ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

"WSJ": prokuratura bada zaangażowanie Giulianiego w projekt gazowy na Ukrainie
15.11.2019r. 20:30

Prokuratura federalna bada, czy prawnik prezydenta USA Donalda Trumpa Rudy Giuliani liczył na korzyści z projektu gazowego, który jego aresztowani partnerzy biznesowi, Lew Parnas i Igor Fruman, forsowali na Ukrainie - podaje w piątek "Wall Street Journal".

Parnas i Fruman usiłowali znaleźć na Ukrainie polityczne poparcie dla projektu gazociągu z Polski na Ukrainę, którym miał popłynąć amerykański gaz. Miała go realizować ich spółka Global Energy Producers, a Parnas i Fruman przedstawiali ten plan menedżerom ukraińskiego sektora gazowego i przedstawicielom władz na Ukrainie jako przedsięwzięcie cieszące się poparciem Trumpa.

Mieli też przedstawiać Giulianiego jako partnera zaangażowanego w ten biznes bądź docelowego inwestora - relacjonuje "WSJ".

Parnas i Fruman "naciskali też na pomoc w sprawie śledztw dotyczących demokratycznego kandydata na prezydenta Joe Bidena i domniemanej ingerencji Ukrainy w wybory w 2016 roku w USA" - pisze nowojorski dziennik.

Giuliani kategorycznie zaprzecza doniesieniom o jego zaangażowaniu w projekt gazowy Parnasa i Frumana. Wcześniej informował, że jego działalność na Ukrainie była prowadzona w porozumieniu z Departamentem Stanu - podaje "WSJ".

"New York Times" poinformował tuż po zatrzymaniu wspólników Giulianiego, w połowie października, że prokuratura federalna w Nowym Jorku wszczęła śledztwo w sprawie ewentualnego złamania przez Giulianiego prawa zabraniającego obcym państwom ingerowania w amerykańską politykę.

Parnas jest Ukraińcem, a Fruman Białorusinem, ale obydwaj mają amerykańskie obywatelstwo i mieszkają na Florydzie. To oni mieli kontaktować Giulianiego z politykami na Ukrainie. Postawiono im m.in. zarzuty zawiązania spisku w celu "dostarczania zagranicznych funduszy kandydatem na urzędy federalne i stanowe", składania fałszywych zeznań przed Federalną Komisją Wyborczą i fałszowania dokumentów.

Trzy komisje Izby Reprezentantów prowadzące śledztwo w sprawie ewentualnego impeachmentu prezydenta - wywiadu, spraw zagranicznych oraz reform i nadzoru - skierowały do obu podejrzanych wezwania do stawienia się przed Kongresem oraz dostarczenia dokumentów pod rygorem karnym.

Dwaj zatrzymani przekazywali też pieniądze na kampanie polityczne wybranych osób, posługując się podstawionymi osobami. Parnas podejrzany jest o to, że nielegalnie wyłożył na kampanię wyborczą Trumpa od 325 tys. do 478 tys. dolarów.
Parnas i Fruman byli głównymi pośrednikami między Giulianim i członkami ukraińskiego rządu. Sam Giuliani już na wiosnę oznajmił, że pojedzie na Ukrainę, by spotkać się z ówczesnym prezydentem elektem Wołodymyrem Zełenskim i nakłonić go do przeprowadzenia dwóch śledztw, które mogą być korzystne dla prezydenta USA. Dodał również, że kroki, jakie ma zamiar podjąć na Ukrainie, mają pełne poparcie prezydenta.

Giuliani nie krył, że chce zbadać sprawę zaangażowania syna byłego wiceprezydenta USA Joe Bidena we współpracę z ukraińską firmą gazową. Chciał też znaleźć dowody na poparcie tezy, lansowanej przez otoczenie Trumpa, że to Ukraina, a nie Rosja ingerowała w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku.

Wywieranie nacisków przez Giuliniego na Kijów znalazło się "w centrum śledztwa w sprawie impeachmentu, którego publiczny etap rozpoczął się w środę" - pisze "WSJ".

Dziennik przypomina, że amerykańscy dyplomaci zeznający w tych dochodzeniu powiedzieli, że "Giuliani stworzył alternatywny kanał dyplomatyczny na Ukrainie, naciskając na śledztwa, które mogłyby politycznie pomóc Trumpowi".

"W tym samym okresie administracja Trumpa wstrzymała na jakiś czas pomoc wojskową dla Ukrainy" - pisze "WSJ" i dodaje, że Demokraci uważają, iż było to niewłaściwe postępowanie obliczone na wymuszenie ustępstw na Kijowie.

Dochodzenie Kongresu uruchomiła informacja sygnalisty, który uznał, że prezydent zabiegał o ingerencję obcego państwa w wybory w USA.

Ubieganie się o zagraniczną pomoc, w jakiejkolwiek formie, w kampanii wyborczej jest złamaniem amerykańskiego prawa wyborczego. Biały Dom odmówił współpracy w tym śledztwie. Biden ubiega się o mandat Demokratów w nadchodzących wyborach prezydenckich w 2020 roku i jest najbardziej prawdopodobnym rywalem Trumpa w tym wyścigu.

Agencja AP poinformowała niedawno, że Parnas i Fruman próbowali doprowadzić do zmiany składu zarządu ukraińskiego państwowego koncernu paliwowego Naftohaz. Planowano, że po zmianie zarządu dojdzie do zawarcia lukratywnych kontraktów z firmami kontrolowanymi przez sojuszników amerykańskiego prezydenta.

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE