ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
GAZOPROJEKT
CMS

CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Czeski Urząd Górniczy: prace ratowników w kopalni CSM zgodnie z zatwierdzonym planem
25.04.2019r. 19:43

Prace ratowników w rejonie podziemnej katastrofy w kopalni CSM Stonawa, gdzie w grudniu ub. roku wybuch metanu zabił 13 górników, prowadzone są zgodnie z zatwierdzonym przez nadzór górniczy planem, o którego założeniach poinformowano stronę polską - zapewnia Czeski Urząd Górniczy.

20 grudnia 2018 r. wybuch metanu zabił w czeskiej kopalni 13 górników, w tym 12 Polaków. Ciała czterech ofiar przetransportowano na powierzchnię w pierwszych dniach po wypadku, 9 ofiar pozostało pod ziemią. Ze względu na panujące tam ekstremalne warunki - pożar, wysoką temperaturę i niebezpieczne stężenia gazów - rejon katastrofy trzeba było odgrodzić od pozostałych wyrobisk specjalnymi tamami. Dopiero w połowie kwietnia ratownicy po raz pierwszy weszli w ten rejon, a w miniony wtorek wydostali na powierzchnię ciało jednego z górników.

Jak poinformował w czwartek PAP rzecznik Czeskiego Urzędu Górniczego w Pradze Bohuslav Machek, zgodę na rozpoczęcie prac ratowników w rejonie katastrofy wydał Okręgowy Urząd Górniczy w Ostrawie, analizując wcześniej, czy warunki w wyrobisku i przedstawiony plan zapewniają bezpieczne wejście w ten zamknięty wcześniej rejon.

"Polski urząd górniczy i polska prokuratura zostały poinformowane o przewidywanych procedurach pracy ratowników przed wydaniem zezwolenia" - zaznaczył rzecznik czeskiego urzędu. Zapewnił, że uzgodniony wówczas ze stroną polską plan działania nadal obowiązuje i jest realizowany. Uzgodniono także wspólne przyszłe oględziny miejsca katastrofy, kiedy już - za zgodą policji i prokuratury - wyrobisko będą mogli zbadać eksperci.

Czwartkowe wyjaśnienia Czeskiego Urzędu Górniczego są związane z opóźnieniem w przekazaniu stronie polskiej informacji o wydostaniu na powierzchnię ciała pierwszego górnika. Ratownicy wydostali ciało we wtorek, ale polskie służby ratownicze dowiedziały się o tym dopiero w środę, m.in. z czeskich i polskich mediów. Wcześniej ustalono, że polscy przedstawiciele będą obecni w sztabie akcji ratowniczej, gdy ratownicy będą transportować zwłoki górników.

Według rzecznika czeskiego urzędu, nieporozumienie mogło być spowodowane środkami podjętymi przez czeską prokuraturę, która zabroniła przedstawicielom kopalni udzielania informacji o przebiegu akcji. "Jednak środki podjęte przez czeską prokuraturę miały na celu wyłącznie ujednolicenie przepływu informacji przekazywanych mediom" - wyjaśnił w czwartek Machek, zapewniając, że wcześniejsze ustalenia służb górniczych dotyczące wzajemnego przepływu informacji nadal mają zastosowanie - szczególnie dotyczy to kontaktów służb ratowniczych.

W sprawę zaangażowany jest także wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. "Jestem w stałym kontakcie z ambasadorem RP w Czechach oraz szefem Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu" - powiedział wojewoda, podkreślając zaangażowanie również polskich służb w tej sprawie.
"Od momentu tragedii jesteśmy także do dyspozycji rodzin górników" - podkreślił Wieczorek. Dodał, że czeska prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie wypadku i należy czekać na konkretne ustalenia w tej sprawie - przede wszystkim ze względu na dobro rodzin ofiar katastrofy w czeskiej kopalni, które czekają na informacje o wydostaniu ciał swoich bliskich na powierzchnię, by móc zorganizować pogrzeby.

Jak informowano wcześniej, czeskie służby szacują, że wydostanie kolejnych czterech ciał górników może potrwać do końca kwietnia, a dalszych czterech do połowy maja.

"Ciała kolejnych czterech górników powinny zostać wydobyte do końca kwietnia. Zakłada się, że wszystkie te ciała zostaną wyciągnięte równocześnie" - poinformowała w środę prokurator z okręgowej prokuratury w Karwinie Gabriela Slavikova, cytowana przez portal informacyjny czeskiej telewizji publicznej. Prokurator nie odpowiedziała dotąd na skierowane do niej w środę pytania PAP dotyczące współpracy polskich i czeskich służb w prowadzonej w kopalni akcji.

Według wcześniejszych informacji, w kolejnym etapie działań, w maju, ratownicy mają pójść po cztery kolejne ciała, znajdujące się w innym miejscu wyrobiska, gdzie zniszczenia spowodowane wybuchem metanu są większe, a dojście znacznie trudniejsze.

10 kwietnia br. przedstawiciele koncernu górniczego OKD, kopalni CSM Stonawa Północ oraz służb ratowniczych przedstawili rozpisany na najbliższe dwa miesiące i cztery etapy plan działań, zmierzających do otwarcia rejonu katastrofy ponad 800 metrów pod ziemią i wydostania ciał zmarłych górników. Pierwszy rekonesans ratowników w zamkniętym od grudnia wyrobisku nastąpił w połowie kwietnia, potem rozpoczęto prace techniczne w tym rejonie, a we wtorek wydobyto pierwsze ciało. Szacuje się, że cztery kolejne znajdują się niedaleko miejsca, gdzie leżał pierwszy górnik.

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE