wynieść około 33% całkowitego zapotrzebowania, podczas gdy z elektrowni konwencjonalnych tylko 67%. Tak niski poziom produkcji z elektrowni konwencjonalnych będzie powodował konieczności ich subsydiowania. Potrzebne będą kolejne "rynki mocy" - subsydia dla energetyki, głównie węglowej, wynikające z obowiązków udziału energii ze źródeł odnawialnych.

(700x450)Rys. 2 Bilans mocy i energii w Polityce energetycznej 2040.
Zobacz także:

Dodaj nowy Komentarze ( 23 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 23 )


Autor: gosc 17.01.2019r. 10:49
Powyższy artykuł, najlepiej pozostawić bez komentarza ... kolejna osoba która na siłę broni węgla.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Engineer 17.01.2019r. 11:49
Jak sie nie ma nic do powiedzenia to sie wlasnie zostawia artykuly bez komentarza. Artykul nie broni wegla ani nie atakuje OZE, jedynie wskazuje techniczne roznice miedzy roznymi technologiami (mowa o energetyce konwencjonalnej a wiec rowniez gazie i atomie), ktore sa faktem i nie podlegaja dyskusji. Zwracam uwage na komentarz odnosnie PEP 2040, w ktorym autor zaznacza, za planowane odejscie od wegla brunatnego oraz rozwoj morskiej energetyki wiatrowej wpisuje sie w zapewnienie bezpieczenstwa energetycznego. Apeluje o mniej ideologicznego zacietrzewienia a wiecej zdrowego rozsadku i czytania ze zrozumieniem.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Teresa 17.01.2019r. 23:43
Cóż, P. "Gość" miał dwóję z fizyki, bo zamiast się uczyć aktywnie działał w alternatywnych organizacjach.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Energetyk 17.01.2019r. 11:57
Węgla nie broni autor tylko prawa fizyki, który pokazuję, że OZE nie zastąpi węgla nawet jak energia OZE będzie cztery razy tańsza. Najwyżej zwiększą się subsydia dla węgla. Odbiorcy energii tracą dwa razy: subsydiując OZE i później dopłacając do rynku mocy.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: pwwrsk 17.01.2019r. 14:14
Powyższy artykuł przedstawia ograniczone spojrzenie na zapewnienie bezpieczeństwa systemu energetycznego, nie uwzględnia najnowszych tendencji w obszarach "demand response", magazynów energii, innych sposobów zapewnienia elastyczności systemu energetycznego.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Energetyk 17.01.2019r. 14:38
No to na co czekasz. Przedstaw jak za pomocą DSM i magazynów energii pracujących 3 godziny dziennie zapewnić bezpieczeństwo energetyczne przez 8760 godzin w roku. Myślę, że byłoby duże zainteresowania takim podejściem.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 17.01.2019r. 14:22
Artykuł nie broni węgla. Zwraca uwagę na najbardziej nabrzmiały obecnie problem, tj. wybiórcze porównywanie kosztów wytwarzania energii bez całościowej analizy łącznie z kosztami budowy i utrzymania mocy. Wpis kolegi o nicku "gosc" dodatkowo dowodzi tego aż nadto. Ale na pociechę nie jesteś kolego sam, albowiem cała Komisja Europejska rozumuje w ten wadliwy sposób.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Marek Amrozy 17.01.2019r. 15:28
Myślę, że mimo wszystko przy stwierdzeniach o optymalnym udziale energii z różnych źródeł warto podpierać się jakimiś argumentami kosztowymi. Bo bez tego łatwo będzie generować argumenty przeciwko takim stwierdzeniom i dalej prowadzić polemikę, która nie będzie prowadziła nas do żadnych racjonalnych konkluzji. Ktoś może zaraz sobie np. napisać, że aby być tańszym niż energia z Ostrołęki (~450 zł/MWh) wystarczy mieć w mixie 50% wiatraków lądowych (ostatnie aukcje ~200 zł/MWh) i 50% w regulacyjnych jednostkach gazowych (600 zł/MWh) i na takim stwierdzeniu oprzeć tezę, że węgiel jest nam w ogóle nie potrzebny.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: tatar 17.01.2019r. 16:47
Bardzo ciekawy przykład. Wynika z niego że przy wykorzystaniu tych dwu rodzajów źródeł i współczynniku wykorzystania mocy dla wiatru 0,22 mamy współczynnik wykorzystania mocy w elektrowni gazowej 0,78 co daje nam cenę wynikową 512 zł/MWh. Czy chciał nam Pan wykazać, że Ostrołeka jest OK, czy może o co innego chodziło?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Energetyk 17.01.2019r. 21:11
Z tym gazem i wiatrakami to dobry przykład. To, że cena będzie powyżej 500zł/MWh to nie jest problemem, ale jeżeli w 2030 roku zapotrzebowanie na energię elektryczną będzie 200TWh, a tylko 150TWh będzie z gazu to przy 50% średniej sprawności potrzebujemy 75 mld m3 gazu, czyli oprócz 10 mld m3 z rurociągu Jamal potrzeba na jeszcze wszystko co może popłynąć w North Stream II. Z której strony nie zacząć dochodzimy do absurdu.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Energetyk 17.01.2019r. 18:32
Przeczytaj jeszcze raz artykuł. Nie można porównywać kosztowo wiatraków z elektrownią węglową, bo mają różne cechy techniczne. Elektrownia węglowa jest dyspozycyjna a wiatraki nie. Konkurencja ekonomiczna może być między atomem i węglem, ale nie OZE.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: pesel 17.01.2019r. 18:24
O co chodzi z tą mocą zainstalowana w wiatrakach. Do czego jest to potrzebne? Moc zainstalowana wiąże się z długością łopaty i też z ciężarem generatora. Co to ma do rzeczy. Mój samochód osobowy ma ładowność 500 kg razem z bagażnikiem. A wozi niemal zawsze moje 100 kG. To znaczy, że stopień wykorzystania jest 20% gdy jedzie a do tego jedzie przez 300 godzin w roku. I co, takie to bezsensowne, że go mam? Powinienem tylko autobusem? A czym jeździcie Wy którzy podkreślacie krótki czas pracy wiatraka czy fotowoltaiki?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Energetyk 17.01.2019r. 18:38
Kiedy czytam komentarze, to chyba głównym problemem czytelników jest rozróżnienie pojęć "moc" i "energia". I rzeczywiście bez 5 lat na politechnice nie jest to proste.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: sceptyk 18.01.2019r. 11:23
Pięknie napisane. To co każdy energetyk ma we krwi, ale nie potrafi opowiedzieć, autor przekazał językiem zrozumiałym dla każdego absolwenta liceum. No może klasy matematyczno- fizycznej. Obawiam się jednak, że OZE to nie wiedza. To religia. A z religią nie da się dyskutować. Artykuł ten powinno się rozesłać do wszelkich władz. Wyjaśnia dlaczego ceny energii węglowej rosą. To nie cena węgla (przecież spadająca), ani rosnących podatków (uprawnień), to konieczność rekompensaty za postój wymusza wzrost cen. Dodam jeszcze, że są to również znaczne koszty samego procesu odstawień i uruchomień. I jego czasochłonność. Mała elastyczność dużych i wyżyłowanych ekologicznie i sprawnościowo bloków.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 18.01.2019r. 16:14
"O co chodzi z mocą zainstalowaną, pyta kolega pesel". Samolot ma latać. Firma przewozowa kupiła samolot, żeby zarabiał. Chodzi o relację kosztów stałych do przychodów ze sprzedaży. Kopalnia ma koszty stałe utrzymania szybu. Gdy sprzedaż węgla rośnie - dotacja do każdej tony węgla spada, a nie rośnie, aż w końcu kopalnia generuje zysk. Powiedzmy, że firma produkująca telewizory ma pewność, że jest popyt na 1000 TV/rok. Jeśli w tym celu buduje moce produkcyjne na 6000 TV/rok, to upadnie. Chodzi podstawowe zasady biznesu. Weź kredyt na 27 TIR-ów przy wykorzystaniu 10 TIR, to zrozumiesz. Jeśli kupiłeś prywatny samochód z przewymiarowaną mocą przewozową, to przeinwestowałeś, albowiem od przeprowadzek raz na 10 lat są firmy przewozowe. A jeśli kupiłeś przewymiarowany samochód jako przedmiot zbytku, to jesteś nieekologiczny, poczytaj podręcznik Greenpeacu - ograniczanie konsumpcjonizmu, transport publiczny i takie tam...
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: pesel 18.01.2019r. 19:28
Nie we wszystkim są znaczące koszty stałe. Jakie są koszty stałe wiatraka - podatek od nieruchomości. Czy dla wiatraka koszty stałe różnią się na tyle znacząco w zależności od mocy aby wytykać wiatrakom to, że nie pracują cały rok? Co obchodzi system elektroenergetyczny jaką moc znamionową ma wiatrak? Ważne ile i w jakiej specyfice daje moc i energię do sieci. Gdyby 2MW wiatrak dawał regularnie 1MW to co się martwić, że moc znamionową ma 2MW?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Ekonomista 19.01.2019r. 10:16
Właśnie w wiatraku 90% to są koszty stałe. Jak ktoś kupił wiatrak, to czy produkuje czy nie to kredyt trzeba regularnie spłacać i to są koszty stałe. Może wlogujesz się do Wikipedii to to w miarę jasno napisane,
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 19.01.2019r. 15:42
Koszty budowy, czyli odsetki od kredytu zaliczamy do kosztów stałych.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Swoboda wyboru źródła energii 19.01.2019r. 22:13
Autor w artykule wyjaśnia istotę funkcjonowania OZE w systemie elektroenergetycznym i budowania struktury kosztów energii z nich pochodzących. Jak dowiedziono, w rzeczywistości energia ze źródeł odnawialnych nie jest średnio tańsza, przy uwzględnieniu kosztów stałych związanych z zachowaniem bilansu mocy. Ale nikt nie powinien zabraniać oferowania i handlu taką energią na rynku. Tak, jak nikt nie zabrania produkcji i sprzedaży samochodów klasy premium, choć są dostępne bardziej budżetowe pojazdy.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: pesel 20.01.2019r. 10:45
Do Ekonomisty i Zgryźliwego. Panowie stopień wykorzystania wiatraków widziany ze strony sieci to nie ten problem, przez jaki czas przeliczeniowy wykorzystują one swoją moc zainstalowaną. To zmartwienie jest sprawą właścicieli wiatraków a nie systemu krajowego. To energetyka wytyka, że wiatraki pracują tylko 2000 godzin w roku. Istotne jest wg jakiej specyfiki dostarczają tą energie do systemu. Dobry jest przykład z zakupem Tirów widzianym oczami klienta. Co klienta obchodzi jak samochody będące własnością przewoźnika są wykorzystywane. Dla klienta jest ważne czy mu przewiozą towar - i tyle. Za usługę dostawy towaru zapłaci i już. Powtórzę, co za znaczenie dla krajowego systemu energetycznego ma to z jakiej długości łopaty pochodzi energia. Czy logika nakazuje zabezpieczać to czego wiatrak nie jest w stanie wyprodukować bo nie zawsze wieje? Ważne ile i kiedy energii praktycznie dostarcza.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Do pesela 20.01.2019r. 21:24
Peselu, Zobacz jak pracują dziś wiatraki w Niemczech. Około 90% z elektrowni konwencjonalnych, a zejdź okno niżej to zobaczysz ile z węgla kamiennego i brunatnego/
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Do Pesel 2 20.01.2019r. 21:25
Załączam jeszcze link abyś nie musiał szukać.
https://www.eex-transparency.com/power/de/production/usage/
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: pesel 21.01.2019r. 09:56
Spojrzałem ale na co miałem zwrócić uwagę i co z tego miałoby wynikać. Tu mówimy o problemie jaka jest moc zainstalowana w OZE a ile dają i w jaka jest specyfika dostarczania energii. A co do prądu z węgla to jest istotne w jakim procencie elektrownie te są sterowalne. Chyba nikt nie zaprzeczy, że energia elektryczna z darmowej energii pierwotnej jest lepsza niż taka gdzie przy okazji jej produkcji powstają emisje. Gdy działa OZE to mniej zużywa się węgla. I czy może ktoś twierdzi, że nie jest to dobry kierunek. Można porównywać sytuacje na historycznych przykładach rozwoju innych technologii. Bez wątpienia kiedyś samochody miały mniejszy udział w transporcie niż bryczki i istnieli też przeciwnicy tego sposobu podróżowania.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 23 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE