ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

Polsko-ukraińskie połączenia gazowe i energetyczne - czyli o technice wyjadania rodzynek z sernika
15.04.2019r. 10:39

prof. dr hab. inż. Konrad Świrski, Transition Technologies SA
Sernik to zwykle dobrze przemielona serowa masa i umieszczone w niej bakalie. Większość amatorów sernika preferuje bakalie, traktując ser jako niezbędny dodatek. Polsko-ukraińskie relacje energetyczne nieuchronnie przywodzą na myśl problem optymalnego podziału korzyści, albo w uproszczeniu wspólnego jedzenia ciasta.

Elegancką techniką zjadania sernika jest krojenie po kawałku i liczenie, że rodzynki rozłożone są po równo, ale zwykle dzieci albo niepoprawne łasuchy, często wybierają technikę wyżerania bakalii i zostawiania samych pokruszonych resztek. Na nie z kolei mogą się skusić bardzo głodni amatorzy, bo taki sernik nie ma zbyt wiele wartości.

Polsko-ukraińskie relacje energetyczne nieuchronnie przywodzą na myśl problem optymalnego podziału korzyści (albo w uproszczeniu wspólnego jedzenia ciasta), gdzie każda ze stron ma coś bardzo ciekawego do zaproponowania, ale jednocześnie trzeba na relacje popatrzeć globalnie i pewnie przyjąć też mniej smaczne kawałki. W obu przypadkach, oba kraje zmagają się z problemem zależności energetycznych, gazowego importu z Rosji i zagrożenia końca transferu gazu przez krajowe rurociągi wobec rosyjskiej ofensywy Nord Streamem 2. Patrząc po stronie korzyści - jest kilka silnych (rodzynkowych) punktów:
  • polska koncepcja Baltic Pipe i gazowego hubu (powiązanie z gazoportem) stwarza w praktyce jedyną szansę na przerwanie czy też choćby częściowe złagodzenie rosyjskiej dominacji importowej. Polska koncepcja zakłada więc jak najwięcej dostaw gazu do Ukrainy z kierunku zachodniego (więcej importu LNG i obniżenie kosztów operacyjnych gazoportu) i interes w sprzedaży gazu jeśli zabraknie go Ukrainie po zakręceniu kurków przez Gazprom. Do tego celu wymagana jest jednak rozbudowa sieci przesyłowej na terytorium Polski (co się dzieje) oraz kluczowego interkonektora Hermanowice- Bliche Volytsia. Ten rurociąg o dużej przepustowości (1000 mm) ma ok. 110 km, ale po stronie polskiej jest bardzo krótki (kilka kilometrów) - więc większość pracy po stronie ukraińskiej.
  • Ukraina z kolei patrzy na dwie możliwości. Pierwsza to oferta wykorzystania ukraińskich magazynów gazu (są one największe w Europie ok. 30 mld m sześc. - 10-krotnie większe niż polskie). Szczególnie atrakcyjny (co można zobaczyć na STRONIE) jest magazyn Bliche-Volytske-Uherskie o pojemności 17 mld m sześc. i jak widać znajduje się on całkiem blisko polskiej granicy. Strona ukraińska właśnie oficjalnie zaproponowała wykorzystanie infrastruktury gazowej z najniższymi stawkami za składowanie w Europie. Drugi rodzaj energetycznych ukraińskich bakalii to możliwość eksportu taniej ukraińskiej energii z elektrowni jądrowych. Zupełnie niezauważanie u nas przemknęło podpisanie przez Prezydenta Poroszenko 4 kwietnia tego roku specjalnego dekretu (ukaz nr 104/2019) o rozwoju energetyki jądrowej (jest TUTAJ). W wersji bezpośredniej uchwały brzmi dość ogólnie, ale jest tam kilka kluczowych decyzji - rozwój bloków 3 i 4 elektrowni jądrowej Chmielnicki oraz budowa połączenia transgranicznego (mostu energetycznego) do Unii Europejskiej. W tym drugim przypadku chodzi oczywiście o reaktywacje linii Rzeszów-Chmielnicki (750 kV) , która ma umożliwić eksport taniej ukraińskiej energii (po to też planuje się nowe bloki jądrowe pomimo, że Ukraina ma nadwyżki energii na dziś). Prace modernizacyjne linii przesyłowej (po stronie ukraińskiej oczywiście) już się zresztą zaczęły i odpowiednie przetargi się toczą (tu działa ze strony polskich przedsiębiorstw jedynie Polenergia). Ukraina chce sprzedawać energię i zarabiać na tym - jeśli dobrze popatrzeć w dokumenty towarzyszące Ukazowi 104 to można się doczytać, że prognozowana cena energii z ukraińskiej jądrówki to ok. 65 (!!!) zł/MWh co przy doliczeniu nawet najbardziej słonych opłat za przesył transgraniczny, daje cenę morderczo niską dla polskiego rynku hurtowego.


Efekt wspólny (sernik) jest jak widać i energetycznie na współpracy dałoby się zarówno zarobić jak i skorzystać (bezpieczeństwo energetyczne). Problem na dziś jest taki, że każda ze stron raczej woli na początek powyjadać rodzynki. Polska mówi głównie o sprzedaży gazu od jej strony, a Ukraina o eksporcie energii i w zależności od tego jak zostałyby podpisane długoterminowe umowy (gwarantujące zyski) to podejmowane są decyzje. Na razie na wszelki wypadek - żadne ze stron nie buduje (realnie połączeń), które mogą potencjalnie oznaczać płatności (Ukraina gaz, Polska energia) ze swojej strony. Za chwile będziemy mieli polski gazociąg na granicy i ukraińską linię 750 kV zmodernizowaną, ale tylko od wschodu. Konsekwentnie obie strony unikają kompleksowego porozumienia energetycznego, co zresztą jest pokłosiem braku kompleksowego połączenia politycznego. Z polskiego punktu widzenia, oczywiście tania ukraińska energia jest wielką szansą (jeśli prognozowany jest brak w mocach), ale i zagrożeniem dla polskich przedsiębiorstw. Niebezpieczeństwo jednak w tym, że nawet jeśli nie będziemy uruchamiać linii przesyłowej (energia) po naszej stronie - to możemy być do tego zmuszeni decyzjami UE (o rozwoju połączeń transgranicznych i włączeniu Ukrainy w Europejski system regulacji), a zmuszeni tym bardziej, kiedy inne kraje UE zaangażują swoje firmy w finansowanie bloków w Chmielnickim 3 i 4 i będą chciały tą energie pchać do Polski. Efekt może być taki, że nawet swoich "rodzynek" nie zjemy, a pokruszony ser i tak dla nas zostanie do sprzątnięcia. Na pewno prosto nie będzie, warto rozważyć jakiś pomysł na kompleksowe relacje, ale to już po wyborach zarówno po jednej jak i drugiej stronie.

Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

KOMENTARZE ( 2 )


Autor: PS 17.04.2019r. 18:36
Szanowny autorze. Lekkość pisania nie oznacza dobrego podejścia do tematu. Dostawy gazu z Polski na Ukrainę to pieśń... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: cyborg 20.04.2019r. 10:15
Przypominam: https://www.cire.pl/item,178776,1,0,0,0,0,0,ukraina-podtrzymuje-plan-porzucenia-importu-gazu-ziemnego.html
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


REKLAMA


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE