ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

Mielczarski: Atomowa guinea pig1
23.10.2019r. 05:14

prof. dr hab. inż. Władysław Mielczarski, Politechnika Łódzka
Z marzeń o przodującej gospodarce zostaliśmy sprowadzeni do roli królika doświadczalnego na którym będą testowane reaktory jądrowe, które nie tylko nie istnieją, ale nawet nie zostały jeszcze zaprojektowane.

Jak doniosły radośnie niektóre media, w Polsce ma zostać zbudowany reaktor jądrowy typu BWRX-300. Reaktor taki nigdy nie istniał i nikt nie wykonywał na nim żadnych testów. Nie ma jeszcze nawet projektu takiego reaktora, chociaż podobno jest list intencyjny. No cóż, od czegoś trzeba zacząć.

Technologia BWR była co prawda użyta w elektrowni w Fukushima i sprawdziła się ze znanym skutkiem, chociaż właściwie mało znanym, bo informacje są dosyć skąpe. Wynika z nich, że nad reaktorem dalej nie ma kontroli i topi się (melting down), ale aby nie robił tego za szybko jest polewany wodą, która jako radioaktywna nie jest wypuszczana do miejscowej rzeki tylko pompowana na statki. Co dalej dzieje się z tą radioaktywną wodą ze statków to już chyba tylko słodka tajemnica Pacyfiku.

Z pierwszych informacji prasowych wynika, że będzie to mały reaktor "300", tak że będzie mógł zasilać dzielnicę mieszkaniową, a nawet kilka, jak np. Żoliborz czy Starą Ochotę albo małe miasto czy gminę. Podobno może także pracować zakopany pod ziemią. Ma to pewne zalety. Nie będzie zajmował miejsca na osiedlu i będzie można zakopać ten reaktor pod placem zabaw, a jak się zużyje to nawet gdzieś w lesie, ale tego nie należy robić, bo grzybiarze mogą wygrzebać.

Szkoda tylko, że na marne poszła 10 letnia praca firmy PGE EJ1 i jak mówią ponad 500 mln złotych wydane przez tę firmę na poszukiwanie miejsca lokalizacji reaktorów jądrowych. Myślę, że przy tak małych rozmiarach reaktora nie trzeba martwić się o lokalizację, a być może nawet o pozwolenia. Nowelizacja ustawy Prawo energetyczne może pozwoli, że podobnie jak w przypadku paneli PV, ten mały reaktor jądrowy będzie można wybudować i przyłączyć do systemu elektroenergetycznego tylko na podstawie zgłoszenia, bez konieczności uzyskiwania zezwoleń.

W 2016 roku wycięto sporo drzew na osiedlach mieszkaniowych to i miejsce na taki mały reaktor jądrowy z pewnością się znajdzie. Może spółdzielnia mieszkaniowa mająca taki mały reaktor jądrowy mogłaby uzyskać uprawnienia prosumenta. Można też rozważyć utworzenie w gminie czy powiecie klastra energetycznego na bazie małego reaktora jądrowego. Tyle nowych możliwości otwiera się. Można wprowadzić program "Mój reaktor Plus" albo "Moja energia jądrowa Plus". Na pewno przy dopłatach znajdą się chętni do skorzystania.

No są też wady. Teraz trudno będzie politykom mówić w telewizji: zbudujemy pięć, a może sześć, a jak dobrze pójdzie to siedem reaktorów jądrowych instalując 9000MW. No cóż, coś za coś, ale małe też jest piękne.

Przypisy:

1 Guinea pig (ang) = królik doświadczalny (pol).
Zobacz także:

Dodaj nowy Komentarze ( 30 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 14 )


Autor: Sceptyk 23.10.2019r. 08:06
Ale o czym jest ten felieton? Bo według słownika guinea pig to świnka morska, zwana obecni Cawią domową, a nie królik doświadczalny..... Właściwie to by wystarczyło za komentarz...
Świnki pozdrawiają:
http://getwallpapers.com/wallpaper/full/2/5/3/611700.jpg

A idei rozproszonego wytwarzania energii z atomu bym nie lekceważył. To rozwiązanie wcale nie musi być takie nieprawdopodobne.....
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Johnny 23.10.2019r. 11:16
Widzę sceptyku, że jesteś z angielskim na bakier i również nie czytasz artykułu, gdzie pod spodem jest wyjaśnione co to znaczy "guinea pig". Jest to po angielsku "królik doświadczalny". Niewiedza nie jest grzechem, ale jej publiczna demonstracja już grzechem jest i to ciężkim.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Pesel 23.10.2019r. 16:37
Ale Johnny przygadałeś Sceptykowi ale nie byłoby źle abyś obok popisu lingwinistycznego dopisał coś merytorycznego na portalu specjalistycznym. Sceptyk dopisał. A co do królika czy świnki to należy przyjąć, że ten królik z artykułu nie jest po angielsku tylko taki nowy slang na potrzeby artykułu. Bo gdy ja wpisałem w translatorze królik doświadczalny to przetłumaczyło to jako experimental rabbit i nawet jeśli są różne wersje tłumaczenia to Twój popis nie prezentował wysokich lotów - że tak powiem łagodnie.
A małe elektrownie jądrowe? Jakie są na okrętach podwodnych, takie o mocy 3000 MW czy raczej "niesprawdzone" 300 kW. Już gdzieś nie tak dawno czytałem o małym reaktorze w rzece, chłodzenie samo przepływa. Może nie do końca jest to właściwy temat do drwin.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Johnny 23.10.2019r. 18:42
Widzisz "Pesel"-u teraz jak odróżnić tych co znają angielski od tych co używają translatora.
Jeżeli coś chcesz skorzystać z tej dyskusji to weź do ręki słownik np. "Collins Cobuild English Dictionary". Jest to słownik angielsko/angielski, gdzie znaczenie angielskich słów jest wyjaśnione po angielsku.
Weźmy specjalistyczne dla protalu CIRE słowo "capacity". Tylko w tym słowniku ma one siedem (7) podanych i opisanych znaczeń. Znaczenie słowa trzeba znać w kontekście jego zastosowań. I nie ma nic złego w korzystaniu z translatorów internetowych, ale one podają też użycie słów w kontekście i pokazują, że dane słowo może mieć różne znaczenie. Gdybyś użył w jakiejś angielskiej czy amerykańskiej szkole już nawet na poziomie średnim wyrażenia jakie otrzymałeś "experimental rabbit" to byłoby sporo śmiech, a Ty dostałbyś taka "ksywę".
Zachęcam (nie tylko Ciebie) do dwóch rzeczy. Znajdź słownik Johsons's Dictionary, który był przełomem w języku angielskim podobnym jak Larousse i zobacz jak tam opisane są słowa i ich użycie. I drugie. Czy zrozumiałbyś odpowiedź Anglika "It is interesting", bo kiedy czytam Twoje komentarze to właśnie taka odpowiedź mi się nasuwa.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Pirx 23.10.2019r. 21:12
Johnny, zajmujemy się lingwistyką czy energetyką?
Są na świecie reaktory o nocy kilkuset kilowatów (oparte o technologię CANDU), choć nie służą one celom energetycznym a pracują jako źródła neutronów.
No i to samo jeśli chodzi o reaktory do napędu okrętów, w tym podwodnych - mają moc kilkunastu do kilkudziesięciu megawatów (licząc na wale turbiny).
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Pesel 23.10.2019r. 19:28
Polecanego przez Ciebie słownika nie mam i nie mam zamiaru poszukiwać. Jak sam piszesz mogą być różne znaczenia i nie o to chodzi, że napisałeś iż znasz inne tłumaczenie ale o to chodzi, że się popisywałeś i wytykałeś jako grzech ciężki to, że Sceptyk inaczej to tłumaczył niż Ty. Ale jednak Sceptyk dopisał coś merytorycznego do swojego krótkiego wpisu a Ty poprzestałeś na udowodnianiu jaki jesteś dobry w angielskim. A z energetyki coś wiesz? Bo jak nie to też możesz poczytać książki, dużo ich jest do wyboru.
Że też Ci się chciało jakieś hipotetyczne teorie wymyślać. Dużo treści o niczym istotnym.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Johnny 24.10.2019r. 15:11
Nauka PESEL na pewno ci nie zaszkodzi. Nawet jak jesteś oporny.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Fun 25.10.2019r. 08:52
Sorry kolego. Ale królik doświadczalny w języku polskim oznacza mniej więcej poddany doświadczeniu, eksperymentowi czyli drugie znaczenie tej "świnki morskiej". Jest to podstawowe znaczenie tego zestawienia słów, często używane. I ktoś kto skrytykował autora słów za poprawny zwrot językowy powinien posypać głowę popiołem, a nie udawać, że nie ma tematu. Jest temat. Bo jak ktoś się nie zna to nie powinien komentować. A po co p. go broni to już naprawdę nie mogę zrozumieć. Bo jak tak dalej pójdzie to boję się w jakim kierunku pójdzie tłumaczenie innego artykułu z cire "5G ante portas". Ja osobiście sugeruję (aby wejść na poziom dyskusji o króliku doświadczalnym) tłumaczenie "wielkie g w starych gaciach". Nawet nieźle pasuje. :)
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Sceptyk 24.10.2019r. 07:46
guinea pig noun

Definition of guinea pig

1 : a small stout-bodied short-eared tailless domesticated rodent (Cavia porcellus) of South American origin often kept as a pet and widely used in biological research
- called also cavy


2 : a subject of research, experimentation, or testing

Słownik Webstera

Gdzie w drugim znaczeniu jest królik? Królik to królik. Gatunek. Podobnie świnka morska. Świnka nie jest królikiem. Nie jest też szczurem laboratoryjnym. Obiektem badań może być każde inne zwierzę tudzież cokolwiek innego. Krowa i łoś też. Nie każdy obiekt doświadczalny jest świnką lub królikiem, nie każda świnka czy królik jest obiektem doświadczalnym. Dlatego królik doświadczalny nie jest idiomem, a jedynie pewnym związkiem frazeologicznym (zresztą dość luźnym). Dlatego tłumaczenie z angielskiego guinea pig na królika doświadczalnego jest błędne. Żeby tego dowieść jeszcze inaczej - świnki i króliki inaczej reagują na leki. Gdyby jakiś domorosły tłumacz tak przetłumaczył tekst weterynaryjny skutki byłyby niefajne....... Wbrew niektórym rak też nie jest rybą.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: XYZ 24.10.2019r. 08:53
Sam twierdzi Pan, że mamy do czynienia ze związkami frazeologicznymi, po czym analizuje każde ze słów z osobna. "królik doświadczalny" również oznacza obiekt badań, eksperymentów. Tłumaczenie jest poprawne. Należy pamiętać, że nie wszystkie zwroty tłumaczy się dosłownie - każdy język ma swoje odpowiedniki.
Proponuję raczej skupić się na temacie głównym. Tutaj popieram Pańską wypowiedź i nie zgadzam się z prof. Mielczarskim.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Johnny 24.10.2019r. 15:13
A byłeś kiedyś w kraju i może pracowałeś w instytucji zajmującej się badaniami gdzie używa się języka angielskiego?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Johnny 24.10.2019r. 15:10
Pojedź z tym królikiem na jakiś uniwersytet albo do isntytucji badawczej na świecie, to będą mieli zabawę i nie zapomnij słownika Webstera.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Pesel 25.10.2019r. 10:27
Skoro Profesor chciał pisać w języku angielskim specyficznym dla krajów angielskojęzycznych to mógł pisać po angielsku tylko czy tam by go nie wyśmiali za prezentowane poglądy na temat małych siłowni jądrowych.
Najlepsze lokalizacji są pod placem zabaw dla dzieci. Żenada.
A Ty Johnny w tych instytutach badawczych zajmujesz się sprawami merytorycznymi czy może językoznawstwem międzynarodowym czy też może polowaniem na czarownice? W tylu wypowiedziach nie napisałeś nic na temat.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Fun 25.10.2019r. 08:59
"guinea pig"
"subject of research, experimentation, or testing"
Kolega dobrze przytoczył słownik angielski. Ale radzę grzecznie nauczyć się co w języku polskim oznacza "królik doświadczalny". To naprawdę nie chodzi o zwierzątko :)
PS
Czyżby kolega komentował z innego kraju? Bo podejrzewam, że każdy polski absolwent podstawówki zna znaczenie słów "królik doświadczalny". Chyba, że nie doceniam poziomu upadku szkół w naszym kraju.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 14 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE