ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

"Nihil novi" w wersji Ministerstwa Energii...
27.05.2019r. 10:50

prof. dr hab. inż. Konrad Świrski, Transition Technologies SA
Łacińska sentencja "nihil novi" (nic nowego) pojawiała się już w historii, a nawet w biblijnych zapiskach. W roku 2019 sentencja ta zaczyna mieć także nowe znaczenie na polskim rynku energii, a w szczególności w odpowiedzi na coraz bardziej desperackie pytania wszystkich przedsiębiorstw energetycznych sprzedających energię elektryczną.

Łacińska sentencja "nihil novi" (nic nowego) pojawiała się już w historii, a nawet w biblijnych zapiskach. "Nihil novi"zwaną jest potocznie polską uchwałą sejmową z roku 1505, która stworzyła podwaliny ustroju demokracji szlacheckiej. Dopóki nie został (ten ustrój) wypaczony w wieku XVII - to działał całkiem dobrze, a pełna łacińska formuła przyjętej uchwały brzmiała "nihil novi sine communi consensu" czyli nic nowego bez powszechnej zgody - oznaczało silne ograniczenie władzy króla, który nie mógł uchwalić żadnego nowego prawa bez akceptacji Sejmu (będącego oczywiście w rękach szlachty) - jedynie rozporządzenia w sprawie miast, lenn, Żydów i chłopów w dobrach królewskich pozostawiono w rękach królewskich, bez konieczności uzyskiwania sejmowego potwierdzenia. Z kolei "Nihil novi sub sole" (nic nowego pod słońcem) jako łacińskie tłumaczenie sentencji spotykamy w Księdze Koheleta (z greckiego Eklezjasty), jednej z ksiąg biblijnych Starego Testamentu. Tu "nihil novi" odnosi się to do pesymistycznej wizji świata (i losu człowieka), w którym nie ma już absolutnej wartości i nic nie jest trwałe. Człowiek nie może zostać uszczęśliwiony, bo wszystko co nam wydaje się warte zachodu to tylko "vanitas vanitatum, et omnia vanitas" - "marność nad marnościami i wszystko marność".

W roku 2019 "nihil novi" zaczyna mieć jednak także nowe znaczenie na polskim rynku energii, a w szczególności w odpowiedzi na coraz bardziej desperackie pytania wszystkich przedsiębiorstw energetycznych sprzedających energię elektryczną. Przypominając historię należy cofnąć się do grudnia 2018, kiedy na wywieszonych (przez partię opozycyjną) w miastach plakatach, pojawia się retoryczne stwierdzenie/pytanie o "ceny prądu". Reakcja rządowa jest natychmiastowa i już 28 grudnia miażdżącą większością głosów (tylko 5 przeciw), uchwalona zostaje tzw. "ustawa prądowa" - zmniejszająca niektóre obciążenia podatkowe (akcyza i opłata przejściowa), ale i arbitralnie wymagająca od przedsiębiorstw sprzedających energię elektryczną końcowym użytkownikom, utrzymania takich samych poziomów cen w 2019 roku jakie były w 2018. Problem oczywiście ma także drugie dno, ponieważ potencjalne podwyżki cen energii na rok 2019 spowodowane były wzrastającymi kosztami wytwarzania i także nagle wzrostowym trendem cen tzw. certyfikatów CO2 - opłat za emisję dwutlenku węgla wg. regulacji klimatyczny Unii Europejskiej (w ciągu kilku tygodni cena certyfikatu podskoczyła od ok. 7 euro za tonę na poziom 25 euro i to zaraz musiało by być przeniesione na rachunki końcowych odbiorców energii). Wszystko dzieje się więc z regułami demokracji gdzie "nihil novi sine communi consensu" i wszyscy (politycy) zgadzają się, że ma nie być podwyżek. Nieco mniej entuzjastyczni są sprzedawcy energii (spółki obrotowe koncernów energetycznych i niezależni sprzedawcy), bo ustawa oznacza, że należy wprowadzić nowatorskie reguły wolnego handlu - czyli sprzedawać coś za cenę mniejszą niż się kupiło. Ustawodawca przewidział jednak takie pewne perturbacje i problemy, wyjaśnił i zapewnił, że wszyscy sprzedawcy uzyskają stosowne rekompensaty z budżetu (na to miały pójść właśnie opłaty za emisję CO2, które w obecnych regulacjach UE płaci się do budżetu państwa). Już kilka dni, najwyżej tygodni wymagane było aby powstały stosowne rozporządzenia Ministerstwa a następnie, może jeszcze tydzień aby nikt nie stracił. Niestety od tego czasu rozpoczyna się zupełnie nowa kariera "nihil novi" w postaci odpowiedzi na pytanie czy coś wiadomo o tych rozporządzeniu. Okazało się po pierwsze, że ustawa blokująca podwyżki cen energii była nieprecyzyjna i naruszała niektóre regulacje unijne (co spowodowało konieczność pierwszej nowelizacji w lutym 2019 - tym razem za 245, przeciw 20, wstrzymujących się 166). Jednak pierwsza zmiana nie usunęła wszystkich zastrzeżeń KE (co dostrzeżono po wielomiesięcznych kolejnych spotkaniach w Brukseli), dotyczyło to szczególnie założenia, że można arbitralnie ustalić ceny nie tylko dla indywidualnych odbiorców, ale też i części przemysłu, firm i samorządów - co jest niedozwoloną pomocą publiczną). Dlatego też powoli zaczęto przygotowywać się do drugiej nowelizacji (wciąż nieuchwalona i nie wprowadzona pod obrady). W międzyczasie rozpoczęto też syzyfowe prace nad samymi formułami jak obliczać rekompensaty (za to, że sprzedaje się coś drożej niż kupuje) co uwzględniając elastyczne możliwości handlu i różne ceny energii w różnych okresach i porach dnia (o co właśnie przez 20 lat szła gra w wolnym rynku) spowodowało wypracowanie formuł bizantyjskiego stopnia komplikacji i oczywiście nie zadowalających nikogo, a na dodatek od razu skrytykowanych przez prawników, którzy słusznie zauważyli, że jakby coś takiego wprowadzić to procesy o odszkodowania gotowe od razu. Problem trwa, ale co najgorsze, jednocześnie jeszcze do tej pory, nie udało się przegłosować zatrzymania czasu, wobec czego płyną kolejne miesiące a sprzedawcy... sprzedają poniżej cen kupna i ponoszą straty. Gracze na rynku radzą sobie z tym różnie - niektóre koncerny tylko zawiązują rezerwy (i czekają na rekompensaty), jeden z koncernów już wrzucił w koszty 200 mln zł, a niektóre mniejsze firmy bohatersko bankrutują lub walczą o przeżycie. Większość sprzedawców jeśli może to tymczasowo zawiesza działalność (bo w końcu trudno sprzedawać ze stratą). Kluczem do następnego kroku jest kolejna nowelizacja ustawy (żeby być w zgodzie z UE) i rozporządzenia o rekompensatach (żeby było wiadomo jak to wszystko rozliczać) - i tu "nihil novi". Kończy się właśnie maj, kwiaty kasztanu opadły i zaczynają kwitnąć nowe krzewy i kwiaty, a nawet za chwilę zaczną się wakacje. Rynek Energii stoi a sytuacja się nie zmienia. Zaczyna nawet wyglądać, że wszyscy się do tego przyzwyczajają i że jakoś daje się żyć. Coraz mniej osób i firm o to nawet pyta - być może, w końcu jakby się dobrze zastanowić i poczytać starożytnych to nie ma co się martwić, bo to i tak wszystkie nasze problemy, marzenia i pragnienia to ... "marność nad marnościami i wszystko marność".

Dodaj nowy Komentarze ( 3 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 3 )


Autor: antymonopol 27.05.2019r. 12:06
Jaki minister energii takie ustawy o cenach energii.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Eko 27.05.2019r. 19:28
Rzeczywiście trochę bałaganu z tymi cenami, ale wyniki wyborów jak trzeba.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: sarkazm 27.05.2019r. 22:04
W przyszłości zamiast nihil novi będzie - MANE, TEKEL, FARES
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 3 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


REKLAMA


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE