ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
GAZOPROJEKT
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

Energia jądrowa może uratować świat
09.04.2019r. 12:28

Joshua S. Goldstein, Staffan A. Qvist i Steven Pinker, New York Times
Rozwój tej technologii to najszybszy sposób na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych i obniżenie emisyjności gospodarki.

Ponieważ młodzi ludzie słusznie domagają się przedstawienia rzeczywistych rozwiązań kwestii zmian klimatycznych, problemem nie jest co należy zrobić - wyeliminować paliwa kopalne do 2050 r. - ale jak to zrobić. Oprócz dekarbonizacji dzisiejszego systemu elektroenergetycznego, musimy stosować czystą energię elektryczną, aby zastąpić paliwa kopalne również w transporcie, przemyśle i ciepłownictwie. Musimy zaspokoić szybko rosnące potrzeby energetyczne biedniejszych krajów i rozszerzyć sieć energetyczną na miliard ludzi, którym obecnie brakuje energii elektrycznej. I jeszcze więcej energii elektrycznej będzie potrzeba do usunięcia nadmiaru dwutlenku węgla z atmosfery do połowy wieku.

Skąd będzie pochodzić ta ogromna ilość bezemisyjnej energii? Popularną odpowiedzią jest wyłącznie energia odnawialna, ale jest to czysta fantazja. Wiatr i energia słoneczna stają się coraz tańsze, ale nie są dostępne przez całą dobę, ani podczas deszczu, ani w nocy, ani w dni bezwietrzne, a baterie, które mogą zasilać całe miasta przez wiele dni lub tygodni, nie wykazują żadnych oznak zmaterializowania się w najbliższym czasie. Dzisiaj odnawialne źródła energii działają tylko z wykorzystaniem paliw kopalnych w charakterze rezerwy mocy.

Niemcy, które poszły na całość z energią odnawialną, odnotowały jedynie niewielką redukcję emisji dwutlenku węgla, a według naszych obliczeń, przy niemieckim tempie dodawania czystej energii do produktu krajowego brutto, dekarbonizacja zajęłaby światu ponad sto lat, nawet, jeśli kraj wcześniej nie zrezygnował z energetyki jądrowej. Kilka szczęśliwych krajów posiadających duże zasoby energii wodnej, takich jak Norwegia i Nowa Zelandia, zdekarbonizowało swoje sieci elektryczne, ale ich sukcesu nie da się powiększyć gdzie indziej: najlepiej zlokalizowane hydroelektrownie na świecie zostały już wybudowane. Nic dziwnego, że nasuwa się odpowiedź na te zastraszające fakty: "To koniec, jesteśmy ugotowani".

Mamy jednak sprawdzone modele szybkiej dekarbonizacji przy zachowanym wzroście gospodarczym i energetycznym: Francja i Szwecja. Państwa te ograniczyły emisję CO2 swoich systemów elektroenergetycznych dziesiątki lat temu i teraz emitują mniej niż jedną dziesiątą średniej światowej ilości dwutlenku węgla na kilowatogodzinę. Pozostają wśród najbardziej przyjaznych miejsc do życia i cieszą się o wiele tańszą energią elektryczną niż Niemcy.

Zrobili to dzięki energii jądrowej. I zrobili to szybko, wykorzystując ogromną koncentrację energii jądrowej w paliwie. Francja zastąpiła prawie całą energię elektryczną z paliw kopalnych energią jądrową w całym kraju w ciągu zaledwie 15 lat; Szwecja w około 20 lat. W rzeczywistości większość najszybszych wzrostów czystej energii elektrycznej odnotowano w krajach rozwijających energetykę jądrową.

Jest to realistyczne rozwiązanie największego problemu ludzkości. Elektrownie zbudowane 30 lat temu w Ameryce, podobnie jak te we Francji, produkują tanią, czystą energię elektryczną, a energia jądrowa jest najtańszym źródłem w Korei Południowej. 98 reaktorów amerykańskich dostarcza dziś prawie 20 procent krajowej produkcji energii elektrycznej. Dlaczego więc Stany Zjednoczone i inne kraje nie zwiększają swoich mocy nuklearnych? Przyczynę stanowią: ekonomia i strach.

Nowe elektrownie jądrowe są obecnie bardzo drogie w budowie w Stanach Zjednoczonych. Dlatego tak mało jest ich budowanych. Ale nie muszą być one wcale tak kosztowne. Kluczem do odzyskania naszej utraconej zdolności do budowy niedrogich elektrowni jądrowych jest standaryzacja i powielanie projektów. Pierwszy produkt opuszczający każdą linię montażową jest drogi - opracowanie pierwszego iPhone'a kosztowało ponad 150 milionów dolarów - ale koszty gwałtownie spadają, ponieważ są one wytwarzane w znacznych ilościach, a usterki i trudności produkcyjne są usuwane.

Jednak, jak ujął to były przewodniczący Nuclear Regulatory Commission, podczas gdy Francja ma dwa rodzaje reaktorów i setki rodzajów sera, w Stanach Zjednoczonych jest odwrotnie. W ostatnich dziesięcioleciach Stany Zjednoczone i niektóre kraje europejskie stworzyły coraz bardziej skomplikowane reaktory o coraz większej liczbie zabezpieczeń w odpowiedzi na obawy społeczeństwa. Nowe, jedyne w swoim rodzaju projekty, zmieniające się przepisy, chaos w łańcuchu dostaw i budownictwie oraz utracone pokolenie ekspertów (w ciągu dziesięcioleci, gdy przestały powstawać nowe obiekty jądrowe) doprowadziły do absurdalnych kosztów budowy współczesnych elektrowni jądrowych.

Te problemy ekonomiczne dają się rozwiązywać. Chiny i Korea Południowa potrafią zbudować reaktory w jednej szóstej obecnego kosztu w Stanach Zjednoczonych. Dzięki woli politycznej Chiny mogłyby zastąpić węgiel bez poświęcania wzrostu gospodarczego, zmniejszając emisję dwutlenku węgla na świecie o ponad 10 procent. W dłuższej perspektywie dziesiątki amerykańskich start-upów opracuje reaktory "czwartej generacji", które mogą być produkowane masowo, potencjalnie generując energię elektryczną po niższych kosztach niż paliwa kopalne. Jeśli pozwolą na to amerykańscy aktywiści, politycy i urzędy regulacyjne, reaktory te mogłyby zostać wyeksportowane w świat w latach trzydziestych i czterdziestych, zaspokajając rosnące pragnienie energetyczne krajów biedniejszych, tworząc jednocześnie dobrze płatne miejsca pracy w Ameryce. Obecnie energetyka jądrowa czwartej generacji otrzymuje, rzadko występujące, poparcie dwustronne w Kongresie, tworząc z niej szczególnie atrakcyjną amerykańską politykę walki ze zmianami klimatu. Kongres niedawno przyjął Ustawę o innowacji i modernizacji energetyki jądrowej (NEIMA) dużą większością głosów. Obie strony kochają innowacje, przedsiębiorczość, eksport i tworzenie miejsc pracy.

Takie podejście będzie wymagało rozsądnych ram regulacyjnych. Obecnie, jak napisał Richard Lester, inżynier nuklearny MIT, firma proponująca nowy projekt reaktora stoi przed "perspektywą konieczności wydania miliarda dolarów lub więcej na proces licencjonowania o niekreślonym czasie trwania, bez żadnej pewności na sukces". Potrzebujemy rządu stojącego po stronie transformacji w kierunku czystej energii, ze wspierającymi regulacjami, sprawnym zatwierdzaniem zezwoleń na budowę, inwestycjami w badania oraz zachętami dla producentów i konsumentów do rezygnacji z węgla.

Wszystko to jednak zależy od przezwyciężenia irracjonalnego lęku wśród opinii publicznej i wielu aktywistów. W rzeczywistości energia jądrowa jest najbezpieczniejszą formą energii, jaką ludzkość kiedykolwiek wykorzystywała. Wypadki górnicze, zniszczenia zapór wodnych, eksplozje gazu ziemnego i katastrofy w transporcie ropy, wszystkie one powodują śmierć ludzi, czasem liczba ta jest przerażająca, a dym ze spalania węgla zabija ich w ogromnej liczbie, ponad pół miliona rocznie.

Natomiast w ciągu 60 lat rozwoju energetyki jądrowej tylko trzy wypadki wywołały alarm publiczny: Three Mile Island w 1979 r., w którym nikt nie zginął; Fukushima w 2011 r., w którym także nikt nie zginął od promieniowania (wiele ofiar śmiertelnych było spowodowanych tsunami, a niektóre paniczną ewakuacją z okolic zakładu); i Czarnobyl w 1986 r., wynik nadzwyczajnej sowieckiej zbrodniczej nieudolności, w którym zginęło 31 osób, a być może kilkaset z powodu nowotworów, mniej więcej tyle samo, co każdego dnia zabija emisja węgla. (Nawet, jeśli zaakceptowalibyśmy niedawne twierdzenia, że władze radzieckie i międzynarodowe ukryły dziesiątki tysięcy ofiar w Czarnobylu, liczba ofiar śmiertelnych z 60 lat rozwoju energetyki jądrowej byłaby równa zaledwie około miesiąca zgonów związanych ze spalaniem węgla).

Elektrownie jądrowe nie mogą eksplodować jak bomby atomowe i nie przyczyniły się do rozprzestrzeniania tej broni dzięki solidnym kontrolom międzynarodowym: 24 kraje posiadają energetykę jądrową, ale nie dysponują bronią jądrową, podczas gdy Izrael i Korea Północna mają broń nuklearną, ale nie mają energetyki jądrowej.

Odpady jądrowe są zwarte, zajmują mało miejsca - odpady z amerykańskich elektrowni jądrowych z 60 lat zmieściłyby się w salonie handlowym Walmartu - i są bezpiecznie przechowywane w basenach z wodą i betonowych przechowalnikach, stając się z czasem mniej radioaktywne. Po rozwiązaniu bardziej naglących wyzwań związanych ze zmianami klimatu, możemy "spalić" te odpady wykorzystując je, jako paliwo w nowych typach reaktorów lub zakopać głęboko pod powierzchnią ziemi. Stanowią znacznie łatwiejsze wyzwanie dla środowiska niż ogromne światowe odpady węglowe, rutynowo wyrzucane w pobliżu biednych społeczności i często obciążone toksycznym arsenem, rtęcią i ołowiem, które mogą trwać wiecznie.

Pomimo dającego się udowodnić bezpieczeństwa, energia jądrowa wywiera wpływ na kilka psychologicznych czynników. Po pierwsze, ludzie oceniają ryzyko w zależności od tego, jak łatwo przychodzą na myśl doniesienia, takie jak dobrze nagłośnione wypadki jądrowe. Po drugie, promieniowanie aktywuje rodzaj myślenia, że wszelki nawet minimalny ślad zanieczyszczenia niszczy wszystko, z czym się styka, pomimo rzeczywistości, że wszyscy żyjemy w polu naturalnego promieniowania. Po trzecie, ludzie czują się lepiej, eliminując całkowicie jedno małe zagrożenie, niż minimalizując ryzyko związane ze wszystkimi pozostałymi zagrożeniami. Z tych wszystkich powodów energia jądrowa jest odrzucana, podczas gdy paliwa kopalne są tolerowane, tak jak to latanie budzi obawy, chociaż jazda samochodem jest bardziej niebezpieczna.

Opinie są również narzucane przez nasze plemiona kulturowe i polityczne. Od późnych lat siedemdziesiątych, kiedy No Nukes stał się znakiem ruchu Zielonych, sympatia do energii jądrowej stała się wśród wielu ekologów oznaką nielojalności, jeśli nie zdrady.

Pomimo tych wyzwań psychologia i polityka mogą się szybko zmienić. W miarę, jak wzrasta kryzys klimatyczny, a nadzieje na redukcję emisji dwutlenku węgla za pomocą źródeł odnawialnych rozwiewają się, energia jądrowa może stać się nową zielenią. Ochrona środowiska i wydźwignięcie świata rozwijającego się z ubóstwa to postępowe przyczyny tej zmiany. Członkowie ruchów Milenialsów i Gen Z mogą przemyśleć święte wartości, które ich uzależnieni od mediów rodzice pozostawili niezbadanymi, odkąd bracia Doobie Brothers śpiewali na koncercie No Nukes w 1979 roku.

Jeśli amerykańska opinia publiczna i politycy potrafią stawić czoła prawdziwym zagrożeniom i przezwyciężyć bezpodstawne obawy, możemy rozwiązać najpilniejsze wyzwanie stojące przed ludzkością i pozostawić wnukom świetlaną przyszłość: stabilność klimatu i obfitość energii. Możemy raz na zawsze odesłać samospełniającą się przepowiednię, że jesteśmy ugotowani.

Joshua S. Goldstein, emerytowany profesor stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Amerykańskim, i Staffan A. Qvist, szwedzki inżynier energetyk, są autorami pozycji "A Bright Future: How Some Countries Have Solved Climate Change and the Rest Can Follow ". Steven Pinker jest profesorem psychologii na Uniwersytecie Harvarda i autorem książki "Enlightenment Now".
New York Times

Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 2 )


Autor: Hubert 10.04.2019r. 15:13
Całkowicie się zgadzam z autorami powyższego tekstu. Niedoinformowane i zalewane pseudoekologiczna propagandą... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Wydma Lubiatowska 07.05.2019r. 14:54
Za coś takiego jak Czarnobyl i Fukushima to My serdecznie dziękujemy. To Nam wystarczy!!
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE