ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Wodór ma być przyszłością transportu
14.02.2020r. 10:23

Popularyzacja ogniw wodorowych będzie symbolem drugiej rewolucji w elektromobilności - twierdzą eksperci rynku. W pierwszej kolejności wodór posłuży do zasilania ciężarówek i autobusów, ale już dziś testowane są też auta osobowe o takim zasilaniu. Polska jest jednym z głównych graczy na tym rynku w Europie, a w ciągu kilku najbliższych lat rynek ogniw wodorowych zanotuje spektakularny, ponad 60-krotny wzrost.

- Polska jest jednym z pierwszych miejsc w produkcji wodoru w Europie, a wodór czysty nadaje się idealnie do tankowania samochodów elektromobilnych. Rewolucja, która za chwilę przyjdzie, będzie drugą rewolucją elektromobilności. Pierwsza była dwa lata temu, kiedy weszliśmy w samochody elektryczne, drugą będą samochody o napędzie wodorowym - podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Paweł Piotrowicz, ekspert ds. energii i systemów wodorowych w TÜV SÜD Polska.

Technologia pozwalająca na stosowanie wodoru jako napędu do samochodów elektrycznych znana jest od dawna, jednak na popularności zyskała w wyniku promowania zrównoważonego transportu. Elektrolizery, dzięki którym można produkować wodór w wyniku elektrolizy wody, mogą być zasilane z instalacji odnawialnych źródeł energii (OZE), które stają się coraz tańsze.

- Odbyły się już pierwsze przetargi na stacje wodorowe w Polsce. Rok 2021 przyniesie rozkwit stacji tankowania wodorem, ponieważ cała procedura ich instalacji trwa od 8 do 12 miesięcy, więc pierwsze stacje staną zapewne w 2021 roku. Obserwujemy też zainteresowanie ze strony przemysłu i firm prywatnych, które chciałyby taką stację postawić na potrzeby własnych flot samochodów wodorowych. Tutaj dużą rolę odgrywa transport. Pierwsze takie ciężarówki już jeżdżą po Niemczech - wskazuje Paweł Piotrowicz.

Zainteresowanie transportem wodorowym wykazuje także Norwegia. Przykładem może być pilotażowy program realizowany przez hurtownię Asko i organizację badawczą SINTEF. W ramach tego przedsięwzięcia na terenie firmy powstała stacja produkująca wodór. Energia elektryczna wytwarzana przez panele słoneczne zainstalowane na 9 tys. mkw. pokrycia dachu w regionalnym magazynie Asko jest wykorzystywana do elektrolizy wody. Powstały w ten sposób wodór tankowany jest do ciężarówki opracowanej we współpracy z firmą Scania. Ma ona silnik o mocy 290 kW, a do zasilania służą akumulator litowo-jonowy 56 kWh oraz ogniwo paliwowe PEM 90 kW. Na jednym tankowaniu ciężarówka może pokonać nawet 500 km.
- Zawsze w takich nowościach pierwszymi wykorzystywanymi samochodami będą autobusy bądź samochody ciężarowe. Dziś to są jeszcze dosyć drogie technologie, w związku z czym stać na nie będzie instytucje, przemysł lub firmy, które dużo zarabiają - twierdzi ekspert.



Nikola Motor Company, firma specjalizująca się w tworzeniu pojazdów ciężarowych zasilanych wodorem, zaprezentowała niedawno auto o nadwoziu pick-up. Auto zasilane jest przez akumulator oraz ogniwo paliwowe. Na samym akumulatorze jego zasięg wynosi ponad 480 km. Korzystanie z obu źródeł wydłuża zasięg dwukrotnie. Osobowe samochody o napędzie wodorowym jeżdżą już po drogach USA. Departament Energii otrzymał od marki Hyundai pięć egzemplarzy modelu Nexo. Południowokoreański koncern pomoże też w instalacji centrum tankowania wodoru, które ma stanąć w Waszyngtonie.

- W Polsce też mamy samochód wodorowy. Jest to pokazowa Toyota, czekamy natomiast na rozwój infrastruktury. Im szybciej ona powstanie, tym szybciej samochody wodorowe będą jeździć po polskich drogach - mówi Paweł Piotrowicz.

Według Allied Market Research rynek ogniw wodorowych w 2018 roku był wyceniany na niemal 652 mln dol. Do 2026 roku ma wzrosnąć do ponad 42 mld dol.

Dodaj nowy Komentarze ( 7 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 7 )


Autor: Stein 14.02.2020r. 10:52
Brawo !
Wreszcie ktoś się obudził.
Przecież samochody na akumulatorach to prawdziwe bomby ekologiczne.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: mis 14.02.2020r. 12:11
Co za bzdury! "Polska jednym z głównych graczy w branży wodorowej" Polska produkjuje 0 m3 zielonego wodoru. A tylko o taki wodór chodzi. Wodór z ropy czy z gazu ziemnego nie ma żadnego sensu.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: ec 17.02.2020r. 10:09
wodór z gazu w tym kontekście nie ma sensu, ale jest jak na razie kilkukrotnie tańszy niż ten "czysty". Dopóki relacje cenowe się nie zmienią na start jest dobry i ten z gazu.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: khr 14.02.2020r. 12:34
Zapomnieli powiedzieć że 100 km na wodorze kosztuje 60 zł, a elektrykiem ładowanym z gniazdka w taryfie G mniej niż 10 zł. O ile dla ciężarówek czy autobusów wodór ze względu na moc ładowania możne znaleźć jakieś zastosowanie to w przypadku samochodów osobowych to jest ekonomiczne nieporozumienie. Toyota Mirai kosztuje tyle samo co Tesla 3 osiągi ma przeciętne i do tego energia 6 razy droższa. Sprawność przemiany elektryczność->wodór to ok. 60%, więc nigdy wodór nie będzie tańszy niż energia elektryczna ze względu na sprawność przemiany oraz infrastruktury power2gas.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: gosc 14.02.2020r. 13:06
Odkrywcze to raczej nie jest....
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 14.02.2020r. 15:18
Wszystko co wiemy o wodorze świadczy przeciwko niemu. W samochodach wygrały baterie litowe, albowiem 15 % straty na bateriach, to mniej, niż 70 % straty na wodorze. W zastosowaniach energetycznych jak to już napisano na CIRE lepiej stosować amoniak, z tym, że spalanie amoniaku również odbędzie się tylko ze sprawnością, jak dla znanych procesów cieplnych. Oraz tacy apologeci nie rozumieją szczytowego charakteru dostępności nadwyżki OZE. Nadwyżka jest przy wichurach, czyli 2 tygodnie w roku. Żeby to łapać trzeba gigantycznego przewymiarowywania instalacji, czyli jakieś 90 GW OZE dla 25 GW zapotrzebowania.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: kreatywny innowator 17.02.2020r. 10:32
oczywiście w postaci deuteru
w małych mobilnych instalacjach fuzyjnych
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 7 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE