ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Samorządowcy i kandydaci KO chcą gwarancji, że w Rybniku nie powstanie nowa kopalnia
09.10.2019r. 10:38

Samorządowcy z Rybnika i związani z tym miastem kandydaci Koalicji Obywatelskiej do parlamentu chcą, by w projekcie tzw. specustawy górniczej - jeżeli miałaby być uchwalona - zapisano, że nie dotyczy ona złóż węgla na Śląsku. Ma to m.in. dać gwarancję, że w Rybniku nie powstanie nowa kopalnia.

O uruchomienie w tym mieście nowej kopalni, eksploatującej złoże Paruszowiec, zabiega prywatny inwestor. Projekt, któremu sprzeciwia się samorząd i mieszkańcy, jest na etapie postępowania środowiskowego.

We wtorek rybnicką dzielnicę Paruszowiec odwiedził wiceminister energii Adam Gawęda (PiS), który oświadczył, że złoże to nie będzie eksploatowane, wskazując iż bez pozytywnej opinii jego resortu potencjalny inwestor nie uzyska koncesji na wydobycie tam węgla.

Wiceminister zapewnił też, że przygotowany przez grupę posłów PiS projekt nowelizacji prawa geologicznego górniczego (tzw. specustawa), dający możliwość stanowienia obszarów specjalnego przeznaczenia na terenach ze strategicznymi złożami węgla, nie dotyczy żadnego ze złóż na Śląsku i w Małopolsce. Chodzi jedynie - mówił wiceminister - o złoża o podstawowym znaczeniu dla bezpieczeństwa surowcowego państwa, położone w okolicach Bełchatowa (węgiel brunatny) i na Lubelszczyźnie (węgiel kamienny).

W odpowiedzi na wtorkowe wystąpienie wiceministra, który także kandyduje do Sejmu w okręgu rybnickim (z listy PiS) w środę konferencję prasową zwołali rybniccy samorządowcy: prezydent miasta Piotr Kuczera i przewodniczący Rady Miasta Wojciech Kiljańczyk, a także kandydujący do parlamentu z listy KO poseł Marek Krząkała i startujący do Senatu radny sejmiku woj. śląskiego Grzegorz Wolnik.

Prezydent Rybnika przywołał stanowisko Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, wzywające rząd i posłów do wycofania projektu nowelizacji prawa geologicznego i górniczego. Samorządowcy uważają też, że tego typu projekt powinien być wcześniej konsultowany na forum Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu. Gdyby mimo protestów nowelizacja miała być uchwalona, samorządowcy i politycy KO postulują, by pojawił się w niej zapis, iż nie dotyczy ona Śląska - o czym zapewniał m.in. we wtorek wiceminister Gawęda.

"Pan minister powoływał się na ustawę (poselski projekt - PAP), zapewniając, że w tej ustawie są gwarancje, że na Paruszowcu nie powstanie kopalnia. Tylko że fakty są zupełnie inne, ponieważ w tej ustawie nie ma żadnego zapisu, który by temu przeciwdziałał. Doceniam dobrą wolę pana ministra, który tak naprawdę nie ma wpływu na wydanie koncesji, bo koncesję wydaje Ministerstwo Środowiska" - mówił pos. Krząkała, apelując do wiceministra, by poparł poprawkę, wprowadzającą do projektu gwarancję, że "przedmiotowa ustawa nie dotyczy żadnego złoża na Śląsku", o czym Gawęda mówił podczas wtorkowego briefingu.

"W ten sposób uspokoi mieszkańców, rozwieje wszelkie wątpliwości, i wtedy zobaczymy, czy jego i jego kolegów z klubu intencje są szczere, czy nie. Apeluję do pana ministra, żeby poparł projekt ustawy z tą poprawką, chociaż szkodliwość tej ustawy dla samorządu i mieszkańców to jest osobny temat" - powiedział pos. Krząkała.

Prezydent Rybnika Piotr Kuczera ocenił, że projekt specustawy ogranicza możliwości działania samorządu - w tym przypadku w zakresie planowania przestrzennego. Przewodniczący rybnickiej Rady Miasta Wojciech Kiljańczyk przypomniał, że odnośnie złoża Paruszowiec od maja trwa postępowanie środowiskowe, a sprawa - wbrew deklaracjom wiceministra - nie jest rozstrzygnięta. Ocenił, że specustawa może być wsparciem dla uruchomienia w Rybniku nowej kopalni.
"Kampania wyborcza przeszkadza nam w merytorycznej dyskusji nad tą kwestią. Uważam, że właściwym postulatem strony samorządowej jest wycofanie tego projektu z posiedzenia komisji (środowiska) i polskiego parlamentu. Specustawa zabiera głos mieszkańcom, samorządowcom i organizacjom społecznym - to jest po prostu złe prawo. Nie możemy pozwolić na to, żeby takie złe prawo zostało przyjęte przez polski parlament, gdzie tak naprawdę grupy lobbystyczne, wraz z ministrem środowiska, mają pierwszeństwo nad decyzją w sprawie przestrzeni, która jest nasza, która należy do mieszkańców" - mówił Kiljańczyk, przypominając, iż rybniccy radni większością głosów przyjęli krytyczne stanowisko wobec projektu specustawy.

Radny sejmiku woj. śląskiego Grzegorz Wolnik nazwał wtorkową konferencję wiceministra w Rybniku "rodzajem happeningu i ustawki" oraz "kiełbasą wyborczą". "Pan minister na dobrą sprawę nie ma dzisiaj żadnej władzy w tym zakresie. Procedura toczy się w RDOŚ-u (Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska). Pan minister, opowiadając, że nie zgodzi się na koncesję, na dobrą sprawę przekracza swoje uprawnienia" - uważa Wolnik.

W środę w Rybniku wiceminister Gawęda powiedział: "Dzisiaj jako pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że mieszkańcy Paruszowca i okolic nie muszą się niepokoić, bo to złoże nie będzie eksploatowane. Zadeklarował, iż w praktyce takie stanowisko oznacza, że inwestor nie uzyska koncesji na eksploatację tego złoża.

Wiceminister przypomniał, że w procesie koncesyjnym, prowadzonym przez resort środowiska, wymagane jest stanowisko ministra właściwego ds. gospodarki surowcami energetycznymi - tę funkcję sprawuje obecnie w Ministerstwie Energii właśnie Gawęda. "To jest stanowisko, z którym minister środowiska bardzo mocno się liczy, dlatego że to jest cały obszar dotyczący bezpieczeństwa surowcowo-energetycznego. W związku z tym minister właściwy ds. środowiska, główny geolog kraju, zawsze o takie stanowisko prosi" - tłumaczył wiceszef resortu energii, podkreślając, iż jego stanowisko w tej sprawie jest jednoznacznie negatywne.

Wtorkowej konferencji prasowej wiceministra w rybnickiej dzielnicy Paruszowiec przysłuchiwała się grupa mieszkańców, przeciwnych budowie kopalni. Część z nich domagała się od Gawędy pisemnego zapewnienia o tym, że kopalnia eksploatująca tamtejsze złoża nie powstanie.

Spółka Bapro, która chce uruchomić w Rybniku kopalnię eksploatującą złoże Paruszowiec, oceniała wcześniej, że inwestycja o wartości ok. 3 mld zł przyniosłaby korzyści miastu i całej polskiej gospodarce. Według założeń, kopalnia miałaby zatrudniać bezpośrednio ok. 2,5 tys. osób, co mogłoby dać trzy razy więcej miejsc pracy w jej otoczeniu, przy wpływie na środowisko ograniczonym do minimum.

Sprawa jest na etapie postępowania środowiskowego. Przeciwko budowie jest rybnicki samorząd, który obawia się m.in. szkód górniczych, degradacji terenów rekreacyjnych i zaburzenia stosunków wodnych. Sprzeciw zgłosiła też grupa ponad 6 tys. mieszkańców miasta. Jak mówił we wtorek wiceminister Gawęda, inwestor nie zwracał się bezpośrednio do resortu energii w sprawie budowy kopalni.

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


REKLAMA


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE