ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

Zieloni szykują kolejny atak na inwestycje gazowe
11.02.2020r. 08:39

Izabela Kloc
Poseł Parlamentu Europejskiego,
Członek Komisji Przemysłu,Badań Naukowych i Energii
W Parlamencie Europejskim odbędzie się w tym tygodniu jedno z najważniejszych tegorocznych głosowań. Zieloni chcę obciąć dofinansowanie do projektów gazowych, które gwarantują, że transformacja energetyczna nie zakończy się gospodarczym chaosem. Polscy deputowani, bez względu na barwy polityczne, muszą głosować przeciw, bo ważą się losy Baltic Pipe i innych strategicznych dla nas inwestycji.

Przypomnijmy, że w styczniu, podczas posiedzenia komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) Zieloni chcieli odrzucić unijne dofinansowanie do inwestycji gazowych wpisanych na tzw. listę Wspólnego Zainteresowania Unii Europejskiej (PCI). Takie projekty mogą liczyć na przyspieszoną ścieżkę udzielania pozwoleń, lepsze regulacje i duże pieniądze. Na aktualnej, czwartej liście PCI znajdują się, m.in. polskie połączenia gazowe ze Słowacją, Czechami i Litwą, gazociąg Baltic Pipe, rozbudowa infrastruktury LNG w Świnoujściu oraz nowy pływający terminal regazyfikacyjny w Gdańsku. Zieloni przegrali głosowanie, ale nie dali za wygraną. Na ich wniosek listą PCI zajmie się teraz cały Parlament Europejski. Sytuacja jest trudniejsza, niż w styczniu. W komisji ITRE, mimo ideowych i światopoglądowych różnic, zasiadają deputowani, którzy znają się na gospodarce. Łatwiej można ich przekonać, że gaz jest kluczowym surowcem dla unijnej transformacji energetycznej. Dotyczy to zwłaszcza Polski. Jesteśmy krajem najbardziej uzależnionym od węgla. Jeśli mamy na sprawiedliwych warunkach dochodzić do neutralności klimatycznej musimy mieć czas, pieniądze i technologie. Gaz jest sprawdzonym i najlepszym ogniwem pośrednim między węglem a zieloną energią. Inwestycje wpisane na listę PCI są ważne nie tylko dla Polski, ale mają też istotne znaczenie dla całej Unii Europejskiej. Dzięki nim ograniczone zostaną monopolistyczne zapędy rosyjsko-niemieckiego projektu Nord Stream.

Na korzyść gazu świadczą też kolejne sygnały płynące z unijnej gospodarki. Niedawno opublikowano wyniki badań think tanków: Agora Energiewende i Sandbag. Wynika z nich, że w ubiegłym roku produkcja energii z węgla spadła w Unii Europejskiej o 24 proc. To przewidywalny trend, wynikający z dekarbonizacyjnego kursu polityki klimatycznej. Niespodzianką jest natomiast, że ten niedobór tylko w połowie został uzupełniony o odnawialne źródła energii. Pozostałą część zastąpił gaz. Trudno o lepszy dowód na to, że nawet najbardziej ambitne zielone cele nie mogą pomijać błękitnego paliwa. Blokowanie infrastruktury gazowej nie przyczyni się do poprawy klimatu, ale może spowodować blackout na niespotykaną skalę. Problemy z energetyką odnawialną przeżywają ostatnio Niemcy, gdzie rozwój farm wiatrowych stanął praktycznie w miejscu. Jeśli największa potęga gospodarcza w Europie, już na samym początku "zielonego ładu" przeżywa kłopoty, to co może stać się później? Inwestycje gazowe z listy PCI, nawet jeśli dla części unijnych polityków wydają się za mało ekologiczne, są wyborem rozsądku i odpowiedzialności za wspólnotową gospodarkę. Niestety, takie argumenty nie trafiają do wszystkich eurodeputowanych. Na forum ogólnym Parlamentu Europejskiego, gdzie królują emocje i oratorskie popisy przed kamerami, może być gorzej, niż podczas stosunkowo kameralnego i bardziej merytorycznego posiedzenia komisji ITRE.

Strategia na tę batalię jest prosta. Zwolennicy rozsądku muszą się zmobilizować, zapomnieć o frakcyjnych animozjach i przegłosować Zielonych, których nie wolno lekceważyć. Są silni, zdeterminowani i mają wielu sojuszników w innych grupach. Polscy eurodeputowani muszą mieć świadomość o jaką stawkę toczy się ta gra. Jeśli potrzebują pretekstu, aby zasypać polityczne podziały, to taki moment właśnie nadchodzi.

Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 2 )


Autor: algas 11.02.2020r. 11:59
A czy polscy Zieloni nie mogliby wyjaśnić Zielonym w PE tych oczywistości>?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: jaki 17.02.2020r. 10:38
kiedyś zielony oznaczało laik ,nic niewiedzący.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Tauron
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE