ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

Mielczarski: Manipulacja atomem
10.10.2019r. 08:53

prof. dr hab. inż. Władysław Mielczarski, Politechnika Łódzka
Amerykanie nieraz zadają pytanie będące sprawdzianem zaufania: Czy kupiłbyś od tego człowieka używany samochód? A kto kupiłby samochód od lobbysty atomu? Warto zadać sobie takie pytanie zanim rozpoczniemy program energetyki jądrowej.

W latach 2009-2015 toczyła się w Polsce intensywna dyskusja dotycząca "Programu energetyki jądrowej". Analizę tej dyskusji od strony naukowej przedstawił dr hab. Piotr Stankiewicz z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu i opublikował w piśmie "Transformacje 1" nr 1-2(88-89) 2016. s.213-236, ISSN 1230-0292 oraz w książce "Gra w atom", Wydawnictwo Naukowe UMK, Toruń 2017. Jest to moim zdaniem jedna z najbardziej profesjonalnych analiz argumentów używanych przez lobbystów elektrowni jądrowych.

W omawianym artykule P. Stankiewicz zwraca uwagę na "rozbieżności między toczącym się na arenie międzynarodowym dyskursem o energetyce jądrowej, podkreślającym jej ryzykowny charakter, a sposobem prezentacji tej technologii [w Polsce] przez podmioty odpowiedzialne za realizacją Polskiego Programu Energetyki Jądrowej (instytucie rządowe, inwestora: spółkę PGE EJ, podmioty dozory jądrowego, instytucje eksperckie i naukowe) ......., jako bezpiecznego, taniego i czystego źródła energii, właściwie pozbawionego ryzyka".

Wskazuje on również, że "ryzyko i bezpieczeństwo [jest często] ujmowane są w kategoriach naturalistycznych, uchwytnych dla nauk matematyczno-przyrodniczych. Pominięty jest przy tym fakt, że wartość zdrowia/życia ludzkiego czy wartości środowiska naturalnego są tylko jednymi z wielu, na które niekorzystnie może wpłynąć rozwój tej technologii. Społeczne definicje ryzyka odnoszą się do faktu, że w społecznym odbiorze ryzyka istotne jest narażenie na szwank ważnych dla ludzi wartości: nie tylko życia czy zdrowia ale także wartości materialnych (majątek), kulturowych (tradycja i dziedzictwo przodków) czy ekologicznych."

Autor artykułu nie zajmuje się ekonomicznym aspektem budowy elektrowni jądrowych i jego wpływem na istotne dla ludzi wartości. Jeżeli planowany program budowy 9000MW mocy w elektrowniach jądrowych pochłonie 400 mld zł, to musi odcisnąć się to negatywnie na innych dziedzinach życia np. na już obecnie nie najlepiej działającej służbie zdrowia.

Dr hab. P. Stankiewicz przytacza informacje że "elektrownie atomowe, produkując tylko kilkanaście procent energii elektrycznej na świecie, były miejscami aż 40% poważnych awarii zarejestrowanej w całej energetyce (Sovacool, 2009). Rocznie wydarza się kilkaset incydentów i awarii, które sprzyjają wielkim katastrofom, jak te w Czarnobylu i Fukushimie (Wspólna Ziemia, 2012)".

Powstaje pytanie o zneutralizowanie skutków awarii. "W odniesieniu do Three Island, po której w USA nie wybudowano już żadnej nowej elektrowni atomowej, bagatelizuje się jej znaczenie..". W Czarnobylu awaria miała miejsce w reaktorze grafitowym, co jak twierdzą lobbyści atomu nie może powtórzyć się w reaktorach wodnych bo "awaria jak czarnobylska jest wykluczona prawami fizyki". Jednak w Fukushima w 2011 r. doszło do wypadków w trzech reaktorach wodnych, które to awarie miały być "wykluczone prawami fizyki".

Zwolennicy elektrowni jądrowych nawet te awarie próbują przekuć w sukces. To nic, że w elektrowni Fukushima doszło do wybuchu wodoru i rozerwania kopuły jednego z reaktorów oraz uwolnienia radioaktywnych substancji i tak np. p. T. Kamińska, ówczesna prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej twierdzi, że przecież elektrownia ta "wytrzymała trzęsienie ziemi". W podobnym tonie wypowiada się inny ekspert "na Bałtyku nie ma tsunami" i "awaria atomowa taka jak w Fukushimie nie może się zdarzyć (Strupczewski, 2011)".

Niektórzy próbują postawić sprawy na głowie. Prof. Marek Janiak w wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej odpowiada na pytanie czy możliwa jest dziś powtórka z Czarnobyla: "Nie. Najlepszy dowód to to, co zdarzyło się w Fukushima ... Uważam, że ostatnia awaria w japońskiej elektrowni Fukushima 1 nie tylko nie powinna nas odstręczać od energetyki jądrowej, ale wręcz przekonać...". (?)

Duże poczucie "humoru" cechuje wypowiedzi prof. A. Strupczewskiego. "Czytelniku, czy śpisz na łóżku? Porównaj spanie na łóżku, które ma średnio wysokość 40cm, ze spaniem na materacu o wysokości np. 20 cm. Śpiąc na materacu zamiast na łóżku, jest się niżej, więc moc dawki promieniowania jest mniejsza o 0,02 mikoSV/rok niż na łóżku". Lubi też pożartować ze studentami: "podczas prezentacji na II Szkole Energetyki Jądrowej Andrzej Strupczewski wykorzystał (ku radości zgromadzonej publiczności, głównie studentów kierunków technicznych) obliczenia zwiększenia dawki promieniowania powodowanego chodzeniem na szpilkach, pytając, czy powinniśmy zakazać chodzenia w butach na wysokim obcasie (Strupczewski, 2009a)".

Podsumowaniem może być wypowiedź prof. R. Domańskiego na III Szkole Energetyki Jądrowej w Gdańsku, który na słowa Dariusza Szweda z partii Zieloni 2004, że "energetyka jest zbyt ważna, by zostawić ją samym energetykom" odparł "Są obszary działalności człowieka, gdzie demokracja nie może funkcjonować". To ważne stwierdzenie i warto je pamiętać, kiedy rozpocznie się budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce.
Zobacz także:

Dodaj nowy Komentarze ( 24 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 24 )


Autor: Pirx 10.10.2019r. 10:12
A kto by kupił choćby rower od lobbysty węgla? I to rosyjskiego węgla, bo polskiego już nie starcza?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 10.10.2019r. 11:00
Na zawodowym portalu chciałbym poczytać wykonane porównanie AP1000 i HTGR. Sam Pan prof. zadał pytanie, czy kupować rozwiązanie stare, czy nowe. Z moją znacznie słabszą ( z braku dostępu do wyników badań ) wiedzą można powiedzieć, że: AP1000 jest tak dopracowany, że Fukushima by się w nim nie zdarzyła. W AP1000 nie ma takich obaw, jak w Fukushimie, że owszem była "pasywna" turbopompa usuwania ciepła powyłączeniowego, ale wymagająca "aktywnego" sterowania. Dla odmiany HTGR po prostu nie potrzebuje tych "znacznie pewniejszych, z lokalnym sterowaniem układów bezpieczeństwa na bateriach klasy 1E", nie potrzebuje, bo mu nie grozi scenariusz Fukushimy z definicji. Na dodatek HTGR daje większą szansę na osiągnięcie wyższej sprawności, czyli niższej ceny jednostkowej. Niestety HTGR jest nie dopracowany, bo profesorowie nie prowadzili badań nad nowym, tylko utyskiwali, że stare ma wady. Z wielkim żalem dochodzę do wniosku, że jesteśmy skazani na AP1000, ponieważ jest przygotowany do seryjnej produkcji i mamy konotacje polityczne takie, jakie mamy. Gdyby był czas, i mała Greta razem z Timmermansem nie żądały "przyspieszenia", to powinno się zbudować pilotowy duoblok HTGR, albo w jeszcze nowszej technologii, a potem uruchomić produkcję seryjną.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Wydma Lubiatowska 10.10.2019r. 14:57
Technologia AP1000, to technologia typu Fiat 125p, a coś takiego nie jest podatnikowi potrzebne. HTGR nie istnieje w formie gotowej do masowej produkcji, a więc wypisywanie o tym nie ma większego sensu.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Energetyk77 10.10.2019r. 18:27
Może w innym stylu niż Wydma, ale na to samo wychodzi. AP1000 jest na papierze od kilku lat i podobno jest tak doskonały, że każdy boi się tego ruszyć. A gorące reaktory to 30 lat wysiłków za 9 mld US$ dotacji aby powstrzymać galopującą korozję i wycieki. Można by tam wpuścić złomiarzy gdyby nie był radiaktywny. Wiecej realizmu "zgroźliwy".
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Sceptyk 10.10.2019r. 12:58
Pytanie do Pana profesora. Jeśli nie atom, to co? Węgiel? Skończy się i normy. Gaz? Skąd? Nie jest poza tym odnawiany. OZE? To pytanie - biorąc pod uwagę dyspozycyjność źródeł OZE, ile musielibyśmy wydać, by stworzyć system gwarantujący 100% pokrycie potrzeb w każdym czasie (czyli pokrycie 100% zapotrzebowania kraju). I czy jest taka możliwość techniczna? Proszę tylko nie pisać o zakupie energii z niemieckich OZE w okresach bezwietrznych i pochmurnych....
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 10.10.2019r. 15:34
Sceptyk ma rację, jeśli nie atom, to co ? Czy Pan profesor nie ma żadnych wątpliwości co do niemieckiego modelu energetyki ? Obok czytamy, że Niemcy chcą zbudować już 100 GW fotowoltaiki, czyli zimą zero, latem o 50 GW za dużo. Czyli jeszcze trzeba zadotować 50 GW elektrolizerni do marnowania zielonego prądu na wodór. I zadotować urządzenia do dystrybucji lub magazynowania wodoru z mocą 40 GW. Średnioroczna produkcja PV ze 100 GW to 13 GW. Zimą i tak CO2 z ruskiego gazu. Ja naprawdę nie z tej partii co atakuje Niemców, ale czy Niemcy nie mają tendencji do zbiorowego szaleństwa ?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Eko 10.10.2019r. 18:42
Ja nie polegałbym na wypowiedzi jednego eksperta kimkolwiek by on był. Potrzebny jest w Polsce "okrągły stół energetyczny", aby wszyscy mogli wypowiedzieć się i zastanowić: co chcemy, a co możemy. I co możemy dziś, a co jutro i to realnie. Złotej recepty nie ma.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Wydma Lubiatowska 10.10.2019r. 14:49
Od 2009 powtarzamy argument profesora na cire.pl. Jest to portal zawodowy, który od 2011 publikuje różne artykuły "fachowe" na temat kosztów EJ. Dlaczego zatem nikt nie wskazał do 2017r., że są to koszty jak to często powtarza p. Lipka "wyssane z palca"? Gdzie są Ci wielcy specjaliści ENERGETYCY, którzy powinni się tymi sprawami zawodowo zajmować? Ich NIE MA. Dlaczego Stowarzyszenie Lubiatowska Wydma musi korygować niewiedzę zawodowych "atomowych energetyków". Przepraszamy, ale prof. Mielczarski był pierwszym, który zwrócił uwagę na to, że "specjaliści od atomu" próbują wprowadzić w błąd podatnika. Nasz ekspert w roku 2017 wykazał to w ewidenty sposób na seminarium organizowanym przez prof. Strupczewskiego w NCBJ. W 2019 potwierdził to minister Tchórzewski. Ale "bractwo atomowe" w to i tak nie wierzy. Dlaczego ? Odpowiedź jest prosta. Są to ludzie bez żadnego przygotowania. Technologia III/III+ to coś tak starego, że przy tym żółwie olbrzymie to "juniory".
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: czytelnik 10.10.2019r. 16:17
Byłem na seminarium w NCBJ w którym "nasz ekspert" inaczej Wydma Lubiatowska wykazał się kompletną indolencją. Komentarze tego Pana nie są zapewne warte aby je czytać.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Choczewo 10.10.2019r. 17:54
Zadziwiające, że Ministerstwo Energii po 2 latach ciężkiej pracy ostatecznie potwierdziło tę tzw. indolencję. Być to nie znaczy zrozumieć.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Energetyk77 10.10.2019r. 18:38
O ile wiem profesora Mielczarskiego na wszelki wypadek nie zaproszono, chociaż słuchałem jego prezentacji w Sejmie.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Jerzy Lipka 11.10.2019r. 14:29
Chętnie odbędę otwartą debatę telewizyjną z Prof Mielczarskim lub dowolnym innym przeciwnikiem atomu. W każdej chwili.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Choczewo 12.10.2019r. 11:52
Bardzo chętnie ! Prof. Strupczewski ma namiar na NASZEGO EKSPERTA, a warunki w NCBJ są odpowiednie do tego.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: j-23 10.10.2019r. 15:18
Proszę porównać ile osób rocznie ginie od smogu a ile od promieniowania.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: cyborg 11.10.2019r. 08:33
Argument chybiony, bo smog nie pochodzi z elektrowni, tylko z niskiej emisji (głównie spalanie węgla w gospodarstwach domowych plus spaliny samochodowe).Elektrownie muszą mieć filtry,które spełniają wymagania unijne skuteczności zatrzymywania produktów emisji.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Wydma Lubiatowska 10.10.2019r. 15:22
Panie Profrsorze, czy zauważył Pan, że portal Międzynarodowej Szkoły Energetyki Jądrowej został zablokowany, aby zainteresowany czytelnik nie mógł nic przeczytać. To jest tzw. polityka otwarych wrót, stosowana przez zwolenników atomu w Polsce.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Jerzy Lipka 11.10.2019r. 14:45
Szanowny Panie z Wydmy Lubiatowskiej! Koszty dla nas elektrowni jądrowej będą takie, za ile ktoś gotowy nam będzie ją wybudować (5 konsorcjów) a nie pańskie teoretyczne wyliczenia warte funta kłaków!
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Choczewo 11.10.2019r. 19:51
Nasze obliczenia zostały ostatnio potwierdzone przez Ministerstwo Energii ! Jeszcze jakieś pytania ?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Energetyk77 10.10.2019r. 18:32
Może ustalmy fakty. Nie jest to artykuł profesora tylko omówienie pracy naukowej socjologa dr hab. Piotra Stankiewicza, który chyba jako pierwszy pokazał jakimi argumentami posługują się "eksperci". Są namiary na oryginał i warto się z nim zapoznać. Poza tym są tam podane kontretne fakty, daty i wypowiedzi. A więc może wymienione osoby odniosłyby się do prac P. Stankiewicza.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Choczewo 11.10.2019r. 11:57
W książce "Gra o atom" można znaleźć następującą rzecz:"Sedno książki stanowi próba wykazania, że niewielki udział obywateli nie wynika - jak zwykło się uważać - z braku tradycji uczestniczących podejmowania decyzji w Polsce czy też słabości polskiego społeczeństwa obywatelskiego; jest raczej efektem celowych (i zazwyczaj skrywanych) działań dominujących grup interesów skupionych wokół środowisk związanych z energetyką. Dążą one do wykluczenia podmiotów obywatelskich, pochodzących spoza "złotego trójkąta" nauki, biznesu oraz władz publicznych, i osłabienia ich wpływu na proces decyzyjny."
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Choczewo 10.10.2019r. 19:09
Mieszkańcy Gminy Choczewo serdecznie dziękują prof. Mielczarskiemu za kapitalny artykuł, w którym, w makiawelistyczny sposób, posługując się cytatami z publikacji i wypowiedzi prasowych "fachowców od energii jądrowej", pokazał poziom intelektualny niektórych z wyżej wspomnianych panów i ich stosunek do społeczeństwa w Polsce.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Energetyk77 11.10.2019r. 10:12
Macie racje. Tylko zastanawia mnie dlaczego jedna z grup lobbystów w Polsce może schodzić do poziomu wręcz ogłupiania słuchaczy i nikt nie zwróci na to uwagi. Jak mamy dyskutować o polityce czy przeszłości energetycznej, kiedy "eksperci od atmou" opowiadają o spaniu na materacu czy chodzeniu na wysokich obcasach. Przecież tak ordynarnej propagandy nie było nawet za komuny.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Choczewo 11.10.2019r. 12:31
Oto odpowiedź z pracy dr. hab. P. Stankiewicza "Ramowanie energetyki jądrowej jako czystego i bezpiecznego źródła energii wydaje się służyć właśnie utrzymaniu sytuacji, w której rozwój energetyki pozostaje wyłączony spod demokratycznych mechanizmów podejmowania decyzji."
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Profesor 16.10.2019r. 21:27
Posługując się cytatem Jerzego Lipki "Dla porównania, gęstość zbrojenia w bunkrze, wytrzymuje wybuch pocisku artyleryjskiego, wynosi zaledwie 130 kg/m" chciałbym podkreślić, że użyto porównania. Dlaczego wobec tego nie przeprowadzono testu wybuchu dokładnie na takim samym reaktorze i kopule o takim samym zbrojeniu co w przewidywanej budowie? Zapewniać społeczeństwo o bezpieczeństwie nie mając na to dowodów? Wnoszę o przeprowadzenie takiego wybuchu w ramach testu.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 24 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE