ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Dąbrowski: transformacja energetyczna kosztowałaby Polskę ok. 900 mld euro
28.06.2019r. 10:42

Transformacja energetyczna kosztowałaby Polskę ok. 900 mld euro, a podczas rozmów o ramach finansowych w UE proponowano kwoty rzędu ok. 5 mld euro - mówił w Londynie Tomasz Dąbrowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, cytowany przez "Financial Times".

Przy utrzymaniu stabilności sieci przejście Polski na energetykę bezwęglową kosztowałoby ok. 900 mld euro - ocenił Dąbrowski na konferencji w Londynie, poświęconej strategiom transformacji energetycznej. "W czasie dyskusji nad rocznymi ramami finansowymi w UE proponowano sumę ok. 5 mld euro" - dodał. "Kiedy porówna się te obie wartości, widać ogromną lukę" - podkreślił.

W przypadku Polski przyjęcie zapisów UE mówiących o neutralności energetycznej, wymagałoby "pewnego rodzaju mechanizmu kompensacyjnego, stanowiącego ekwiwalent kosztów, które musimy ponieść, lub przynajmniej byłby do nich bardzo zbliżony" - zauważył podsekretarz stanu.

Dąbrowski wskazał, że sprawa tego, kto zapłaciłby za transformację, stanowi "kluczowy punkt sporny".

"Prawdopodobnie podejmiemy to zobowiązanie, ale musimy wiedzieć, jaki będzie tego koszt i w jaki sposób możemy zminimalizować skutki społeczne całej transformacji" - mówił. Poinformował, że temat ten będzie poruszany przez unijnych liderów pod koniec roku.
Kwestia neutralności energetycznej stała się jednym z ważniejszych tematów zeszłotygodniowego szczytu UE. Większość państw unijnych chciała zgodzić się na zapisy, że jest to cel UE na 2050 r., ale Polska, Czechy, Węgry i Estonia sprzeciwiły się temu.

Premier Mateusz Morawiecki tłumaczył później, że Warszawa chce znać konkrety, a nowe zobowiązania muszą być obwarowane mechanizmami, które będą kompensować poniesienie przez Polskę kosztów transformacji energetycznej.

Plany UE, aby do 2050 r. Europa stała się neutralna dla klimatu, wiążą się z koniecznością ograniczania emisji CO2 pochodzącego ze spalania paliw kopalnych.

Dodaj nowy Komentarze ( 25 )

KOMENTARZE ( 25 )


Autor: bax 28.06.2019r. 11:17
ślepcy! ciągle widzą tylko zagrożenia dla tej swojej starej zrujnowanej ale politycznie zmajoryzowanej energetyki, a nie szanse i zalety jakie niesie bezemisyjna gospodarka. Przy obecnym postępie technicznym odejście od węgla wymuszą technologia ekonomia nawet znacznie szybciej niż do 2050
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: S3XY 28.06.2019r. 12:03
Średnica naszej Ziemi wynosi ok. 6730 km. Warstwa powietrza, o które konkurują silniki spalinowe z człowiekiem to ok. 8 km. Jeśli nie zadbamy o oddychanie to się udusimy jeśli wcześniej nie usmażymy lub umrzemy na raka. Te wyliczanki wtedy będą jeszcze mniej nieistotne.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: S3XY 28.06.2019r. 12:07
Średnica naszej Ziemi wynosi ok. 6730 km. Warstwa powietrza, o które konkurują silniki spalinowe z człowiekiem to ok. 8 km. Jeśli nie zadbamy o oddychanie to się udusimy jeśli wcześniej nie usmażymy lub umrzemy na raka. Te wyliczanki wtedy będą jeszcze mniej nieistotne.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Sum 28.06.2019r. 12:32
Jeśli pana zdaniem wymusi ekonomia, to po co ten handel ditlenkiem, po co te działania KE i dyskusje w RE, PE. Problem polega na tym, że są to działania wbrew ekonomii, wbrew trendom światowym i nieuzasadnione ekonomicznie. Inaczej nie byłoby żadnego problemu.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: nn 28.06.2019r. 16:02
człowieku nie rozumiesz ekonomii. Węgiel jest tani tylko wówczas, gdy nie uwzględnisz w cenie energii kosztów, które ponosi całe społeczeństwo jak: przedwczesne zgodny, leczenie chorób związanych z zanieczyszczeniem powietrza, emerytury górnicze, większe koszty zaopatrzenia w wodę w okolicach kopalń odkrywkowych itp itd. Dolicz te koszty do ceny energii z węgla i zobaczysz jaka ona jest konkurencyjna, gdyż na razie te koszty pokrywamy z podatków. I właśnie uwzględnieniu tych kosztów w cenie energii służy handel emisjami. Rozumiesz czy jeszcze nie?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: taktak 28.06.2019r. 20:57
Rutynowa demagogia zielonych. CO2 nie jest szkodliwe dla zdrowia. Elektrownie węglowe w UE muszą być wyposażone w wysokowydajne filtry,więc nie trują ludzi. A emerytury górnicze zawsze można znieść, bo to jest dotacja do uzwiązkowanego lobby, nie do energetyki węglowej.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: nn 28.06.2019r. 23:57
Niestety rutynowo nic nie rozumiesz, tak jak większość w tym kraju. Dlatego jest to zaścianek energetyczny
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Obserwator 02.07.2019r. 11:58
Jeżeli prawie nikt Ciebie nie rozumie w "tym kraju" zawsze masz wybór i możesz wyjechać tam, gdzie będziesz zrozumiany.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: elo 04.07.2019r. 08:44
strzelasz komunałami i obrażasz myślących inaczej. Mowa nienawisci to standard w wykonaniu takich jak ty.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Dynamites 28.06.2019r. 15:17
Cwane panstwa europy zachodniej chca nam wcisnac swoje produkty aby nas uzaleznic od siebie!
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Andre 01.07.2019r. 08:43
Tak jest spisek przeciwko Polsce, bardzo bogaty kraj warto go okraść!!! Nie udało im się Ciebie oszukać, spryciarz.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: antymonopol 28.06.2019r. 13:10
Najlepiej to nic nie robić tylko narzekać na te wstrętne UE i mówić że nic nic się nie da zrobić bez unijnej kasy ale też dalej blokować OZE i topić miliardy w nierentowne kopalnie i coraz mniej konkurencyjną energetykę węglową z coraz droższą energią. Więc po co się wysilać jak UE sama chce dać nam kasę tylko że za taki marny ochłap jak 5 mld euro to nie opłaca się nawet uszyć ręką bo my chcemy godną kasę co najmniej miliard euro.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 28.06.2019r. 15:07
No pewnie, lepiej jest topić miliardy w nierentowne OZE, psując rynek do tego stopnia, że trzeba topić miliardy we wszystkie inne części systemu. OZE powinno się rozwinąć na zasadach komercyjnych, a skoro po 20 latach rozwoju nie potrafi się rozwinąć na zasadach komercyjnych, to po co to rozwijać ? O nieefektywności OZE trzeba mówić głośno. Nawet, jeśli przyjmiemy teorię o ociepleniu klimatu, to nie znaczy, że OZE ma się rozwijać w sposób tak kosztowny i dający mało zielonego prądu. Prąd z węgla, po opodatkowaniu CO2 podrożał ze 160 do 285-316 zł/MWh. Opłacalność paneli foto na południu Polski zaczyna się od 350 zł/MWh. To na co poszło 20 lat dotowania OZE ? To jest po prostu trwale nierentowna gałąź przemysłu.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: marek 28.06.2019r. 17:22
Szanowny kolego zgryźliwy,
dam cię jedną dobrą radę, jeśli nie masz pojęcia o kwestiach w których próbujesz się wypowiadać to nie zabieraj głosu. To co piszesz to jedna wielka demagogia oparta na zasłyszanych na bazarze opiniach.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: przesada 28.06.2019r. 20:59
marek, podaj konkrety zamiast okrągłych ogólników...

Zgryżliwy wie, o czym pisze.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: marek 01.07.2019r. 20:38
Może i wie, jednak sądzę, że za 10-15 lat będziecie musieli przyznać mi rację. Powiem krótko postęp kosztuję, tak było jest i będzie. A wygrywają zawsze Ci którzy idą z postępem. A póki co polecam lekturę: https://www.irena.org/-/media/Files/IRENA/Agency/Publication/2019/May/IRENA_Renewable-Power-Generations-Costs-in-2018.pdf
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Sum 08.07.2019r. 08:57
Jeśli za 10-15 lat OZE będzie tańsze (uwzględniając usługi systemowe niezbędne dla ich pracy dla systemu) to pięknie. Wtedy należy z POWODÓW EKONOMICZNYCH zacząć w ogromnym tempie instalować OZE. Po co wcześniej?
PS
Cena prądu z węgla jest wysoka wyłącznie dlatego, że podatek pod nazwą CO2 wpływa do budżetu. Jaki podatek wpłynie do budżetu z OZE i zrekompensuje tak kolosalną opłatę. A państwo musi patrzeć globalnie na dziś z punktu widzenia obiegu pieniędzy opłaty za CO2 zostają w kraju. To korzyść społeczno-ekonomiczna. Oczywiście jest problem wysokich cen dla gospodarki, ale i przy OZE na dziś też występuje w jeszcze gorszej wersji.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: ec 01.07.2019r. 09:37
Szanowny kolego Marek,
dam cię jedną dobrą radę, jeśli nie masz pojęcia o kwestiach w których próbujesz się wypowiadać to nie zabieraj głosu. To co piszesz to jedna wielka demagogia oparta na zasłyszanych na ekobazarze opiniach.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Andre 02.07.2019r. 12:27
A w Brazylii gdzie jest już duże nasycenie OZE to 17 $ za MWh. Gdyby nie spowolnienie od 2016 roku cena byłaby dużo niższa!!!
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Jerry 29.06.2019r. 14:12
Skad on wział te 900 mild Euro?
To 10x więcej niż cała branża energetyczna
jest warta.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Zygmunt Parczewski 01.07.2019r. 13:14
To b.ważna wypowiedź przedstawiciela ME i całego rządu R.P. Jednak taka ogólnikowa wypowiedź rodzi głównie pytania: (a) jak pan Dąbrowski i rząd RP definiuje transformację energetyczną? Czy jako łańcuch dostaw paliw i energii, czy też włącza zmiany sposobu ich użytkowania u odbiorców końcowych? Odpowiedź na to pytanie może radykalnie zmienić perspektywę, w tym koszty transformacji; (b) jak ma wyglądać rozkład w czasie tych kosztów? To kluczowe do oceny realnej zdolności transformacji, a nie tylko jej strony deklaratywnej; (c) w jaki sposób dokonano oszacowania tych nakładów, tj. czy na palcach, czy w oparciu o modele - jakie? - oraz - przy jakich założeniach? Założenia zarówno tempa rozwoju, jak też zmian efektywności użytkowania paliw i energii, a ogólniej zmian struktury popytu na paliwa i energię?
Przy okazji chciałbym delikatnie przestrzec przed nadmiernym huraoptymizmem, a wręcz 'owczym pędem' w dążeniu do totalnej 'elektryfikacji całej gospodarki narodowej. Takie działanie może okazać się niezwykle ryzykowne dla bezpieczeństwa dostaw paliw i energii do odbiorców domowych, nie wspominając o tym, że 'bez niskoemisyjnych źródeł prądu to po prostu nie ma sensu.
Może pan minister Dąbrowski zechce poinformować portal cire.pl o metodyce oszacowania tych 900 mld EURO??? Z góry dziękuję
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Sum 02.07.2019r. 07:15
A czy mógłby pan wyjaśnić co to jest "dążenie do totalnej 'elektryfikacji całej gospodarki narodowej"? I na czym polega ów owczy pęd? Czyżby miał pan propozycję dla firm polegającą na przejściu na maszyny parowe lub silniki spalinowe i oświetlenie z kaganków?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Zygmunt Parczewski 03.07.2019r. 08:38
bardzo proszę p. 'Sum' - to zjawisko dążenia za wszelką cenę (ja tak uważam) do przyśpieszonej 'elektryfikacji' ciepłownictwa (ogrzewnictwa, w którym elektryczność obecnie stanowi ok. 2-3%), oraz elektryfikacji transportu drogowego - szczególnie samochodów osobowych. A to gigantyczne wydatki bezpośrednie (w tym dotacje dla bogatych właścicieli prywatnych i instytucjonalnych) oraz pośrednie - infrastruktura dystrybucyjna i wytwórcza. Ponadto w krótszym czasie zwiększony import elektryczności i mocy, co przy problemach sieciowych dodatkowo ogromnie zwiększy obciążenia budżetowe. Piszę o tym w sytuacji, w której: a) mamy 'czarną' elektroenergetykę; b) mamy niedorozwinięte formy najtańszego i krajowego dorobku w transporcie szynowym oraz publicznym - niskoemisyjnym (vide ' wysokoemisyjny prąd); c) mamy b.dobre, własne doświadczenia w rozwoju średnioemisyjnego i częściowo nowoczesnego - hybrydowego ciepłownictwa, bazującego na zdywersyfikowanej strukturze paliw, którą trzeba pilnie zmieniać i wykorzystać i majątek i doświadczenia krajowe, także zaplecza badawczego; d) nie mamy prawie żadnych szans na zdobycie znaczącej POZYCJI producenta e-vehicles (nie mam co do tego złudzeń). Owczy pęd - to naśladownictwo, niestety dość 'ślepe' innych, znacznie bogatszych państw, gdy można by podobne środki zainwestować w bardziej zrównoważony rozwój, z korzyścią dla społeczeństwa i budżetu. Bowiem działania obecne wydrenują budżet 'z dwu stron': a)inwestycyjnie - z nikłymi szansami na zwrot; b) dochodowo - ogromny ubytek dochodów z akcyzy, VAT i różnych parapodatków.
I co istotne - uzależnienie się prawie 'totalne' od elektryczności - w ciepłownictwie i transporcie drogowym (za wyjątkiem miast) może okazać się groźne w przypadku problemów z dostawą prądu - i tylko prądu. Jest wiele miar i ocen tego zjawiska nazywanego bezpieczeństwem energetycznym w każdym rozwiniętym kraju. Oczywiście krótko i skrótowo to opisałem, ale mam nadzieję, że w miarę zrozumiale... Są i inne konteksty takiego kierunku rozwoju, które mogą przynieść negatywne efekty, o ile nie będzie racjonalnego nadzoru i koordynacji działań. Na różnych szczeblach... Dziękuję za pytanie p. 'Sum'.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: liczyk 01.07.2019r. 15:25
za wszystko płacą odbiorcy końcowi
A kto na tym by zarobił?
Kto wziął prowizję?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: ekonomista 11.07.2019r. 02:01
elektrownie atomowe:
170 TWh/8000h/25mld zł/GW = 531,25 mld zł
i to policzone po górnej stawce 25 mld/GW
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 25 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE