ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Podział Niemiec na kilka regionów cenowych pomógłby rozwojowi OZE
28.02.2020r. 06:30

Więcej energii z farm wiatrowych zlokalizowanych na północy Niemiec mogłaby płynąć do odbiorców na południu kraju, ale na przeszkodzie temu bariery formalne oraz fizyczne, czyli niedostateczny rozwój sieci przesyłowych. Zwolennicy Odnawialnych Źródeł Energii apelują o zmiany, w tym podział kraju na kilka regionów cenowych - czytamy w BiznesAlert.pl/

Hurtowe ceny energii elektrycznej w Niemczech kształtują się obecnie na giełdzie w Lipsku. Oznacza to, że w sprzyjających warunkach pogodowych źródła wiatrowe na północy Niemiec, w landach takich jak Szlezwik-Holsztyn, Dolna Saksonia lub Meklemburgia-Pomorze Przednie, produkują względnie tanią energię.

Jest on jednak przez giełdę w Lipsku traktowany cenowo na tych samych zasadach, jak prąd wytworzony w innych regionach kraju, bez względu na technologie, która zostały zastosowane. Dochodzi więc do cenowego zrównania wszystkich dostawców. Dla krajów jak Dania, która sama wytwarza dużo taniej energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych (OZE), prąd niemiecki, kupowany po takich uśrednionych cenach, jest nieatrakcyjny. Podobnie ma się rzecz z Norwegią, która sprzedaje Niemcom prąd z elektrowni wodnych i nie jest zainteresowana jego importem z Niemiec, nad czym niemieccy producenci bardzo ubolewają.

Z punktu widzenia producentów OZE ciekawa byłaby opcja podziału Niemiec na co najmniej dwa regiony cenowe, w sprawie którego toczy się dyskusja. Najbardziej zainteresowany tym pomysłem jest Szlezwik-Holsztyn, graniczący na półwyspie jutlandzkim z Danią. Politycy tego landu zwracają uwagę, że byłoby to zgodne z wytycznymi Komisji Europejskiej, która radzi Niemcom stworzenie paru regionów cenowych.

Eksperci i politycy północnych landów zwracają uwagę na problemy rynku OZE. W 2019 roku doszło do instalacji najmniejszej liczby nowych turbin wiatrowych od 20 lat. Powodów jest wiele, lecz przedstawiciele branży wiatrowej zwracają uwagę zwłaszcza na ustawy regulujące odległość turbin od budynków mieszkalnych, co ich zdaniem krępuje rozwój branży. Uważają również, że na drodze rozwoju energetyki wiatrowej stoi także zbyt długi czas planowania i zatwierdzania pozwoleń na budowę turbin. Oczekują od rządu federalnego, skrócenia czasu sporów sądowych z protestującymi mieszkańcami terenów, na których planuje się budowę farm wiatrowych.
Apel o zmiany

Narrację przedstawicieli branży wiatrowej przejmują politycy landowi, nawołując rząd federalny do zmian ustawowych na korzyść producentów prądu z OZE. Minister ds. Energiewende landu Szlezwik-Holsztyn, Jan Philipp Albrecht z Partii Zielonych, powiedział w wywiadzie z lokalną gazetą Kieler Nachrichten: - Niestety, w całym kraju są określone ramy prawne, co sprawia, że uzyskiwanie pozwoleń jest czasochłonne i uciążliwe. To musi się zmienić. Rząd federalny powstrzymuje w ten sposób rozwój energetyki wiatrowej, o czym świadczą chociażby nowe przepisy regulujące odległość wiatraków od budynków mieszkalnych. Aby osiągnąć nasz cel - 10 GW energii wiatrowej na lądzie do 2025 roku - potrzebujemy około 250 nowych turbin rocznie. To się może udać, ale pod warunkiem, że rząd federalny przestanie hamować rozwój branży.

W tym samym wywiadzie Albrecht krytykuje brak rozwoju sieci przesyłowej dla OZE. Na łamach Kieler Nachrichten polityk przedstawił fenomen zwany "Geisterstrom". Oznacza to prąd, który mógłby być sprzedany i skonsumowany, lecz z powodu niewystarczających możliwości przesyłowych w kierunku południowym, zwłaszcza do uprzemysłowionych i gęsto zaludnionych środkowych i południowych Niemiec, nie jest wykorzystywany. Z tego powodu Szlezwik-Holsztyn w latach 2015-2019 poniósł straty wynoszące 1,3 miliarda euro.

Szlezwik-Holsztyn proponuje zatem uniezależnienie swojego rynku produkcji elektryczności od reszty kraju. Umożliwiłoby ono landowi z jednej strony eksport energii w kierunku północnym, a z drugiej stworzenie własnego przemysłu wodorowego. Szlezwik-Holsztyn przeznaczył już 10 milionów euro na wsparcie technologii wytwarzania zeroemisyjnego wodoru przy użyciu energii z OZE. Strategia, która stawia na maksymalne wykorzystanie wytworzonego na miejscu prądu z OZE, może sprawić, że także inne landy na północy Niemiec wesprą podział rynku cenowego. Dla południowych landów oznaczałoby to jednak bardzo bolesny cios. Przede wszystkim dlatego, że to właśnie one potrzebują najwięcej prądu. Istotne jest także to, że ich warunki naturalne i strukturalne zmuszają je do znacznie większego wykorzystania drogiej energetyki konwencjonalnej.
BiznesAlert

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE