ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Komunikat do Brukseli: zainwestujemy w OZE, jeśli dostaniemy więcej pieniędzy
13.11.2019r. 13:24

Jak czytamy w portalu Gramwzielone.pl, od uzyskania dodatkowych funduszy z Unii Europejskiej autorzy projektu "Polityki energetycznej Polski do 2040 r." uzależniają zwiększenie udziału OZE w miksie energetycznym naszego kraju ponad wyznaczony cel 21 proc. Dalej autorzy projektu rządowej strategii energetycznej sugerują, że szybki wzrost produkcji energii odnawialnej mógłby zagrozić krajowemu bezpieczeństwu energetycznemu.

Autorzy opublikowanego w piątek, kolejnego projektu "Polityki energetycznej Polski do 2040 r." (PEP2040), czyli najważniejszego dokument, jeśli chodzi o rządową strategię dotyczącą rozwoju sektora energetycznego na kolejne 20 lat, nie zaproponowali bardziej ambitnego celu OZE w porównaniu do poprzedniej wersji dokumentu opublikowanej przed rokiem.

W poprzednim projekcie "Polityki energetycznej Polski do 2040 r." Ministerstwo Energii zaproponowało cel zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii w krajowym miksie energetycznym jeśli chodzi o elektroenergetykę, ciepłownictwo i transport do poziomu 21 proc. do roku 2030.

Ten cel mógłby wydawać się ambitny, jeśli porównamy go z poziomem 10,9 proc. odnotowanym przez nasz kraj w roku 2017.

Propozycja Ministerstwa Energii nie wydaje się już jednak tak ambitna, jeśli weźmiemy pod uwagę wyznaczony dla naszego kraju cel 15 proc. na rok 2020, a także przyjęty na rok 2030 dla całej Unii Europejskiej cel co najmniej 32-procentowego udziału źródeł odnawialnych w zużyciu finalnym energii brutto.

Autorzy najnowszego projektu PEP2040, który poznaliśmy w piątek, nie wprowadzili jednak w tym zakresie zmian - także mimo sugestii Komisji Europejskiej, która oceniła, że dobrym celem dla Polski byłoby 25 proc.

W przeciwieństwie do celu OZE na rok 2020, którego najpewniej Polska nie wypełni, w kontekście planu na 2030 r. nie będzie wiążących celów dla poszczególnych krajów Unii Europejskiej, jednak Bruksela będzie mieć możliwości, aby swoje zdanie jeśli chodzi o rozwój OZE w poszczególnych państwach UE skutecznie egzekwować.

W najnowszym projekcie PEP2040 Ministerstwo Energii nie uwzględniło uwag płynących z Brukseli, natomiast zasugerowało, że w roku 2030 moglibyśmy osiągnąć wyższy cel rzędu 23 proc. - ale pod warunkiem, że dostaniemy więcej unijnych funduszy.

W dokumencie czytamy, że "realizacja celu OZE na poziomie 23 proc. będzie możliwa w sytuacji przyznania dodatkowych środków unijnych, w tym na sprawiedliwą transformację".

W tym kontekście propozycja zawarta w PEP2040 może wydawać się elementem negocjacji, mającym pomóc w wywalczeniu przez nasz rząd jak największego budżetu w ramach tworzonego w Brukseli funduszu wspierającego transformację energetyczną państw Unii Europejskiej.

Wiadomo, że wzrost udziału OZE w ogólnym miksie energetycznym kraju w największym stopniu ma bazować na inwestycjach realizowanych w elektroenergetyce.

W PEP2040 czytamy, że cel na poziomie 23 proc. udziału OZE w końcowym zużyciu energii brutto w 2030 r. przekładałby się na ok. 32 proc. udziału OZE w produkcji energii elektrycznej netto.

W tym kontekście autorzy najnowszej wersji PEP2040 - podobnie jak poprzedniej - wskazują na kluczową rolę fotowoltaiki i morskiej energetyki wiatrowej.

- Kluczową rolę w osiągnieciu celu w elektroenergetyce będzie mieć rozwój fotowoltaiki (zwłaszcza od 2022 r.) oraz morskich elektrowni wiatrowych (pierwsza farma wiatrowa na morzu zostanie uruchomiona ok. 2025 r.), ze względu na wzrost opłacalności tych źródeł i spodziewany wzrost elastyczności rynku, niezbędny dla rozwoju OZE - czytamy w projekcie PEP2040.

Prognoza wskazana w PEP2040 mówi o zwiększeniu zainstalowanego potencjału elektrowni fotowoltaicznych do 2285 MW do roku 2020, następnie do 4935 MW w roku 2025, do 7270 MW w roku 2030 oraz do 16062 MW w roku 2040.

Całkowita moc morskich farm wiatrowych w 2025 roku ma wynieść 725 MW, następnie 3815 MW w roku 2030, 5650 MW w roku 2035 oraz 7985 MW w roku 2040.

Natomiast moc farm wiatrowych na lądzie w okresie 2020-2040 ma utrzymać się na zbliżonym poziomie około 9,5-9,7 GW.

Autorzy PEP2040 nie przewidują też znacznego wzrostu zainstalowanego potencjału elektrowni wodnych, które mają w 2040 roku zachować moc zbliżoną do obecnej (995 MW w roku 2020 oraz 1230 MW w roku 2040).

Moc elektrowni i elektrociepłowni biomasowych ma wzrosnąć z około 658 MW w roku 2020 do 1272 MW w roku 2040, natomiast moc elektrowni biogazowych ma się zwiększyć z 305 MW w roku 2020 do 1094 MW w 2040 r.

W 2040 roku największy udział w krajowym miksie OZE ma zachować energetyka wiatrowa (61,5 proc. wobec 59,9 proc. w roku 2020), udział fotowoltaiki ma wzrosnąć do 16,5 proc., udział elektrowni biomasowych ma spaść do 11,5 proc. wobec 24,4 proc. w roku 2020, natomiast udział biogazowni ma wynieść 6,5 proc., a elektrowni wodnych 3,5 proc. Dodatkowe 0,5 proc., czyli tyle, ile w roku 2020, mają zapewnić odnawialne odpady komunalne.
Autorzy PEP2040 zauważają także rolę energetyki obywatelskiej, oceniając, że nie odegra ona znaczącej roli na poziomie makro - m.in. "ze względu na brak pewności dostaw", jednak "pozwoli na choćby częściowe pokrycie potrzeb indywidualnych, poprawę jakości powietrza oraz na bardziej świadome wykorzystywanie energii".

W ciepłownictwie mamy zwiększać udział OZE co roku o minimum wskazane w nowej unijnej strategii energetycznej, czyli o 1,1 proc.

Z kolei w transporcie autorzy najnowszej wersji PEP2040 postulują osiągnięcie 14-procentowego udziału źródeł odnawialnych do roku 2030.

Dla porównania, w 2018 r. udział OZE w transporcie w Polsce wyniósł 3,6 proc., a w całej Unii Europejskiej około 8 proc.

Jak autorzy PEP2040 widzą możliwość osiągnięcia celu w tym obszarze, mając na uwadze niski, obecny udział OZE w transporcie?

- Do realizacji tych celów przyczyni się wykorzystanie biokomponentów (dodawanych do paliw ciekłych i biopaliw ciekłych stosowanych w transporcie), z coraz większym naciskiem na zastosowanie biopaliw zaawansowanych (niespożywczych) oraz paliw pochodzących z recyklingu paliw stałych (ang. recycled carbon fuels), jak również wykorzystanie energii elektrycznej w transporcie - czytamy w dokumencie.

Jeśli chodzi o perspektywę na 2040 rok, którą przyjmują autorzy PEP2040, ale która wykracza już poza obecne unijne cele zawarte w tzw. Pakiecie zimowym, w projekcie rządowej strategii proponuje się zwiększenie do tego czasu udziału OZE w krajowym zużyciu energii do 28,5 proc. (przy tym w roku 2035 mamy osiągnąć poziom 25,8 proc.).

W tym udział źródeł odnawialnych w elektroenergetyce ma wzrosnąć z postulowanego poziomu 22,1 proc. w roku 2020, 31,8 proc. w roku 2030, do 39,7 proc. w roku 2040.

Jeśli chodzi o udział OZE w ciepłownictwie autorzy dokumentu przyjmują poziomy odpowiednio 17,4 proc., 28,4 proc. oraz 34,4 proc.

Natomiast udział energii odnawialnej w transporcie ma rosnąć do 14 proc. w roku 2030, a także do 22 proc. w roku 2040.

OZE zagrozi bezpieczeństwu energetycznemu?

Autorzy PEP2040 zapewniają, że zbyt wysoki udział OZE, w stosunku do zaproponowanego w dokumencie, mógłby zagrozić naszemu bezpieczeństwu energetycznemu.

- Polska będzie kontrybuować w osiągnieciu ogólnounijnego celu w zakresie udziału odnawialnych źródeł energii w finalnym zużyciu energii brutto w 2030 r. w stopniu niezagrażającym bezpieczeństwu energetycznemu państwa - czytamy w projekcie PEP2040.

- Wzrost wykorzystania OZE ma wiele zalet, jednakże zbyt duża ilość tych mocy, bez dostosowania KSE może mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo energetyczne - czytamy w innej części projektu PEP2040.

Jednak w innym miejscu PEP2040 znajdziemy argumenty na rzecz rozwijania OZE, które wskazują na plusy źródeł odnawialnych w kontekście budowania bezpieczeństwa energetycznego.

- Wytwarzanie energii ze źródeł odnawialnych umożliwia dywersyfikację struktury wytwarzania energii, ogranicza uzależnienie państwa od importu paliw, a także przyczynia się do zmniejszenia wpływu sektora energii na środowisko, dzięki niewielkiej / zerowej emisji zanieczyszczeń. Wykorzystanie OZE ogranicza import paliw oraz zapewnia możliwość mniejszej intensywności wykorzystania paliw kopalnych, co wpływa na poprawę bezpieczeństwa energetycznego - czytamy w projekciePEP2040.

Autorzy "Polityki" proponują, aby w dalszej perspektywie przyłączenie OZE było powiązane z zapewnieniem możliwości pokrycia rezerwy w okresach "nieczynności".

- Do potencjalnych rozwiązań można zaliczyć np. budowę magazynu lub źródła bilansującego, bilansowanie w ramach klastra, wspólnoty energetycznej czy grupy kapitałowej, ale także uiszczanie odpowiednich opłat bilansujących i rekompensat dla systemowych źródeł rezerwowych, co pozwoliłoby na uwzględnianie generowanych kosztów systemowych w kosztach energii z OZE - czytamy w dokumencie.

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE