ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

Mielczarski: Energetyka. Chaos czy dynamiczne zmiany?
01.02.2019r. 05:12

prof. dr hab. inż. Władysław Mielczarski, Politechnika Łódzka
Ostatnio w czasie jednej z konferencji referent zadał trochę retoryczne pytanie. Czy gdzieś w energetyce jest większy chaos niż w Polsce? - W Anglii - odpowiedziałem odruchowo, ale mógłbym też dodać: w Niemczech, Francji, w Czechach i kilku jeszcze krajach, biorąc pod uwagę tylko Unię Europejską. A może to nie tylko chaos, a także dynamiczne zmiany przez jakie przechodzi energetyka?

Jednym z powodów chaosu, który z pewnością też ma miejsce, jest uświadomienie sobie ważności energetyki dla istnienie społeczeństwa. Energia elektryczna jest klasyfikowana, po powietrzu niezbędnym do oddychania, na drugim miejscu ważności dla istnienia i przetrwania społeczeństwa. Kilka minut niezbilansowania zapotrzebowania na energię elektryczną z produkcją może oznaczać awarię systemową, po której świat nie będzie wyglądał lepiej niż pokazywany ostatnio w TV re-make filmu "Wojna światów".

Ambitne programy energetyczne i klimatyczne zaczynają napotykać ścianę praw fizyki, których pomimo wielu konferencji o charakterze '"sabatu" potępiającego węgiel nie można w żaden sposób zmienić. Dodatkowo energetyka, która jest bazą istnienia społeczeństwa i gospodarki jest bardzo kosztowna, a unikanie ponoszenia kosztów we właściwym czasie kosztuje bardzo dużo.

Przykładem może być tutaj energetyka angielska. Pragnąc uniknąć kosztów odbudowy zużytych instalacji firmy British Energy, postanowiono tę firmę składająca się z czterech elektrowni jądrowych i dwóch węglowych, wszystkich znacznie zużytych, sprzedać zagranicznemu inwestorowi. Angielscy eksperci doradzający rządowi nie kryli zadowolenie, komentując sprzedaż: "Welcome commitment of the French tax-payers to the British power industry". Jednak bardzo szybko okazało się, że dla istnienia brytyjskiego systemu konieczna jest odbudowa elektrowni jądrowych, a energia z odbudowanych instalacji będzie kosztować nawet dwukrotnie więcej niż obecna cena rynkowa. Koszty te poniosą jednak nie francuscy, ale angielscy podatnicy poprzez finansowanie mechanizmu różnicowego. Prywatyzacja, czy sprzedaż energetyki, to odmiana chowania głowy w piasek.

Kolejne zaklinanie rzeczywistości miało ostatnio miejsce na obradach "Komisji Węglowej" w Niemczech, która oznajmiła odejście od węgla w niemieckiej energetyce najpóźniej w roku 2038. I nie jest to żart. Niemcy, którzy, co prawda zlikwidowali własne kopalnie węgla kamiennego, ale w 2018 roku zużyli w energetyce 70 mln ton importowanego węgla kamiennego (dwa razy tyle co polska energetyka) oraz około 150 mln ton rodzimego węgla brunatnego (trzy razy tyle co Polska) i zamierzają dodatkowo zamknąć wszystkie elektrownie jądrowe, w ciągu dwudziestu lat mają zamiar zlikwidować całkowicie energetykę konwencjonalną. Może wydawać to się zupełnym bezsensem, ale nie jest. To informacja dla pewnej grupy społeczeństwa, która takiej informacji oczekuje, a poziom tej informacji odpowiada poziomowi percepcji jej odbiorców.

Jednocześnie w wielu europejskich krajach trwają intensywne prace studialne prowadzone przez profesjonalne Think Tanks i czołowe uniwersytety badające jak głębokich zmian można dokonać nie tylko w energetyce, ale również w gospodarce i jakim kosztem. Trwają zaawansowane prace nad nowymi systemami zarządzającymi w energetyce (Energy Market Management Systems), w których dynamiczna współpraca energetyki rozproszonej z energetyką wielkoskalową będzie bazą do dalszego rozwoju energetyki. Analizuje się w jaki sposób mają funkcjonować systemy równoległe: produkcji energii ze źródeł odnawialnych oraz systemu rezerw bazującego na energetyce konwencjonalnej, która zapewni bezpieczeństwo energetyczne. Problemem jest przeniesienie na odbiorców energii nie tylko kosztów rezerw mocy, ale kosztów osieroconych sieci, zarówno przesyłowej, jak i dystrybucyjnych. Konieczne jest stworzenie nowych metod planowania rozwoju sieci elektroenergetycznych, które będą służyć nie tyle do przesyłu energii, co do rezerwowania mocy.

Kierunek zmian wydaje się przesądzony. Dyskutowane jest tylko tempo zmian, które będzie zależeć od zdolności finansowania zmian przez społeczeństwo. Nie będą to szybkie zmiany. Na przekształcenie systemów energetycznych potrzeba nawet kilkuset lat, a zmian dokonają energetycy, szczególnie ci odróżniający moc od energii i informatycy, a zmiany będą miały miejsce niezależnie do "sabatów COP" czy deklaracji polityków.
Zobacz także:

Dodaj nowy Komentarze ( 8 )

KOMENTARZE ( 1 )


Autor: do Sum 01.02.2019r. 12:01
Był kiedyś taki wierszyk. "gdzieś tam wojna byle nasza wieś spokojna" i spokojna jest. Nasze EMMS nie zmieniane od 20 lat, bo po co.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 1 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE